Jump to content
Dogomania

tripti

Members
  • Posts

    8127
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by tripti

  1. [quote name='Lemoniada']No to super, jestem spokojniejsza :) Fundusze daje gmina, tak?[/QUOTE] gimna - to jakiś żart? narazie to wszystkie fundusze pochodzą od Vivy! właśnie z darowizn ludzi dobrej woli, dlatego tak bardzo potrzeba jest wszelka pomoc. Wygrana na krakvecie również bardzo ratowałaby sytuację, ale nie mogę znaleźć ankietki na dogo.
  2. jak większość terenu - cały przecież gdzie są zwierzęta ;) chodzenie po pustych polach/pastwiskach nie ma sensu :)
  3. Nie wiem skąd takie informacje... ale można się domyślać. [quote name='gagata']Witam, nie chciałabym nikomu psuć dobrego humoru, ale proszę mi powiedzieć, czy prawdą jest, że: - W Korabiewicach, w dniach, gdy nie ma tam wolontariuszy, schronisko obsługiwane jest przez tak nieliczną ilośc pracowników , że zwierzeta nie sa karmione i pojone codziennie? [B][COLOR=darkred]wolontariusze są codziennie, może nie aż w takiej liczbie jak w weekendy po 15 osób, też tam bywam, zaraz również jadę, liczba pracowników jest wystarczająca - wystarczyła odpowiednia motywacja i kontrola. Zwierzęta mają jedzenie i wodę każdego dnia.[/COLOR][/B] - do pracy dopuszczono te osoby, które w3czesniej zostały stamtąd usuniete za pijaństwo i zły stosunek do zwierząt? [B][COLOR=darkred]- domyślam się, które osoby masz na myśli - te dwie osoby są trzeźwe i naprawdę pracują. Złego stosunku do zwierząt nie zauważyłam do tej pory, pozostałe 4 osoby są nie pijące a co do ich stosunku do zwierząt nie można nic zarzucić.[/COLOR][/B] - obecna zarzadzajaca schronem bywa tam tylko po trzy-cztery godziny dziennie i czasu tego nie spedza na karmieniu zwierząt i pomocy pracownikom? [COLOR=darkred][B]- obecna zarządzająca spędza tam czas na różnych polach działania, w ten też na karmieniu, oprowadzaniu weta, wożeniu psów do lecznic weterynaryjnych, drobnych zabiegach przy psach, kontroli całego terenu - czy jest woda, czy karma, kontroli pracowników czy dobrze pracują. Z tego co wiem i widziałam jest tam od wczesnych godzin rannych do późnych godzin wieczornych. Przykład wczorajszego dnia - wyjechała po 18 stej nie opuszczając schroniska od godz. lekko po 9 tej.[/B][/COLOR] - osoba wynajeta ponoc do opieki nad Madga Sz. Wcale się nia nie zajmuje, ogranicxzajac swoje obowiązki wyłącznie do opieki nad jej psami? [COLOR=darkred][B]- jeżeli p. Magda sobie tego nie życzy, to nikogo nie zmusi się. Pracownica sprząta w domu, opiekuje się psami, narazie na przygotowywanie posiłków p. Magda nie wyraziła zgody. Ma ciepło w domu i w baraku, w którym urzęduje. Cały czas dostaje propozycję zabrania na obiad czy skorzystania z łazienki w celu wykąpania się, ale odmawia.[/B][/COLOR] Czy prawda jest , że pracownicy GOPS który udali się do Magdy Sz. nie zostali do niej dopuszczeni przez pracownika schronu, który po telefonicznej konsultacji z Markiem Sz. oświadczył, że nie ma jej w domu? [COLOR=darkred][B]- być może p. Magdy mogło nie być w domu - czasami wyjeżdża jak dobrze o tym wiemy. Poza tym mogła nie mieć ochoty na rozmowę.[/B][/COLOR] Czy prawda jest ,że ta kobieta po opuszczeniu schronu przez Agatę R. pozostaje tam sama, bez żadnej pomocy, bez telefonu czy innej możliwości wezwania pomocy? [COLOR=darkred][B]- telefon komórkowy ma, regularnie ładowany, na terenie zostaje 3 pracowników, nad wszystkim czuwa również p. Marek, gdyby cokolwiek się działo jest możliwość szybkiej reakcji.[/B][/COLOR] Mam nadzieje, że to wszystko nie jest prawda i łatwo da się wyjaśnić. Przeciez Viva planowała przejąc ten schron już na jesieni – mieli więc bardzo duzo czasu, by przygotować się do jego przejęcia (wygospodarowac i zabezpieczyc pioeniadze, zadbać o skompletowanie pracowników itp.).. [COLOR=darkred][B]to nie wiem jak skomentować... VIVA! nie zamierzała przejąć schronu, tylko pomóc zwierzętom i objąć je opieką. Już podczas "lepszych dni" pomagali zwierzętom. Z tego co wiem niczego narazie nie brakuje, ale logicznym jest, że każde wsparcie jest teraz potrzebne, zwierząt setki, a teren jałowy, ale taki został zastany, więc przywrócenie tego do jakiegokolwiek wyglądu zajmie dużo czasu i wymaga pomocy i fizycznej i finansowej.[/B][/COLOR] [COLOR=darkred][B]Najważniejsze jest teraz to, że zwierzęta są nakarmione, napojone, otrzymują reguralną pomoc weterynaryjną, całe schronisko jest pod kontrolą dobrego weterynarza, który raz na kilka dni robi obchód całeg schronu osobiście. W przypadku pilnej interwencji - zwierzęta są natychmiast odwożone do lecznicy weterynaryjnej. Są też do adopcji.[/B][/COLOR] [/QUOTE] Mam wrażenie, że teraz to już szukanie dziury w całym z powodu pokrzyżowania jakiś planów poprzednim zarządzającym. Teraz dobro zwierząt jest ponad wszystko, a wszystkim o to chodziło i to powinno być najważniejsze.
