-
Posts
864 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Sayrel
-
Wiking z "poparzonym" pyskiem ofiara lansu potrzebuje waszej pomocy.
Sayrel replied to Sayrel's topic in Już w nowym domu
Zaaktualizowalam pierwszy post -
GALERIA PSÓW ze schroniska w UCIECHOWIE -nowe zdjęcia
Sayrel replied to rotek_'s topic in Już w nowym domu
Oki bedzie szukac dla Zenita czegos szanse marne, ale trzeba sprobowac. -
Podnosze, mala wychodzi na prosta. Miala szczescie, na jej miejsce trafila juz nastepna bida:(
-
GALERIA PSÓW ze schroniska w UCIECHOWIE -nowe zdjęcia
Sayrel replied to rotek_'s topic in Już w nowym domu
Zenit dalej jest bo ruszamy z akcja szukania domu? -
Podnosze. Piekna Akita angelika
-
Mamy nadzieje, ze juz bedzie teraz tylko dobrze.
-
Haszczak Baski, rasowa kundelka Kropka i koci rezydent Bagir
Sayrel replied to Baski_Kropka's topic in Galeria
Pomożcie przeżyć Kvitce!! [URL="http://www.dogomania.pl/threads/197072-Kvitka-skazana-przez-schron-na-%C5%9Bmier%C4%87...?p=15807484#post15807484"][IMG]http://img146.imageshack.us/img146/7378/kvitka.jpg[/IMG][/URL] -
Pomożcie przeżyć Kvitce!! [URL="http://www.dogomania.pl/threads/197072-Kvitka-skazana-przez-schron-na-%C5%9Bmier%C4%87...?p=15807484#post15807484"][IMG]http://img146.imageshack.us/img146/7378/kvitka.jpg[/IMG][/URL]
-
Podnosze, widze, ze zainteresowanie znikome:(
-
Mamutka Masza potrzebuje Twojej pomocy! Brakuje na hotel!
Sayrel replied to Sayrel's topic in Już w nowym domu
Pomożcie przeżyć Kvitce!! [URL="http://www.dogomania.pl/threads/197072-Kvitka-skazana-przez-schron-na-%C5%9Bmier%C4%87...?p=15807484#post15807484"][IMG]http://img146.imageshack.us/img146/7378/kvitka.jpg[/IMG][/URL] -
Bezwarunkowa miłość odpłacona piekłem. Spoglądam na ludzi widząc w nich przyjaciół. Podchodzę i wtulam się mocno. Tak bardzo ich kocham cała sobą. Jestem maleńką kruszyną, ot trochę futra, cztery łapy i psie oczy wpatrzone w człowieka. Jestem Twoim przyjacielem, podążam za Tobą niezależnie od tego, gdzie zmierzasz. Zawsze oddana, wierna. WYRZUCONA RAZ. [IMG]http://lh4.ggpht.com/_dE5zQx9AtxM/TN2v3VfReiI/AAAAAAAABQU/6UhPhujWXfg/s800/IMG_3870.JPG[/IMG] Wokół mnie przerażające ujadanie mych braci, kraty, przerażająca samotność. Uwięzienie. Krok dalej nadchodzi głód i strach. Nie mam już sił, nie mogę się poruszać, nie mam dla kogo żyć… Opuszczenie. Zapomnienie. Droga ku śmierci, gdzie siłą zawlekło mnie schronisko. Jest nadzieja, lecz czy starczy mi sił? Czy będę w stanie przetrwać? PRZEŻYĆ? Kvitka to młodziutka suczka Husky, która niespełna parę tygodni temu trafiła do schroniska. Jeszcze 2 tyg temu wyglądała normalnie, cieszyła się życiem, garnęła się do człowieka. Została zaadoptowana i oddana następnego dnia. Z powrotem trafiła do mordowni. Nie martwiliśmy się, czekał na nią już wspaniały i kochający dom, nikt nie mówił, że stan suni jest… zły. Przed dniem adopcji suka pojechała na sterylne. W stanie totalnego wychudzenia, anemii, wycieńczenia. Weterynarz… nie zauważył, że suka jest w stanie totalnie dyskwalifikującym do zabiegu. Wysterylizował sukę i myśląc, że jest „po prostu” schroniskowym psem pozostawił samą sobie konającą. Przyszła właścicielka przyjechała po psa… słysząc, że on już właściwie umiera. Potem była całonocna walka o życie Kvitki i ze schroniskiem próbującym zatuszować sprawę. Kvitce dało szansę tylko to, że czekał na nią już dom. Została zabrana w stanie TRAGICZNYM najbliższe dni będą decydujące dla jej przetrwania po tym piekle, które zgotowało jej schronisko. [IMG]http://lh6.ggpht.com/_OIhF7x8VnqQ/TO7KV5FEVvI/AAAAAAAABy0/ZqRKBazIiN8/s640/101_0101_kvitka.jpg[/IMG] Jednak walka o Kvitkę, badania, leki, kroplówki – cała hospitalizacja pochłania ogromne nakłady finansowe. Dlatego też w imieniu tej niewinnej istoty, która