-
Posts
4748 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Klauzunka
-
NURI - czekoladowa labradorka - z krzaków trafiła do własnego domu!
Klauzunka replied to Andzike's topic in Już w nowym domu
ja pitolę...Nuri cudo - sama mam taką więc wiecie, że nie ściemniam ale Goldini.... [QUOTE]Goldunio ma wielbicielkę... [IMG]http://www.dogomania.pl/threads/220105-NURI-czekoladowa-labradorka-juz-w-DT-potrzebna-karma-i-DS!/images/smilies/icon_wink.gif[/IMG] [URL="http://www.dogomania.pl/threads/206342-Piękna-pręgowana-królowa-Saba/page3"][/URL][/QUOTE] no jasne!:) Psiak cudo !!!!! Mój włochacz słodziutki - dobrze, że nie mieszkasz we wrocku.... -
[QUOTE]czy ktoś taki widząc jednego psa będzie się zastanawiał czy go zabić czy nie?[/QUOTE] nie będzie się zastanawiał! jeden wielki myśliwy zastrzelił swoją żonę! [url]http://www.fakt.pl/Mysliwy-zastrzelil-zone-bo-pomylil-ja-z-dzikiem,artykuly,114703,1.html[/url]
-
labkowaty Boston zakochany w swoim ds, na zabój
Klauzunka replied to kora78's topic in Już w nowym domu
[QUOTE]nie. uspokoj sie,czekam jeszcze [/QUOTE] Luczija Ty mój prozaku :) -
labkowaty Boston zakochany w swoim ds, na zabój
Klauzunka replied to kora78's topic in Już w nowym domu
i jak? coś wiadomo? -
labkowaty Boston zakochany w swoim ds, na zabój
Klauzunka replied to kora78's topic in Już w nowym domu
to czekam na info :) -
labkowaty Boston zakochany w swoim ds, na zabój
Klauzunka replied to kora78's topic in Już w nowym domu
[QUOTE]ogolnie to bylo tak. poszedl pan bostona wyciagac, to mu caly kojec uciekl! 4 psy lataly po schronisku i lapanka byl :-D pierwszy dal sie zlapac gamon boston. reszta biegala twardo, bawila sie w sniegu, jedna dzika sunia, uciekala wciaz w poplochu, a pozostala 2 szalala na sniegu i w nosie miala reke ludzka :-D cwaniaczki. boston tez sluzyl za wabika, na smyczy juz ;P pani ubrala mu obroze, ale ciut luzna, wiec ubralysmy tez szelki i na szelkach poszlysmy do autobusu. najpoerw bardzo ciagnal, az sie zlapalam mura,zeby nie jechac dalej po lodzie, z gorki. ale jak sie oddalilismy od schronu i ujadania psow to byl spokojniejszy i 1 osoba go prowadzila. odskoczyl raz, jak smieciarka przejezdzala, tak to na auta nie reagowal do autobusu wskoczyl ochoczo, p. Ania poszla do kierowcy po bilet, to rwal sie do niej :smile: stal ladnie w autobusie, obwachiwal ludzi, cieszyl sie, mlody chlopak go glaskal, czochral, klepal, bost wzniebowziety. a jeen jadl batona i jak reke opuscil z batonem t bost chcial mu zabrac ;P pozniej patrzyl mu sie do gory w twarz i machal ogonem, sępił sie ;P ale koles nawet na bosta nie spojrzal, glupi dziad. jak juz wysiadali to bost tez pierwszy, miedzy ludzmi sie wcisnal w drzwiach. no i poszli. p. ania ma dzwonic do mnie pozniej, jak tam zapoznanie z borysem. bo bostek dzis bardzo ciagnal i szczekal do 2 kurdupelkow ujadaczy, jak szlysmy ulica. i wczesniej do ONki na smyczy, w kaganacu, ktora w schronie szla do weta. wiec boimy sie, ze bedzie borysowi podskakiwal, a borys to terier rosyjski i 50 kg wazy i nie da se w kasze napluc. [/QUOTE] z tego co wiem to na bank Bost do ludzi super :) Czesałaś go, mieszałaś mu między nogami w poszukiwaniu rany, piszczał za Tobą, wyczesywałaś go do fotek. Na wybiegu - jak się już lekko wyszumiał, wracał do Ciebie i do Ani. W kojcu do psiaków rewela, na zewnątrz pokazywał różki, bo widać to nawet na Twoich filmikach, że ujadał na wybiegu. Mam nadzieję, że się z Borysem dogadają, ale chodzi mi o aspekt "dogoterapia", jak się Bost nie sprawdzi, to szukamy mu domu? Dom u Ani jest dt dla Bostka? Sorry, że tam męczę ale sama wiesz, że mi strasznie na Boście zależy... zaproś Anię na wątek -
[QUOTE]Wybaczcie ale dla mnie bez sensu targać psa w obce miejsca. Ma ładne foty, po co wieść psa żeby zobaczyło go parę osób - ladniejszy nie bedzie. Parówa bedzie się stresowała jak mnie nie bedzie. Nie róbmy mu stresu. [/QUOTE] Ale każdy psiak się stresuje, a pomimo ładnych zdjęć to ile parówa siedzi????? długo, prawda. Każda okazja, która może pomóc w wyadoptowaniu psa jest dobra. To, ze psiak ma cud-miód w hotelu to jedno, ale hotelik prędzej czy później musi opuścić. Jeśli jest taka możliwość to trzeba coś robić poza ogłoszeniami.