  4. [quote name='Lemoniada']Tak się nieśmiało zapytam, czy nie można wysterylizować tych suczek ZANIM opuszczą schronisko? Ktoś może podpisać zobowiązanie, a potem zapragnąć słodkich szczeniaczków, wiecie, jak to jest... :([/QUOTE] stopniowo, teraz pilniejsze są te ciężarne, ale wszystko idzie do przodu. dziś wieczorem sprzętu zostało trochę dokupionego - miały być łopaty i taczki i pewnie coś tam jeszcze. UlaFeta - jak to zlokalizować? jest tam gdzie była boks 112, dziś tam też była, boksy za stajnią. Ma jakieś problemy, jest bardzo niespokojna i wywala zęby w stosunku do ludzi, z małym psem, z którym teraz mieszka ma poprawne relacje.
  5. raczej nad sobą się znęca, jakoś mi te zdjęcia dziś nie idą. [IMG]http://images39.fotosik.pl/1348/25d324e93e71faebmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images50.fotosik.pl/1412/293b40694fe823f1med.jpg[/IMG] Jeszcze 4 chyba, ale nie widzę nawet wszystkich załączników na gmailu. Dziękujemy za zdjęcia :) a dogomanię mam jedną wielką nakładającą się na siebie plamę, co za diabeł.
  6. ja mam już ponaglenie z bazarku to jakbyś na jutro coś świeżego skrobnęła to wysyłamy. Ja ostatnio to pisałam to pewnie bym się powieliła i tak ona narazie czeka na koniec cieczki :(
  7. no i jakoś adopcje nie idą :( a Dessa już pojechała do Iwony?
  8. no ja na sztuczne zainteresowanie tymi ode mnie nie mogę narzekać, ruch, że ruch, a kończy się jak nie chcę podać adresu do odwiedzin :)
  9. tamte ogłoszenia już pospadały, nie wiem czy przejdą nowe na tych samych portalach z tymi samymi danymi i fotkami? czekamy też na nowe zdjęcia.
  10. [quote name='Bonsai']Hmm to jej nie mam. Ale jak uda mi się ją znaleźć, to zrobię jej nowe zdjęcia.[/QUOTE] boks 85, więc na pewno się uda, fajnie :) czy Wam też poprzestawiało się teraz dogo? wszystko nachodzi na siebie. Gdyby ktoś miał czas i ochotę wybrać się w tygodniu, to też dajcie znać.
  11. [quote name='bric-a-brac']Heh, odważna strasznie ;) Figu, a może zaproponować Państwu, żeby poznali Bawarkę i zweryfikowali? Skoro to i tak Warszawa, to nawet wskazane, żeby szukając psa, najpierw go poznali... Dziwne, żeby tak od razu po jednym skojarzeniu na podstawie ogłoszenia, psa odrzucać...[/QUOTE] Pani wybrała już innego psa.
