Jump to content
Dogomania

Sayrel

Members
  • Posts

    864
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Sayrel

  1. [CENTER]Cody znalazl się w schronisku w takim stanie: [IMG]http://lh6.ggpht.com/_rumEZWXKieo/TLcrrsOIY6I/AAAAAAAAAjE/5VWW18YI1Ag/DSCN2852.JPG[/IMG] Nie widać tego na zdjeciach, ale pies jest cały w strupach i takim czyms jak ma na pysku. Jest tez do tego wszystkiego caly zapchlony. Schroniskowy weterynarz stwierdzil, ze nie bedzie badac ani leczyc psa bo nie ma takiej potrzeby:angryy: Mimo prósb i namów nie było żandnych szans, aby psa zdiagnozować, tym drudniej było nawet szukać dla niego hotelu... bo nie wiadomo czy to "coś" nie jest zaraźliwe:( Dzięki odwadze i dobroci serca forumowiczce z shusky iwonas psiak trafil do niej na dom tymczasowy. [B] Ośmioletni Wiking, niegdyś duma swoich właścicieli, [/B][B]droga puszysta maskotka, którą mogli się chwalić przed znajomymi i sąsiadami. Niebieskooki szlachcic [/B][B]darzony pozornym uczuciem [/B][B]przez opiekunów. [/B][B]Dziś chory, opuszczony, niechciany - uratowany od pewnej śmierci przez ludzi, którzy nie potrafili przejść obojętnie obok psiego cierpienia.[/B][B][COLOR=red]*[/COLOR] 8 lat [/B][B]w przypadku Wikinga okazało się niewystarczającym czasem, aby człowiek [/B][B]zżył się z nim, pokochał go prawdziwie i głęboko. Dla człowieka [/B][B]tych 8 lat to jedyne 96 miesięcy, 2920 dni, 70080 godzin i 4204800 minut - [/B][B]dla psa to cala szczęśliwa wieczność u boku [/B][B]najdroższych „opiekunów”, których kochał mimo wszystko. A [/B][B]czy oni zasłużyli sobie na taką miłość[/B][B]...? [/B] [B]Odpowiedzieli na to pytanie [/B][B]przeprowadzając Wikinga do zimnego, przydomowego kojca wprost z ciepłej kanapy. Potraktowali go jak nikomu niepotrzebny mebel. [/B][B]8-letni pies, który [/B][B]całe życie spędził w domu[/B][B], nagle musiał dostosować się do nowych warunków, spojrzeć na swoje dotychczasowe życie z innej perspektywy – z perspektywy psa niechcianego. [/B][B]Dlaczego tak się stało? Wpłynął na to brak czasu, znudzenie, choroba psa[/B][B]..? Pewnie wszystko [/B][B]to po trochu. Wiking do kojca trafił z sączącymi się ropą ranami, [/B][B]pokrywającymi całe ciało. Cierpiał podwójnie – zarówno na ciele, jak i [/B][B]na duszy. Husky to pies, który gorzej niż inne rasy znosi rozłąkę z opiekunem i brak kontaktu z człowiekiem. Rodzina to dla tych psów ich własne stado, wartość najważniejsza pod słońcem[/B][B], za którą gotowe są skoczyć w ogień. Szkoda, że nie zawsze działa to w obie strony… Wiking kilkakrotnie uciekał z kojca, jakby chciał kogoś swoim losem zainteresować. Może łudził się, że jeśli ktoś zauważy jego cierpienie, pomoże mu? Kilkakrotnie trafiał do schroniska i kilkakrotnie był stamtąd zabierany. Aż do ostatniej ucieczki, kiedy pracownicy