Jump to content
Dogomania

asiek.l-g

Members
  • Posts

    1232
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by asiek.l-g

  1. jestem u ślicznotki, jak tylko powstanie bazarek będę dreptać i zapraszać, nie deklaruje stałej kwoty ale będę małej grosz dorzucać, zarazie 10 zł styczniowe obiecuje przepraszam nie mogę więcej...proponuje niech ktoś zrobi bazarek np wykup dzień w hoteliku za 5 zł, albo kup serduszko dla suni...koszt serduszka 2 zł ..taki cegiełkowy serduszkowy ostatnio dla innego pieska pięknie został obkupiony... :-(zupełnie sie na tym nie znam nie umiem robić bazarków.
  2. w skarpecie w domku w Gryfowie ma już 20 zł przekazane od Havanki. Ponadto są zbierane pieniążki na opłacenie hoteliku i na weta. i jeszcze mamy taką informacje o jego finanasach, z fb wpłaty na dzień dzisiejszy: 15 zł MARTA N. Gniezno 50 zł PAULINA A. Strzelce 50 zł LIDIA P. (LIDA) Warszawa 20 zł JOANNA C. Warszawa 35 zł MAŁGORZATA K. Poznań 20 zł BOŻENA J. Kraków [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/1luvu.gif[/IMG] i dojdzie jeszcze 80 zł od Pani Justyny ♥ I potwierdzam[IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG] 80 zł od p. Justyny z Łomianek[IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG]
  3. No słodziaku pakuj się, ale się cieszę:multi::multi::multi:...na koncie Łatka jest już 20 zł, jak będą wszystkie wpłaty to podam konto...właśnie wysyłam pieniążki na cuksy z bazarku Łatka...
  4. nie wiem co jest z dogo, ale kilka postów wcześniejszych najpierw nie było, teraz są..a przy kolejnej próbie czytania znowu znikają..teraz dopiero doczytałam że suńka ma chore płuca, czyli z bólu tez może się dziwnie zachowywać...bidulek kochany
  5. zapisuje sunie...jej nagła zmiana w zachowaniu jest spowodowana tymi petardami, hukiem, to ja niesamowicie na pewno przeraziło..wcześniej nie wykazywała takich zachowań, wiec powinno jej to pomalutku mijać...do czego zmierzam..moi rodzice mieli pieska który był z nimi1o lat a przy każdym sylwestrze dostawał ataku, właśnie objawiało się takim kręceniem, chodzeniem w kółko, tracaniem wszystkiego ziajaniem..trwało to czasami nawet tydzień..bo co rusz jakiś gamoń o północy strzelał w parku te fajerwerki, nawet jak strzelili gdzieś daleko on to wyczuwał i sie zaczynało,nie pomagały leki uspokajające, po dawce leku dalej sie kręcił, dreptał jedynym sposobem było siadanie z nim na podłodze, głaskanie i trzymanie go mocno przy sobie co rusz po parę minut, każdy z rodziny na zmianę, cały tydzień pamiętam ktoś musiał być w domu bo baliśmy sie ze zrobi sobie tym zachowaniem krzywdę..to jedyne co pomagało ze się pomału wyciszał, uspokajał i wracał do równowagi...a przyczyną tego jego zachowania było rzucenie petardy w jego stronę jak był na podwórku i od tego sie zaczęło..nie wiemy co sunia przeszła czy jakiś ***** nie zrobił czegoś takiego..a może porozmawiać z tym i ludźmi, niech dadza jej troche jeszcze czasu, może pójsc w tym kierunku, niech tak szybko z niej nie rezygnuja...
  6. przywitam się wieczorową porą..
  7. [quote name='lika1771']Jest swietny,Asiu to jakie w koncu imie?[/QUOTE] jak juz bedzie u Nas wtedy powiem :cool3: a doczytalam że za tydzień będzie...Misiek bedzie miał dwie kumpelki jamniczki do spacerków i zabaw, biedne nudza sie same pannice więc moze troche je rozrusza...no przesliczny jest Łatuś
  8. pierwszy raz od dawna zabrako mi słów jak ujrzałam te zdjęcia ...wpatruje sie w nie jak zaczarowana, a nie mozna było ich wstawic około 15 stej :evil_lol: (oczywiscie żartuję) jak do domu wychodzę ...zas nic w pracy nie zrobie bo ciagle do Miśka zaglądam , niesamowita subtelnosc z niego bije....CZEKAMY PUSZKU OKRUSZKU MALUTKI
  9. udało się Daszko, :multi:kolejny bazarek super znowu bede dreptac i ciotuchny zapraszać..
