Jump to content
Dogomania

tripti

Members
  • Posts

    8127
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by tripti

  1. mógł też sam wpaść, ta rzeczka to teraz taka spora jest do tego ma wartki nurt, a są tam też kaczki, więc może chciał zapolować, poza tym jest mostek taki metalowy z dziurami, żeby przejść od żabieńca do piaseczna to trzeba go pokonać, a widziałam bardzo często, że psy omijając mostek przepływają przez rzeczkę - poza sezonem roztopów jest płytko, albo przechodzą jak zimą jest przymarźnięta. Mru jakbyś miała fotkę, to podeślij, może go gdzieś widziałam. Nadal chciałabym wierzyć, że pies znalazł się w rzece przez przypadek z własnej nieuwagi:(
  2. o to fajnie, że jest zainteresowany domek:) to już tymczasowy właściciel musi zdecydować ile da czasu poprzedniemu właścicielowi na odnalezienie pieska (o ile taki właściciel wogóle istnieje). Dobrze by było znaleźć kogoś od hasiorków, kto przeprowadziłby wizytę przedadopcyjną, to jakbyś mogła podać lokalizację to można zacząć rozglądać się już za taką osobą:)
  3. nie znajdą się właściciele to ich strata:) piesek piękny, a nowy potencjalny domek może by coś więcej o sobie powiedział na forum;)???? No tak, ta reklama jest lekko upierdliwa;)
  4. No właśnie, pozytywnej energii chyba zabrakło:) Zamówiłam na bazarku u zuzi911 około 74 ogłoszeń, przelew dojdzie w poniedziałek, więc ogłoszenia będą w następnym tygodniu. Tylko tak, czy tekst ma zostać ten co jest? co sądzicie? i zdjęcia, czy nadają się?
  5. kiedyś jeszcze nauczę się je rozróżniać;) Tattoi co Ty z tą karmą? ;)
  6. no to wpadkę zaliczyłam:) przepraszam rodzynka;)
  7. zdjęcia po wielu prośbach są takie jak widać, niezbyt wyraźne, zazwyczaj jest coś ucięte, bo piesek jak widzi człowieka to jest w ciągłym ruchu, ale ważne, że jakieś są. Sonia była dzięki dreag w dodatku gazety pupile kuriera porannego. To dość popularne, ale odezw był nijaki. Plakaty tzn karta A4 ze zdjęciem są w niektórych lecznicach wet. Isadorka czy ja mam Ci coś przelać za allegro?
  8. Zdjęcia Soni: [IMG]http://images48.fotosik.pl/269/a1e28057a6f72d12med.jpg[/IMG] [IMG]http://images50.fotosik.pl/269/2f9947981187b236med.jpg[/IMG] [IMG]http://images50.fotosik.pl/269/8b79b9472b844c2dmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images47.fotosik.pl/269/79c178439489bdbbmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images50.fotosik.pl/269/011bcc7f4b9bd45emed.jpg[/IMG] [IMG]http://images45.fotosik.pl/269/972a58ac36077282med.jpg[/IMG]
  9. to jest tekst napisany przez majqa: [CENTER][U][B]Młodość, urok, oddanie. Po prostu Sonia. [/B][/U]Ktoś przedświątecznie porządkował dom, a może i własną rzeczywistość (???). Wśród śmieci do uprzątnięcia znalazła się też [B]1 roczna[/B], [B]przekochana[/B], [B]urocza[/B], [B]szarością i beżem umaszczona Sonia[/B]. Biedactwo podchodziło do ludzi, usiłowało zwrócić na siebie ich uwagę, za nią bowiem mógł stać ratunek. Trud nie poszedł na marne, choć ufna Sonia musiała się zmierzyć z całą lawiną rozczarowań. Ludzie udawali, że jej nie dostrzegają, niektórzy ostentacyjnie odwracali się, jeszcze inni reagowali zniecierpliwieniem.[B] W tłumie obojętności pojawiło się jednak w pełni człowiecze, wrażliwe serce, a wraz z nim i pomocna dłoń. [/B]Sonia została otoczona opieką na czas poszukiwania dlań docelowego domku. [B]Jak tu nie wierzyć, że po Ziemi stąpają anioły??? Zwracamy się do Państwa z gorącym apelem o włączenie się w cel nadrzędny, jaki przyświeca wybawcy sunieczki.[/B] [B]Jest nim napisanie happy endu jej historii.[/B] [B]Sonię z powodzeniem można polecić do każdego domu, w tym i w warunki w pełni mieszkaniowe. [/B]Jest zdrowym, delikatnym, łagodnym, spokojnym, posłusznym, bez cienia agresji stworzonkiem, zgodnym z innymi suczkami i pieskami, zachowującym czystość, sygnalizującym swoje potrzeby, nie niszczącym, chodzącym na smyczy, bezproblemowo jeżdżącym samochodem, reagującym na wybrane komendy (np."daj łapę", "nie wolno"), co z kolei smutne pewnymi zachowaniami zdradzającym obawę przed...biciem. [B]Sonia to jeden wielki, żywy, myślący i czujący wachlarz zalet![/B] Pierwotnie nie został on doceniony. Może to i dobrze?[B] Niech skorzysta ktoś inny, ktoś, dla kogo Sonia stanie się prawdziwą ozdobą i wspaniałym przyjacielem. Ma ku temu wszelkie zadatki.[/B] [LEFT][I][B]Osoby zainteresowane adopcją Soni proszone są o kontakt pod numerem 0-608008883[/B][/I] [I][B]lub pisząc na adres [EMAIL="psiaki2010@gmail.com"][COLOR=#4444ff]psiaki2010@gmail.com[/COLOR][/EMAIL][/B][/I] [IMG]http://images46.fotosik.pl/266/ddbbb62deb6259d9med.jpg[/IMG] [IMG]http://images45.fotosik.pl/269/8e6cd452fd7b7db1med.jpg[/IMG] [IMG]http://images45.fotosik.pl/269/be64af50a74b2bd0med.jpg[/IMG] [IMG]http://images44.fotosik.pl/269/a30c6d3a6e4a8646med.jpg[/IMG] [/LEFT] [/CENTER]