schroniska[/B][B], widząc stan psa odmówili wydania go właścicielom. Ci nie oponowali. Pozbyli się kłopotu… A Wiking został sam w schroniskowym boksie, wśród obcych ludzi i nie zawsze [/B][B]przyjaźnie nastawionych psów. Leczenie [/B][B]przez miejscowego weterynarza nie przynosiło pożądanych rezultatów. [/B] [B]Pozbawiony nadziei, zrezygnowany i obolały Wiking czekał na pomoc… [/B][B]Przestał już pewnie się łudzić, że kiedykolwiek będzie lepiej. [/B][B]W końcu kto miałby pokochać bezpańskiego, chorego, starego psa...? Jego oczy straciły blask, z pyszczka zniknął szelmowski uśmiech[/B][B], tak charakterystyczny [/B][B]dla tej rasy. I właśnie wtedy [/B][B]pierwszy raz zobaczyły go nasze wolontariuszki. Po raz kolejny przekonaliśmy się, że nie trzeba psa kopać i kaleczyć by być okrutnym. Wystarczy o nim zapomnieć, kiedy potrzebuje pomocy. Czas zrobi swoje[/B][B]... Wiking trafił do domu tymczasowego wolontariuszki Iwony. W jego oczach ponownie pojawiła się nadzieja, na mordce nieśmiało zaczął kwitnąć uśmiech. [/B] [B]Rozpoczął się żmudny proces diagnozowania, leczenia i psychicznego podnoszenia psiaka. Wszystkie wykonane badania doprowadziły nas [/B][B]po długim czasie do diagnozy: TOCZEŃ RUMIENIOWATY. Diagnoza [/B][B]brzmiąca[/B] prawie jak wyrok, psiak do końca życia [B]musi przyjmować sterydy, jego leczenie urozmaicane będzie jedynie zmieniającymi się dawkami. Oprócz tego [/B][B]już na zawsze pozostanie [/B][B]na diecie weterynaryjnej[/B][B], która jedynie od czasu do czasu będzie mogła być uzupełniana kurczaczkiem, którego Wiking uwielbia. Cudownie jest patrzeć na psa, kiedy odzyskuje wiarę w człowieka. Kiedy z radości, że ktoś się nim zainteresował[/B] [B], podaje to jedną, to drugą łapę, kiedy wciska pysk [/B][B]pod ręce i [/B][B]przeszywa opiekuna swoim błękitnym wzrokiem[/B][B][COLOR=red]*[/COLOR] w oczekiwaniu na pieszczoty. Wiking w domu tymczasowej opiekunki ma zapewnioną miłość i wspaniałą opiekę. To jednak nie zastąpi leczenia, [/B][B]miłością nie zapłaci się za leki, kąpiele lecznicze, środki pielęgnacyjne do skóry i karmę. Dlatego[/B][B], kiedy Wiking spokojnie śpi[/B][B], my głowimy się nad tym[/B][B], jak podołać kosztom leczenia, jak spłacić dług, który już powstał. Pewnie najprościej byłoby zostawić [/B][B]psa samemu sobie, skazać na taki los, na jaki [/B][B]wcześniej skazali go poprzedni właściciele. To byłoby jednak niesprawiedliwe. Wiking bezgranicznie ufa ludziom - to my jesteśmy jego dłużnikami,[/B][B] to my musimy sobie na to zaufanie zasłużyć. [/B] [B]Dlatego [/B][B]apelujemy o pomoc - jeśli wzruszyła Cię historia Wikinga, jeśli jesteś w stanie pomóc – nie zwlekaj, daj nam się poznać ze swojej najlepszej strony. Pomóż Wikingowi. Każda pomoc jest na wagę złota, każda złotówka to gwarancja, że już nigdy