-
Posts
22430 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
13
Everything posted by Livka
-
Posyłam dobre fluidy i ciepłe myśli. Trzymajcie się !
-
Przelej proszę z pieniędzy Marcelka 580 zł za transport. Jak Gabrysia zbierze całość przeleje na Twoje konto. Wolałabym żeby wszystkie rozliczenia działy się tu na wątku Marcelka, na jego koncie - żeby było przejrzyście. Napisałam do Wiosny - dam znać jakie ma zdanie na ten temat :) My się dostosujemy :) edit. Wiosna nie chce pieniędzy a'konto wydatków. Za każdy wydatek będziemy przelewać oddzielnie.
-
To wszystko jest jeszcze niedopracowane i niedogadane. Planuję dziś się tym wszystkim zająć, zebrać wszystko do kupki. W pierwszej kolejności zwrócimy kasę za transport, którą wyłożyła Wiosna. Na podstawowe potrzeby Marcelka czyli badania, karma, obróżki , szelki , smycze, kropelki na pchły itp, są pieniążki na koncie Skarbnika. Na kojec postaram się wykombinować bazar - poza tym co już jest zadeklarowane. Ze swej strony też deklaruję kasę. Prosiłabym żeby wszystkie pieniążki przechodziły jednak przez konto Skarbnika - będzie prościej i czytelniej dla wszystkich, a przede wszystkim Wiośnie nie będziemy dokładać jeszcze pracy . Wiosno bardzo Cię proszę pisz tu na wątku o wszystkich wydatkach, które ponosisz. Jankamałpa będzie regulowała wszystkie wydatki.
-
:( Boże ... biedny psiak. Wiosenko jak będzie potrzebna duża klatka -kennel to daj znać. Mam taką. Ty jesteś na miejscu i inaczej to wszystko odbierasz niż my przed monitorami komputerów, ale postępy są widoczne gołym okiem. To już zupełnie inny pies. Rozwaliły mnie te przymknięte oczka jak drapałaś za uszkiem. Pięknie zjada z ręki, a Morisek to po prostu psi terapeuta całą mordką. Gdyby pobierał opłaty to byśmy się nie wypłaciły ;)
-
I ja także zaciskam. Nie ma chwili spokoju ... ehh
-
Przytulam - ból nie mija tak szybko ...
-
Witajcie - mam tak koszmarny niedoczas, tyle się dzieje wokół, że głowa mi pęka. Ale jak dostałam fotkę Marcelka na poduchach to po prostu myślałam, że rozpłaczę się krokodylimi łzami. WiosnaA ma szczęście, że mieszka tak daleko bo bym ją dziś wycałowała :) Z chipem na tą chwilę może być problem bo Marcel nie jest gotowy na spotkanie z wetem, ani wet z Marcelkiem. Wierzę, że kojec jest na tyle pewny, że Marcelek z niego nie ucieknie. Zresztą gdzie znalazłby takie królewskie łoże ;) Dajmy Marcelkowi trochę czasu. Wiosenka też musi trochę odpocząć i ochłonąć po tej błyskawicznej akcji. Pięknie się kręci bazarek kilometrowy - dziękuję Gabrysiu :) Nowiutki kojec, który z szybkością światła stanął dla Marcela sfinansowała WiosnaA. Ze swej strony wpłacę część i spróbuję uzbierać coś bazarkiem. Czy ktoś jeszcze byłby skłonny dołożyć się do tej inwestycji ?