Jump to content
Dogomania

Sayrel

Members
  • Posts

    864
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Sayrel

  1. [quote name='xxxx52'] Tak sie zastanawiam czy te osoby na tym watku co tak sie zloszcza o te 13 rumunskie istoty ktore zostaly wyrwane od smierci, ile psow w Polsce uratowaly ilom psom schroniskowych daly BDT?[/QUOTE] Zaskakujacy argument padajacy w kazdej kontrowersyjnej dyskusji. To jest juz tak slabe, ze sie w pale nie miesci. Zalatwia kazdy temat. Licytacja kto komu i wiecej. Co za bzdura. Zebys nie miala watpliwosci - wystarczajaco wielu, zeby miec zastrzezenia. Malo tego, uwazam, ze osoba, ktora w zyciu ni epomogla zadnemu kundlowi tak samo moze wyglaszac swoje zastrzezenia co do uczciwosci/niegospodarnosci i wszelkim debilizmom. A wlasnie przez nie rozliczanie sie, oszukiwanie, zatajanie prawdy ludzie nie chca wspierac finansowo zadnych pomocowych organizacji. I kto na tym cierpi? Poza ego? No kurna psy wlasnie!
  2. [quote name='ailema']Nie nie skończyły się tyle że naszym nie grozi zatłuczenie .... Dla mnie pies to pies i nie ma u mnie podziałów na kraje ....[/QUOTE] Jak to nie? Przy tylu hyclach i mordowniach? U nas tez psy codziennie dostaja siekierami w ilosciach hurtowych. Zreszta tu nie chodzi o to skad te psy, tylko o zerowaniu na glosnym szumie i naiwniakach.
  3. Kurde wypadlam z obiedu adopcji, ale z tego zrobil sie po prostu jakis lewy biznes. Nie mowie, ze wszedzie, ale wyglada to fatalnie. A traca na tym tylko rzetelne osoby, ktorych glowna intencja jest faktycznie pomoc psom. I tak z innej beczki co to jest wogole platny tymczas? Nie ma kurde czegos takiego. Jak ktos chce zarabiac na "pomocy" bezdomnym pieskom niech zalozy dzialalnosc i prowadzi hotel. No kurcze, to mial byc odruch serca, a nie biznes. A tak kolejne wariatki biorace psy na heja z niewiadomo kad szarpia kase od naiwniakow, a niedlugo pozadane organizacje nie beda w stanie zebrac chocby zlotowkie na sensowne akcje, bo ludzie sie sa slepi i powoli maja dosc matactwa i szemranych akcji. Szkoda mi tych psow, naprawde wszystkich, ale pomagac trzeba z rozumem:/ Kurde bezdomne psy sie u nas skonczyly czy jak? Za same koszty transportu mozna by uratowac nie jednego...
  4. Lek nie zostal gwatlwonie odstawiony tylko jest odstawiany. Czyli dawke, ktora mial dostac dostanie do konca.
  5. Ja rozliczeniowo: 7,77 Lidia P na Wikinga 15,00 Aneta B Wiking 50,00 Dorota Ś Wiking 30,00 Dominika S. Wiking 30,00 Joanna R Wiking 40,00 Agnieszka T. Wiking 25,00 Martyna P wiking 10,00 Paulina Z Wiking 15,00 Katarzyna J Wiking 20,00 Paulina S Wiking 50,00 Paulina Z Wiking 5,00 Agnieszka B. Wiking 200,00 Barbara M Wiking 5,50 Marzena O Wiking 10,00 Kataryzna T |Wiking 10,00 Urszula S Wiking 20,00 Paulina S Wiking Razem: 543,3 zl + bazarki (jeszcze nie wiem dokladnie ile musze rozdzielic na poszczegolne psy) Czyli dzieki waszej pomocy kochani Wiking na dzien dzisiejszy jest [b]291,20 zl na plusie!!!![/b] Aczkolwiek nie mamy jeszcze nowych fakturek za leczenie. Ostatnie sa z konca listopada. [b]Bardzo wam dziekuje za ogromna pomoc w leczeniu tego psiaka. [/b]Mam nadzieje, ze dzieki temu uda sie go w koncu prawidlowo zdiagnozowac i zapewnic mu dlugie i godziwe zycie. Bardzo dziekuje tez pocahontas za jej niesamowita prace przy bazarkach.