nic złego go nie spotka. Tak bardzo chcemy, żeby Wiking już zawsze mógł spać spokojnie… [/B] [B] Właściciele już go nie chcą zwłaszcza, po tym jak doprowadzono go do takiego stanu. Koszt badan na dzien dzisiejszy wyniosl ponad 759 zl. [/B]Łącznie do tej pory na Wikinga: Bardzo dziekuje wszystkim darczyncom! Zaplacilismy narazie 619 zł za leczenie psa. Cale leczenie narazie wynioslo: 759zl [B]AKTUALNE ROZLICZENIA STRONA 7[/B] Dlatego, tez prosimy dalej o Wasza pomoc. Sam psiak na dzien dzisiejszy czuje się nieźle, jest niezwykle sympatyczny i grzeczny. [SIZE=4][B]Proszę pomóżcie nam pomagać!! [SIZE=2] Pies znajduje się pod opieką serwisu HUSKY ADOPCJE. [/SIZE][/B][/SIZE]Pieniazki mozna przesyłac na konto malamutow FUNDACJA ADOPCJE MALAMUTÓW W POZNANIU ul. Krotoszyńska 13 61-315 Poznań numer konta 20 1500 1054 1210 5008 3156 0000 Kredyt Bank SA I Oddział KB SA w Poznaniu [B][COLOR=red]koniecznie w tytule przelewu NA Wikinga[/COLOR][/B] [B]AKTUALNE ROZLICZENIA STRONA 7[/B] [IMG]http://lh5.ggpht.com/_OIhF7x8VnqQ/TMXgjeVCREI/AAAAAAAABt4/Jy161q-w3ho/wiking.jpg[/IMG] [IMG]http://lh6.ggpht.com/_OIhF7x8VnqQ/TMXgj63xp0I/AAAAAAAABt8/d045H66PK-U/wiking2.jpg[/IMG] [IMG]http://lh5.ggpht.com/_OIhF7x8VnqQ/TMXgkItzMoI/AAAAAAAABuA/6Q6KdkLF9oA/s640/wiking22.jpg[/IMG] [SIZE=4][B][SIZE=2] [IMG]http://lh3.ggpht.com/_rumEZWXKieo/TLcrrqcx4AI/AAAAAAAAAjA/TW9qgLU5Rb8/DSCN2851.JPG[/IMG] [IMG]http://lh6.ggpht.com/_rumEZWXKieo/TLc-SLh-yaI/AAAAAAAAAjM/DrT0O_o8t-k/s720/DSC03182.JPG[/IMG] [IMG]http://lh5.ggpht.com/_rumEZWXKieo/TLc-Sc04ffI/AAAAAAAAAjU/GRxtHn1q8Y8/s720/DSC03189.JPG[/IMG] [/SIZE][/B][/SIZE] Banerek: [IMG]http://www.dogomania.pl/threads/194701-Wiking-z-quot-poparzonym-quot-pyskiem-ofiara-lansu-potrzebuje-waszej-pomocy.?p=15558747#post15558747[/IMG][URL="http://www.dogomania.pl/threads/194701-Wiking-z-quot-poparzonym-quot-pyskiem-ofiara-lansu-potrzebuje-waszej-pomocy.?p=15558747#post15558747"][IMG]http://lh6.ggpht.com/_OIhF7x8VnqQ/TLoChJmrUdI/AAAAAAAABoQ/DbXqkji0xjE/wiking.jpg[/IMG][/URL] [/CENTER]
  2. W niedziele wizyta w spawie Maszy trzymajcie kciuki.
  3. Wizyta pod Punie powinna byc w miare szybko, bo mam kogos blisko. Tylko pomysl z tymi kotami. A wizyta Maszy - w niedziele.
  4. Jutro powinnam wiedziec czy Masza bedzie szla do domu, czy jeszcze kibluje w hoteliku. Jesli zostanie wyadoptowana prosilabym, abys przeniosla bazarek na Kale.
  5. A faktycznie, bede sie z nia widziec to pogadam o tym
  6. Jak ktoras z was to przejmie to moge podac maila i wydebic nr. telefonu. Tylko jedna osobe prosze;) Ja mieszkam obok, ale nie chce robic wizyty bo nie wiem na co zwracacie uwage przy mikruskach. Pani miala yorka z pseudo, ale jak jej syn byl na spacerze - to go porwali... Kobieta mowie - normalna, poczciwa, cieszy sie z kastracji/sterylki.
