Jump to content
Dogomania

Cromikowa

Members
  • Posts

    424
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Cromikowa

  1. Sara, bo dziewczyny chyba same jeszcze nie bardzo mają to zorganizowane ;) ja 6 sierpnia mogę sunię zabrać z Gorzowa lub Międzyrzecza lub Poznania i dotransportować dalej do dusje, teraz chodzi o zorganizowanie transportu z Zamościa do którejś z w/w miejscowości. Ponieważ trasa jest długa to będzie potrzebne przetrzymanie suni, możliwe że w Gorzowie ;)
  2. Dziewczyny to kawał drogi (ok 600km w jedną stronę o ile się nie mylę - do Międzyrzecza) to nie ma się co dziwić, że to kilka stówek trzeba liczyć, 300zł to na pewno za mało nawet na samo paliwo. Ja wczoraj byłam we Wrocławiu po sunię na dt, mamy duże terenowe auto, które dużo pali i koszt przejechania 320km to 200zł za samo paliwo. Myślę o jeszcze jednej opcji, gdybyśmy pojechali przez Poznań to nadrabiamy kawałek drogi (jakieś 60km) i jedziemy inną trasą, ale to w sumie nie problem. Może odebralibyśmy ją z Poznania? Tylko wtedy prosiłabym o zwrot za paliwo za nadrobiony odcinek i pojechalibyśmy prosto do Grzybowa, dusje mogłabyś ją z Grzybowa odebrać?
  3. a macie już jakiś pomysł jak sunię dostarczyć do Międzyrzecza? trasa jest bardzo długa, z Radomia jeździ pati (podałam wyżej link), może znajdziecie kogoś kto podrzuci ją do Radomia, a dalej pati?
  4. kolejna kobietka, koniecznie rozwieś ogłoszenia w okolicy, w której znalazłaś psiaka, zgłoś też do najbliższego schroniska - ja już tak dwa psy znalazłam i po tygodniu odnaleźli się właściciele (w tym jedne z tablica.pl, drugi z ogłoszenia powieszonego na przystanku autobusowym)
  5. dzięki dusje, dla nas to sama przyjemność jak możemy pomóc ;) podróż dla nas nie taka daleka, ogólnie jak na nasze wyjazdy to powiedziałabym jedna z najkrótszych ;) zobaczymy jaki będziemy mieć czas i jaka będzie pogoda, bo jak będzie słonecznie i ciepło to pewnie będziemy pędzili jak najprędzej nad morze i wpadniemy dosłownie na chwilkę :)
  6. No to świetna wiadomość :) jak pisałam, mi jest bez różnicy czy Gorzów czy Międzyrzecz, bo będę jechała przez obie miejscowości (w prawdzie obie mają obwodnice, ale to nie problem zjechać do miasta), co do godziny to pewnie wyjedziemy koło 8-9, a do Gorzowa z Zielonej Góry jedzie się ok 1,5h , ale to jeszcze możemy ustalić, bo w sumie to jedziemy na wczasy, więc nic nas nie goni ;)
  7. też jestem zdania że należałoby go jak najszybciej gdzieś zabrać, bo to w jego przypadku długi czas te 10 dni, jeśli chodzi o mnie to nie mam nic przeciwko hotelowi na ten czas
  8. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/827/transportd.jpg/"][URL=http://imageshack.us/photo/my-images/827/transportd.jpg/][IMG]http://img827.imageshack.us/img827/2545/transportd.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL][/URL] Oj dziewczyny ;) trochę słabo widać, ale moja trasa do Kołobrzegu łączy się z Waszą trasą właśnie w Międzyrzeczu (punkt B), dalej w Gorzowie oczywiście też, więc jeśli tak będzie łatwiej to mogę ją zabrać z Gorzowa. Pewnie musiałybyście znaleźć kogoś z Międzyrzecza lub Gorzowa, kto by ją przenocował, żeby na niedzielę (ja jadę w poniedziałek) uzgodnić transport z Zamościa. Na wątku transportowym jest pati: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/220003-Oferuję-transport-w-dowolne-miejsce-w-Polsce"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/220003-Oferuję-transport-w-dowolne-miejsce-w-Polsce[/URL] Ona jest z Radomia, to też jest na trasie Dodam jeszcze tylko, że mój transport jest bezpłatny
  9. Witam, przybywam tu z wątku transportowego, 6 sierpnia jadę z Zielonej Góry do Kołobrzegu, patrzyłam na trasę jaka was interesuje i widzę, że z Zamościa do Kamienia pokrywa się ona od miejscowości Międzyrzecz z moją trasą, więc mogłaby zabrać sunię z Międzyrzecza i dowieźć prosto do Kamienia Pomorskiego. Oczywiście jeśli uda się zorganizować transport do Międzyrzecza na ten dzień. Będę jechała z mężem i naszymi dwoma psami, także miejsce mam tylko dla małego psa, który siedziałby ze mną z przodu "w nogach" ;) bagażnik zajmą moje smoki, a tylną kanapę bagaże (jedziemy na urlop).