powinniśmy chronić zwracam się z wielką prośbą o pomoc finansową dla Kvitki. Nawet najmniejszy grosz pomoże walczyć o nią! Pomóżcie, proszę. Wystarczy już cierpienia dla jednego małego psa i dla wielu innych… [IMG]http://img811.imageshack.us/img811/7378/kvitka.jpg[/IMG] Aby pomóc możesz dokonać wpłaty na konto: FUNDACJA ADOPCJE MALAMUTÓW W POZNANIU numer konta 20 1500 1054 1210 5008 3156 0000 koniecznie z dopiskiem "dla KVITKI" Kredyt Bank SA I Oddział KB SA w Poznaniu [IMG]http://lh4.ggpht.com/_OIhF7x8VnqQ/TO7KVc3Ar_I/AAAAAAAAByo/NzRewN2_Jtw/s640/101_0088_240prc.jpg[/IMG] Z tego samego schroniska pochodzi Szogun, który cudem ocalał. [URL="http://www.dogomania.pl/threads/195357-SZOGUN-husky-wyci%C4%85gni%C4%99ty-ze-schronu-w-strasznym-stanie.leczony-czeka-na-nowy-dom"][IMG]http://img819.imageshack.us/img819/3628/98749082.jpg[/IMG][/URL]
-
znaleziony husky w Starowej Górze k/Rzgowa - PILNE
Sayrel replied to belka123's topic in Już w nowym domu
Oj zdziwilabys sie. Po tym odkad polowe schronisk mam w rodowodowych psach z gornej polki nie uwierze w to, ze jak ktos zaplaci to bedzie szanowal.... A to nie byly pieski za 300zl z allegro. -
znaleziony husky w Starowej Górze k/Rzgowa - PILNE
Sayrel replied to belka123's topic in Już w nowym domu
Troche cie skroili;) Rasowy to on nie byl, papirow nie mial, taki rasowcow mam juz chyba na setki. Zaden rarytas. Niestety nie latwo znalezc dobry dom dla husky. A miec kazdy chce. -
znaleziony husky w Starowej Górze k/Rzgowa - PILNE
Sayrel replied to belka123's topic in Już w nowym domu
NIe no ok, zreszta sama mowilam osobom, z ktorymi rozmawialam o tej sprawie, ze gdyby to byla adopcja osoby prywatnej, ktora znalazla po prostu psa nie powiedzialabym zlego slowa. I teraz mam jakas jasnosc sytuacji, dla mnie osoba prowadzaca adopcje byla belka, ktora sygnuje sie fundacja pomocy bernardynom i takie postepowanie ze strony czlonka fundacji uwazam za karygodne. Do Ciebie yen w sumie pretensji miec nie moge, aczkolwiek ciagle mnie fascynuje co i za ile zostalo zrobione przed adopcja przy tym psie. W 200zl mieszcze sie najczesciej z podstawowa diagnostyka, szczepieniem na wscieklizne i kastracja... A czasem i zostanie na transport. Najczesciej przyszlych chetnych pytamy DOBROWOLNE wsparcie finansowe fundacji lub czesciowy zwrot kosztow za sterylizacje, ewentualnie transport jezeli to my go organizujemy. Aczkolwiek na wszystko mam fakturki.... a jak nie ma tego zwrotu trudno idzie z naszej kasy. -
znaleziony husky w Starowej Górze k/Rzgowa - PILNE
Sayrel replied to belka123's topic in Już w nowym domu
IP mozna miec zmienne, neostrada rozwiazuje problem definitywnie, a i nie problemem jest sobie sciagnac odpowiedni sofcik do tego. Mozliwe, ze ktos nie odebral maila na info - nie jest to dla mnie zaskoczeniem, na swojego prywatnego maila mam okolo 90 wiadomosci tygodniowo o takich sytuacjach, biorac pod uwage, ze adopcje sa moja dzialalnoscia hobbystyczna, a nie zawodowa sila rzeczy nie jestem w stanie tego wszystkiego "obrobic", ani nawet czesto pomoc - oczekiwania najczesciej sa w stylu: prosze zabrac psa. Tylko gdzie i za co? Ot to zagadka. A, ze w HA nie pobieramy oplat za psy to i czasem funduszy brak. Jedyne co mozemy w takich sytuacjach zrobic to sprawdzic psa w zaginionych, naszej wlasnej bazie i wszelkich innych. Dostalam watek - weszlam na niego, powiedzialam, ze nie podoba mi sie takie wydanie psa, ale wyslalam ankiete (bo czemu nie?) a i wprost powiedzialam, ze domek prawdopodobnie jest w porzadku. Mimo, ze nie sprawdzony. Nie upycham psow byle gdzie, nie mam cisnienia na adopcje. Zwyklam sie cieszyc, ze pies xxxx znalazl dom. Tylko mnie szlag pozniej trafia jak czytam inne mile maile, ze fundacje kradna psy i nimi handluja. Ja w wasze personalne sprawy kto jest czyim szwagrem, ciotka, matka sie nie mieszam i mnie to nie obchodzi. Ale w sumie gratuluje zdolnosci adopcyjnych, pies w domu i 100 do przodu. Moge sie od Was wiele nauczyc. Bo ja jak frajer tylko ciagle do tego dokladam. -
