Spotkanie było bardzo miłe :) Arktic to śliczny pies! Z pewnością nie jest typem agresora, a jak się okazało wersji historii jego "ataków" jest kilka jak nie kilkanaście ;) w zasadzie to prawie każdy mówił coś innego, stąd ciężko ocenić jak to faktycznie się działo, ale przypuszczamy (ja i Monika), że nie były to bezpodstawne ugryzienia. Arktic jest typem psa, który nie lubi dotyku i prawdopodobnie w obawie przed tym (a przypadku domu adopcyjnego podczas samego dotyku) pies gryzł, ale z tego co udało się dowiedzieć nie były to poważne rany/ugryzienia i w dwóch przypadkach (trzeciego nie znamy na tyle dokładnie) pies ugryzł, odpuścił i nie atakował dalej, co jest dla nas dobrą wiadomością. Monika zgodziła się go odwiedzać - będziemy razem do niego jeździły, zależy nam na tym, żeby lepiej go poznać, może czegoś nauczyć, choć to będzie raczej ciężkie, bo Arktic nie jest zainteresowany człowiekiem. Będziemy oczywiście szukać domu dla niego, ale w tej chwili najważniejsza będzie obserwacja.
Bądźmy dobrej myśli, nie jest tak źle jak mi się wydawało ;)