  12. o to nie spodziewałam się, że Bawarka tak się zachowuje, jak była w dt w Żyrardowie tak nie robiła. Co do uczenia załatwiania na zewnątrz, to ostatnio przerabiałam to na 3 szczeniakach, przesuwanie podkładu nie przeszło, bo chwila nieuwagi a podkład fruwał w częściach po pokoju, więc niestety trzeba było zastosować lekkie skarcenie za kark tak jak np robi moja najstarsza suczka jak coś próbowały zniszczyć i na podwórko, załatwiły się na zewnątrz to nagroda, teraz żadnej wpadki a po powrocie z podwórka biegną pod szufladę i czekają na smakołyka. Mało pozytywna metoda, ale inaczej się nie dało i przyszłoby żyć w chlewiku. Jak się jeszcze uczyły to później załatwiały się albo pod drzwiami wyjściowymi albo pod balkonem, później już było widać kiedy proszą na podwórko. Jak na szczeniaki poszło naprawdę szybko.
  13. [quote name='malvaaa'] [SIZE=3] [U]Kamyk, bardzo towarzyski, młody psiak, w typie jamnika, trochę dominujący do psów. [COLOR=red]NIE MA W SCHRONISKU, NA JAMNIKACH BYŁA INFORMACJA, ŻE ZNALAZŁ DOM.[/COLOR][/U] [/SIZE][SIZE=2][COLOR=red][B]OGŁOSZENIA ANIA-TYGRYSICZKA[/B][/COLOR][/SIZE] [U][SIZE=3][IMG]http://plixy.pl/img.php?id=40310[/IMG][/SIZE][/U] [U][SIZE=3]Dzikie szczeniaki, jeden osowiały, drugi ma coś z oczkiem. [COLOR=red]NIE MA W SCHRONISKU TYCH SZCZENIAKÓW:([/COLOR][/SIZE][/U] [U][SIZE=3][IMG]http://plixy.pl/img.php?id=40355[/IMG][/SIZE][/U] [U][SIZE=3][IMG]http://plixy.pl/img.php?id=40356[/IMG][/SIZE][/U] [/QUOTE] tej dropiatej panienki też już nie ma w schronisku, ktoś ją zabrał. Z bullowatych została tylko nr 3 czyli Agrafka i wcale nie wydaje się być agresywna. Dante - labek zabrany ze schroniska.
  14. [quote name='malvaaa']FILA/FIGA, BARDZO FAJNA MALUTKA SUNIA, PRZEBYWA W KOCIARNI, WYSTERYLIZOWANA. [IMG]http://plixy.pl/img.php?id=41062[/IMG] [COLOR=red]ZABRANA PRZEZ OSTATNIĄ SZANSĘ (NIE WIEM CZY JUŻ MA DOM)[/COLOR] SUNIA, MA CHARAKTEREK, W SCHRONIE OD NIE DAWNA. W TYPIE BORDER. [COLOR=red]MIESZKA AKTUALNIE PRZY NIEDŹWIEDZIACH RAZEM Z DUŻYM PSEM SPRZED BRAMY.[/COLOR] [IMG]http://plixy.pl/img.php?id=41063[/IMG] SUNIA W TYPIE BOS. [IMG]http://plixy.pl/img.php?id=41064[/IMG] SUNIA, GRUBIUTKA, UŚMIECHNIĘTA, KUDŁATA. [COLOR=red]ADOPTOWANA PRZEZ JOKOT.[/COLOR] [IMG]http://plixy.pl/img.php?id=41065[/IMG] PIES MOLOSOWATY, ZDOMINOWANY PRZEZ KOLEGĘ Z BOKSU. [COLOR=red]NIE MA JUŻ W SCHRONISKU został podobny brat tego psiaka.[/COLOR] [IMG]http://plixy.pl/img.php?id=41066[/IMG][/QUOTE] malvaaa jakbyś miała chwilę to zmień na pierwszej stronie, ja później oczyszczę ten post, żeby nie zaśmiecać, ale tak łatwiej napisać o co chodzi.
  15. Bonsai - Malinka malutka czarna na zdjęciach Zofia.Sasza boks nr 85, ta ruda jest w boksie wzdłuż stajni, a te boksy 85 są po drodze zanim się wejdzie na wybieg gdzie jest Pixi i jej koleżanka przed samą stajnią. Gufi był ze staruszkiem niezbyt urodziwym małym bez suczek, to już nie wiem czy to on - jest na pierwszej stronie tego wątku, ale właśnie ja tak rozpoznaję psy na zdjęciach, pewnie nawet swojego bym nie poznała.
  16. Dino - to nasz Gufi :) a te małe suczki to chyba jakoś koło domu tego? skąd one są? Bonsai po drodze do Warszawy :) Malinka mała czarna boks 85, to te boksy po drodze po lewej do nowej stajni. Trzeba jej zmienić namiary do ogłoszeń. Kto chętny? dziś sprzątali trochę, powoli idzie do przodu, ale to niekończąca się robota :( Była też straż z wodą i znowu biało jest.