  10. i mam kolejną...od Havanki wpłyneło na moje konto 20 zł dla Łatka :multi: dziekujemy
  11. o losie jak tu szybko o nieporozumienie szok ....Ekiano wyciełas kawalek mego wpisu a on ma dalszą tresc.... "dlatego sie zapytałam czym strasznie widzę uraziłam jedną cioteczkę która nie widze by jakos szczegolnie pomagał" a Ewa to chyba najbardziej tu pomaga , nie podlega to watpliwości.
  12. [quote name='ludwa']Ok, myślę, że wszystko zostało już wyjaśnione. I bardzo proszę, żeby osoby zainteresowane bezpośrednio mogły się zająć swoimi sprawami, podejmować odpowiednie decyzje itd, bez nacisku i wtrącania się osób nie związanych z tematem. Myślę, że możemy zamknąć temat i życzyć wszystkim miłego dnia:) I jeszcze jedna informacja, chyba dobra. Istnieje uzasadnione podejrzenie, że Łatek jest młodszy:), tylko pewnie warunki go podniszczyły (zęby itp, bo reszta jest do odbudowania w dobrych warunkach) :)))[/QUOTE] jasne bardzo dobra wiadomość...:multi:
  13. Temat wycięcia dredów pewnie nie byłby tak drażliwy gdyby nie okoliczności w/w. Tak jak Twój sąsiad myśli, że jest PEFRON dla psów ;) Tak, podejrzewam, że Ty także nie wiedziałaś do końca ile pracy, czasu i osobistego wkładu finansowego wymagała pomoc dla Łatka. Gdyby Ewa nie znalazła w ciągu 2-3 godzin dla niego miejsca i transportu do Gryfowa – Łatek nie zostałby wsadzony do samochodu. Nie przyjechałby, nie został zbadany. Proszę uwierz mi ze wiedziałm ile to jest czasu pracy i zaangazowania, i myślisz ze nie jestem za to wdzięczna...nie raz rozmawiajac z dziewczynami dziekowalam za to robia, a nie tylko jest przeciez łatek...i powtarzam to co napisałm dzis rano nie było broń boze do dziewczyn zaangazowanych w pomoc łatkowi.
  14. ja tez w chwili kiedy usłyszałam ze piesek bedzie w warszawie i szukamy transportu z warszawy do gryfowa siedziałm na telefonach służbowym i prytwatnym i wydzwaniałam...
  15. ja przepraszam ale to co napisalm to nie tyczyło sie Ewy, wiem ile pracy w to włozyła i juz podziekowałm i poprosiłamk o dalsza kolejna pomoc...wszystkim którzy sa na watku to dziekuje, chodziło mi o osobę która wogole tu sie nie pojawia a miała jakies zarzuty...ja nie czepiam sie Ewy czy kogolkolwiek z osób zwiazanych z Łatkiem.
