Jump to content
Dogomania

Livka

Members
  • Posts

    22430
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    13

Everything posted by Livka

  1. Dexterka pisze, że jest przesłodki, miziasty i bardzo grzeczny :)
  2. Tobiś, Tobcio, Ciapuś, Tuptuś ... wiele zdrobnień używa Pani Ela nazywając "naszego" okruszka. Tobiaszek zadomowił się na całego. Rozruszał się, uwielbia spacerki, lubi swoje kocie i psie towarzystwo. Kocha swoją Panią i doprasza się o głaski trącając ją noskiem. Dziś słoneczko więc sporo czasu spędza na dworku, poznał już rozkład podwórza i domu - radzi sobie świetnie, nawet na schodkach. Pani Ela jest szczęśliwa otoczona swą gromadką - to jej słowa. Tobiaszek trafił do domu pełnego miłości. W najbliższym czasie mam obiecane fotki, czekam niecierpliwie ;)
  3. Ależ Borys wypiękniał - szok !!!
  4. Serdecznie dziękuję Poker za ogromne wsparcie dla Rudego - 200 zł :) To przeogromna pomoc - bardzo, bardzo dziękuję ! Tylko gdzie mam potwierdzić bo troszkę już się pogubiłam, tyle nowych wątków ... Poker dla Ciebie
  5. Dobre wieści !!! Rudy już czyściutki, nie ma lamblii !!! Bardzo się cieszę bo te wszystkie leki przeciw robalom źle działają na wątrobę. 24 lutego Rudy ma wizytę u dentysty, robimy porządki z zębolami ;) Także na razie jeszcze nie ogłaszamy, ale już niedługo :)
  6. Anecik mi mówiła, że w tej chwili nie ma takiej możliwości. Marcelek ma kontakt z innymi pieskami, widzi je i może obserwować ich zachowanie. Boi się zostawić go sam na sam z innym psiaczkiem bo może dojść do jatki. To wszystko jest bardzo trudne. Musimy dać Anecik, a przede wszystkim Marcelkowi dużo czasu.
  7. Gabi79 ślicznie dziękuję za wpłaty deklaracji dla Rudego za luty i marzec :) Cioci Nesiowatej też pięknie dziękujemy za niespodziankę finansową :)
  8. Przecudny jest Tuliś - trzymam kciuki za zdrówko, mocno !
  9. U Marcelka bez większych zmian. Wczoraj przy próbie założenia łańcuszka dziabnął męża Anecik. Na całe szczęście nie jakoś bardzo mocno, ale wystraszony znowu wcisnął się w kącik. Nie lubi grzebania przy szyi - chwytak daje o sobie znać ... :( Toleruje Anecik, która mu sprząta, podaje jedzonko. Postęp jest taki, że zjada od razu przyniesione papu, a nie tak jak wcześniej gdy nikt nie widział. Jutro pojedzie kupka Marcelka do badania, sprawdzimy czy nie ma w niej lamblii. Ciekawostką jest fakt, że Marcelek jest czyściutki, nie widać na nim żadnych zadrapań, ani pogryzień. Nie jest również wychudzony. Tylko ta pokiereszowana psia dusza ... :( Człowiek źle mu się kojarzy. Długa droga przed nami.
  10. No pewnie, że się przydają - serdecznie dziękujemy za zasilenie konta Rudusiowego :) Już ślę pw.
×
×
  • Create New...