-
Posts
1232 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by asiek.l-g
-
Łatek prosi o pomoc w spłacie długu - 30 zł :((((
asiek.l-g replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Laki nie lubi deszczu, chlapy...komedia z nim jak chodzi i wyszukuje kawałka w miare suchej powierzchmi..wynosiłam go dwa razy rano..i za kazdym razem zanim sie wyprostowalam on juz była na gózre pod drzwiami do domu...siknał szybko koło drzwi ..jak by mógł to by powiedział kobieto daj spokój nigdzie sie nie wybieram. -
Łatek prosi o pomoc w spłacie długu - 30 zł :((((
asiek.l-g replied to toyota's topic in Już w nowym domu
no rachunek wysoki, a czy kasiorki uzbieranej wystraczy? ... oczko ma sie całkiem nie źle..kropelkujemy i jest juz ładnie. a dzisjaj spałam z nim nosek w nosek. Ten psiak to geniusz jest tak qurcze mądry, inteligentny z szok..mogłabym tu pisac onim laborat. -
Łatek prosi o pomoc w spłacie długu - 30 zł :((((
asiek.l-g replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Lakiemu juz tydzień minął u nas...po mału robi sie odpowiedzialny za teren, pilnuje kto wchodzi do domu, ale wystarczy pogłaskac i juz przylepa sapiąc wciska sie na kolana. zrobiłam jeszcze kilka zdjęc które juz wysłałam basiuni. -
Łatek prosi o pomoc w spłacie długu - 30 zł :((((
asiek.l-g replied to toyota's topic in Już w nowym domu
cudny jest co??? ...własnie to jest jego ulubiona pozycja aż chciałoby sie powiedziec leży j.... do góry :evil_lol:... co jakis czas gibnie sie na drugi boczek... a że to jest miejsce leżące mego meza przed telewizorem to sie tam przepychaja. -
Łatek prosi o pomoc w spłacie długu - 30 zł :((((
asiek.l-g replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Basiuniu dziekuję za wstawienie zdjęć,jak coś jeszcze cykne to mam nadzieje ze mogę wysłać, w weekend plenerowe jakies sie zrobi. Laki juz umie pzrechodzic przez drogę na światlach ,jak ja stoje to i on stoi a jak słyszy sygnał to rusza (już nie rwie sie pierwszy do przodu pod koła). No i mam już dwóch milośników piłki nożnej/koszykówki, Kudłacz z wielkim zaciekawieniem wsłuchuje sie w te wszystkie gwizdy piski na boiskach, jeszcze niech poprosi o piwo to juz calkiem Pana Pies. A czy ta biel jego futerka nie bije po oczach? on nawet pozwala mi kłasc moją głowę na swój brzuszek i tak sobie leżymy pachnie juz pieknie a mięciutki jest jak owieczka. -
Łatek prosi o pomoc w spłacie długu - 30 zł :((((
asiek.l-g replied to toyota's topic in Już w nowym domu
5.00 pobuka. 5.15 spacer z psem ,6.00 kapiel, 6.50 wjscie do pracy... bynajmiej nie zasypiam, przez okres kiedy nie było psa co drugi dzień zasypiałam, i ganiałam jak głupia po mieszkiu z obłędem w ozach...a teraz proszę Lakunio mój kładzie pychlka na łóżko i budzi. -
Łatek prosi o pomoc w spłacie długu - 30 zł :((((
asiek.l-g replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Laki dzisjaj pierwszy raz wyraził protest przeciwku memu wyjściu do pracy - zaczął szczekać. siedział sam, a raczej spał na łózku 4 godzinki ..ale najpierw koło łóżka poznosił kapcie męża jego dresy które zostawił gdzs tam walnięte, pilke swoja i moje skarpeki, chyba juz mu sie nie chciało na łózko tego wciągać wiec zostawił koło łózka... Noc juz ładnie przesypia budzi mnie o 5 rano stekniem że czas na siku, wiec lecimy na 30 minutoowy spacerek. Kochany z niego Misiek, uwielbia sie przytulac, pieścić...a drapanie po brzuszku wprowadza go w niesamoity błogostan. -
Łatek prosi o pomoc w spłacie długu - 30 zł :((((
asiek.l-g replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Asiu, wybacz, ze tu piszę, ale sprawa pilna. Pirat - 4 miesięczny szczeniaczek, któremu znaleźliśmy dom, potrzebuje pomocy. Nowa rodzina maluszka prosi o wsparcie na opłacenie rezonansu. Koszt ich przerasta ! [URL]http://allegro.pl/show_item.php?item=2969113942[/URL] Ja Piratka odwiedziałam i już wsparłam grosikiem. a Laki to typowy Leniwiec - kanapowiec...jakaż to frajda przewalac sie po łożku z boczku na boczek, przeciągać sie, uwiebia sie czesać, ostatnia moja sunia gryzła mnie , pluła na mnie,jak tylko zaczynałam czesac...a Laki chrapie sama musze go obracac aby wyczesac drugą stronę...jest niesamowity. Ale niestety ma ciągotki do szukania "skarbów" po śmietnikach...zaprze sie i nie chce odejść....a tak to wszystko ok.[/QUOTE] -
