Jump to content
Dogomania

tripti

Members
  • Posts

    8127
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by tripti

  1. Lenka u mnie się już nawet zadomowiła, nawet może już korzystać ze wspólnej miski z wodą i żadna na nią nie buczy. Poza tym to miałam dwa posłania dla psów na dole i one nie korzystały z nich, więc położyłam w rogu jedno na drugie i Lenka sobie upodobała bardzo to miejsce i warczy na dziewczynki jak podchodzą do "jej" posłanka, broni swego terytorium:) bo Melcia to taki mały kurdupelek i teraz z tym gipsem nie może wgramolić się na łóżko czy fotel trzeba podsadzać;)
  2. ja też tylko szkoda, że dziś tak masowo:) czułam się trochę prawdopodobnie jak ten ci ludzie od ratlerka;) najbardziej wkurzający byli tacy, którzy po prostu pytali KIEDY mogą przyjść i zabrać pieska.... jak jakąś rzecz... Ja już z tych dówóch osób mam swój typ, jak wszystko pójdzie pomyślnie to jutro i tak Lenki nie dostanie, ale jak będzie naprawdę dobrze, to zawieziemy małą w sobotę do centrum warszawy. [B]Fibi[/B] tak na wszelki wypadek, chcesz przy tym być? to zgramy to w czasie. Ja bym chciała jak to możliwe, to żebyś była:) A umowa adopcyjna na kogo ma być? jak fibi nie będzie to chyba na mnie?
  3. dzięki andzia69 za link do wątku, jak będą sensowne osoby w sprawie mojej Lenki, to pokażę Mitzi, bo Lenka jedna jest:) Dałam ogłoszenie na gumtree w sobotę, bo liczyłam na weekendowy odzew, a dopiero wczoraj i dziś telefon się urywał, aż zmęczyło mnie to zainteresowanie. Później jeszcze poczytam, żeby cosik o niej wiedzieć.
  4. dziś odzew na ogłoszenie na gumtree był wręcz uciążliwy, aż rozładowali mi komórkę. Z tych telefonów wybrałam dwie osoby i zaporsiłam do siebie na jutro w godzinach wieczoranych, reszcie narazie odmówiłam, bo albo to były dzieci, albo ludzie, którzy nie przeczytali do konca ogłoszenia o chorej łapce, albo tacy którym po prostu zdjęcia spodobały się i bez niczego chcieli przyjść i zabrać pieska... jak ładną maskotkę. jedna pani jest z Piaseczna, a druga to dziewczyna 21letnia z Warszawy, obie przyjądą jutro, ale powiedziałam już im, że Lenki jutro nie oddam, niech przyjdą zobaczą, zastanowią się na spokojnie, w Piasecznie Pani mogę każdego dnia zawieźć pieska, a dziewczynie z Warszawy w poniedziałek. Umowy i ankietki mam naszykowane, ale teraz tak, czy organizujemy kogoś na wizytę przedadopcyjną? ja z nimi porozmawiam dokładnie, ale to będzie na moim terytorium, więc nie wiem. Proszę o szybką reakację.
  5. tak to wiem, ale chciałam utrzymać zainteresowanie tych dzieci do czasu, aż ktoś będzie mógł się z nimi skontaktować, ja dziś w tym żabieńcu tzw psa z kulawa nogą nie widziałam nawet:(
  6. dziękuje za przybycie:) Emigrantka - rozumiem, ale jakby ktoś fajny gdzieś tu w Polsce wspominał, że chce fajnego pieska, to miej małą na uwadze:)
  7. fibi to ja mam również prośbę, o zmianę pierwsze postu w miarę możliwości. [B]imię[/B]: Lenka [B]wiek[/B]: ok roku (ale poniżej) [B]waga:[/B] ok 4 kg [B]sierść[/B]: dłuższa, miękka, czarna podpalana [B]szczekanie[/B]: cicha, sporadycznie w domu - zawsze na przywitanie 3-4 szczeknięcia [B]czystość w domu[/B]: kuwetka, na podwórku zawsze coś zrobi [B]smyczka:[/B] od kilku dni idealnie chodzi [B]sterylizacja:[/B] nie [B]stosunek do dzieci:[/B] delkiatna, ładnie się bawi (na czas gipsu i rehabilitacji wymaga większej ostrożności i spokoju) [B]jazda samochodem[/B]: idealnie [B]stosunek do innych psów:[/B] bez większych problemów, trochę powarkuje na moje, ale to z innych przyczyn, bo musi sobie uzgodnić pozycję w stadzie i od czasu założenia gipsu jest niepocieszona:)
  8. dziękuję, że rozeznałaś się w temacie:) nowe zdjęcia przydałby się, bo te są jednak kiepskie, mam nadzieję, że w tym tygodniu śniegi stopnieją i w końcu namówię kogoś na ruszenie się i zrobienie, albo nawet zgranie tych zdjęć od rodziców...
  9. żabo mała, spadłaś tak daleko... żadnego nowego kontaktu, [B]dreag [/B]mogę ci zrobić przelew za odnowienie ogłoszenia na bialystokonline?
  10. też cały czas zaglądam z ciekawości czy będą wieści z nowego domku... i nie mogę doczekać się:(
