Jump to content
Dogomania

Kago

Members
  • Posts

    411
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kago

  1. To ja tylko powtórzę, dodam i jeszcze raz bardzo proszę...w [B]SCHRONIE BRAKUJE WSZYSTKIEGO[/B]!!!! Potrzebna natychmiast [B]słoma i karma[/B] dla zwierzaków!!!! Na Naszej stronie jest plakat do pobrania, który można powiesić w szkole, na uczelni, w lecznicy, w której leczycie swoje zwierzaki, na klatce schodowej i w ogóle WSZĘDZIE. Tam jest już naprawdę dramat. Pomagamy ile możemy, ale nie wiadomo w co ręce włożyć tyle tego nieszczęścia... My już nie możemy wyciągnąć żadnego psiaka na leczenie, bo nasz dług w lecznicy sięgnął zenitu, więc teraz mamy tylko opcję PATRZEĆ jak cierpi, jeśli któryś ze zwierzaków jak ONeczka jest w stanie do leczenia na wczoraj...
  2. [url]http://www.facebook.com/event.php?eid=258581327527171[/url] [url]http://www.facebook.com/event.php?eid=215268911876395[/url] [url]http://www.facebook.com/event.php?eid=189422837773153[/url] [url]http://www.facebook.com/event.php?eid=270357252982795[/url] [url]http://www.facebook.com/event.php?eid=197818660285596[/url] [url]http://www.facebook.com/event.php?eid=194367737302311[/url] [url]http://www.facebook.com/event.php?eid=182089908536832[/url] [url]http://www.facebook.com/event.php?eid=176425519103450[/url] [url]http://www.facebook.com/event.php?eid=260690517305140[/url] [url]http://www.facebook.com/event.php?eid=151192388304751[/url] [url]http://www.facebook.com/event.php?eid=234845179897587[/url] To tylko część naszych podopiecznych, potrzebujemy pomocy bardzo pilnie. Rozmiary psiego nieszczęścia nas przerastają. Jeszcze walczymy, ale jest już naprawdę bardzo, bardzo ciężko
  3. Wielka jesteś Marta, baaardzo Ci dziękuję za pomoc, oczywiście będę Cie dalej wykorzystywać póki nie wrzaśniesz dość!!! Doślę kolejne ogłoszenia do zrobienia... Zrobił się autentyczny horror z robotą do zrobienia i brakiem czasu na to wszystko... Mamy prawdziwy koszmar. Odmawiamy pomocy, bo nie mamy jej za co udzielić. Nasz Next jest od jutra bezdomny!!!! Zupełnie prawdziwie tarci hotel, a do tej pory była jedna próba udzielenia mu pomocy zakończona porażką... [url]http://www.facebook.com/event.php?eid=176425519103450[/url] W sobotę byłyśmy na festynie, na którym nasze psiaki zostały wygłaskane przez dzieciaki na lewą stronę, a więc pokazały, że nadają się między ludzi i przede wszystkim do dzieciaków :) [url]http://www.facebook.com/event.php?eid=224972694226805[/url] Ale nikt nie przytargał nawet jednego woreczka karmy dla bezdomniaków, a usiłujemy pomagać pani Ani w Karolewie. Ma poza swoimi 7 psami, 5szt poupychanych po bardzo dziwnych domach, niektóre siędzą w klatkach, bo tylko tyle udało się jej wynegocjować... Dramat. Jedną sunie na krechę wyciągnęłyśmy i wysterylizowałyśmy, ale mamy na nią deklarację spoza dogo w wysokości 100,- pln brakuje reszty. Gdyby ktoś chciał dziewuszce pomóc, byłoby cudnie, bo urocze z niej stworzenie. Mogłaby spokojnie w hotelu poczekać na domek, bo wysłać ją do chłopa, gdzie mieszkała na "podwórku na flaszkę" nie mamy serca. Aa został tam jeszcze jej synek z poprzedniego miotu. [url]http://www.facebook.com/event.php?eid=151192388304751[/url]
  4. Skinny mieszka u nas od zawsze w kojcu, ale w mieszkaniu bardzo mu się podobało. Układał się na dywaniku i grzecznie warował. Natomiast jak byłoby z zostawaniem w domu - nie wiem. Nie jest to chodzące zrównoważenie, ale im warunki, w których przebywa normalniejsze, tym Skinny zachowuje się ładniej. Nie ma nic przeciwko suczkom chyba, że go pacyfikują, wtedy się odgryza. Ale wybiegany i wygłaskany jest naprawdę extra. Ma jakieś 2-3 lata
  5. Na razie jesteśmy w totalnej czarne doopie finansowej, chyba trzeba będzie mu coś obciąć albo może go jakimś przecierem pomidorowym wypaćkać i rzucić jakąś straszną historię żeby wzbudzić litość, bo inaczej starości doczeka w hotelu. Póki co dla każdego kto wpłaci na niego 30,- pln jest zielony kubeczek Fundacji w podzięce
  6. Coś mi się wydaje, że sobie teraz Skinny posiedzi psia.... aż się wierzyć nie chce , że nikt takiego fajnego gościa nie chce:(
  7. Przebywa w kojcu, ale taki prześliczny jest dlatego, że Aśka jest stale i blisko. Pisałyśmy wcześniej on przy człowieku rozkwita, a pozostawiony sam sobie dziczeje... Ale to bardzo mądry i przyjacielski pies.
