Jump to content
Dogomania

Kago

Members
  • Posts

    411
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kago

  1. Jeszcze nie mam fot, które robiłyśmy z Asią podczas wizyty, ale wierzcie mi , obraz nędzy i rozpaczy... Skinny nie jest już taki wychudzony, ale ten obłęd w oczach jaki on ma kiedy jest w kojcu - dramat. Na spacerze wracał do normy, ale w kojcu... jazgot, ganianie własnego byłego ogona...totalna porażka
  2. Z domu do kojca to on już wcześniej rzeczywiście przerobił. Teraz było w budy w ogrodzie do kojca. Wył i szczekał podobno w pół nocy... biedol, że też czasem się taki pieprzony niefart przyczepi...
  3. Jesli ktos ma w sobie odrobinę przyzwoitości to sam wpadnie na to żeby się do utrzymania psa w hotelu dorzucić...
  4. pewnie warto, tyle, że jak sama wiesz z adopcjami jest niewesoło, więc wolę psa nie dac niż ryzykować, że tak jak tu po pół roku pies do mnie wróci nawet jeśli właściciel zapisem się przejmie i tę połowę zapłaci. Tym bardziej , że po prostu i zwyczajnie brakuje miejsc, w które można takiego delikwenta wysłać. Co chwila pojawia się jakiś hotel czy dt - kanał, gdzie psy traktowane są gorzej niż śmieci To jest jakiś obłęd , jeśli nasze społeczeństwo choć trochę nie zmądrzeje - a mam raczej spore co do tego wątpliwości - to będzie wiecznie walka z wiatrakami. Wczoraj wyjeżdżając z biura mało nie rozjechałam szczennej suki labka. Zaczęłam szybkie poszukiwania, bo zapyziała, zaniedbana to pewnie urodziła gdzieś pod płotem... o ja goopia Sunia należy do rodziców koleżanki mojego syna i tak radośnie co rok rodzi sobie kundelki!!!!wybieram się do nich nie będzie to miła rozmowa...
  5. Pani zawiozła wczoraj Skinniego "z całą karmą, którą dla niego kupiła". Kajała się strasznie, że jest jej ciężko, ale rodzina odmówiła współpracy 2 nastolatkowie, mąż który całymi dniami pracuje i ona zresztą teraz też jest w pracy od rana do wieczora. Skinni przeskakiwał przez płot, bo przy samym płocie była usypana sterta drewna kominkowego... mój pies też by przeskoczył Skinni szczypał dzieci, jestem pewna, że zachęcając do zajęcia się nim, bo to młody pies i zwyczajnie się nudził. A najgorsze (!) że szczypał najmłodszego członka rodziny - 3letniego i tego nie mogła zdzierżyć babcia, która pomaga. Nie wiem czy było ultimatum ja albo pies, ale dla mnie to dowód ABSOLUTNY, że przy okazji wizyt adopcyjnych cała familia ma stanąć i jednym głosem powiedzieć - tak chcemy. W przeciwnym razie ode mnie nikt już psa nie dostanie. Jak dla mnie dosyć tego dobrego. Za łatwo ludziom przychodzi mieć i nie mieć pieska! Bym zapomniała, wielkie dzięki za deklaracje, będą nam bardzo potrzebne, wziąwszy pod uwagę wysyp szczeniaków...
  6. Od jutra Skinni może zamieszkać w hotelu pod Garwolinem, 300,- + karma. Kto może w jakikolwiek sposób pomóc nich się odezwie, bo to już jest jakaś totalna porażka. Będę negocjować z obecną właścicielką żeby chociaż się dorzuciła do hotelu, ale raczej czarno to widzę... to nie będzie pewnie kwestia miesiąca czy dwóch... nienawidzę świata momentami
  7. Niestety , szczęście nie trwało długo...Wczoraj Skinni został odebrany od "wyłapywacza", po ucieczce, a dzisiaj dostałam takiego maila Kasiu, Friko cały i zdrowy jest u nas. Kupiłam mu nową obrożę, smycz i posmarowałam go frontlinem. Przez ten okres jak go nie było (4 dni) Rodzina mi się zbuntowała. Ja teraz pracuję od 7:00 do 20:00. Praktycznie nie ma mnie w domu. Męża również. Dzieci wracają do domu i nie mogą wejść bo Friko na nich skacze. Podgryza nawet boleśnie. Teściowa odmówiła pomocy i ja nie mam wyjścia i muszę go oddać. Mam zapasy jedzenia. Proszę mi podać adres gdzie go przywieźć. Chciałabym to zrobić jeszcze dzisiaj, bo jutro wyjeżdżamy i nikt nie chce mi pomóc i go karmić podczas naszej nieobecności. Ja też go trzymam uwiązanego, bo przeskakuje płot. Czekam na informację. pozdrawiam Agnieszka
  8. [B]Tora[/B] ma domek w Radzyminie, zamieszkała z Onkiem i jego panią z rekomendacji naszej pani Doktor Wet - trzymajcie kciuki za szczęliwy cd:)
