-
Posts
8127 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by tripti
-
Feluś z Duczek jest już w NOWYM DOMKU!!!!!!
tripti replied to Negri_2008's topic in Już w nowym domu
dzwoniłam do tej lecznicy, za Gabi wiadomo jaką stawkę mamy, a że nie było tego weterynarza który nas wtedy przyjmował to rozmawiałam z inną panią weterynarz, cena maxymalna ze wszystkim dla takiego pieska to 250 zł, to jest maximum, zależy ile leków trzeba dać, jak będzie się goić, itd., ale 250 zł to max.,myślę, że nawet stówkę można spokojnie utargować. Stali klienci mają zniżki. Jak już się zdecydujecie gdzie robić, to cenę trzeba negocjawać z tym weterynarzem, który nas przyjmował, on jest bardzo bardzo życzliwy dla bezdomnych piesków, dla innych zresztą też. Problem taki, że te zabiegi robią tylko od poniedziałku do piątku. Pani weterynarz podpowiedziała mi jeszcze inna opcje bezpłatną, gminy mają obowiązek sterylizacji i kastracji zwierząt jak są one bezdomne, wiem, że w praktyce to działa jak się za tym pochodzi. Nie wiem, która lecznica ma podpisaną umowę z Wołominem na to, ale pewnie da się sprawdzić. -
Meti, a jest możliwość załatwienie np rodziców do opieki dla Twoich dzieci na jutro na tą chwilę? Może jednak powinnaś pojechać z tymi ludźmi i zobaczyć jakie to warunki. Oni to na pewno zrozumieją. W końcu ta sunia była z Tobą prawie rok i powinnaś mieć dla własnego spokoju pewność na 100%, że czeka ją dobre życie, ale nie taką intuicyjną, a taką o której przekonasz się na własne oczy. Obiecywać można i złote góry, ale w praktyce jest inaczej. [B]Poza tym, to będzie lepsze dla suni jak Ty ją odwieziesz i zostawisz w nowym domu, ona domyśli się, że to już na zawsze i musi czuć to, że to człowiek ją porzucił, dzięki temu będzie mogła szybciej i łatwiej przywiązać się do nowych właścicieli.[/B]
-
Maleńki, przerażony piesek błąka się w ŁOMIANKACH!
tripti replied to jhet's topic in Już w nowym domu
od Iwonki (iwna5702) mam następujące wieści: [FONT=tahoma][SIZE=2]"bylam wczoraj, widzialam maluszka, chyba trafil nienajgorzej, jest w pojedynczym kliperku,w alejce na przeciwko biura adopcji, tam wlasnie sa wystawuione male pieski, bo takie najszybciej ludzie biora.[/SIZE][/FONT] [FONT=tahoma][SIZE=2]Kliperki na noc sa chowane do budynku, pieskami z kliperkow opiekuja sie najczesciej nowi wolontariusze, bo pieski mozna latwiej wyjac stad niz z klatki,gdzie jest ich kilka i kazdy chce wyjsc.[/SIZE][/FONT] [FONT=tahoma][SIZE=2]Bede obserwowac malucha on jest na prawde maciupki i na razie bardzo zestresowany nowa sytuacja - ale nie jest narazony na ataki innych pieskow i niedlugo,jesli nie pojdzie od razu do domku to na pewno troche sie uspokoi." Nie jest tragicznie, ale może być gorzej. Jak wygląda piesek pod skrzydłami Fundacji Sfora? jego sytuacja oczywiście. Trzeba pokombinować jak go zabrać z Palucha. Generalnie to mam te same pytania co Awit w poście powyżej:) [/SIZE][/FONT] -
no tak, w sumie to nie widziałam tych suniek na żywo, ale ludzie na osiedlu mają właśnie czarną sunie cane corso, to ona tak sięga mi prawie do pasa przy 1,70 m wzrostu:) z tego co zauważyłam, to duże zainteresowanie wzbudzają ogłoszenia jak piesek jest w typie jakiejś rasy, jaka tu pasuje? A Metaxy jeszcze przez chwilkę nie zdejmuj ze strony proszę, bo ona jutro pojedzie do nowego domu, ale ten nowy dom nie sprawdzony:(:( a to duży błąd, więc daj nam jeszcze 2-3 dni.
