Jump to content
Dogomania

Sayrel

Members
  • Posts

    864
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Sayrel

  1. Tez sie o to martwei. Udalo sie cos dowiedziec? Knujecie cos z transportem?
  2. Zalezy jak ktos fajny, majacy wiedze i podejscie to mozna dac. Niech on sie siedzi juz w schronie!
  3. no ja tez cos tam pytam i czekam na wiesci
  4. W sumie tez racje, nie mamy pojecia jaki jest i jakiego domu bedzie potrzebowal. Jak nie bedzie mi wyl od rana do wieczora bede szczesliwa;) A jak bedzie bedziemy cos radzic ku temu:)
  5. Warto popytac i zobaczyc. Bo tez nie wiem czy czeste zmiany miejsca pobytu mu posluza, chociaz pewnie juz gorzej byc nie moze;) Ja oczywiscie wciaz podtrzymuje chec wziecia go i postawienia na nogi pelnema 4 lapami i jak mowilam, jest duza szansa, jesli wszystko bedzie z nim dobrze, ze od grudnia moglby miec w Krk dom.
  6. Tak myslalam o tym wczesniej. Narazie ida na zaprzeg zycia, ale to calkiem realne, dla mnie to szybka i relaksujaca rozrywka;)
  7. Wyslij mi jakies zdjecia na maila [EMAIL="sayrel@o2.pl"]sayrel@o2.pl[/EMAIL] Moze byc a4 czy a3 np? bo ci wysle poczta oryginal jak chcesz. Aaha a praca moja, coz okladka, ilustracje, sklad, dobor czcionek i takie tam.
  8. W sensie takie w ladnym stylu? Tak owszem, to taki relaksik:)
  9. Narazie to przymiarki;) [url]http://sayrel.deviantart.com/art/wolf-expression-141117108[/url] czyli to co ewentualnie mogloby byc po poprawkach. I to co sie wam spodoba: [url]http://sayrel.deviantart.com/art/wolf-141115018[/url] [url]http://sayrel.deviantart.com/art/another-version-of-my-wolf-141103172[/url] noi fotki [url]http://sayrel.deviantart.com/gallery/#animals-photography[/url]
  10. Tez mam taka nadzieje:) A i ja sie ciesze, ze bede mogla sie nim zaopiekowac. Potencjalny dom narazie sie zastanawia i poczeka az pies przyjedzie.
  11. Ja niestety nie wiem:/ Jesli nie w litopadzie jak dostane kase za zlecenie wykastruje go pewnie na swoj koszt jelsi bedzie taka potrzeba.
  12. Pewnie dam znac jak tylko pies dojedzie do mnie. Jest tez duza szansa, ze bedzie mial domek, bo moj przyjaciel chcialby go wziasc, tyle ze dopiero w grudniu noi trzeba bedzie zobaczyc jak pies znosi zostawianie na pare godzin, bo kumpel pracuje, ale z drugiej strony biega po 2h i wiecej dziennie i czesto wyjezdza na wies. Ale to wszystko wyjdzie w praniu/
  13. No coz najwyrazniej bylo mi to sadzone:) Ale w sumie sie ciesze, robie na prace magiterska ilustracje do Białego Kła, wiec plus pragmatyczny jest taki, ze bede miec zywego modela i inspiracje:) Ale mam nadzieje, ze uda mu sie szybko znalezc jakis staly dom. Rozpuszczam wici:)
  14. No piesek tymczasowo laduje u mnie:) Jak ktos go przywiezie:)
  15. Mnie szokuje ciemnota w tym temacie ogolna. Moja matka de facto zootechnik z wyksztalcenia i ogolnie kumata kupila ze 2 lata temu w jakies masakrycznej hodowli dlugowlosa ONke. Pies byl w fatalnych warunkach i ma absolutnie spieprzona psychike:/ (wydaje mi sie, ze byla bita) malo tego jest niebezpieczna, na mnie sie rzuca w zebami (ok nie mieszkam tam, ale nawet jak bylam na dluzej balam sie isc do lazienki://) malo tego rzucila sie nawet na innych czlonkow rodziny. Moja matka uwaza, ze to fajnie bo pies broni:// Swietnie od 9 miesiecy nie bylam w domu, bo tak naprawde boje sie psa. Ale to taka dywagacja. Suka niby ma obustronny papier, matka moja kupila ja bo tania, a za papier kazal jej doplacic 1000zl wiec nie chciala. A teraz jest super bo ma szczeniaczki, z jakims innym randomowym polkundlem, jednego sprzedala, jednego dala komus a w domu ma dwa popieprzone psy:// I to nie jest zapadla wies... moja matka jest wyksztalcona, ba nawet w kierunku hodowli zwierzat i dalej tempe to to....
×
×
  • Create New...