  16. dla mnie temat dredów jest zakończony, co chciałam wiedzieć to wiem, a jak nie będę wiedziec to będę pytać :evil_lol: Pozdrawiam wszystkich
  17. wlasnie odczytałam wiadomosc na pw, zarzuca mi sie działania, które nie powiem zniesmaczyły mnie i jak się ma watpliwości co do mnie to zapraszam do Gryfowa. albo mozna wejsc na wątek Nelii i zobaczyc jak sobie mieszkała, albo trzeba było wcześniej sie zastanowic i samemu zabrac pas do domu. Ku wyjasnieniom Łatka biorę na bezpłatny dt [U]i nie bede chciała żadnych pieniędzy za jego pobyt za kamienie[/U], ja na watku juz jasno okresliłam warunki, wiec te czepialstwo na pw jest zbędne. Chciałam to poprosiłam cioteczkę z wątku o telefon do hoteliku dostalam i sobie zadzwoniłam, interesowałam sie psem i nadla interesuję, (za wykonane połączenia o dziwo tez place ze swojej kieszeni ) a to że pytałam to juz taka moja wredna natura. A co do dredów to chodziło mi aby choć troszke mu ulżyć wiemy dobrze jaki ból powodują takie paskudztwa, dlatego sie zapytałam czym strasznie widzę uraziłam jedną cioteczkę która nie widze by jakos szczegolnie pomagała. temat wycięcia dredów okazał sie strasznie drazliwym tematem, tyle ze ktos nie miał odwagi jak inni napisac na watku co mysli tylko jak prawdziwy bohatera pojechał sobie po mnie na pw. Osoba ta zapewniała mnie że zgodnie z wpisem na ąatku bedzie mnie lustrować i pilnowac...boże jak sie ciesze, naprawde, to fantastycznie że zapowiada sie ciagle zainteresiwanie psem..jak zapomne wstawic zdjęcia to zostane postawiona do pionu...huuura A po drugie to chyba fajnie ze od dnia załozenia watku, po 8 dniach pies znajduje dom, nie zawsze tak jest... pewnie ze jakbym mieszkała bliżej to bym pomogła jakos, a nawet na rekach bym go sobie przytachała. Zresztą ludzka fanazja nie ma granic mój sasiad ubzdurał sobie ze jak bierzemy pieska bez oczka że niby kalekę ...to gmina bedzie mi płacić na niego kase i wykrzyczał mi pare dni temu ze bede zarabiac na chorym psie, od tego dnia z mężem śmiejemy sie ze bedziemy pobierac rentę na Miska......nieprawdaż ze ręce opadaja. A piesio wygląda super, zupełna zmiana od tych zdjec na spacerku...prawie jak pudelek.
  18. [quote name='lika1771']Czy mozna prosic o info,strone cokolwiek,zeby zobaczyc warunki jakie sa w hoteliku?[/QUOTE] dołączam sie do pytania, bardzo mało informacji jest z hoteliku, brakuje zdjęc hoteliku , ...hotelik domowy to jak mozna trzymac śmierdziuszka nie wykąpanego w domu, bo wiemy że nie był kąpany a ponoć brzydko pachnie no i tylko kilka dredów ma wycięte..
  19. mam wiadomość z hoteliku, jeszcze nic nie wiedzą w sprawie wyjazdu pieska , nikt sie jeszcze nie kontaktował...tak wiec czekamy dalej...
  20. narazie czekamy na wiadomosc potwierdzajaca przyjazd psa..a o resztę martwic sie bedziemy jak juz bedzie.
  21. dla mnie to jest oczywiste ze te cztery podstawowe sprawy powinny byc załatwione...ja tylko pytam aby wiedzieć i muszę być przygotowana wkońcu to nie pluszak ze postawie i niech stoi. jemu ma byc dobrze, swobodnie, do pani psiej fryzjerki troche sie czeka , termin wstepny mam zaklepany oni inaczej traktują schroniskowe potrzebujace psiaki - na cito! , obejrzy go jak przyjedize czy jest koniecznosc cięcia.
  22. ja tez czekam już niecierpliwie ...
  23. Witam Cie sunieczko w Nowym Roku, wiadomości o Tobie sa cudne, mądra kochana psinka i jaka piekna, życzę szybko cudownego tylko Twojego domku stałego..... Troszke bałam sie tu wstawic ten link, ale czy ktos pamieta Moona...jak tylko wchodze do tej piekności Monki przypomina mi sie pierwszy pies onek poznany na dogo ... własnie on Moon [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/141580-Kiedyś-był-owczarkiem-Moon-za-TM[/URL] po tym wszystkim długo jeszcze żył w radosci.
  24. ależ tu cisza u Ciebie..juz prawie ósma i nkogo jeszcze nie ma??? pieknie
  25. bardzo proszę o informację z wyprzedzeniem jednodniowym kiedy piesek do nas wyjeżdża, takze o to z kim później rozmawiać o ewentualnych kosztach na weta..a także czy piesek został odrobaczony odpchlony jak nie to muszę lecieć do lecznicy ...bo w sumie nic konkretnie jeszcze nie wiemy
×
×
  • Create New...