-
Miruś- Uszko, opowieść, jak to dt stało sie ds :)
Klauzunka replied to kora78's topic in Już w nowym domu
zaglądam sobie.:) Sata jak Twój wujo coś przebąknie, że chce drugiego psiaka to wtedy OK, poza tym nic na siłę- a wtedy to znajdziemy mu takiego co sprząta, gotuje, języki obce i obsługę komputra w małym paluszku ma :) -
labkowaty Boston zakochany w swoim ds, na zabój
Klauzunka replied to kora78's topic in Już w nowym domu
ja szczęśliwa na maksiora :) :) :) no ale to póki co dt, tak? jak Bostonio się nie sprawdzi to szukamy dalej? -
[QUOTE]WEIMAR [INDENT] hej z tego co wyczytałem na wątku poświęconym myśliwym i psom to: w myśl ustawy o lasach pies nie może być bez smyczy w lesie (a jakie są konsekwencje jeśli nie jest na smyczy - to nie wiem) myśliwy ma prawo zastrzelić psa jeśli razem wystąpią wszystkie 4 sytuacje jednocześnie: 1. myśliwy ma upoważnienie do odstrzału 2. pies wykazuje oznaki zdziczenia 3. pies zagraża zwierzętom w lesie 4. pies znajduje się co najmniej 200m od zabudowań z tego co czytałem w w/w wątku jeśli myśliwy złamał prawo to najwyżej dostał karę grzywny wiele spraw jest umarzanych jeśli to co napisałem odbiega od rzeczywistości proszę o korektę, bo prawo ostatnio się zmienia [/INDENT] [/QUOTE] to wszystko teoria, bo myśliwi jak chcą to strzelają, są "myśliwi" i myśliwi, moje psy nie gonią zwierzyny, jak się gdzieś głębiej zapuszczam to są tak ubrane, że wyglądają jak choinki, ale i tam mam stracha więc póki co latam po sprawdzonych terenach. są takie strony - zabilimipsa.pl i tam jest też forum. Jak to czytam to mam palpitacje....
-
labkowaty Boston zakochany w swoim ds, na zabój
Klauzunka replied to kora78's topic in Już w nowym domu
czekam z niecierpliwością :) -
[QUOTE]a masz zeby, jak w stanie 70latka? bo lolek takie ma :-D[/QUOTE] nie wiem, chyba nie, a przynajmniej mój dentysta zawsze mi mówi, że mam bardzo ładnie utrzymaną paszczo-szczękę - może to od testowania karm dla psów, hahaha :) A tak serio, tego seniora nawet bym nie namaczała, ale to już Ania na miejscu oceni. Jeśli psiakowi wyczyści się zęby i kilka usunie to też nie można dawać samej papki bo zaraz znowu kamień.