  8. [quote name='Monika z Katowic']Kto to tak usztywnia małe pieski?:):):) [url]http://images39.fotosik.pl/844/c0146c69d39be466med.jpg[/url][/QUOTE] To Aga, ona zawsze tak robi, że jej pieski dziwnie wyglądają, jak nie turban na głowie to jakas choroba św. Wita, bo to zła kobita jest:)
  9. Niestety prywata musi poczekać Asia - yumanji jest zasmarkana i choreńka, wizyta przesunięta w związku z tym, a my w zw. z tym robimy przedadopcyjną dla innego psa w innym mieście...
  10. dziękować, dziękować:)
  11. będzie Martuś potrzeba ogłaszania tylko z fotami wszystkich szczeniorów i nieszczeniorów się ogarniemy, bo jakiś tekst jeszcze by się przydał:)
  12. mam, ale sobie nie radzę z wrzucaniem fotek na dogo:( spróbuję coś wykombinować:)
  13. Axa, od dawna ma domek mieszka w Szczecinie, ślicznie wyrosła i jest najważniejszym członkiem 4 osobowej rodziny - wliczając suczydło:) prosiłam już jakiś czas temu o zmianę tytułu, ale się pewnie zagubiło w zabieganiu.
  14. Jedna niunia już zamieszkała w Broku, a to pierwsza relacja:) Pani jest Czeszką, więc taka fajna wypowiedź, pan Polakiem i obydwoje są przesympatyczni:) Witam droga Katarzyno​!​ Tylko troche o naszej nowej suczce Miszy...:) Jestesmy zadowoleni z tego ze je tu z nami, jest niesamowita i bardzo ja kochamy. Szybko sie uczy, dzisaj bylismy caly dzien na ogrodku, siusiu i kupke robila tam, tylko wcoraj a dzisiaj rano byla niagara, ale to ok. Spi z nami w luzku, jest to maluszek nasz kochany:) W aucie 100% -owa pasazerka:) Wczoraj, jak przyjechalismy do domu mamy Marka, ktora ma te dwa psy, byl spokoj, w druga strone jeden z tych psow byl podniecony na Misze, caly czas ja wachal i chcial sa bawic, i ten drugi staruszek patrzyl sie na nia i oki. Chcialam sie zapytac, jake szczepienie ma suczka zrobione? Tak tez kiedy se urodzila, jaka jest data?? Bardzo pozdrawiamy i ceszimy sie na maila od pani!​ Radka i Marek
  15. [B]anett[/B] - ogromne dzięki za wsparcie :), [B]yumanji[/B] wielka jesteś:) w weekend miałam sajgon, odezwę się w tygodniu. A co do zmiany miejsca to na pewno - tak, niemniej kiedy Skinny był w poprzednim hotelu zabierałam go na socjalizację do koleżanki, do domu z ogrodem i ten pies natychmiast zachowywał się normalnie, jak z a dotknięciem czarodziejskiej różdżki, stąd moje parcie na dom zamiast kojca.
  16. plany są zawsze niestety związane nierozerwalnie z budżetem... Skinni jest biedny jak mysz kościelna a my na dobrą sprawę dostałyśmy go z nagle po tym jak pani go po prostu "musiała oddać " w ciągu jednego dnia, bo "cała rodzina wyjeżdżała". Czyli nie zdążyłyśmy się okopać... Teraz deklaracji na niego też jest niewiele, a miesiąc w miesiąc musimy go przede wszystkim utrzymać. Natomiast znamy go na tyle, że wiemy, że ideałem dla niego byłby przynajmniej DT z sensownym opiekunem
  17. Muchi - Fusia jednak jest farciarą:) jak już się okopała po przejściach to ją ciotka Aga z trudem z wielkiej miłości, oddała, no i teraz najwyraźniej również ma jak u Pan Boga za piecem
  18. Dla ułatwienia dodam, że mamy jeszcze 8 szczeniorów w typie benia, są cudne Aga wklei foty. Duuużżżżo mamy tych sierotek wsparcie pilnie potrzebne...
