Jump to content
Dogomania

psiakiGabi

Members
  • Posts

    1562
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by psiakiGabi

  1. Dona do innych psów się cieszy i chce się bawić, cierpliwie znosi obszczekiwanie innych psów, na spacerze przyczepił się do nas jakiś mały kundelek i obszczekiwał Donę przez pół drogi, długo to znosiła, a jak już przesadził to szczeknęła parę razy na niego, ale nie rzucała się, nawet za bardzo nie ciągnęła z jego stronę. Na nasze psy reaguje dobrze, mamy parę takich wredot co nie lubią innych psów i ją obszczekują tak porządnie i Dona ma je w nosie :) nie zdarzyło jej się jeszcze u nas warknąć czy szczeknąć na innego psa.
  2. [IMG]http://i54.tinypic.com/ff7i35.jpg[/IMG]
  3. Jak tego pysia nie kochać?:) [IMG]http://i56.tinypic.com/2vtcjzt.jpg[/IMG] [IMG]http://i52.tinypic.com/2z6h5qr.jpg[/IMG] [IMG]http://i54.tinypic.com/255ny1e.jpg[/IMG] [IMG]http://i52.tinypic.com/2jh0ls.jpg[/IMG] [IMG]http://i52.tinypic.com/a3jtbb.jpg[/IMG]
  4. Tak na szybko jeszcze 2 fotki znalazłam
  5. Mamy narazie 3 psy po kastracji, których musimy jeszcze pilnować, żeby się ładnie pogoiło i żeby nic nie wykombinowały z raną:) więc Ozzy i Rusty nie wcześniej jak za tydzień stracą jajca :)
  6. Szila już mniej się boi samochodów i ludzi, pomimo, że mieszkamy na wsi to specjalnie codziennie spacerujemy z Szilą przy drodze, gdzie mijają nas samochody i ludzie, żeby się oswajała z tym i już nie ma takiej paniki jak na początku. Uważam, że jeżeli ludzie są odpowiedzialni i nie zabiorą jej pierwszego dnia w samo centrum miasta, tylko pomału będą ją ze wszystki oswajać to nie powinno być źle, widać, że Szila jest psem, którego da się socjalizować, tylko pomału. U nas np. jak pierwszy raz usłyszała i zobaczyła kosiarkę to się bała, a nawet w tej chwili Darek kosi trawę, a Szila śpi w kojcu zewnętrznym i ma wszystko z nosie :) Nowi właściciele muszą być świadomi tego, że na początku Szila będzie się bała nowych rzeczy, ale z czasem się przyzwyczaja. Nie jest super odważnym psem i pewnie już zawsze będzie nieufna do obcych itp, ale wśród "swoich" zachowuje się w miarę normalnie.
  7. Niestety Pani się nie odezwała :( Był jeszcze jeden telefon o Mikę, bardzo dziwny, bo Pan albo sobie jaja ze mnie robił albo nie czytał co jest napisane w ogłoszeniu, bo pytał sie mnie czy Mika była szkolona (bo wg tego Pana w tym wieku ONka powinna być już po szkoleniu) i czy nadaje się do IPO:roll:.. nie wiem czy ludzie sobie robią żarty z nas czy naprawdę mają takie pomysły.. Chwilami ręce opadają..:angryy:
  8. U Tymonka wszystko dobrze :) rozrabia, bawi się, wygrzewa w słoneczku :) jutro postaram się o świeże fotki :)
  9. Wczoraj nasze psiaki miały dzień dziecka, przyjechały do nas 4 ciotki, a raczej chyba do naszych psów, a nie do nas :evil_lol: miziały psy całe popołudnie i wieczór :lol: Ozzy pieszczoch uwielbia ludzi, nawet obcych :) tak się cieszył jak ciotka Elwira wzięła go na spacerek :loveu: nawet zapomniał wtedy, że ma szczekać na inne psy:cool3: [IMG]http://i56.tinypic.com/205cdg0.jpg[/IMG] [IMG]http://i51.tinypic.com/m81c76.jpg[/IMG] [IMG]http://i54.tinypic.com/2rhabtc.jpg[/IMG]
  10. Ja uważam, że jeżeli właściciele będą cierpliwi to może mieszkać w bloku. Pięknie zachowuje czystość w kojcu, więc w mieszkaniu też by nie brudziła. Ja ją biorę do domu, to na początku chodziła po domu przerażona, ale następnym razem już było lepiej, jest bardzo spokojna, jak by jej prawie nie było, lubi leżeć w takim miejsu, że wszystko ma na oku, nie chowa się jak dzikus po kątach, jest ciekawska, wszędzie musi zajrzeć :) u nas w tej chwili już wzięta do domu zachowuje się prawidłowo, ale nie lubi jak ktoś jej się narzuca, nie lubi nadmiernego miziania jak nie ma ochoty, wtedy sobie idzie w inne miejsce :) ale coraz częściej jej się zdarza, że długo chce żeby ją głaskać, ładnie daje się przekupić jedzonkiem, parówki uwielbia :) Wczoraj były u nas koleżanki i tak jak już pisałam na innych wątkach psy miały mizianie całe popołudnie i wieczór :) Szilka oczywiście też się załapała na spacerek z obcą osobą, co jest dla niej dobrą socjalizacją, na początku była nieufna jak podeszły do jej kojca, ale po chwili podeszła do bramki dawała się głaskać, najbardziej polubiła najmłodszą Paulinę :) więc poszły razem na spacerek i nie było źle :) [IMG]http://i51.tinypic.com/166xhi.jpg[/IMG] [IMG]http://i51.tinypic.com/11w3o5v.jpg[/IMG] Szila na drugim planie :) [IMG]http://i54.tinypic.com/2wgy62e.jpg[/IMG]