  7. Mam chetna na mikropsa z Krakowa. Nie jest to jakas super psiara, ale babka w porzadku, pracuje u mnie w sklepie pod blokiem, zgadza sie oczywiscie na wizyte przedadopcyjna. Kontakt prosze na pw, albo tu na watku jesli macie cos z Krk. Warunek - brak agresji i dobry stosunek do paroletniego dziecka.
  8. jest domek chetny, przesylam ci ankiete
  9. Ale to musi byc niezwykle ciekawe doswiadczenie. Bo trafia sie psy skrzywdzone, po przejsciach. Ale taki totalnie dziki pies to bardzo ciekawy material do badan behawiorystycznych
  10. yh podniose.. bo sprawa strasznie wisi:/
  11. No jak narazie postep jest zadziwiajaco szybki i wydawalo sie, ze bedzie o wiele gorzej. Ale teraz tak naprawde ta najtrudniejsza czesc jak mi sie wydaje i ta moze juz potrwac o wiele dluzej.
  12. ta kolezanka kiedys dzialala u nas w serwisie, ale w yniku konfliktow i inych afer juz nie
  13. Ale dla mnie ot musi byc naprawde szemrana umowa adopcyjna;)
  14. Dzisiaj juz jej przeszlo, wet stwierdzil, ze to jakies nerwobole, ktora moga sie czasem pojawiac, ale powiny tez szybko mijac. Zaplacilam za hotelik. Pozdrow duet ze strazy;) Pan bardzo sympatyczny;) Jest do adopcji?;)
  15. Sunia zostala dzisiaj zaszczepiona. I zaczela kulec na jedna lapke, weterynarz kazal poobserwowac co sie bedzie dzialo i w zaleznosci od tego dalsze decyzje. Udalo sie znegocjowac cene hoteliku (wlascicielka oplaca karme) do 200zl miesiecznie... Dziekuje osobom, ktory juz na Kale wplacily;) i prosze o podtrzymanie tych deklaracji, ktore byly oraz o wszelka dalsza pomoc;). Jeszcze tylko do grudnia. Lady bazarek by sie bardzo przydal... [B]FUNDACJA ADOPCJE MALAMUTÓW W POZNANIU[/B] ul. Krotoszyńska 13 61-315 Poznań numer konta [B]20 1500 1054 1210 5008 3156 0000[/B] Kredyt Bank SA I Oddział KB SA w Poznaniu Koniecznie z dopiskiem:[B] KALA HA[/B]
  16. Sunia zostala dzisiaj zaszczepiona. I zaczela kulec na jedna lapke, weterynarz kazal poobserwowac co sie bedzie dzialo i w zaleznosci od tego dalsze decyzje. Udalo sie znegocjowac cene hoteliku (wlascicielka oplaca karme) do 200zl miesiecznie... Dziekuje osobom, ktory juz na Kale wplacily;) i prosze o podtrzymanie tych deklaracji, ktore byly oraz o wszelka dalsza pomoc;). Jeszcze tylko do grudnia. Za ten miesiac juz bedzie miec zaplacone, zbieramy na listopad:] [B]FUNDACJA ADOPCJE MALAMUTÓW W POZNANIU[/B] ul. Krotoszyńska 13 61-315 Poznań numer konta [B]20 1500 1054 1210 5008 3156 0000[/B] Kredyt Bank SA I Oddział KB SA w Poznaniu Koniecznie z dopiskiem:[B] KALA HA[/B]
  17. A jak nakloniliscie go do kontaktu na zewnatrz?
  18. Mam pytanie czy ktoras z organizacji prozwierzecych bedzie stawac do tego przetargu? I jakie sa jego warunki? oficjalnie....
