Jump to content
Dogomania

tu_ania_tu

Members
  • Posts

    37334
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by tu_ania_tu

  1. ciekawe to jest, na molosach też jedna z uzytkowniczek się zachwyca. Ciekawe czy są z Alla w jednym przedziale wiekowym, bo mnie Pan nie rusza ;)
  2. Allu on ma małżonkę:evil_lol:
  3. "dzien dobry!!Alfred ma sie calkiem dobrze... Przytyl troszke gdyz ma apetyt wilka...Mysle,ze sie zaaklimatyzowal..Mniej sie boi i ludzi akceptuje bez wiekszych oporow" [URL=http://www.radikal.ru][IMG]http://i082.radikal.ru/1209/73/bc43e535081d.jpg[/IMG][/URL] widzę na zdjęciu długą linkę i to mnie cieszy
  4. miałam wczoraj telefon od fajnej osoby, dzwoniła w prawdzie w sprawie Granda ale ja bym chetnie Sama jej podsuneła. Zobaczymy co z tego wyjdzie - ma omówić sprawe adopcji doga z rodzina i jak beda na tak to zadzwoni
  5. taz tak uważam, to Gosia się zamartwia. Przy najblizszej okazji zabierze Granda do weta by na wadze sprawdzic czy tyje. Kupy robią ładne.
  6. Gosia się martwi, ze nie widzi postepów w nabieraniu ciałka
  7. kora ja mam wrażenie że to jest poprostu duży (i to nie bardzo duzy) pies. Poprosiłam kolezanke z Wałbrzycha by podeszła do schroniska, bedzie mogła to zrobić dopiero po weekendzie
  8. napisałam wczoraj do pana maila, na razie cisza
  9. szeleczek się chłopak dorobił :) A do mnie faktura nie doszła jeszcze....
  10. czasem zazdroszczę tym co mają >1, ale tylko czasem
  11. [quote name='Maryna']To już mamy otwierac szampana??[/QUOTE] [quote name='Maryna']Tego nie doczytałam,trzymam za jedyną mądrą decyzję;-))[/QUOTE] aj tam nie doczytałaś..... nie chciałaś widzieć :)
  12. człowiek uczy się najlepiej na cudzych błędach :)
  13. Basiu a jakbys obu psiakom kagańce zalozyła i pusciła na nautralnym terenie? One podobnych gabarytów sa?
  14. no, im bedzie trzeba znaleźć domy z innymi psimi towarzyszami.... na ich wspólna adopcje jakos nie widze szans
  15. ale tu fajnie! Gosia dzięki za taka relację.
  16. [quote name='Maciek777']Sam za kratami;) [IMG]http://imageshack.us/a/img839/9793/dsc0554v.jpg[/IMG] P.S. Ze względów praktycznych, na stronę wklejam tylko 1 - 2 fotki. Zwykle po każdej sesji mam ich więcej więc jeśli ktoś chciałby je otrzymać (np do ogłoszeń) to proszę o PW i podanie swojego adresu mailowego:)[/QUOTE] cudny chłopak! Maciek jeśli możesz to wysyłaj do mnie na maila [email]a_turowska@wp.pl[/email]
  17. [quote name='Alla Chrzanowska']Ugryzł czy złapał? Bo to różnica...[/QUOTE] dziury ma więc chyba ugryzł
  18. