Jump to content
Dogomania

Klauzunka

Members
  • Posts

    4748
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Klauzunka

  1. jeśli chodzi o zostawianie psów pod sklepami to sadzę, że ktoś kto tak postępuje nie ma za grosz wyobraźni.... Ja już pod niejednym ze sklepów pilnowałam szczeniaka goldena, beagla, około kilogramowego psiaka (szczenięcie) w typie szorstkowłosy jamnik, mała kundliszonkę przywiązaną pod sklepem (w cieczce!!!!!), którą próbował pokryć inny pies...więcej nie pamiętam. Ręce opadają...ale co z tego. Zawsze reaguję, zatrzymuję się przy psiaku i czekam na właściciela. Opowiadam jakie są konsekwencje tak pozostawionego psa. O dziwo, ludzie tak robią bo robią bo serio nie zdają sobie sprawy, że wracając mogą nie zastać psa. Tak czy owak tylko w jednym przypadku jakaś laska mi odburknęła, na zasadzie, że to nie moja sprawa, inni ludzie dziękowali i mówili, że nie zdawali sobie sprawy z zagrożenia.
  2. a czy ta Pani zainteresowana Milusią dzwoniła?
  3. i jak ? i jak? ale się niecierpliwię....
  4. Jak takie ostatnie bidy mają choć chwilę radości to aż człowiekowi lżej na sercu. Wyobrażam sobie jak się musiała cieszyć. [QUOTE]jadla sporo trawy[/QUOTE] krówka :)
  5. [QUOTE]na Lissi, czy Lissa ?[/QUOTE]to podobnie brzmi jak Liza. To już prędzej Lusi. O reszcie i tym tekście coś podumam jutro, no i tym dla Bostka też - bo dzisiaj mam jakiś niż intelektualny. [QUOTE]ze jest fajna :smile: i nie agresywna. reaguje na wolanie, podnosi 4 litery, ale od razu znow siada, ciezką ma d... ma wyciagniete cycuchy po malych. ja sie boje, ze cieczka niedlugo? a z psami jest, nie wiem,czy kastraci... w schronie juz 7 miesiecy ciachnac, by sie przydalo. [/QUOTE] ciekawe na co oni czekają.
  6. Tu już musi Pani sama podjąć decyzję. Optymistycznym jest to, że Liza ładnie się poza kojcem zachowywała.
  7. [QUOTE]a ja 2 dni temu odkrylam koncowke Rufiowego royala, ktore bylo smakolykiem, nagroda... tak raz schowalam na pozniej, ze sama nie moglam znalezc tyle czasu... wiecie gdzie? kolo chlebaka ;D ma sie ta spostrzegawczosc, co? heh [/QUOTE] już ja Ci tam akurat nie wierzę, pewnie jak Cię przebadać wariografem to się wyda, że sama miałaś chetkę na nie :) Takie chrupiące, mniam, mniam :)
  8. [QUOTE]ale akurat dzis wyszlo zakoniecznie sprawy z ucieczka kilera i mi powiedziano,ze koniec wyprowadzania psow. wiec jej nie wyciagnelam... i to zawazylo. [/QUOTE]ale koniec na zawsze? Czy tylko tak powiedzieli?
  9. [QUOTE]wizyta jutro w poludnie. jakb co juz mm transport na wt-sro, laczony, za 180zl, a kama ma swoich 193zl :smile:[/QUOTE] to dzisiaj chciałam przeczytać :)
  10. za psiego dropsa to ja pary z ust nie puszczę :)
  11. Szkoda psicy bo faktycznie mogła być zestresowana całą sytuacją. Ja też mam sukę po przejściach, łagodna jak baranek ale ponad rok minął jak jest u mnie i też miałam kilka razy tak, że wychodząc z klatki a ktoś stał na zewnątrz to mi się na drzwi jeszcze zamknięte rzuciła. A jak tylko otworzyłam drzwi i stał jakiś sąsiad to od razu wielkie love. A tu psiak w ogóle nie wyprowadzany, w schronisku wielki ruch, raz, że prowadzą psy na szczepienia, zabierali też psa od niej z boksu, nowe osoby, poza tym jak jeden pies zaczyna szczekać to od razu odzywają się wszystkie. Takiego zamieszania to przy jej boksie chyba dawno nie było. [QUOTE]Zabrac samemu do biura i tam pokazac dopiero ludzia a nie przed boksem i wyciagac na sile jak kazdy wokol ujada[/QUOTE]To też jest wyjście przynajmniej by się sunia tak nie zestresowała. [QUOTE]a w kontakcie bez krat juz byla super przyjazna, mila, pozwolila obcym ludziom zagladac sobie w uszy i zeby. a przeciez ostatnio, chociazby rufi u weta nie dal w zeby sobie patrzec. zalatwila sie poza kojcem, od razu, co znaczy, ze zachowuje czystosc i robi w kojcu, bo musi, a jak jest na spacerku to wie, ze to czas na fizjologie.