Kolejny raz poryczałam się ze szczęścia. Binia wkońcu szczęśliwa, a jaka dama i ten uśmiech. Taka przestraszona siedziała w schronie w tym kąciku- a teraz... nie moge się napatrzeć. Dzięki Wilczek za te zdjęcia.
To już szczyt wszystkiego żeby pies nie mógł szczekać? w głowie sie nie mieści.
Mam nadzieje,że po świetach się ruszy z adopcjami, życze tego psiakom i nam wszystkim.