  10. Rozumiem, że nazbierana nadwyżka zostanie przeznaczona na inne potrzeby związane z tym biednym staruszkiem? Karma, wet czy coś w tym rodzaju?
  11. Moglibyśmy jechać przez Świdwin, czyli podrzucić ją bezpośrednio do Ciebie, jest tylko jeden warunek, ona musiałaby siedzieć u mnie pod nogami (jest tam dużo miejsca, bo to spore auto), ale na tylnej kanapie będą bagaże, a cały bagażnik zajmą moje psy (mam dwa owczarki podhalańskie). Pomyśl, bo moja oferta transportu jest oczywiście darmowa, może mogłabyś skrócić pobyt u rodziców.
  12. Mam słabość do staruszków ;)
  13. ja również poproszę o numer konta
  14. A dokąd konkretnie ma jechać Perełka? Do Świdwina? Może moglibyśmy pomóc w transporcie, bo 6 sierpnia jedziemy do Kołobrzegu na urlop.
  15. Czy mała ma jakieś ogłoszenia poza alegratka.pl ?? Ktoś coś dla niej zrobił ?? Jest wydarzenie na FB ?? Jeśli tak to poproszę o link. Toyota, zrobiłam ogłoszenie na tablica.pl, sprawdz swoją skrzynkę aby je aktywować
  16. Harpoonka, jeśli Marcin Dominiak uważa, że możesz przyjąć na DT kolejnego psa (i choć pokrótce zna historię Pusi) to i ja nie mam nic przeciwko. Wszystkim tutaj zależy na tym, aby sunia była bezpieczna, ale do sprawy trzeba podejść ze spokojem i zdrowym rozsądkiem, a nie wypisywać łzawy post za postem, bo to nic nie pomoże. Lepiej ten czas spożytkować na ogłaszanie suni czy rozsyłanie informacji wśród znajomych.
  17. Harpoonko, poznałyśmy się w ubiegłą niedzielę w schronisku w Zielonej Górze, prosiłaś wtedy o radę odnośnie problemów z Batkusiem, wspominałaś o agresji do innych psów i o tym, że nie możesz go puszczać luzem, bo nie reaguje na Twoje wołanie i jest to niebezpieczne w sytuacji, gdy trafi na innego psa na spacerze. Ponieważ nie czuję się specjalistą, mimo że mam doświadczenie z psami (od roku jest DT, odwiedzam schronisko, mam własne psy z problemami, z którymi pracuję pod okiem fachowca) poleciłam Ci osoby, z którymi mogłabyś się skontaktować, aby rozpocząć pracę ze swoim psem. To było tydzień temu, czyli nawet jeśli skontaktowałaś się z którąś z podanych przeze mnie dziewczyny to tydzień to jest nic na odpracowanie psa z takimi problemami jak Twój, do tego potrzeba kilku miesięcy. Odebrałam Cię jako osobę bardzo sympatyczną i zaangażowaną w chęć pomocy psom, widać że zależy Ci aby pomagać, ale moim zdaniem to nie jest odpowiedni moment na przyjęcie do swojego domu kolejnego psa. Za jakiś czas, kiedy popracujesz z behawiorystą i lepiej poznasz psią psychikę zrozumiesz, dlaczego część osób ma wątpliwości co do przekazania Tobie Pusi. Pies nie równa się pies i nie można powiedzieć, że jak Batkuś dogaduje się z Perełką to dogada się z każdą inną sunią. Oczywiście, że nikt tutaj nie zna Twojego psa lepiej niż Ty sama, ale pozostaje pytanie na ile Ty jesteś doświadczona żeby móc odpowiednio ocenić psa przygarniętego ze schroniska, którego masz od wiosny?