[/QUOTE]to super wiadomość:loveu: [QUOTE]pies w kojcu jest calkiem inny, niz poza kojcem, w normalnych, naturalnych warunkach. w schronie panuja zasady stada, psiego stada. pies wyciagniety z kojca, przy czlowieku, to calkiem inny pies. ja to rozumiem. [/QUOTE] pewnie, że tak tymbardziej, że Liza pomimo braku kontaktu z człowiekiem dała z sobą zrobić to co opisujesz.
  12. o żesz [B]Kizia[/B] aleś wymyśliła :angryy:
  13. [QUOTE] [INDENT] ciotka, a kto napisze dla jeszcze 4 psow, ktore czekaja na teksty? [/INDENT][/QUOTE] no ale Ty piszesz najpiękniejsze teksty :loveu::loveu::loveu: [QUOTE]a tymczasem sunia grba ma 3 lata, bez sterylki, w schronie od 04.2011. niskopodlogowa, ale nie szura brzuchem po ziemi. taka pod kolano jest, a nie do kostki. hehe nie chciala stac i sie fotografowac choroba... foty ma podobne do wczesnejszych. [/QUOTE] Szkoda, że się nie dało jej wyciągnąć chociaż na foty, no i bez sterylki to troszkę lipa do ogłaszania. Poza tym i tak nie wiadomo co o niej pisać.
  14. nie chce mi się komentować bom się podłamała:-(
  15. [QUOTE]Szkoda bo w takich miejscach jest sporo czasu do przemysleń :evil_lol:[/QUOTE] a jak....przed każdym borowankiem całe życie przelatuje przed oczami:evil_lol:
  16. [QUOTE] [INDENT] Tak sobie myślę czy można wywieszać ogłoszenia np w przychodniach lekarskich, w gabinetach dentystycznych, na poczcie? [/INDENT][/QUOTE]W przypadku tych wszystkich miejsc, które wymieniłaś musi być zgoda kierownika/dyrektora placówki akurat te miejsca znam od podszewki i nawet zostawienie ulotek na stole wymagało zgody, na poczcie przypuszczam, że odeślą do naczelnika:p [QUOTE]Ja zazwyczaj ze stresu szczególne przed dentystą wyczytuje wszystkie informacje:roll:[/QUOTE] dentystę też uwielbiam pasjami:angryy:
  17. [B]Jara[/B] z nieba spadasz :loveu::loveu::loveu: Każdy rozwieszony plakat jest na wagę złota:lol:
  18. Wiem, że to nie powód do dumy, ale swego czasu moja dużo korzystała z komputera. Zdarzało się coś takiego: [IMG]http://x.garnek.pl/ga5556/f5d8f33cd64867a8820964a3/tequila.jpg[/IMG] Dawne dzieje, sytuacja opanowana - sucz ma całkowity zakaz korzystania z internetu.
  19. [QUOTE] skoro nie robili, a zaczal sierscia obrastac to juz chyba nie zobacza potrzeby wymazu robic. [/QUOTE] a może akurat zrobili, dopytać można. Jeśli nie to można też spytać co mu jest, co to za wyłysienia czy zaraźliwe to to.
  20. dzięki :) [QUOTE]ojjjj szukaj Szarik, szukaj....[/QUOTE] no tak, nie znalazłam sama, więc smakołyk mi się nie należy :) Jak odzipniesz po jutrzejszych wrażeniach to machnij jakiś tekścik dla Bostka - nie śpieszy się na razie, bo w sumie ma 156 ogłoszeń, ale może na inny region go dać?
  21. a ja bym o jakieś nowe foteczki Rufcia poprosiła :loveu::loveu::loveu:
  22. nie zapomnij na jutro aparatu :) No i o tej czarnej mordzie słodkiej mojej :) I Bostiego wycałuj :)
×
×
  • Create New...