Jump to content
Dogomania

tripti

Members
  • Posts

    8127
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by tripti

  1. jak to się robi? ja mogę wysłać z trzy literki czyli A,B,C. Rozumiem, że link i jakiś opis?
  2. ja nie liczę się do głosowanie, bo "decyzja należy do dziewczyn", ale Aga-33-76 jeżeli jesteś w stanie pokryć taką różnicę to super, bardzo dobrze, że mogą zostać u Gryzeldy. Ja dopóki nie oddam suni, która jest u mnie, nie mogę zadeklarować nic. Przykro mi. Zbierze się wogóle ok 500 zł na pobyt reszty psów w Zalesiu?
  3. Aga-33-76 różnica to plus minus 400 zł.... poza tym trzeba liczyć się z sytuacjami, których nie da się przewidzieć. Ja mam aktualnie szczeniaka na tymczasie, leczę go sama, złamał łapę będąc już u mnie w domu, do tego wiecznie problemy z żołądkiem, spore koszty, których nie przewidziałam wcześniej.
  4. enchantress karmę ja mogę odebrać od Ciebie, bo pewnie uda mi się spotkać ze wszystkimi już w Jeziórku, a to Jeziórko jest obok Ustanowa, za Zalesiem. A mam takie niewiążące jeszcze pytanie: który z tych psiaczków to samiec do 6 miesiąca życia? jest taki? były dwa pieski, jeden jest u Gryzeldy i ma około roku, to jeszcze jeden jest, chyba któryś z rudych? dostałam pytanie o szczeniaka do 6 miesięcy, samczyka dla 12-sto letniego chłopczyka mieszkającego z dziadkami. Możecie coś polecić, niekoniecznie z tych, bo te dla dziecka mogą być za dzikie:(
  5. Magda same słuszne uwagi. Jakby wszystkie były w zalesiu byłoby taniej. Pobyt nadal w cenie kojca, a za wyżywienie to już niewiele więcej, czyli od 1000 zł można by już odjąć około 400 zł. Szkoda ich zabierać z domku od Gryzeldy, bo tam mają na pewno dobrze i w domu i z człowiekiem, szybciej oswoją się i przyzwyczają do życia jakie je czeka, a jest diamteralnie inne niż na ulicy. Ja narazie szukam pieniążków po ludziach. Dam znać niebawem jaki efekt. Trzeba pomyśleć rozsądnie i mierzyć siły na zamiary.
  6. super wieści:) ale dobrze wyszło z tym wspólnym kojcem za 10 zł! Gryzelda fajnie, że udało Ci się ponegocjować koszty:)
  7. być może jutro uda się. Negri_2008 napisze pewnie jeszcze wszystko dokładnie. Ta opcja jest najtańsza i w obecnej sytuacji najlepsza. Jeziórki są w miarę blisko ode mnie, to będę mogła je odwiedzać.
  8. Dziewczyny, Gryzelda potrzebuje pieniążków dla psiaków na weterynarza, żadnych wpływów chyba nie ma narazie? Może zrzutka po parę złotych na ten wydatek? Psiaki do Niej zawiezione, ale w sumie nikt nie pomyślał, żeby jej zostawić jakieś pieniążki na podstawowe rzeczy...
  9. Ale Zalesie chce ponoć 10 zł od sztuki i karmę, a nie za kojec? Ktoś tak powyżej chyba napisał. Czy Negri_2008 wynegocjowałaś coś innego?
  10. Gryzelda pisz jak najwięcej, dla wszystkich to cenne informacje. Czy ten hotel w zalesiu (jeziórku) ma swoją stronę internetowa? chodzi o zalesie koło piaseczna? jak tak to ja mogę je odwiedzać co drugi weekend to na pewno. Rozważcie opcje Palucha i drugą opcję, o której pisałam niektorym dziewczynom, że weterynarz z okolic Piaseczna jak zostaną przywiezione w sobotę 7 listopada może je zabrać 8 listopada na giełdę. Warunek muszą być zaszczepione i odrobaczone... Niech ktoś dokładnie podliczy koszty. Piesków jest 7? z czego jeden mógłby być na domu tymczasowym bezpłatnym dzięki Kini?
  11. moja deklaracja poszła wczoraj:) Gratuluję Zorce i Wam wszystkim znalezienia tego jedynego wspaniałego domku dla psinki. Jak to Marta Ty będziesz żegnać się jutro? A to nie Ty ją wieziesz?