  19. Plan działania, to bardzo mocno powiedziane w jego wypadku. Nie może się już przydarzyć nieudana adopcja, lepiej później niż znowu nietrafiona. Teraz Asia trochę go oswaja, natomiast koncentrujemy się na jak najlepszej adopcji przez duże "A". Skinni w domu, w warunkach ja i mój człowiek zachowuje się extra. Jego "mankamentem" jest ogromna potrzeba kontaktu z człowiekiem. On musi mieć kogoś kto poświęci mu sporo czasu: spacery, zabawa - to jest jeszcze mentalnie psie dziecko w tych kwestiach. Na pewno nie nadaje się do cichego przeleżenia całego dnia na posłaniu. MUSI mieć dużo ruchu i zainteresowania. Nie wiemy do końca z czego wynikają jego ucieczki, ale najprawdopodobniej z nudów i braku zainteresowania ze strony człowieka. W ostatnim domu "szczypał" dzieci - kilkunastoletnich chłopców...robił tak ze mną na spacerach na początku naszej znajomości żeby dostać ciasteczko, ale ustaliliśmy, że w taki sposób się mnie nie zaczepia i było OK. Szukamy domu, może być z suczką, bo Skinni za facetami nie przepada, ale na spacerach nie rzuca się jak szalony, za to sąsiada z kojca obok potrafi dziabnąć przez siatkę i wtedy nie patrzy sunia czy pies. Dlatego kojec docelowo odpada, ale buda w ogrodzie może być byle były też spacery i zabawa
  20. Nr konta poniżej Fundacja „Zwierzaki w Potrzebie” 05-200 Wołomin ul.Legionów55/1 NORDEA BANK POLSKA 50 1440 1387 0000 0000 1258 6353 (koniecznie z dopiskiem cane corso)
  21. Sunia ciemna nocą - 22.30 - dotarła do DS. Już po sterylce. Przy wyjmowaniu wenflona próbowała mi odgryźć rękę :) znaczy: jest w kondycji dobrej:) Teraz już czekamy na relację z nowego domku:)
  22. Ludzie rzeczywiście fantastyczni, zresztą gdyby nie ich gotowość do współpracy miałybyśmy dużo trudniejszą sytuację. Zgodzili się kosztem swojego urlopu na żądanie, zatrzymać dzień dłużej żeby spokojnie zorganizować transport. p. Renata zresztą bardzo przeżyła całą sytuację i wykazała OGROMNY hart ducha, wielkie dzięki za próbę przygarnięcia Nerosia
  23. Nero został zabrany do trenerki - specjalistki od dogów argentyńskich. Niestety nowa rodzina nie dała sobie rady z naszym ciapkiem. We wtorek zorganizowałyśmy z Asią, która znalazła dojście do treserki, przeniesienie chłopaka. Groziła mu całkiem realnie eutanazja i po prostu cud się zdarzył... Pierwsza właścicielka pokrywa połowę kosztów pobytu Nero u tresera. Dajemy mu na razie miesiąc, bo na więcej nie będzie nas stać. Potrzebujemy 750,- na razie w zrzutce uczestniczą pierwsza właścicielka, Aśka i ja. Nie mogłyśmy poddać tak chłopaka, bo tak jak już wyżej napisano, o nie jest całej sytuacji winny. Najwyraźniej ma uraz do facetów. Generalnie wybiera na "swojego człowieka" kobiety i zwyczajnie nas zaczarował. Poznałyśmy go na tyle, że wiemy , że warto zawalczyć. Do dziś nie wiem jak to się udało, ale się udało... teraz trzymajcie kciuki za chłopaka, bo to jest naprawdę extra psisko chociaż z charakterem. Nowy dom niestety popełnił na wstępie parę błędów , nie byli przygotowani jednak na psa po przejściach, ale będzie dobrze tylko trzeba mu wyjaśnić, że miejsce psa w szeregu nie jest za panią przed panem tylko na końcu tej kolejki. Zbieramy pieniąchy na niego na konto Fundacji Zwierzaki w Potrzebie, kto może nich wspiera, kto nie może niech trzyma kciuki...
  24. dzięki Martusia :) za niedługo dostaniesz kolejny pakiecik
  25. Wielkie dzięki w imieniu Skinniego:) Z sukami jest OK, samców nie lubimy niestety...:(
×
×
  • Create New...