  10. dzięki jolek68:) jak fajnie, czyli już na wszelki wypadek nawet potencjalny nowy domek jest:)
  11. Uparły się dziewczyny na tą Mućkę;)
  12. czyli ten biedny kosmaty chudzielec zostaje u tych ludzi? na zdjęciach stan psa raczej nie wskazywał na to, że ludzie są w porządku, ale może po interwnecji fundacji zwrócą większą uwagę na psa... ja jestem przerażona "wysypem" kotów, na jednym krótkim spacerze spotkałam 7 sztuk, z czego cztery to zaciążone kotki...
  13. DZIEWCZYNY!!!! to nie jest Lenka, ale jest identyczna: [URL]http://www.psy.warszawa.pl/[/URL] jest w psach, które trafiły w lutym na paluch, 22 .02.2010 r. nr 520/10, nie mogę się dodzwonić i dowiedzieć co z nią:( To zdjęcie podniosło mi poziom adrenaliny: [IMG]http://images44.fotosik.pl/269/cc77b35a029afe72.jpg[/IMG] Ze zdjęć podobieństwo niesamowite. Jest w kwarantannie do 8 marca, ale postaram się jutro pojechać i ją sprawdzić, bo może ta pani, która nie dostała Lenki i obraziła się na mnie będzie zainteresowana, a jak nie to byli jeszcze inni chętni:)
  14. w prównaniu do Warszawy, to dla mnie Białystok wygląda jak jedna dzielnica tutaj. Spokojne miasteczko, w którym trudno się zgubić:) Moi rodzice to z przypadku właśnie dt, ale oni nie chcieli i nie chcą nadal psa na stałe, bo mama za bardzo przeżyła ostatniego pińczerka. Piesek jednak sporo zmienia w życiu, co gorsze to co drugą sobotę i niedzielę zostaje sam w domu:( moja Dianka jeździłam tam jak ja wyjeżdzałam, a teraz nie mogłaby.
  15. wieści z nowego domku są bardzo zadawalające, mała jest pogoda, radosna, ładnie bawi się, ładnie zostaje w domku, załatwia się na podwórku, ogólnie wszystko w porządku. W końcu chyba nie napisałam, że mała ma zdjęty gips już dawno i założony lekki opatrunek, bo jednak rozlizała sobie rankę i trzeba było szybko reagować. Dam jeszcze znać, co wyszło z tego eksperymentu.
  16. Sonia nie jest u mnie, jest u moich rodziców w Białymstoku, ja mam dwie, a w porywach trzy inne na stanie:) Sonia niestety nie dogaduje się z moją Dianą ale to z winy Diany, bo z drugą Melką nie ma żadnych problemów, jak też z innymi psami. Mama zgarnęła ją z ulicy jakoś kilka dni przed Bożym Narodzeniem'09, na dodatek miała cieczkę. Dokładnej daty nie pamiętam. Ogłoszenia ma, ale jakoś brak odzewu ze strony odpowiedzialnych osób:(
  17. wrzuć też na gumtree w znalezionych, chciałabym wierzyć, że jednak komuś uciekł... albo niestety komuś znudziła się piękna mała puchata kuleczka...
  18. z Sonią jedno wielkie nic:( przez tydzień była jedna pani, która była zdecydowana, bo niedawno zmarł im bernardyn i sunia, która została bardzo tęskni za nim i już mieli zabrać Sonię w ten weekend, ale pani wysłała smsa mojej mamie, że jednak zmienili zdanie... poza tym zainteresowanie ze strony osób, które psa traktują jak rzecz i chcą np zabrać na próbę !!!!! kurcze - pies jest ładny, zdrowy, można powiedzieć nawet, że mały, bo te 12 kg to co to jest, młody i jedno wielkie nic... po tym jak dwa inne sunie poszły ode mnie do domów w trakcie około tygodnia przy pojedyńczych ogłoszeniach, a Sonia ma ich nadal sporo, to już nie wiem o co chodzi... Chyba o kolor, że za bradzo szara:( a może miejsce pobytu odstrasza, że to Białystok i daleko i nie można obejrzeć wcześniej... nie wiem już sama.
  19. ale cudo!!!! ta mała perełka jak ją ludzie zobaczą, to będzie przebierać w domkach:) a napisz jeszcze gdzie ona aktualnie przebywa (w jakiej miejscowości).
  20. nadrobi te niedociągnięcia;) ważne, że przyszła właścicielka zaprezentowała się jako odpowiedzialna osoba:) ale jeszcze przez tydzień trzymajmy mocno kciuki:)
  21. nadrobi te niedociągnięcia;) ważne, że przyszła właścicielka zaprezentowała się jako odpowiedzialna osoba:) ale jeszcze przez tydzień trzymajmy mocno kciuki:)
  22. Myślicie, że już wizyta trwa;)??
  23. cała rodzinka przyjeżdza, więc pewnie będzie wszystko ok:) a jest naprawdę piękny kawaler! Rozumiem, że wieczorkiem Negri daje znać Adze,a Aga nam;)?
  24. to może to zadziała: [URL]http://www.konin.lm.pl/aktualnosci/informacja/49365/Okrucienstwo-nie-do-przyjecia[/URL]
  25. trzymamy kciuki za wizytę:) i czekamy na wieści!
×
×
  • Create New...