-
[QUOTE]aha. anymaya pamietaj, zeby biedakowi naszemu moczyc karme sucha na te zabki biedne. dobrze rozmoczyc, nie dawaj suchej, bo go beda dziasla jeszcze bardziej bolaly. [/QUOTE] nie bój nic, ja nie karmię seniorem jeszcze ale już przetestowałam, bo zanim coś polecę muszę na swoich przetestować. Kochana ja własnozębnie je rozgryzałam - fajna, mięciutka ta karma, pachnąca rybką, mniejsze granulki niż w adulcie (tym co ja karmię) i takie bardziej chrupkie, miękkie. Ja i moje zęby Ci to gwarantują :)
-
labkowaty Boston zakochany w swoim ds, na zabój
Klauzunka replied to kora78's topic in Już w nowym domu
no ok, mam nadzieję, że wszystko się ułoży. -
labkowaty Boston zakochany w swoim ds, na zabój
Klauzunka replied to kora78's topic in Już w nowym domu
[QUOTE]nie. udalo sie! pies wrocil do domu! mieszkal bardzo niedaleko! super.[/QUOTE] jasne, że super - mam nadzieję, że pouczyłyście ludzi o adresatce. [QUOTE]pani Ania juz go u siebie w domu sprawdzala, ale jej samiec go nie zaakceptowal. dla nas- na szczescie :smile:[/QUOTE] oby Bostka zaakceptował....Nad taką akceptacją trzeba też troszkę popracować, wiem po sobie, tzn swoich suniach, miałam serio "na ostro" i to dobry miesiąc... [QUOTE]ale mysli o asekuracji, czyli wezmie jakby na dt. jak sie Bostek do dzieci nie sprawdzi po miesiacu, czy dwoch od adopcji, to nie odda go do schronu, a zatrzyma go jakby na dt, zebysmy pomagaly szukac mu innego domu. wg mnie propozycja intratna. beda wiesci o psie, fotki domowe. [/QUOTE] dla mnie wszystko jest dobre, co jest dobre dla Bostka:) Domowe dt super sprawa :) Chociaż po tym co widziałam podczas Waszej wizyty w schronie to serce mi ściska - że on nadal nie ma "pewnego" domu - psiak super do ludzi, no ale zobaczymy. Jestem za !!!! Na jakich warunkach to dt? -
NURI - czekoladowa labradorka - z krzaków trafiła do własnego domu!
Klauzunka replied to Andzike's topic in Już w nowym domu
[QUOTE]A zaglądałąś do tego linka, ktorego wrzuciłam parę postów wcześniej przy okazji zachwycania się Golduniem? :smile:[/QUOTE] to był Goldini na poduszce - do dziś mam palpitacje jak przypomina mi się ta fotka :) -
NURI - czekoladowa labradorka - z krzaków trafiła do własnego domu!
Klauzunka replied to Andzike's topic in Już w nowym domu
a czy ja mogę poprosić "po znajomości" o parę fotek Goldiniego? :smile: Goldini z Nuri, Goldini bez Nuri, Goldini śpi, Goldini siedzi, Goldini leży, Goldini je....:loveu::loveu::loveu: Nuraśka jest cudowna, ja z resztą zeschizowana na punkcie labów, ale tak troszeczkę bym sobie jeszcze na Goldiniego popatrzyła :iloveyou::iloveyou::iloveyou: -
weszłam a tu takie wiadomości !!!!! super :) [QUOTE]weszłam po kilkudniowej nieobecności i co widzę...czyżby sie Lolkowi domek zapowiadał/a tak przy okazji nie sądzicie że najlepiej będzie mu u Ani?[/QUOTE] bezapelacyjnie :) Ja kupiłam dla Lola karmę z łososiem - 6 kg za 60 zł. Ania ja się z Tobą skontaktuję w poniedziałek, bo nawet nie miałam jak wyskoczyć z domu, cały weekend miałam gości.
-
labkowaty Boston zakochany w swoim ds, na zabój
Klauzunka replied to kora78's topic in Już w nowym domu
[QUOTE]ten czeski mial 4 lata, a znalezioy ma kolo roku. [/QUOTE] a tego znalezionego wet widział i określił go na około roku? Luśka te Panie co go znalazły schron powiadomiły? -
[B]Brosia[/B] !!!! zazdroszczę :) to ten wejmar, w którym się zabujałam kilkanaście stron wcześniej i dalej pałam platoniczną milością !!!![B]:iloveyou:[/B]
-
~~ Mikro Milka << POCIESZNY IDEAŁ - MA DOM >> ~~
Klauzunka replied to Agucha's topic in Już w nowym domu
[QUOTE]Książeczka dotarła - dziękuję. ...szkoda tylko, że nie oryginalna... [/QUOTE] o co chodzi z tą oryginalnością?