-
Posts
1232 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by asiek.l-g
-
Pamiętam Cię Piesku... po roku przeczytałam Twoja historie raz jeszcze.. gdyby tak ktoś kiedyś ujął to w całość i napisał książkę, tak jakoś mi się zamarzyło
-
[quote name='baster i lusi']Kasia z tego wątku [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/227206-KASIA-z-lasu-przywiązana-do-drzewa-Ma-domek-)/page51[/URL] jest już w domku i zostało pare złotych.Podzieliłyśmy na trzy psiaki wyszło po 90 zł ..Poproszę nr konta przeleję 90 zł na sunię.Gdy kasa dojdzie proszę o potwierdzenie na wątku Kasi.[/QUOTE] już pw z kontem wysłane. Bardzo bardzo dziękujemy. oczywiście jak tylko dojdzie wpłata zaraz potwierdzę to na wskazanym watku
-
Łatek prosi o pomoc w spłacie długu - 30 zł :((((
asiek.l-g replied to toyota's topic in Już w nowym domu
[quote name='kolejna kobietka']hehe ale sie usmialam :lol: slodki ten nasz Lakus jest naprawde!!! :loveu:[/QUOTE] naprawde on sie rozkreca , co prawda bawic sie niczym nie chce, piłeczki, piszczalki, patyczki bleee...on woli sie miziac, łazic po człowieku, wielki jak niedziwiedz a cisnie sie na kolana ..a powiedz tylko Laki daj spokój...spojrzy wymownie tym jednym oczkiem i idzie do meża a ten wtedy nie dobra pani, nie lubimy jej , ...i sie zaczynaja pieszczoty... -
Łatek prosi o pomoc w spłacie długu - 30 zł :((((
asiek.l-g replied to toyota's topic in Już w nowym domu
wlasnie myslalam aby mu je tak troszkę przyciąć...on teraz odrasta i pióra mu sterczą w każdą strone, poza tym co drugi dzien jest czesany co wprawia go w błogostan, i po takim czesaniu to jedna wielka puchata kulka...a jeszcze jak sie połoze na łózku wskakuje i łazi po człowieku i sie mizia i przytula, potrafi się położyć na twarz ...a sprawia mu to wielka radośc az sie oślini....no cudak jest nieziemski -
Łatek prosi o pomoc w spłacie długu - 30 zł :((((
asiek.l-g replied to toyota's topic in Już w nowym domu
[SIZE=2][COLOR=#222222][FONT=Verdana]Laki w sobotę skoczył z zębami koledze do reki..ale to nie wina Lakiego to wina człowieka nieprzemyślany ruch w obecności obcego nie do końca znanego psa tak sie może skończyć...Staliśmy na podwórku po czym kolega schylił sie po śnieg by ulepić kulkę i chciał ot tak z głupoty rzucić w ścianę budynku zza Lakim..ledwo sie zamachnął i Laki uwiesił mu sie na dłoni po czym przywarł do ziemi i zaczął strasznie sie trząść, i na przemian piszczeć i warczeć… biedny wystraszył sie strasznie, mąż wziął go na ręce i zaniósł do domu parę minut trwało aż sie uspokoił leżał i popiskiwał. Ale kolega jest już u niego na minusie, wczoraj przyszedł do nas …na niego jedynego Laki warczy, leży i warczy … na nic się zdał kawałek ulubionej kiełbaski, powąchał i w geście focha odwrócił głowę. [/FONT][/COLOR] [COLOR=#222222][FONT=Verdana]Ostatnią noc Laki prawie nie spał z dachu ciągle zjeżdżał śnieg co powodowało hałas..wiec Laki zrywał sie siadał na łóżku i warczał, jeżył sie co sie uspokoił i ułożył się do snu to z drugiej strony taki sam hałas wiec biegł do kuchni siadał na środku i zaś warczał, nasłuchiwał...jest strasznie czujny ale nie hałaśliwy...najpierw zawsze obczaja nasłuchuje nie wszczyna awantury od razu. [/FONT][/COLOR] [COLOR=#222222][FONT=Verdana]A najlepsze jest to że pod ogonem laki ma bardzo bujną starczącą sierść, więc nie ma siły zawsze się więcej czy mniej ubrudzi załatwiając swe potrzeby..wiec od razu by nie chodził taki ufajdany biorę husteczke i wycieram te kilka brudnych włosków, skubaniec tak się nauczył że parę dni temu zrobił co zrobił stanął i czeka oglądając się na mnie, rozwalił mnie tym gestem, no jest tak mądry, ze szok. [/FONT][/COLOR][/SIZE] -
psie dramaty chyba nigdy sie nie skończa...wyc się chce.
-
[quote name='Javena']Nie wiem ,jak jest z tymi wpłatami. WYGLĄDA NA TO ,ŻE NIE PŁACIŁAM W STYCZNIU,choc jestem prawie pewna ,że wpłacałam . Na luty już poszło. Będzie w poniedziałek. Cioteczki zajrzyjcie ,czy ja mam jakis dług.[/QUOTE]Przepraszam wpłata dotarła 31.stycznia, ma obrona taka że nie wiem jak to się stało ale przegapiłam. Przepraszam raz jeszcze.
-
dziękuję za zaproszenie.
-
Ogromny,GUZ już po operacji ! Zbieramy na karmę i sterylizację!
asiek.l-g replied to auraa's topic in Już w nowym domu
[URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/207991-Cuda-się-zdarzają-od-nędzy-do-szczęścia!!!Bafi-ma-cudowny-dom[/URL]!!!!!!!!! tu podobny przypadek suni, może watek będzie jakoś pomocny -
Ogromny,GUZ już po operacji ! Zbieramy na karmę i sterylizację!
asiek.l-g replied to auraa's topic in Już w nowym domu
po 25-tym, wpłaca cos dla suni...podajcie konto, a póki co roześle watek -
*Pabianice* szczeniaki wyrzucone w parku! już w DS
asiek.l-g replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
kochane szkraby, porozsyłam dalej. w tamtym roku zimą w worku przez płot do ogródka mam wrzucono takie same 3 maleństwa. chwała bogu dość szybko znalazły domki, teraz to widuje je jako wielkie futrzaki. trzymam kciuki za maluchy -
śledzę cały czas los suni i jedno mam pytanie wcześnie padło stwierdzenie po odłowieniu jej że najlepszy dla niej dom tymczasowy to z behawiorem, czyli musi mieć spokój, miłość i trzeba z nią dużo cierpliwie pracować, czy to wszystko ma tam zagwarantowane? na pewno zdjęcia choć troszkę uspokoiłyby tysiące myśli jakie się pojawiają. czy na pewno jest jej tam dobrze?