  18. Byliśmy dziś w schronisku, w prawdzie planowaliśmy pojechać jutro, ale jakoś tak wyszłam dziś z pracy i mówię do męża - a może pojedziemy dziś tak tylko zobaczyć Tycia, bez spaceru, tylko żebyś go poznał ;) no i tak sobie pojechaliśmy ;) ja jak to prosto z biura - obcasy, jasna koszula, ale co tam, przecież nie będziemy szli na spacer ;) traf chciał, że kiedy oglądaliśmy Tycia i Mamuta przez kraty to do boksu podeszła pracownica i postanowiła nalać Tyciowi wody, a cały zadowolony Tycio sprytnie wykorzystał moment delikatnie uchylonej furtki i wyskoczył wprost do mojego Pawła, dobrze, że go szybko złapaliśmy, bo z pewnością polatałby sobie po schronisku ;) nie interesował go atakowanie człowieka, tylko zabawa i spacerek ;) niestety nie udało się go tak łatwo zaprowadzić do kojca, starania skończyły się na tym, że poszedł na wybieg i jak odjeżdżaliśmy ze schroniska to jeszcze tam sobie latał :-) to na prawdę fajny pies, ale potrzebuje kogoś kto go okiełzna, to wielki miś o małym rozumku, mam pewien plan na niego, zobaczymy czy się uda, na pewno będę go odwiedzać, choć sama nie odważę się z nim wyjść, bo widziałam dziś co potrafi i mimo, że moje dwa duże psy wyprowadzam bez problemów to Tycio poza tym, że jest wielki to ma jeszcze ogromną ilość energii i dziś po prostu fruwał na smyczy, a mój mąż musiał się nagimnastykować żeby go utrzymać ;)
  19. w zasadzie to jest mi bez różnicy czy będzie to czwartek czy piątek, muszę tylko podpytać męża jakie ma plany, bo przyjedziemy razem tuż po pracy, czyli chwilę po godz. 16 (pracuję blisko schroniska)
  20. Dziewczyny, jednak jutro nie dam rady dotrzeć do schroniska, podjadę w czwartek po pracy i wtedy zdam relację.
  21. wykrywka, myślę że to bardzo prawdopodobne, jego głowa bardzo przypomina kształtem głowę podhalana (między nim a Tyciem jest duża różnica, Tycio ma typowo bernardynią, a Mamut ma dłuższą kufę, jego głowa jest bardziej "sucha", czyli bez obwisającej skóry - to typowe dla podhalana), ogólnie to jak na niego patrzę to gdyby nie miał tych rudych łat to podhalan pełną gębą ;) może tylko ciut za wysoki, ale to mógł odziedziczyć właśnie po przodku bernardynie Myślę, że mimo wszystko odwiedzimy w środę schronisko, jak nie z Tyciem to może z Mamutem wyjdziemy?
  22. Widziałam dziś berna Tycia :-) cudo pies :-) jak mój mąż usłyszał, że w schronisku jest wieelki bernardyn to natychmiast zechciał go odwiedzić i planujemy w środę do niego zajrzeć i go wyprowadzić, ja dziś sama się nie odważyłam ;) postaramy się pomóc w poszukiwaniach domu dla Tycia
  23. Czy ktoś pamięta jeszcze naszą księżniczkę? Mircia bez zmian- cały czas jest usprawniana. Zaczęło się lato i nowy sezon plażowy dla Mirci ;) Nudna rehabilitacja w gabinecie przeniosła się nad jezioro. [img]http://a8.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/c67.0.403.403/p403x403/426786_339457076128746_1017023017_n.jpg[/img] Z nowym wolontariuszem Michałem [img]http://a8.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/s480x480/553800_339464712794649_1864515208_n.jpg[/img] Pies w torebce ;) [img]http://a2.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/s480x480/582553_339456729462114_581288627_n.jpg[/img]
  24. Jest nam podwójnie ciężko, bo dwa tygodnie temu po ciężkiej chorobie odszedł nasz poprzedni tymczasowicz, również podhalan i również senior :( Tak bardzo nam przykro, że nie zdążyliśmy Wiktorowi pomóc :(
  25. Jest tu ktoś? ;) Szukamy transportu do Zielonej Góry, najlepiej na już! Kontakt: 605 420 762 (Mirka)
×
×
  • Create New...