Łatek prosi o pomoc w spłacie długu - 30 zł :((((
asiek.l-g replied to toyota's topic in Już w nowym domu
jutro będzie kolejna porcja fotek. Laki wykapany właśnie chrapie pod kołderką, nawet w wannie stal grzecznie... -
Łatek prosi o pomoc w spłacie długu - 30 zł :((((
asiek.l-g replied to toyota's topic in Już w nowym domu
[quote name='lika1771']Piękne fotki chłopaki super.[/QUOTE] a jaki mój mąż dumny...ze Laki wybrał właśnie jego i łazi po nim...no cóż zas czuje sie w tym związku odtrącona :evil_lol: -
Łatek prosi o pomoc w spłacie długu - 30 zł :((((
asiek.l-g replied to toyota's topic in Już w nowym domu
on tak tylko po nocy..w dzień to normalnie teren znaczy...wlasnie jest teraz w lasie na spaceku..komu komu moge wsłac mmsa jest super zdjęcie do wstawienia, -
Łatek prosi o pomoc w spłacie długu - 30 zł :((((
asiek.l-g replied to toyota's topic in Już w nowym domu
to fakt, jak narazie ideał, bardzo mądry, uczy sie wszyskiego w mig ale i ciągle bardzo głodny....a biorac pod uwage jak długo sika na podwórku, i jak nie daj bóg miałby maniery sikac w domu to chyba by nas potop zastał rano..dzijaj rano właczyłam stoper jak sikał i wyszło że sikał 36 seund..czoraj rano 42 , nasłuchuje czy sika z przerwani...nie nie leci równy strumień cieczy ...roi wrażenie -
Łatek prosi o pomoc w spłacie długu - 30 zł :((((
asiek.l-g replied to toyota's topic in Już w nowym domu
[COLOR=#222222][FONT=Verdana][COLOR=#222222][FONT=Verdana]a wiec tak...na początek wielkie podziękowania dla Pana który przywiózł Lakiego w sobotę, wielkie wielkie dziękuję od Nas. Biedny psiak do niedzieli nie miał odwagi zasnąć ,słaniał sie prawie na nóżkach ale ciągle czujnie, ogłosiliśmy zakaz odwiedzin, aby małego nie stresować jeszcze bardziej...a i sami nigdzie nie wychodziliśmy...pomału Laki poznawał teren mimo zmęczenia po spacerku i po podróży nie zasypiał..ciągle czuwał...zasnął końcu błogim snem w niedziele rano. Po przebudzeniu szybko poleciał do mego męża z delikatnym piszczeniem , 15 minut głaskania przytulania uspokoiło go. Tak jak przypuszczałam wybrał sobie mego męża do swej bandy. Ja owszem fajnie że jestem ale …lepiej jak pancio jest gdzieś blisko.[/FONT][/COLOR][COLOR=#222222][FONT=Verdana]Jest czystym psem, sygnalizuje potrzebę wyjścia , za każdym razem!!!!! Z niedzieli na poniedziałek musiałm isc na spacer o 4 rano ale pomału go się ustawi aby wychodzić o 5tej na godzinny spacerek i będzie git. Odważnie sam wychodzi już na podwórko, i sam wraca uderzając łapa w drzwi od mieszkania które same sie otworzyły ( były tylko lekko domknięte) . W stosunku do dzieci jest cudowny, tak miziak, przytulak, nie interesują go koty, wiewiórki nawet inne psy są mu obojętne ..jedynie strasznie lgnie do człowieka, jak widzi innego psa chowa mi sie miedzy nogami...Pannice jamniczki mojej mamy są nim zainteresowane on jednak je powącha owszem ale zaraz ucieka na kolana… tak jakby chciał odpocząć od innych psiaków. Na spacer tez musimy chodzić sami, wtedy sa wariacje, skoki, i nawet próbuje na ręce wskoczyć. Denerwują go kulki śniegowe które przyczepiają się do łapek, wtedy kładzie się na ziemi i je sobie wygryza.