  12. taka łapanka to dla nich duży stres i szok, ale nie wiedzą, że teraz będzie już lepiej:) Byliście dzielni:) Szkoda, że tylko dwa udało się złapać:( ale jeszcze raz spróbujecie je złapać? bo jeszcze dla dwójki są miejsca? Co sądzicie o zawiezieniu ich na Paluch? Dałoby zorganizować się transport? Psiaki znalezione na działkach na terenie Warszawy - przecież nie odeślą z kwitkiem. Fundacja Przytul Psa czuwałaby nad ich losem. Inny pomysł to taki, żeby je zabrać i jechać pod Palucha w weekend w godz. 12-16 kiedy są adopcje, przypiąć kartki do szyi "Szukam domu", przygotować formularze umów adopcyjnych. Wiem, że w ten sposób można zabrać szansę dla psiaka schroniskowego, ale te też są w potrzebie...
  13. to grzej się szybciutko i opowiedz dokładnie co i jak:)
  14. właśnie żyją w stadzie, na dobre i na złe, te które zostaną trzeba się z tym liczyć, że będą biegły za samochodem. Szkoda, że żadna fundacja od psiaków w takiej normalnej zwykłej sprawie nie może pomóc...
  15. Fundacja Przytul Psa narazie też nie ma miejsca:( może będzie miejsce za tydzień, może za miesiąc nie są w stanie powiedzieć, ponieważ mają kilka szczeniaków do wydadnia. Dwa rozwiązania padły, albo poczekać na miejsce u nich (niewiadomo jak długo) albo zawieźć je w piątek na Palucha, wtedy spisać numerki i podać Pani z Fundacji, która jest tam wolontariuszką i Pani będzie ich pilnowała... Nie wiem co lepsze, bo zimno już bardzo jest, ale w klatkach w schronisku wcale nie cieplej...
  16. dzwoniłam do tej Fundacji, problem jest taki, że są przepełnieni zwg na psy z Szydłowca, poza tym nie mogą przyjąć szczeniaków niezaszczepionych, bo mieli ostatnio parwowiroze na swoim terenie. Wszystko wytłumaczyłam, powiedziałam, że dziś jest zabierana czwórka maluchów, że zostaną jeszcze dwa i mama. Jak zostanie część zabrana, to reszta ze strachu może po prostu uciec gdzieś, że noce zimne itd. Negri_2008 podam Ci numer na pw, może Ty spróbujesz go przekonać? przecież to malutkie psinki,a im na chwilę jest potrzebny tylko malutki kąt i pewnie mają jakieś możliwości separacji.
  17. Ok, to jutro rano dzownię. Kontakt mam do Mariusza, który zajmuje się interwencjami. Tylko nie chce też namieszać, bo jeszcze wezmą szybko pojadą i zabiorą wszystkie. Jakby się dało to postarałabym się Was jakoś razem na jutro umówić. Na którą tam będziecie? bo rozumiem, że na 21szą to już będziecie u koleżanki na domku tymczasowym?
  18. też swoją dziś wpłaciłam:)
  19. Z kołdrą to na pewno dobry pomysł:) pewnie nie ma tam posłanka. Znajomy, który bierze pieski na dt z Fundacji Pod Pism Aniołem, polecił mi, abym skontaktowała się z nimi w tej sprawie. Nadal zostanie tam mamusia z dwoma maluchami. Poprosić ich o pomoc? Co sądzicie?
  20. a dobrze rozumiem, że ta mama to ta mała gładka czarna z brązem?
  21. co do sterylki, to w jednym ze schronisk miałam obiecaną sterylkę mojej suni za 100 zł, a ja i tak będę robić zabieg u swojego weterynarza, więc można z czasem pomyśleć...
  22. to przepraszam, najwyraźniej nie doczytałam, że to za jednego malucha:) ale tak sobie pomyślałam jeszcze, że tu akcja rozpoczęta, a jakiś "dobroduszny" sąsiad zobaczy, że mroźno robi się i któregoś dnia wsadzi całą rodzinke w auto, albo zawoła schronisko i je zabiorą... Może można uprzedzić tam jakiegoś sąsiada, że jest rozpoczęta akcja szukania domów dla psiaków?
  23. czyli klaruje się, będzie zapewniony byt dla trzech maluchów od 2 listopada na 2 tygodnie, pozostaje kwestia szczepień i odrobaczenia. Jeszcze tylko co będzie jak szczeniaki nie znajdą domu za 2 tygodnie... Ja z przyczyn swojego połamańca nie mogę narazie dawać nowych deklaracji. Prosimy o dalsze wspracie.
  24. ja dziś po 17 stej znowu mam zadzwonić, jak coś będzie z tego to dam znać. Mam pytanie ten białasek to sunia czy piesek? I ten czarny z brązem kudłaty? Z rudzielców rozumiem, że jedna ta wychudzona to sunia? Może ktoś powiedzieć kto widział je na żywo jakiej one są wielkości? Te rudzielce podobne są może to pińczerów miniaturek czy większe? Z dwóch miotów są, czyli między tymi szczeniakami jest mniej więcej pół roku różnicy? Te rude są z drugiego miotu?
×
×
  • Create New...