  11. Jeszcze AnkaRa pewnie dokładniej to opisze, ale ten mały obywatel może wskazał nam dobry trop.... Zadzwonię jeszcze jutro do tego dziecka i podpytam, bo wiem, że w tamtym rejonie zaginął czarny psiak z obrożą na szyi, ale czarny gładki i z krawatką białą
  12. tak dzwoniły, chciały znać imię psa, chciały go zawołać, żeby podszedł, ale naprawdę nie mogłam rozmawiać, więc podałam imię i wysłałam Ci smska, że dzwonili drugi raz. W poniedziałki niestety do 19.30-20 stej jestem uziemiona.
  13. Kasia, ale właśnie z opisu ten piesek mi pasował, czyli Żabieniec ul. Leśna - to jakiś trop. To jest niedaleko miejsca gdzie pod koniec czy na początku roku widziałam trzy psiaki i później dostałam informację, że tam właśnie koczują niedaleko na działkach psy, ale żeby ich nie ruszać, bo mają lepiej niż w schronisku, bo są ludzie którzy je dokramiaja.
  14. Z tego co napisała mi MyrkurDagur, to w Żabieńcu była AnkaRa około 40 minut i niestety nie było psiaka...
  15. dziś zadzwoniło jakieś dziecko, że widzi takiego pieska z ogłoszeń na ul. Leśnej w Żabieńcu, nie mogłam z nim rozmawiać, ale rozmawiałam chwilę z MyrkutDagur, która była akurat też w pracy, wysłałam również smsa Dzadzie M, później dziecko jeszcze raz zadzwoniło i pytało jak ten piesek się wabi, więc już wysłałam mu smsem, że Anioł, bo niestety sygnał był zagłuszony i mnie nie było słychać...
  16. może poproszę, żeby ktoś ostrzej zadzwonił podał się za pracownika TOZu, czy jakiejś fundacji czy stowarzyszenia na rzecz obrony zwierząt czy coś w ten deseń (chyba, że znajdzie się prawdziwa osoba), że mieli zgłoszenie, że handlują kundelkami, albo chcą wymieniać jak rzeczy na inne rzeczy i taka osoba powie co i tam grozi, a później za jakiś czas zadzwoni Kinia, czy ja i powie, że chce takiego pieska, ale za symboliczną złotówkę? ja tylko mam prośbę, aby nie napędzać handlu kundelkami:(
  17. już wiem, że raczej dr Żak - on zajmuje się konsultacjami, a dr Sterna głównie już operuje, no ale na pewno jeden z nich.
  18. mru dziękuje:)) gips małej założono w piątek 12 lutego, w sumie tak jak powiedział weterynarz, że to w ramach eksperymentu, ale powalcze dziś ze zdjęciami, to zobaczycie naocznie na czym polega ten esperyment, przez ten gips noga jest opuszczona do dołu, a wcześniej była noszona pod brzuchem, do tego jak mała odgina ją do tyłu przez co ćwiczy mięsień, którego nie używała, efekt ma być taki, że ma podbierać się na tej łapce chodząc na pozostałych trzech... co pozwoli zachować w miarę prostą sylwetkę... złamanie jest tak dawne, że nawet nic a nic nie widać na zdjęciu rtg.
  19. kurcze jawny handlarz zwierzętami, zobaczy, że ten pójdzie, poszpera w necie adoptuje lub weźmie za darmo kolejnego, dopnie mu kokardkę i znowu wystawi... Zobaczcie jak kłamali w kwesti pochodzenia psa... A te kundelki z przypadku to jeden wygląda jak mała Gabi... też dobry cwaniaczek.
  20. udałoby się zrobić np jutro allegro i cafeanimal? bo problem jest chyba taki, że ona nie ma ogłoszeń oprócz tego mojego na gumtree? z którego nikt nie odezwał sie...
  21. dobrze, to cafeanimal - cenne jest pod względem dosciernia do fajnych ludzi:) To jest Lenka: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/179021-PILNE-MaA-a-LenKa-4kg-piAE-knoA-AE-z-chora-A-apkAE-szuka-domu/page15[/URL] zdjęcia są jeszcze na stronie 13stej i kilka stron wcześniej i na tej 15 stej. To obadaj ją ;) dziękuje z góry:)
  22. dokładnie tak!!! tam dojeżdza się drogą na żabieniec, a jest naprawdę fajne, droga też jest odśnieżana, bo byłam tam ostatnio jak rozglądałam się za Aniołem... To co są chętni? Feluś trafił rewelacyjnie, ale Gryzeldziu jakbyś miała jakieś jeszcze telefony w sprawie Felka z niezdjętych ogłoszeń - to daj mi proszę znać, bo ja mam teraz dodatkową maliznę, podobną, ale futrzatą:)
  23. pani kwiaciarka jakiś czas temu straciła pracę w kwiaciarni, a chyba wszyscy chcielibyśmy, żeby jednak spał pod tą kwiaciarnią:(
  24. przeraziłaś go zbyt konkretnymi pytaniami:) jak rozmawiałam jak blondynka;)
×
×
  • Create New...