[/FONT][/COLOR][COLOR=#222222][FONT=Verdana]Właśnie dzisiaj został pierwszy raz sam 4 godziny (tak się martwiłam czy nie będzie panikował) ale gdzie tam maż jak wrócił to spał na jego stronie narożnika, oczywiście radości nie było końca jak go ujrzał… zostawiłam na podłodze, gazetę, książkę, kapcie , jakieś ubrania, chciałam zobaczyć czy zainteresuje się nimi , nie wszystko było tak jak zostawiłam… on po prostu spał. [/FONT][/COLOR][COLOR=#222222][FONT=Verdana]Wczoraj byłam u weta, mały wazy 15 kilo!!! Ale uwielbia biegać , spacerować wiec na pewno troszkę zrzuci, widzę ze jest mu ciężko, nawet wskoczyć na łóżko, i szybko się meczy, Osłuchane miał serduszko, niby dobrze, ale będziemy sprawdzać i czuwać. Miał obcięte pazurki bo były strasznie duże, szponki orła prawie że, widziałam ze zaczynał stawiać krzywo łapki, obejrzane uszka i ząbki, docelowo trzeba będzie 3 usunąć, dwa złamane w połowie, widać (cos tam widać nie zapamiętałam co mówił wet) jeden w koszmarnym stanie. Będą uzbierane pieniążki to się tym zajmiemy. Dostaliśmy kropelki do oczka ,bo zrobiło się bardziej zaczerwienione. Zapłaciliśmy za wizytę 20 zł. [/FONT][/COLOR][/FONT][/COLOR] -
Łatek prosi o pomoc w spłacie długu - 30 zł :((((
asiek.l-g replied to toyota's topic in Już w nowym domu
uuuu cos słabiutko czekacie na więsci o łatku..ale odsoboty Łatek to LAKI i super reaguje na swoje nowe imie...wogólejest cudowny, kochany, grzeczny i straszny czyścioszek....komu wysłac zdjecia? zaraz wiecej napisze, -
Łatek prosi o pomoc w spłacie długu - 30 zł :((((
asiek.l-g replied to toyota's topic in Już w nowym domu
ok, zaraz podam konto, wczoraj rozmawaiałm chwilke z hotelikiem , psiunio ma sie dobrze jest spokojny i obwód szyjki ma aż 34cm :cool3: muszę mu dzisjaj kupic nowa obróżke. -
Łatek prosi o pomoc w spłacie długu - 30 zł :((((
asiek.l-g replied to toyota's topic in Już w nowym domu
jasne mogę prowadzić rozliczenia nie ma problemu, wcześniej na wątku jak dobrze pamiętam padło wstępne ustalenie że na moje konto pieniążki z bazarków czy indywidualnych wpłat, pieniądze z fb są na koncie Vivy i chyba tam pozostaną..hotelikowanie wydłużyło się wiec jeszcze brakuje kasiorki. Ja na pewno na początek chciałabym małemu zrobic badanie krwi, aby być pewnym że u małego wszystko w porządku -
:-( biegaj szcześliwa ile sił w łapkach
-
Łatek prosi o pomoc w spłacie długu - 30 zł :((((
asiek.l-g replied to toyota's topic in Już w nowym domu
[quote name='toyota']Nie ma to jak jamnik pod kołdrą. W końcu to norowce :evil_lol:.[/QUOTE] dokładnie, wychodzi im to perfekcyjnie, prawie bezszelestnie sie wsunie..aby tylko nos wsadzić, sekund pięć i chrapie, nawet nie mości sobie legowiska....Frytka córka Zorki tej strażniczki miski - wyznaje zasadę pod kołdra "mnie tu nie ma" -
Łatek prosi o pomoc w spłacie długu - 30 zł :((((
asiek.l-g replied to toyota's topic in Już w nowym domu
jamniczki mojej mamy to te szorstkowłose myśliwskie.. non stop polują ;)jedna to poluje tylko na miskę z jedzeniem, a jak zapada zmrok to nosa z domu nie wystawi a druga poluje jak tu wskoczyć do łóżeczka i zaszyć się w nogach swojej pani ewentualnie gdzieś pod kocykiem usnąć na pól dnia pochrapując..a jak już deszczowa pogoda to jedna i druga schowają sie w mysią dziurę i szukaj nas...dwa leniwce. im sie nawet nie chce szczekać jak ktos do drzwi dzwoni, leniwie wyjdą na przedpokój i do każdego ogonkiem machają, złodzieja by pewnie tak samo przywitały.. ta starsza grubsza to od razu pilnuje czy intruz miski nie zabiera, a jak by i zabrał to nawet do nogi sie nie rzuci w ataku, zawiesi wtedy wzrok, spuści łepetynkę i stanie koło lodówki,..nieco ożywiają sie początkiem lata i tak jest do połowy jesieni, można wtedy kopać doły, biegać po suchej łace albo lesie, pływać w rzece...a tak to nuuuuda... -
Alarm! Zwierzęta z lubawki.Nie mamy już za co leczyć. Pomocy
asiek.l-g replied to Ladymonia0610's topic in Już w nowym domu
poproszę teściową aby u siebie na wiosce popytała o miejsce dla kóz...może akurat ktoś się zgodzi przyjąć...pomóc jeszcze mogę w rozsyłaniu i zapraszaniu, i dorzucić grosza na bazarku. wiec lecę zapraszać. -
Łatek prosi o pomoc w spłacie długu - 30 zł :((((
asiek.l-g replied to toyota's topic in Już w nowym domu
posłanka juz wyprane, zabawki , piłeczki i wszystkie skarby moich piesków juz tez czekają w woreczku...wszyscy czekamy... mama moja codziennie przychodzi z jamniczkami do nowego kumpla z myślą ze bedzie pierwsza i wkońcu go zobaczy.