-
ja wszystko uda się z Metaxą (jestem za tym, aby sprawdzić nowy dom!!!!) to proszę dziewczyny nie zdejmujcie ogłoszeń Metaxy, bo może ktoś jeszcze zadzwoni w jej sprawie to chciałabym polecić tą sunie: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/174781-Potrzebny-STAA-Y-DOM-dla-piAE-knej-LULI[/URL] Furciaczek czy ona może być w typie rasy cane corso??? Zajrzycie na jej wątek? tam nikogo nie ma:( a sunia z domowej kanapy trafi do schroniska, dziewczyna, która ją znalazła szukała jej domu na własną rękę, ale bez efektu, a teraz ma "nóż na gardle", a tak wiele złego w życiu już ją spotkało, na dwa miesiące zaświeciło słońce i teraz gaśnie...
-
zajrzyjcie, może uda się pomóc psince!!!
-
Bursztyn już w nowym domku!!!Puc też ma dom!!!! U mnie :-)
tripti replied to Negri_2008's topic in Już w nowym domu
to Bunio nie jest rodzeństwem Pusi (uciekinierki), bo ona ma teraz między 4 a 5 miesięcy. To tam naprawdę była zmieraninka piesków z różnych rodzin.... Ale ten rudzielec jest piękny:) Buc też, ale ja te rude tak uwielbiam:) to co Bunio może być w typie pińczerka miniaturki;)? -
piękności narazie do góry, a dziś postaram się pozapraszać ludzi na wątek.
-
Feluś z Duczek jest już w NOWYM DOMKU!!!!!!
tripti replied to Negri_2008's topic in Już w nowym domu
dzięki Agnieszka za przybycie na wątek. Czekamy więc na wybór serca:) jak miał ratlerka to raczej był czarny podpalany, ale na wszelki wypadek u Negri_2008 jest jeszcze piękny rudzielec, tylko wymaga (chyba) jeszcze trochę pracy, po tych "łóżkowych" zdjęciach to chyba nie już tak dużo:) aaa i proszę zapytaj, czy nie chciałby może parki? bo Feluś bardzo jest przywiązany do swojej koleżanki Pchełki... A i czekamy na Twoją opinie o ewentualnym nowym właścicielu. Trzymam kcuki:) -
no ale jak ich wrażenie na temat Meti a Twoje na ich temat? jak odezwą się do mnie, to dam znać na forum i szybko będziemy szukać osoby do wizyty przedadopcyjnej. Ta sterylka jest najgorsza, a dokładnie to, że jej nie ma:( chociaż z tego co z nimi rozmawiałam to powinni dotrzymać słowa co do sterylizacji, tylko jednak lepiej jest oddawać komuś sunię już po wysterilizowaniu... zobaczymy, czekam na kontakt!
-
przykładowe pytania masz w ankiecie, oni narazie przychodzą zobaczyć sunię, masz ich jeszcze raz wyraźnie poinformować, że jak sunia im spodoba się i będą ją chcieli, to warunkiem jej otrzymania jest wizyta przedadopcyjna u nich w domu wykonana przez osobą, która się na tym zna. Jest to wyłącznie dla dobra psa. Jak będą chcieli sunię to i tak się na to zgodzą bez problemu. Z tego co ten pan mówił, chcą po prostu zobaczyć, obejrzeć pieska z żoną. Ta pierwsza rozmowa sama potoczy się. Tak jak pisałam Ci, dziś nie oddajesz psa.
-
Feluś z Duczek jest już w NOWYM DOMKU!!!!!!
tripti replied to Negri_2008's topic in Już w nowym domu
więcej szczegółów, będzie od agnieszki32 w weekend, Jej Feluś też spodobał się, z tego co wiem, to transport można załatwić, mają tam osobę, która kursuje między wawą a szczecinem co dwa tygodnie:) Teraz czekamy na więcej szczegółów. A ta kastracja to dla jego zdrowia? Bo z tego co zrozumiałam, to Pan chyba jest przeciwny, wyczytacie to jak przeczytacie pierwszy post tego wątku. Szczegóły w weekend:) -
Dałam już znać Meti, ale ona jest rozsądna i nie odda jej byle komu, tak jak już pisała. Oni chcą zobaczyć Metaxe, bo bardzo im się podoba, ale Pan twierdził, że ona waży 50 kg, a ja go tu bajeruję, że ok 20 kg, bo to nie jest prawdziwy cane corso i jakoś tak nie mógł uwierzyć, ale ja już im się spodoba, to później kwestia tego czy oni nam się spodobają:)
-
hej, z tego co rozmawiałam z tym Panem, to oni chcą najpierw zobaczyć psa, a później będą się dokładniej zastanawiać. Nie było nawet mowy, że dziś zabiorą psa. Zrobiłam zamieszanie z umową adopcyjną, ale to było dla mnie tak żebym ją miała w zapasie. Jak będą na tak z Metaxa, to zorganizuje się spotkanie na ich gruncie, ale to jeszcze chwila, najpierw muszą zobaczyć. Dam znać jeszcze Meti, żeby absolutnie nie wydawała dziś psa, chociaż ja z Panem umawiałam się tylko na obejrzenie pieska dziś, nie wiem jaka była rozmowa z Meti.
