-
Posts
2917 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by KateBono
-
Asia już w domu, czarna kotka Zula - nadal szuka i czeka!
KateBono replied to supergoga's topic in Kotki już w nowych domach
I co? udało się ciciasa złapać i zawiźć do DT? -
[quote name='BeaBono']Galahad cieszy się sporym zainteresowaniem. Były już trzy zapytania o niego. Jedna ankieta poleciała, dziś był tel i mail, więc wkrótce KB pośle dwie kolejne ankiety.[/QUOTE] W nocy wysłałam jedną ankietę, dzisiaj już dwie - czekam na odpowiedzii. Mamy inwazję pcheł!! BB lata po całej chacie i jak jakaś wścieklizna spryskuje Fripeksem wszystko co się rusza u nas w domu ( siebie przy okazji też) i wszystkie legowiska, kontenerki i łóżka
-
Asia już w domu, czarna kotka Zula - nadal szuka i czeka!
KateBono replied to supergoga's topic in Kotki już w nowych domach
Jestem u ciciasa, piękna jest. Małgosiu a ona nie jest czasem ciężarna?T -
Klatkę przywiezie jutro rano Skarpetka, a ja jutro o 16.30 jadę po maluszki.
-
Szczenięta po once, Abba i Astra - w DT- znalazły domu stałe
KateBono replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Patrzcie jaka panna wyrosła: [IMG]http://img694.imageshack.us/img694/3255/001qwm.jpg[/IMG] [IMG]http://img804.imageshack.us/img804/98/019astraigrusia.jpg[/IMG] [IMG]http://img195.imageshack.us/img195/29/077muszka.jpg[/IMG] [IMG]http://img829.imageshack.us/img829/9231/123zmn.jpg[/IMG] [I]" Witam , wszystko O.K. , Astra wysterylizowana na początku stycznia , ma się dobrze , od 10 miesięcy ma siostrę Zosię ..... roczną kotkę przybłędę. Wysyłam fotki i pozdrawiam , Piotr ." [/I] -
Jakbym miała jeszcze jedną klatkę to maluszki mogą do mnie przyjechać Nie mogą być razem z naszą 6 - musiałabym je oddzielic na parę dni.Tą co miałam od ciebie Gosiu to dałam dla Elvisa Jak masz klateczkę to maluchy możesz do mnie przywieźć
-
[quote name='supergoga'] A tych nowych pogryzień wet nie widzial? Tamten który go opatrywal? Hmmm. Wyglada jak worek treningowy.[/QUOTE] Grall jest cały w ranach, co zaczynam mu obmywać jakieś miejsce to znajduję dziury po zębach - trzeba by go chyba wygolić całego, bo tam gdzie są skupiska zlepionej sierści to zlepiona krew - łapka tylna lewa, boki z lewej i prawej strony , okolice siusiaka i jajka - dziury po zębach. Na razie pozostaje mi obmywanie i płukanie tam gdzie dotrę. Jak byłam u wetki to ja sama nie zauważyłam, że jest tak "podziurkowany", a tamten wet co udzielał pomocy to pewnie zajął się tymi większymi ranami - tak mysle
-
Znalazłam na ciałku Gralla nowe pogryzienia :-(( koło dupencji, na lewym boku są dwie takie większe rany ) - próbuję odmoczyć sierść a boję się zdzierać bo to go przecież boli. Mały apetyt ma , na koopę na razie dałam mu troszkę tuńczyka w oleju ( jak nie pomoże to dam Lactulozę )Jak do jutra nic nie zdziałam to chyba będę musiała pojechać do weta.
-
Dziękuję za założenie wątku. Martwi mnie ,ze Grall jeszcze nie robił koopy ( apetyt ma, ze smakiem wcina mokrą karmę i szyneczkę, serek topiony też lubi - dostaje w nim tabletki; gorzej z suchą karma ale i na to znajdę sposób ), siusiu w klatce robi bez problemu. Poczekam do jutra i będe myśleć jak mu pomóc. Grall ma swoje własne TV :lol:- naprzeciw jego klatki stoi klatka ciciasów i mały je obserwuje z zaciekawieniem. Ciciasy wypuszczone są bardzo ciekawe i psotliwe - wtykają łapuchy mu do klatki, próbują łapać Grallowy ogonek:evil_lol: bo maluch jak je widzi jak chasają, to zawzięcie nim macha. Trochę boi się ludzkiej ręki - jak zmieniam mu podkład czy chcę go pogłaskać to wywala brzusio do góry i potrafi w tej pozycji się posiusiać. Pewnie nie raz oberwał od " człowieka ":-(
-
Dzisiaj byłam z Grallem u weta na kontroli. Rany po pogryzieniu są zainfekowane - wetka usunęła szwy , żeby paskudztwo które się zebrało w ranach mogło wypłynąć, dostałam płyn do płukania ran , którym mam płukać 2-3 razy dziennie i antybiotyk do wlewania w rany. Wetkę niepokoi obrzęk który wystąpił - mamy nadzieję, że to minie i nie będzie trzeba psiaka ponownie operować . Łapka , która była operowana też nie wyglada za dobrze, jest obrzęk i sączy się ropa z krwią, źle ,że od razu po operacji nie było uruchomienia łapki ( gips ), nie miał leków p/bólowych i antybiotyku.Jeżeli łapka nie będzie się dobrze goić to trzeba będzie ją amputować:-(. Dostałam też antybiotyk, lek p/bólowy i probiotyk. W poniedziałek kontrola. Myślę, że dobrze spamiętałam i nic nie pokręciłam. W klatce ma przebywać do 2 miesięcy.Nasz maluch ma tylko jedno jajko, może być wnętrem. Wetka oceniła malucha na 5-6 miesięcy.Waży 6 kg. Małgosiu mogłabyś założyć wątek na dogo małemu?