  19. Hosia (Hokka cos tam Polarny Ekspress) Bylam zaskoczona, ze z Kali taka drobina, wydawala sie wieksza, a Hosia tez malatuka i drobna sunia w sumie zabawka zaginela w akcjie, ale mamy kocyk ukochany
  20. Hosia (Hokka cos tam Polarny Ekspress) Bylam zaskoczona, ze z Kali taka drobina, wydawala sie wieksza, a Hosia tez malatuka i drobna sunia w sumie
  21. Z ta hasiorka tyz:) To starsza kolezanka Hosia:]
  22. [quote name='Pysioo']Czy na zdjęciach jest nowa Pani Kali i sunia z którą będzie dzielić domek?[/QUOTE] Tak, Kala bedzie tez miec kolege emeryta - onka
  23. Kala oderbana, zapoznala sie z kolezanka - zachowywaly sie jakby znaly sie od lat. Do grudnia jeszcze bedzie mieszkac w hoteiku (bo przyszla wlascicielka sie dopiero przeprowadza), ale bedzie codziennie odwiedzana i razem beda spedzac weekendy. Wiec jeszcze musimy Kalusie troche poutrzymywac;) Mam nadzieje, ze troszke pomozecie. Jutro bedzie szczepiona na wsciekle. [img]http://lh5.ggpht.com/_OIhF7x8VnqQ/TLH6a1OUd5I/AAAAAAAABgs/OBF5aq3I6ok/s640/P1012680.JPG[/img] [img]http://lh6.ggpht.com/_OIhF7x8VnqQ/TLH6cWu_IEI/AAAAAAAABgw/pueTuclAyi8/s512/P1012666.JPG[/img] [img]http://lh3.ggpht.com/_OIhF7x8VnqQ/TLH6e5oqvdI/AAAAAAAABg0/rKz8Uxr6uzI/s640/P1012667.JPG[/img] [img]http://lh5.ggpht.com/_OIhF7x8VnqQ/TLH6gm3lX7I/AAAAAAAABg4/kWu2lTo0WSc/s640/P1012677.JPG[/img] [img]http://lh6.ggpht.com/_OIhF7x8VnqQ/TLH6iDCUFwI/AAAAAAAABg8/dCpSWHenoJI/s512/P1012661.JPG[/img] [img]http://images47.fotosik.pl/351/b0dcc0a8cdd5f433.jpg[/img]
  24. Kala oderbana, zapoznala sie z kolezanka - zachowywaly sie jakby znaly sie od lat. Do grudnia jeszcze bedzie mieszkac w hoteiku (bo przyszla wlascicielka sie dopiero przeprowadza), ale bedzie codziennie odwiedzana i razem beda spedzac weekendy. Wiec jeszcze musimy Kalusie troche poutrzymywac;) Mam nadzieje, ze troszke pomozecie. Jutro bedzie szczepiona na wsciekle. [img]http://lh5.ggpht.com/_OIhF7x8VnqQ/TLH6a1OUd5I/AAAAAAAABgs/OBF5aq3I6ok/s640/P1012680.JPG[/img] [img]http://lh6.ggpht.com/_OIhF7x8VnqQ/TLH6cWu_IEI/AAAAAAAABgw/pueTuclAyi8/s512/P1012666.JPG[/img] [img]http://lh3.ggpht.com/_OIhF7x8VnqQ/TLH6e5oqvdI/AAAAAAAABg0/rKz8Uxr6uzI/s640/P1012667.JPG[/img] [img]http://lh5.ggpht.com/_OIhF7x8VnqQ/TLH6gm3lX7I/AAAAAAAABg4/kWu2lTo0WSc/s640/P1012677.JPG[/img] [img]http://lh6.ggpht.com/_OIhF7x8VnqQ/TLH6iDCUFwI/AAAAAAAABg8/dCpSWHenoJI/s512/P1012661.JPG[/img] [img]http://images47.fotosik.pl/351/b0dcc0a8cdd5f433.jpg[/img]
  25. Ciocia wyeskortuje wyruszamy o 11, 3majcie kciuki, zeby moje tymczasowe nie zezarlo mi mieszkania podczas nieobecnosci;)
×
×
  • Create New...