-
Posts
22430 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
13
Everything posted by Livka
-
Witajcie :) Rudy jest niesamowity :) Słodziak :) Rudy zdrowieje, skóra się leczy - wet bardzo zadowolony :) Jeszcze tylko badanie kupki - zobaczymy co tam drzemie ;) A dzisiaj Ruduś był w SPA, grzeczny, dał sobie zrobić wszystko. Groomerka cudotwórczyni wszystko wyczesała tylko ogonek podgolony, tam już nie udało się nic uratować. Rudy został pięknie wykąpany i pachnący został przedstawiony suniom dexterki. Bez zbędnego entuzjazmu z jego strony, potrafi ustąpić, nie jest nachalny. Pozostały jeszcze do zrobienia ząbki - jutro zostanie umówiony. Trzeba będzie jakieś usunąć, a resztę oczyścić z kamienia. Czy ktoś pomoże mi wstawić filmiki - mam dwa cudne, a nie potrafię tego zrobić ... :(
-
Info z dziś: Rudy coraz lepiej. Bardzo przypomina dexterce Bruna. Robi dokładnie to samo co on czyli biegnie się załatwić, chwilę powęszy i biegiem do swojego kojca. Jest wesoły, biega, skacze, przytula się i potem nagły zryw do kojca, ale nie dlatego, że się boi i ucieka tylko taki jest szalony, szczęśliwy. Ma jeszcze kwarantannę z wiadomych względów, ale dexterka jest pewna, że z innymi psami będzie się świetnie dogadywał.
-
Marcelek jest dzikuskiem, potrzebuje dużo więcej czasu niż inne pieski z tego transportu. Wielkim postępem dla mnie jest to, że nie rzuca się już na Anecik jak mu podaje jedzonko. Mieszka w swoim oddzielnym boksie, ale w pomieszczeniu gdzie są inne pieski żeby mógł je obserwować , ich zachowanie w stosunku do Anety. Nie ma założonej obroży, tak przyjechał ze schronu - dwa razy w krótkim czasie wyprowadzany na chwytaku, raz do oddzielnego boksu przed wyjazdem, drugi raz do kontenerka. :( Trzeba mu jakoś założyć linkę żeby mieć go pod kontrolą - niestety nie jest to łatwe. Czas, czas i jeszcze raz czas. Dobrą wiadomością jest fakt, że Marcelek ma trochę ponad 5 lat, tak wynika z książeczki (książeczki były pozamieniane podczas transportu). Ładnie je, pije, załatwia potrzeby. Przynajmniej od tej strony jest ok.
-
Witajcie po długiej przerwie. Rudy nie odpoczywał, w poniedziałek miał wizytę u weterynarza. Były robione zeskrobiny, które nic nie wykazały, ale coś jednak na skórze się dzieje dlatego dostał antybiotyk keflex. Będzie go brał przez tydzień. Ta rana na plecach ma strupki, nic się z niej nie sączy. Sierść w tym miejscu nie jest wygolona, po prostu wypadła. Jeśli nie będzie poprawy to po tygodniu kolejne zeskrobiny tym razem na posiew. Uszy też chore. Ruduś dostał kropelki. Krew pobrana, zaraz wkleję wyniki. Zęby z dużą ilością kamienia plus przynajmniej dwa do usunięcia. Rudy jest wykastrowany. Wetka nie stwierdziła żadnych odchodów pcheł. Było też spotkanie z groomerką. Najpierw trzeba podleczyć skórę aby nie rozmiękczać jej kąpielą. Do SPA Rudy umówiony jest na 2 lutego. Zobaczymy czy uda się go wyczesać czy trzeba będzie ciąć. Rudy do weta jechał w kennelu, był bardzo grzeczny. Bał się wejść do gabinetu, ale z czasem troszkę się wyluzował. Wszystko dał przy sobie zrobić. Pani wet mówi, że ząbki ma podniszczone, ale nie wygląda na więcej niż 6-7 lat z czym i dexterka się zgadza. Waży 19,5 kg. Rudy coraz bardziej się otwiera, jest już weselszy i ciekawszy wszystkiego. Cieszy się na widok ludzi i jak pisze dexterka jest słodki i kochany :)