  6. Dzwonis, ale wlasnie z powodu watpliwosci co do jakosci diagnozy pies zostal zawieziony do Brelina, bedzie mial tez do konsultacji dermatologa z Polski. Z diagnoza takich dziwnych przypadkow zawsze jest tak, ze ktos ma jakis zloty pomysl i sie go uparcie trzya to nie takie proste. Mam nadzieje, ze porzadna klinika w niemczech z renoma w koncu zdiagnozuje prawidlowo psa.
  7. Off top Konkurs fotograficzny zapraszam do udzialu i prosze o glosy Jak cos zgarne bedzie na bezdomniaki;P [url]http://www.deitar.pl/Konkursy/Nadeslane_prace?p=585&k=2[/url] Jak ktos ma neostrade i zmienne ip mozna kilkac czesciej;)
  8. Off top Konkurs fotograficzny zapraszam do udzialu i prosze o glosy Jak cos zgarne bedzie na bezdomniaki;P [url]http://www.deitar.pl/Konkursy/Nadeslane_prace?p=585&k=2[/url] Jak ktos ma neostrade i zmienne ip mozna kilkac czesciej;)
  9. Jak sie ogarne troche wrzuce go na strone do nas i bedziemy oglaszac.
  10. Ale mi chodzi o to z tym wychudzonym astem bezowym;) Dla rozluznienia nerwowej atosfery na watku kielecki, cos dla was, wezcie i pogodzcie sie, swieta som: [IMG]http://img32.imageshack.us/img32/7627/adopcyjna2.jpg[/IMG][IMG]http://img204.imageshack.us/img204/9489/haskowka.jpg[/IMG][IMG]http://img816.imageshack.us/img816/5299/schroniskowa.jpg[/IMG]
  11. o jest watek trapera, bedzie oglaszany tez przez nas i fundacje rottka
  12. nasikac na sciane... serio
  13. Kto Cie tam wie asior moze potrafisz sie fotografowac z psem sama;)) Z Etna tez chyba ja ci robilam
  14. [quote name='Asior'] wszystkie zdjecia (oprócz jednego - Farbki i boksia odebranego przez nas w wyniku interwencji) są moje ;)[/QUOTE] A figa bo sa tez moje;PP Taka piosenka na dobicie dzisiaj dla mnie:(
  15. Chyba nie za dobrze sie dzieje?? Czemu? W czym jest problem? Ja wiem, ze praca w schronie to stres i niechec do ludzi, ale niektorzy naprawde przychodza tam w dobrych zamiarach. Jak sa traktowani niemilo - chec pomocy drastycznie opada. I warto? A potem jest placz, ze bieda, ze nikt nie chce pomoc, ze brakuje rak...
  16. Duzy przerob duzo przypadkow roznych;))
  17. Powiem to tak, zadna wizyta nie da gwarancji. Nie zawsze jest to wina ludzi, czasami wyobrazenie o posiadaniu psa, a faktyczne zycie z nim sie rozni i przerasta wiele osob, zwlaszcza w przypadku wymagajacej rasy jaka sa syberiany i w dodatku po przejsciach. Ale nie wartosciuje ludzi mozliwosciami transportu, zdarza mi sie placic za przewoz/sterylizacje, a czasem i nawet karme bo nie to determinuje o jakosci domu dla psa. Mnie tez by nie bylo stac wywalic 400-500zl na to zeby pojechac po psa.. Czasem kogos po prostu nie stac, czasem nie ma mozliwosci. Druga sprawa jest taka, ze powstaje sytuacja, w ktorej ludzie wezma psa, ktory jest najblizej ich domu - bo bedzie latwiej z transportem, a przez to jakis psiak, ktory bylby odpowiedni do danego domu bedzie kiblowal w schronie. I nie uwierze w to, ze cos za co trzeba zaplacic i sie natrudzic bedzie szanowane. Odkad do adopcji trafiaja mi sie szczeniaki z rodkiem - nie dziala to na mnie. Nie kazdy ma tez samochod i nie kazdy ma odwage z obcym psem sie tluc pociagiem.
  18. Nie zgadzam sie z Toba, wyadoptowalismy z grubsza 160hasiorow w ciagu roku, wiele z nich zawiezlismy sami bo nie zawsze kazdy ma czym podjechac po psa. Druga sprawa jak ktos jedzie po psa to chcialby miec pewnosc, ze pies bedzie na miejscu tak? Mialam juz taka sytuacje, ze facet jechal 500km po psa i pocalowal klamke bo godzina wczesniej zjawil sie ktos chetny. Dlatego bez rezerwacji jest to naprawde chwilami niewykonalne.