  11. Ciężko jest zrobić ładne zdjęcie Rusty'emu bo on jest jak błyskawica :) i najwięcej mam zdjęć jego ogona i dupki :) bo ucieka z kadru :) biega jak szalony, widać, że mu tego brakowało w schronie, a mięśnie już na klacie mu się trochę wyrobiły, nogi też ma umięśnione, w kojcu skacze z miejsca na wysokość bramki :) czyli prawie 2 metry, ale jednocześnie nie potrafi przeskoczyć niższego płotu, tylko skacze jak piłka w miejscu :)
  12. Nie zapeszając Dona jak narazie do innych psów super, zachęca do zabawy :cool3: jak przechodzi obok kojca z psem, który się do niej rzuca to Donka ma to w nosie:lol: Na spacerach jest bardzo ruchliwa,rozrabia, skacze, straaasznie ciąga na smyczy:roll:, a w kojcu grzecznie śpi :lol: Wczoraj odwiedziły nas 4 nasze koleżanki i Dona była gwiazdą wieczoru:cool3: Elwira (na zdjęciu powyżej) cały wieczór Donę miziała :lol: Dona uwielbia ludzi, nawet obcych, nie słyszałam jeszcze żeby na coś szczekała czy warczała agresywnie, jak już się odzywa to po to, żeby zwrócić na siebie uwagę:cool3: i tak śmiesznie szczeka, jak by świnka kwiczała:eviltong: Koty bardzo ją interesują chętnie by pogoniła, ale nie wiem czy ma mordercze zapędy czy po prostu chciała by się poganiać z kotem:evil_lol: ale to też sprawdzimy:lol:
  13. Pani rozmawia jeszcze z mężem...
  14. Co tu tak pusto? :) Dona uczy się latać:) [IMG]http://i51.tinypic.com/rw01lg.jpg[/IMG]
  15. Rusty miewa się super :) Psy samce nadal najchętniej by zjadł, ale do ludzi jest super :) Jak do nas przyjechał ważył 22 kg, dzisiaj go ważyliśmy i waga pokazała ponad 26kg :) Czyli chłopak nabiera pomału ciałka, ale on ma w sobie tyle energii, że połowę tego co mogłoby być na tycie przeznaczone to on spala bieganiem i skakaniem :) Dzisiaj przyjechały do nas 4 koleżanki wymiziać psy :), to Rusty cieszył się jak durny, wariował, rozdawał buziaki, nie ma w nim ani trochę agresji do ludzi, pięknie daje się obcym wyprowadzać na spacer z kojca :) Przestał już tak strasznie ciągać na smyczy :)
  16. Podniosę i przypominam ciotkom o wpłatach deklaracji :)
  17. Dzwoniła dzisiaj do mnie Pani w sprawie Miki :) Z rozmowy wydaję się super :) Pani mieszka w okolicach Rybnika, w domku, wielki ogrodzony teren do dyspozycji, 2 stawy, kojec z cieplutką budą, Pani sama zaprosiła do siebie na wizytę przed adopcyjną, ma 10 letniego syna, czyli nie za mały dla Miki :) opowiedziałam Pani dokładnie wszystko o Mice i dzisiaj jest narada rodzinna, a jutro Pani ma zadzwonić dać znać co zdecydowali. Nie szukają psa do pilnowania tylko towarzysza :) Wydają się być idealni dla Miki, wiedzą, że jest nie ufna i z tego co Pani mówiła, nie przeszkadza im to i są gotowi Mike pomału do siebie przyzwyczajać, mieli wcześniej sunię ONkę, która dożyła u nich spokojnej starości, dla tego teraz szukają też suczki w typie ONka. Trzymajcie kciuki, żeby Pani jutro zadzwoniła :)
  18. Kubuś miał opłacony hotelik do 25 kwietnia.. Tragedii nie ma :) tylko 11 dni zadłużenia :)
  19. Chłopaczek dobrze :) Nie zjadł nas jeszcze czyli jest ok :cool3: Nie jest taki straszny, bardzo lubi głaskanie, mizianie, już pomału pozwala się czesać. Nie skacze już na nas, coraz mniej burczy, ale na obcych rzuca się strasznie, najbardziej lubi Darka i jak jest z Darkiem na spacerze to nie pozwala nikomu podejść, pilnuje "Pana" :evil_lol: nawet przede mną, ale jak jest sam bez Darka to mnie lubi, daje się głaskać, nawet sam woła, żebym podeszła i pomiziała :lol: Do psów zachowuje się obojętnie dopóki inny pies nie zacznie go obszczekiwać wtedy nie zostaje dłużny i też ryknie parę razy:diabloti: z suczkami u nas się bawi, z samcami nie ryzykujemy i nie próbujemy czy się będzie bawił czy zje:evil_lol: Chłopak cały czas się uczy dobrych manier, nie zawsze mu się to podoba, ale pomału zachowuje się jak na porządnego psa przystało :razz:
  20. Wy się nie śmiejcie, ta pogoda mnie już wykańcza, lało dzisiaj cały dzień, deszcz, deszcz ze śniegiem i grad, do tego wichura... nawet psy nie miały ochoty na dwór wychodzić, a to jest rzadko spotykane u naszych gadziorów :)
  21. Proszę mi się tu publicznie nie śmiać z intymnych spraw Tymonka:mad: bo on nawet nie zauważył, że mu ukradli jajko:evil_lol:
  22. To chyba trzeba ciotkom przypomnieć :) bo Piruś miał opłacony hotelik do 27 kwietnia.
  23. Ciotki nie wiem jak wyglądają finanse Bronka, ale przypominam, że mamy dług za kastrację..:oops:
×
×
  • Create New...