-
Posts
4748 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Klauzunka
-
Sekretu nie znam, ale Telma jest sunią o nieprzeciętnej urodzie - śliczny pysio i mądre spojrzenie.... Szkoda, że taka smutna - ale wierzę, że to się niedługo zmieni :) [IMG]http://img580.imageshack.us/img580/346/sam4980.jpg[/IMG] ja sama zwariowałam na jej punkcie - ale to już wiesz :) p.s. czyli trzeci telefon - musi być dobrze :)
-
[QUOTE]Super, że przybywa tych deklaracji.Loluś do domku! [/QUOTE] Tak, tak - dziękujemy Kochane :loveu::loveu::loveu: Ja wysyłam pw na bieżąco ale jeśli ktoś by nie dostał to proszę na mnie krzyczeć:lol: [QUOTE]Wpadłam odwiedzić psiaka rankiem. :tree1: Na moim świątecznym bazarku licytuje się dla Lolusia grosik - zapraszam :x-mas:! [/QUOTE] [B]wawer[/B] pięknie dziękujemy :loveu:
-
Oczywiście do ogłoszeń dołożyłam więcej fotek niż wyżej. Trzymajcie kciuki alby się w końcu telefon rozdzwonił.
-
labkowaty Boston zakochany w swoim ds, na zabój
Klauzunka replied to kora78's topic in Już w nowym domu
zrobiłam też allegro, ale marzy mi się jakieś takie ładne z szablonem :lol: i ogłoszonko [url]http://wroclaw.gumtree.pl/c-ViewAd?AdId=333335701&MessageId=MSG.VIEW_AD.AD_ALREADY_ACTIVEMXAdIdMZ333335701[/url] -
labkowaty Boston zakochany w swoim ds, na zabój
Klauzunka replied to kora78's topic in Już w nowym domu
[QUOTE]No przydałoby mi się takie ustrojstwo do zamykania wora z karmą i szarpak był fajny... Bu :-([/QUOTE] myślałam, że dam radę jeszcze jakiś bazarrooo machnąć ale to już jednak później, jak ten skończę. Wysłałam Bostona do CatAngel. Przydało by się jakieś ładne allegro do kogo uderzyć z błaganiem? -
czy do badania krwi ma byc sunia na czczo? jak sadzicie? pojęcia nie mam, ale moje psy do badań krwi zawsze są "na głodzie"
-
[QUOTE]jak sie jutro dowiemy, czy ten dt matrix wzialby Lolka, i jesliby nie wzial, to piszemy tekst i moze sprobujemy go w miedzyczasie pooglaszac? moze akurat sie ktos zlituje?[/QUOTE] Pisać można tak czy siak. Według mnie każdy okres jest dobry żeby ogłaszać psiaka. Może akurat nie będzie potrzebne żadne dt - ehhhh....rozmarzyłam się :)
-
~~ Mikro Milka << POCIESZNY IDEAŁ - MA DOM >> ~~
Klauzunka replied to Agucha's topic in Już w nowym domu
[QUOTE]A mnie nadal ściska w sercu na myśl, że cos sie złego dzieje ... [/QUOTE] Dziewczyny a nie macie tam kogoś w pobliżu żeby mógł podejść i zobaczyć o co chodzi? -
Piękna :) A Młody Kor jaki zadumany :)
-
Uwaga!Kto nie wpłacił, kto nie wysłał :) Wyjaśnienia i Czarna lista.
Klauzunka replied to Czarodziejka's topic in Bazarek
Zgłaszam [COLOR=red][B]Chauwa [/B][COLOR=black]za ten bazarek: [url]http://www.dogomania.pl/threads/215345-ZAKO%C5%83CZONY-Dla-psiaka-dla-kociaka-dla-Ciebie-ZAPRASZAMY-do-17.10[/url] Dwukrotnie mnie oszukała pisząc, że pieniądze wysłała. Za drugim razem nawet datę przelewu podała - kpina! Pieniędzy jak nie było tak nie ma. Zero pieniędzy, zero kontaktu z nią, skrzynka zapchana a ona nie loguje się na dogo. [/COLOR][/COLOR] -
[QUOTE]jak to jest,ze o inne psy cisza, a a tu nagle telma ma tylu chetnych? [/QUOTE]no widzisz, bo to śliczna psina - ona jest naprawdę piękna :) Uparłam się na nią i jak widać nie tylko mi się podoba:loveu: To chyba dobrze? :)
-
labkowaty Boston zakochany w swoim ds, na zabój
Klauzunka replied to kora78's topic in Już w nowym domu
tekst do ogloszeń: Boston niewidoczny, zapomniany wychowanek biedaszybów. Jest takie miejsce, gdzie nie ma juz słońca, gdzie nawet najmniejszy promyk radości w końcu zmienia się w smutek ... gdzie ciemność zawsze przysłoni światło a każdy oddech niesie gorycz tęsknoty... Jest takie miejsce gdzie nie dochodzi już miłość i wiara w lepsze jutro... ... jest takie miejsce gdzie nie ma już wiary w żadne jutro .... To miejsce to schronisko dla zwierząt - przepełnione, brudne, gdzie każdy z pensjonariusz marzy o swoim człowieku, innym, lepszym miejscu na tym świecie. Takie marzenia ma też Boston, młody pies, skrzywdzony przez los i człowieka. Boston jest około 2,5-3 letnim psem, waży 31 kg. Jest bardzo łagodny w stosunku do ludzi. Garnie się do człowieka. Jest przyjacielski, ufny, zapatrzony w człowieka. Jest psem dość masywnym i ruchliwym. Z pewnością wymaga ruchu ale przede wszystkim miłości. Boston jest zdrowy, wykastrowany, posiada komplet szczepień. Obecnie pies przebywa w okolicach Wrocławia. Pomóż nam znaleźć dom dla tego cudownego psa....Może jeszcze przed Świętami otworzy się dla niego .... jakieś ludzkie serce.... Kontakt: Lucyna 668 836 964 lub [EMAIL="lucyna1981@wp.pl"]lucyna1981@wp.pl[/EMAIL] -