  9. [quote name='obraczus87']Plakaty zostały powiesozne?? Kurcze Skinni to ma "szczescie" do tego typu historii...[/QUOTE] że się wyrażę już psia mać...kopana łazęga z niego...
  10. [B]Equus[/B] sprawdzimy w takim razie jak się sprawy mają i będziemy w kontakcie w ciągu 3-4 dni, wielkie dzięki :)
  11. Moje cudeńko, mądre i kochane - szukamy DT lub DS dla [B]Tory[/B] przypominam:) - foty powyżej
  12. Kochani, nasz były podopieczny - teraz Friko wcześniej Skinny zrobił sobie najwyraźniej "święto lasu" i wymknął się przez uchyloną bramę z domu w Markach, 2 dni temu. Do tej pory nie wrócił i poszukiwania nie dały rezultatu. Jest przyjacielski, łagodny, więc może się okazać, że ktoś go przygarnął. Owczarek bez ogona - dość charakterystyczny, ok. 3 letni. Wykastrowany, z adresatka, ale bez czipa - niestety. Aga wrzuci foty, poślijcie info, czekają dzieciaki.
  13. Aga, a gdzie foty Tory? Ona też czeka na DS...:( chociaż pod opieką adopcji cc
  14. No niestety porażka, nie będę się zagłębiać, w każdym razie tam po prostu nie ma miejsca dla naszego Bambiego. Kasia szukała jak mogła pozytywów, ale konkluzja była - ja bym tam żadnego psa nie dała.
  15. Biegania to mało powiedziane - to był dzień świra, z policjantami, którzy nam powiedzieli co myslą o pomaganiu psom, ale ponieważ nie wlepili nam mandatu za przekroczenie prędkości... przewoziłyśmy Torę do weta, odbierałyśmy Nortona i targałyśmy do nowego domku. Odwiedziłyśmy naszych urzędasków - Burmistrza i Starostę... napisałyśmy tonę pism i mamy nową wolontariuszkę Martę:) o ile patrząc na nas wczoraj nie zwątpiła...
  16. koty robią taniej, a cena juz ze zniżką i to sporą wierz mi:) wizyta przedadopcyjna dla Bambiego przełożona na jutro, a my pozbawiamy chłopaka jajców...:)
  17. będą, będą tylko ja bezaparatowa jestem i kombinacje alpejskie muszę wyczyniać, żeby fotki mieć. Niestety Heśka aż taka zgrabniutka nie jest - nad czym boleję, ale fikoł z niej jest nieprawdopodobny
  18. zawsze i w każdej ilości, zwłaszcza miski metalowe i smycze długie:)
  19. Cudo dziewuszka:) szybko znajdzie domek, na takie szkrabki są chętni
  20. możemy mieć kastrację Bambiego za ok.300,- , a wizyta przedadopcyjna jest w poniedziałek. Gdyby Bambi został ciachnięty i domek okazałby się tak fajny jak to słychać przez telefon - w przyszłym tygodniu Bambi mieszkałby już u siebie...
  21. matko, już myślałam, że na tym wątku nic nie wróci do pionu. Nareszcie dzieje się tak jak powinno. A Rudego ja nazwałam Rudy, bo nie zapamiętam imienia - starcza demencja...- ale on się wabi i lepiej żeby mu zostawić schronowe imię, bo potem się wszystko chrzani.
  22. [quote name='malvaaa']kurcze dziwia mnie te komantarze typu ,,to sa te wygodne boksy..'' ludzie czy wy nie bywacie w schroniskach? w kazdym jest przepelnienie, psy siedza po kilkanascie sztuk w boksie, po pachy w blocie a wy sie tutaj dziwicie ze psy maja takie warunki... to znaczy ze mamy zamknac kazde schornisko? nikogo taki widok nie cieszy ale psom nie dzieje tam krzywda, dostaja jesc,pic, wychodza, maja cieplo, nikt ich nie bije itp... ale ja juz sie nie odzywam na ten temat bo to bledne kolo jest...[/QUOTE] dodam do tego jeszcze, że pracownicy je przytulają , głaszczą i sami nam podsuwają informacje, który w pierwszej kolejności MUSI wyjść, bo wyjątkowo źle znosi schron. Nie świrujmy... tam nie ma psów siedzących latami. Najdłużej rok i wtedy już jest sprawa BARDZO PILNA. Staramy się żeby w takich warunkach te psiaki nie musiały przebywać dłużej niż kilka - kilkanaście tygodni. Każdy pies może wstać i obrócić się, no i regularnie chodzą na spacery na duży wybieg
  23. [quote name='Figu']my jeździmy do świetnego lekarza, robi cięcie na 2cm, nawet kubraczek nie jest potrzebny. bierze ok 210zł za sterylkę suni. Nie najtaniej, ale za to fachura :) można się z nim umówić na kredyt..[/QUOTE] A gdzie? bo my ceny mamy przyzwoite tylko z kredytowaniem jest gorzej
×
×
  • Create New...