-
Książe - mix jamnika ! Szorściak ma dom!
KateBono replied to What May NN's topic in Już w nowym domu
A można jeszcze poczekać z tydzień na testowanie z ciciasem? Nasza Petronela już lepiej się czuje i możnaby za tydzień ja zawieść do Księciunia -
Właściciel nie będzie robił problemów- mam zrzeczenie się psa. Śmiało mozna mu robić wydarzenie na FB.Ja nie umiem zrobić - aneta zrobisz?Plissss. Będzie potrzebna kasa na jego dalsze leczenie.Jutro dopiero zostaną przesłane wypisy z operacji i dopiero będziemy wiedzieć dokładnie co miał robione.
-
Grall przyjechał dzisiaj do nas wieczorem ze Strzelc Krajeńskich. Przywiozła go pani Aneta, która zaopiekowała się nim po pogryzieniu przez psa/psy. Właścicielka Gralla nie chciała mu pomóc. P.Aneta zawiozła malca do weta - miał robione dwie operacje- jedną trzy dni temu ( pozszywana powłoka brzuszna ) a drugą wczoraj - ortopedyczna ( drutowana przednia prawa łapka, kości pogruchotane ) Maluch ma prawdopodobnie 3-4 miesiące, jest bez szczepień i nie był w ogóle odrobaczany. Zdjęcia od pani Anety: [IMG]http://img266.imageshack.us/img266/7093/suc54965.jpg[/IMG] [IMG]http://img137.imageshack.us/img137/2279/suc54966.jpg[/IMG] [IMG]http://img441.imageshack.us/img441/7924/suc54967.jpg[/IMG]
-
[quote name='supergoga']Pepsi jako niańka, ale bomba[/QUOTE] Największy psiak u nas to Pepsula , a Aneta ma przecież "ciut" wiekszego:lol: więc oswajamy ciciasy z towarzystwem większych psiaków:diabloti:
-
Margo a masz fotkę mamy rycerzyków? Jakiego "koloru" jest kocica
-
Ciciasy po wizycie u weta. Mufinka i Ptysia są zdrowe, ważą po 580 g, zostały zaszczepione. Nasze rycerzyki ( są jednak kocurki- wetka potwierdziła) też są zdrowe, zostały zważone , odrobaczone i odpchlone, jak wszystko będzie ok. to za tydzień będą szczepione.
-
[quote name='What May NN'] oj korci mnie strasznie.. ;-)[/QUOTE] To teraz masz od wyboru do koloru - żadne nie boją się psów. Właśnie nakarmiłyśmy je na noc mleczkiem z butelki a potem podsunęłyśmy rybkę pod nos i Galahad, Lancelot i Tristan rzuciły się na rybę , Tristan , aż warczał na braci tak mu smakowało:diabloti:. Parsifal wczesniej najadł się mokrej karmy w klatce i na rybę się wypiął. Wstępne ważenie- Parsifal 670g, Galahad 620g, Tristan 580g i najmniejszy Lancelot 500g.
-
Maluchy rosną jak na drożdżach, mają już miesiąc, zostały "przeniesione" do większej klatki, same jedzą , mleczka już z flachy pić nie chcą :lol:........ Małgosiu można je wpisać na stronę Fundacji? No chyba że nie są animaliowskie............;) Coś cioteczka nie chce ich wziąźć pod "skrzydełka" Fundacji :cool3:
-
Maluchy odrobaczone , za tydzień będą szczepione. Ciciasy zaczęły jeść same , na razie rozdrobnione żarełko Butchers, co prawda nie dla juniorów ale takie w tej chwili mamy i oczywiście piją mleczko. Mufinka jest spokojniejsza , a Ptysia ma charakterek :evil_lol:- na obcych syczy , jak któryś psiak ją potrąci to tez mu nasyczy, jest więcej ostrożniejsza. Obie ładnie korzystają z kuwety, zaczęły się bawić kocimi zabawkami. Małgosiu można je wstawić na stronę Animalii? A moja Petronelcia ma nowotwór złośliwy :-(- dzisiaj dzwoniłam do laboratorium i pani odczytała wyrok dla kici:placz:: mięsak wrzocionowatokomórkowy.......
-
Ciciasom dopisuje apetyt, rosną jak na drożdżach, ładnie załatwiają się na "wybiegu" ( klatka) ,a w kontenerku spią ( drą japy jak się obudzą i chcą jeść albo siusiu )W sobotę jadę do weta na kontrolę Moja Petronelcia też po poważnej operacji ( czekam jak na szpilkach na wynik badania histopatologicznego )
-
[quote name='supergoga']KB i BB - a jak maluszki, udalo sie im przeżyć. Biedulki.[/QUOTE] Jak widać powyżej na zdjęciach - wszystkie na razie żyją..............