[QUOTE]Młody golden czy labrador nie jest odpowiednim towarzyszem dla małego dziecka, jeżeli już to adopcja starszego[/QUOTE]popieram i nie popieram. Golden, lab - potrzebują ruchu, kontaktu z człowiekiem, to psy pracujące. Łapią głupawy podczas spaceru i te głupawy są niebezpieczne, ale niebezpieczne bo mogą dzieciaczka ewentualnie potrącić. Dobrze wychowany labrador - ale powtarzam, labrador, taki z udokumentowanym pochodzeniem....polecam. Jeśli masz czas i samozaparcie w ułożeniu laba, bo wbrew pozorom te psy nie rodzą się niańkami do dzieci, potrzebują ruchu, minimum jednego około 2 godzinnego spaceru bez smyczy dziennie - to ok. A może taki lab z adopcji z dt? Generalnie polecam labradory, nawet szczeniaki ale z jednym "ale" tylko wtedy kiedy się ma dla nich czas. To super psy, ale mają też swoje potrzeby - jeśli ich nie zaspokoisz możesz nie dać sobie rady z dziećmi i labem. Jeśli chodzi o dzieci i labradory to złego słowa o tej konfiguracji nie powiem - ale ja mam laby rodowodowe, wybiegane, kochają dzieci, zero agresji - dzieciaczkowi dadzą z sobą zrobić wszystko i im to w tu mi graj, bo przecież ten dzieciaczek je karmi:) Budowałam więź na zasadzie korupcji - opłaciło mi się. Złego słowa nie powiem odnośnie tej konfiguracji - ale to trzeba sobie wypracować. p.s. moje sucze - Tequila i Lola - [url]http://www.garnek.pl/teqilla/a[/url]
-
jeszcze Telma w schronie a ja się już zastanawiam jakie imię jej nowi właściciele dadzą....(medycznie jest to opisane, diagnostyka z literką F i coś tam, coś tam:angryy: ) Telmuniu cały czas o Tobie myślę ....
-
czy leci z nami pilot ??? :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
-
labkowaty Boston zakochany w swoim ds, na zabój
Klauzunka replied to kora78's topic in Już w nowym domu
[QUOTE]Zaglądam do chłopaka z nadzieją ....Boston sio do domku!!!!!!! [/QUOTE] [B]Martika@Aischa[/B] dziękujemy za odwiedzinki i prosimy częściej :loveu::loveu::loveu: -
[QUOTE]gryzienie krat- dla mnie to pokazanie, jak on bardzo chce wyjsc, wszystko zrobi, byleby wyjsc, desperat. ale to moze jakos ladnie w tekscie trzeba by bylo ujac. niewiele jego fotek amy dobrych i jak zaczniemy okrawac to juz nic nie zostanie. lipa z jego fotami i na lepsze se nie zapowiada :-([/QUOTE] dla Ciebie, dla Kizi, dla wszystkich tu na wątku, i dla tych, którzy wiedzą, że nie ogłosisz agresywnego psa, dla mnie...może to być oczywiste, ale postaw się jako adoptująca. Łapie Cię za serce pies gryzący kraty? Bo mnie osobiście takie zdjecie, pomijając fakt, że pies łagodny jak baranek by odstraszyło. Niestety foty to podstawa, potem czytanie...że ten pies, który gryzie kraty to psia ciapa...tylko czy ktoś będzie chciał się zagłębić w tekst widząc zęby psa. Ale powtórzę się - to tylko moje zdanie.
-
łupież - stres, nietolerancja pokarmowa, kąpiel. Łupież nie musi być od szamponu ale moze, często psy dostają go zaraz po kąpieli, potem wszystko wraca do normy (3-4 dni). Jak nie wraca, to może być coś na tle alergii pokarmowej albo ze stresu. Pewnie przyczyn może być jeszcze ze sto pięćdziesiąt milionów - ale podałam te główne, z którymi miałam do czynienia.
-
[QUOTE]kupka z kropeczkami= jajka robakow? ma lekkie rozwolnenie, a po zakonczeniu trze dupka po trawie- robaki? [/QUOTE]ciężko rzec co to za kropeczki, tak czy siak odrobaczyć trzeba - jeśli dehinelem to chyba w odstępach dwutygodniowych z tego co pamiętam. Nie wiem co to kropeczki, równie dobrze psiak może czegoś nie trawić - glista jest raczej taka dłuższa, nie sposób jej w kupie nie zauważyć. Po podaniu tabletki najpierw psiak wydala jaja, bo są najsłabsze niekoniecznie widoczne, potem dopiero dorosłe osobniki. Ja bym odrobaczyła, na jej wagę to grosze a psiakowi ulży. Saneczkowanie może wskazywać na robaki, ale równie dobrze może być efektem luźnej kupy (biegunkowej - i nie musi mieć to nic wspólnego z robakami). Ale wiesz, pamiętasz Gizma? Żadnych objawów pasożytów nie miał. Po podaniu tabletek - wyszło szydło z worka...jego kupa zaczęła chodzić.... Mi kiedyś wet powiedział - pies z nikąd, znaleziony, ze schroniska = nie był szczepiony i trzeba odrobaczyć.