  17. no trudno, nawet nie miałam szansy przekonać tej pani, wcześniej rozmawiałam z córką i ojcem, że Bawarka jest subtelna, delikatna i łagodna :( ten amstaff to chyba, pod kątem wyszukiwania został wstawiony, ale one już od dawna były ogłaszane osobno z nowymi imionami, że też musieli to ogłoszenie wyszperać... zostaje czekać na kolejny dom...
  18. Astaroth - boks 97 to suczka. Bonsai - na terenie są taczki, łopat i grabi pojedyńcze sztuki, te prace są w toku, tylko problem taki, że trzeba jakoś podzielić taczki na te od żywności i te od odchodów, bo jakoś wychodzi niezbyt higienicznie. No i jest tego ogrom - odchodów po tych lepszych dniach. magda222 - Malinka ma dwie fotki w albumie Zofia.Sasza - boks 85, może Bonsai ma takie bardziej ogłoszeniowe? teraz to tam kiepska sceneria w tym boksie do robienia zdjęć ładnych, woda i błoto. Malinka nie jest aż tak bardzo lękliwa, raczej do szybkiego oswojenia, boi się, potrzebuje czasu. Bonsai to może tym razem moje tymczasy załapią się na Twoje fotki? też w sumie z tego miejsca, a słyszałam, że z całym sprzętem jeździsz ;) dobrze wiedzieć to o tym psiaku z 96 na przyszłość. Natomiast suczka od Lupusa - Osa pokazała nam ostatnio garnitur zębów, a chciałyśmy jej tylko poprawić przekrzywioną budę... ten pies taki wcześniej nie był :( tzn przed śmiercią Lupusa.
  19. a jaki numer miała edek, że dzwoniła do chauwy? jak nawet jechać w ciemno, a chauwy nie będzie to może ta mama wyda psa? aż takich "rewelacji" trudno było się spodziewać po tej dziewczynie. tylko co da policja? ja nie było nawet żadnej umowy i jak udowodnisz im, że interwencja jest zasadna i to nie jest prywatny pies chauwy?
  20. [quote name='Plicha']Tak, zróbmy jej wyróżnione ogłoszenia, napisz mi Tripti ile Ci przesłać na wyróżnienia. Ogłoszenia to podstawa :)[/QUOTE] ja nie umiem tego robić :( kiedyś próbowałam z gumtree przez smsa i nie było wogóle widać tego ogłoszenia.
  21. no niestety, też do nich dzwoniłam po smsie figu i dostałam informację, że zdecydowali się na innego psa, nie wiem czy w tych ogłoszeniach był mix asta? raczej szło się w kierunku tego przerośniętego jrt... a tak sensownie rozmawili, przeczytali dokładnie ogłoszenie, bo wszystko wiedzieli... :( czy Bawarka może zainwestować w wyróżnione gumtree i tablicę?
  22. to super, że się udało skontaktować, trzymam kciuki! a mogłabyś tą wizytę przeprowadzić? to jest wola, ale nie wiem jaka ulica, jak nie to będziemy myśleć. umowa adopcyjna - przesłałabym Ci na maila, umowę zamienimy na kartę adopcyjną i w niej tak naprawdę podpis opiekuna nie jest konieczny. Wymagań chyba brak, po serii nieudanych kontaktów w sprawie moich psów z dt ten naprawdę robi pozytywne wrażenie.
  23. był telefon w sprawie Bawarki, ale nie mogę narazie dodzwonić się do Figu, brzmi fajnie, rodzice i córka, mieszkają na Woli, najchętniej to by adoptowali już dziś, na wszystkie warunki zgadzają się.
  24. fajnie, nasze z wątku psiaczki też tam są, Malinka, Gufi itd... boks 85 to pies- samiec, jest tam znak zapytania, nie był kiedyś lękliwy, ale sporo przeszedł taki weteran... to pół pyszczka obdartego, to łapa przednia rozgnieciona i spuchnięta jak balon ... Cygan 18 lat zmarł tej zimy :( mieszkał w boksie 86 razem z tym drugim psiaczkiem. a ten pies z 96? jak to agresja? on taki normalny był i czytnik ktoś trzyma nad nim.
  25. [quote name='tripti']no to jest wesoło, czyj jeszcze numer może być w ogłoszeniu?[/QUOTE] zagląda zagląda, trzeba ponowić ogłoszenia, obraczus87 proponowała pomoc przez Ziutkę - ona ma dobrą rękę, ale czyj jeszcze drugi numer może być w ogłoszeniach? czyli wirusy mamy załatwione, to teraz jeszcze reszta zaświadczeń i będzie komplecik.
×
×
  • Create New...