  19. Ok z transporetm cos pomysle, ale rezerwacja jest istotna dla mnie wlasnie z tego powodu. Jak mam sprawdzonych chetnych i pies czeka na transport, ktory staram sie organizowac to potrzebuje psa zarezerwowac do tego czasu. Inaczej jest troche glupio - ludzie czekaja na psa, ktos probuje zorganizowac przewoz i pies idzie do domu, bo akurat ktos sie pojawil. tak niestety nie jestem w stanie pracowac.
  20. W sensie, ze jezeli beda chetni czy da sie psa zarezerwowac na np. 2 tyg?
  21. Zmiksowany hasior. Moge go wrzucic do nas na husky adopcje, ale potrzebuje wiedziec: -czy jest mozliwosc rezerwacji -kastracji
  22. [quote name='Porcelanowa Lalka'] A jak macie jakieś ALE do siebie wyjaśnijcie to sobie w sobote w schronie a nie TU NA FORUM PUBLICZNYM![/QUOTE] O swieta prawda. Wewnatrz moze zgrzytac, ale na zewnatrz powinna byc jednosc i zacheta, aby przyjsc pomoc, a nie bac sie, ze na miejscu spotka kogos stado pokloconych i wscieklych ludzi:>
  23. Ewab ja sobie zdaje sprawe, ze nie jest latwo to zorganizowac zwlaszcza na poczatku. Tylko nie rozumiem po co te tyrady? I pretensje? Po co to gadanie... Jest po prostu nie wporzadku, ktos tam gdzies za przeproszeniem dla paru kundli caly dzien tyra w mrozie i balaganie wraca do domu i czyta tylko steki madralinskich pretensji - mnie by trafilo i sie odechcialo bo jakims czasie wszystkiego. A to jest po prostu ciezka robota. A wypadki i bledy sie po prostu zdarzaja zwlaszcza jesli dla kogos wszystko jest nowe. A Wy, ktorzy tam jestescie na miejscu i dzialacie nie jestescie ani dziecmi, ani idiotami i reprymendy tego typu uwazam po prostu za nie na miejscu. Ilosc pracownikow faktycznie wydaje sie wystarczajaca, kwestia dogrania sie i doorganizowania. To przychodzi z czasem jak wszystko sie podociera. Trzymam za Was kciuki!
  24. Ja zagladam turystycznie co jakis czas od poczatku i zarzucam sobie po pare stron. Jak byla walka z PUKIem, ok padlo sporo emocji i slow, czasem mniej i bardziej z sensem. Ale jak czytam wypowiedzi wymadrzalskich wiedzacych najlepiej siedzacych przed komputerkiem w domu to mnie krew zalewa. Kazdy wie jak i co powinno byc zrobione najlepiej. Ludzie wezcie sie ogarnijcie. Pare osob z dnia na dzien przejelo schron na 100 psow i musi to ogarnac, naprawdzic tez zastaly syf rekami paru osob wolontariatku, a wy im prawicie pretensje co i jak zle robia? Bo takie to proste nie? Proste jak sie siedzi w cieplym domku.... a nie na miejscu. Ale wniosek tez jest taki, ze brakuje osob to podstawowej oblusgi schroniska (a tu widze tyrady na temat wyprowadzania wszystkich psow na spacerki...). Rozumiem, ze w planach jest zatrudnienie na stale pare osob? Jesli tak to ile? Sa odpowiedzialni chetni do pracy w schronie? Pytam z czystej ciekawosci, ale tez i ze zmartwieniem, zaden schron nie utrzyma sie zbyt dlugo z wolontariackiej pracy z prostej przyczyny zycie plata figle. A dla tych osob, ktore zajmuja sie teraz schroniskiem ogromne slowa szacunku, bo ciazy tez presja - musza udowodnic, ze mozna schronisko prowadzic DOBRZE i z poszanowaniem dla zwierzat, nie jest to latwe szczegolnie jezeli taki obowiazek spada z dnia na dzien. Osoby opiekujacym sie Dyminami potrzeba wspierac, motywowac! Dawac energie chociaz slowami do ich ciezkiej pracy, anie gnoic swoimi madrosciami... Ja osobiscie zycze Wam wszystkiego najlepszego, zycze, aby z biegiem czasu bylo latwiej, lepiej zorganizowanie duzo kasy i rak do pracy.
×
×
  • Create New...