znaleziony husky w Starowej Górze k/Rzgowa - PILNE
Sayrel replied to belka123's topic in Już w nowym domu
Andzia zglos go malamutom: [EMAIL="kontakt@adopcjemalamutow.pl"]kontakt@adopcjemalamutow.pl[/EMAIL] , bo ja jestem na wyjedzie i nie mam jak sie tym zajac. -
znaleziony husky w Starowej Górze k/Rzgowa - PILNE
Sayrel replied to belka123's topic in Już w nowym domu
Andzia malamut w dodatku dlugowlosy, zdarzaja sie takie mniejsze egzemplarze. Poczytalam te powyzsze belkoty, tak zastanawialam sie kiedy belka sie zbierze poodzywac, ale widze, ze poczekala na wsparcie. Dziekuje za ujawnienie danych osobowych, oczywiscie moglibysmy sie za to spotkac w sadzie (i obawiam sie, ze mialabym wieksze szanse niz Twoje znieslawienie), tylko, naprawde mi to zwisa i powiewa, a moje dane sa ogolnodostepne zgodnie z moim zamierzeniem. Nie specjalnie mam cos do ukrycia. I napewno cala awantura wynika z tego, ze zal mnie sciska, ze nie poslalam tam swojego psa. Dla mnie sprawa jest ciagle nie zmieniona, zostalas poinformowana o wszystkim - i sama sobie przeczysz, ze nie wiedzialas - bo Twoja riposta bylo, ze nad psem sie ponoc ktos zneca. Ja osobiscie wymiekam juz przy hipokrytkach z dogomani, ktore z gory zakladaja, ze kazdy znaleziony pies ma na pewno wlasciciela, ktory go nie kocha/bije/glodzi. Szkoda tylko, ze tak wiele osob latami szuka swoich psow przez wlasnie takie postepowanie. Co do zwrotu kosztow... kurcze ja za swoja suke na DT powinnam na dzien dzisiejszy sobie zawolac 1,5tys zl za jej leczenie i utrzymanie. A co se bede zalowac, tylko jakos tak mi nie wsmak bo jedynam pomagam bezdomnym psom, a nie je shadlowuje. Skoro przetrzymanie psa bylo dla Ciebie tak nie wygodne, ze musialas go wydac jak najszybciej i gdziekolwiek moze nalezalo go wogole nie brac? Dzialajac w adopcjach powinnas wiedziec, ze psy nie znajduja domow w 3 dni, a wlascicielom wcale nie tak latwo psa odnalezc. Spytaj sie tych, ktorym uciekly psy z czipem, adresowka i tatuazem i jak nie bylo tak nie ma. Pomijajac, ze gdybym nie wyslala Ci ankiety tych ludzi co bylo zupelnym zbiegiem przypadku nic bys nie wiedziala totalnie o tych ludzi i wydala go za te 100zl bez wizyty, bez kastracji nawet nie informujac ich, ze jest podejrzenie, ze ktos tego psa szuka. I to jest wg. Ciebie w porzadku? Nie mam pytan w takim razie. Kupie Ci medal - za bohaterska postawe przy ratowaniu bezdomnych psow... -
GALERIA PSÓW ze schroniska w UCIECHOWIE -nowe zdjęcia
Sayrel replied to rotek_'s topic in Już w nowym domu
Znaczy sie wyszlo wyszlo, bo Pan od Kady bardzo super, jest u nas na forum i bardzo nam pomaga:) Z Zenitem faktyczni ebedzie ciezko, ale czy on napewno ma 14 lat? Bo po samych zebach to i z 3latka zrobisz staruszka jak pies byl kiepsko zywiony. A Wike co? Poradzicie sobie? Kiedy bedzie cos wiecej o tej sanie? -
GALERIA PSÓW ze schroniska w UCIECHOWIE -nowe zdjęcia
Sayrel replied to rotek_'s topic in Już w nowym domu
Ja w kwestii hasiorow i tego rudego cuda dalej oferuje nasza pomoc. MImo, ze z kada nie do konca wyszlo. -
Luna znowu w DT! Już po sterylce aborcyjnej! Doradźcie proszę co robić?!
Sayrel replied to Evelka's topic in Już w nowym domu
to czekamy) -
znaleziony husky w Starowej Górze k/Rzgowa - PILNE
Sayrel replied to belka123's topic in Już w nowym domu
Najwyrazniej nie widzi potrzeby. Pies prawdopodobnie nie nalezy do tamtego Pana poniewaz, nie odnaleziono czipu (choc takie przypadki znam), nie zmienia to jednak faktu zlamania wszystkich powyzszych regul rzadzacych adopcjami.