-
Feluś z Duczek jest już w NOWYM DOMKU!!!!!!
tripti replied to Negri_2008's topic in Już w nowym domu
Feluś polecony tutaj z foteczkami razem: [url]http://www.dogomania.pl/threads/174855-Ratlerek-albo-pinczer-1-2-letni-pies-dla-starszego-pana-Szczecin[/url] Trzymajmy kciuki, aby spodobał się, a później będziemy jeszcze mocniej trzymać, aby był to ten wymarzony domek:) czuję w kościach, że to może być ten typ:) -
nie wiem jak Wam, ale ona mi przypomina rasę cane corso... taka trochę podobna do Metaxy z mojej sygnaturki. Mamai zmiana pierwszego postu wskazana. Widoczne informacje co do jej wieku, wagi, wzrostu, sterylki, aktywności, itd. Trzeba też poprosić dziewczyny o pomoc w ogłoszeniach i banerek i ostro ruszyć z akcją ogłoszeniową. Jest piękna, młoda i taka trochę w typie rasy, więc ma szanse. Na pewno dużo większe jak będzie u Ciebie do czasu znalezienia domku niż w zimnym brzydko pachnącym schronisku i do tego z kiepskim jedzeniem... A i jeszcze gdzie mieszka sunia, chodzi o lokalizację jak ktoś chciałby ją zobaczyć na żywo, tylko bez podawania dokładnego adresu z numerem ulicy czy domu.
-
[IMG]http://images49.fotosik.pl/234/ce60a4c9b6dc018b.jpg[/IMG][IMG]http://images36.fotosik.pl/121/6edee96c6c0b2ad9.jpg[/IMG][IMG]http://images47.fotosik.pl/234/1f36c23c656f9d3a.jpg[/IMG]Zamawiane zdjęcia. Piękna dorodna psinka!
-
Ze sterylką bardzo dobry pomysł, wyklucza to przede wszystkim ropomacicze w wieku, kiedy pies jest już starszy i każda operacja ma duuuuże znaczenie dla jego zdrowia. Poza tym w wielu przypadkach jest tak, że sunia po sterylce, a pies po kastracji jest spokojniejszy, a przede wszystkim ratuje przed kolejnymi biedami do adopcji i oszczędza psa przed niechcianą ciążą. Daj nam koniecznie znać jak będziesz po rozmowie:)
-
Aż zadzwoniłam do człowieka, bo już zdenerwowałam się, żę może go zniechęciłam. Pan czeka na żonę, żeby ustalić jak się umówić na obejrzenie, bo jego żona pracuje właśnie na ul. Ciołka. Meti czekaj spokojnie na kontakt, prześlę Ci numer tego pana na maila. Powiedziałam, że piesek jest dobrze ułożony... Kolejny raz tłumaczyłam Panu dlaczego Metaxa nie waży 50 kg, bo Pan upierał się, że ta rasa tyle waży. Mam nadzieję, że tym razem skutecznie wytłumaczyłam, że nie jest to czysta rasa. Co do przyczyny szukania domu, powiedziałam, że zostałaś sama z dwójką dzieci, nie masz jak nawet wyprowadzać suni, a z czasem trudno Ci będzie nawet ją utrzymać. Powiedziałam tylko, że mąż Ci nie może pomóc, nie wprowadzałam w szczegóły co się z nim dzieje. Boje się trochę tego niszczenia w domu, trzeba pewnie delikatnie o tym wspomnieć, aczkolwiek w nowym miejscu ona wcale nie musi niszczyć... a po sterylce wogóle się wyciszy... Zobaczysz czy spodoba Ci się ten Pan z żoną. Jakby co umowa adopcyjna czeka w pogotowiu!!!
-
Dżok - w DOMU!!!! DZIĘKUJĘ WSZYSTKIM!!!!!!!!!!
tripti replied to obraczus87's topic in Już w nowym domu
dziewczyny a jak on przebywa w schronisku to nie można poprosić, aby zrobili tą kastarcje tam?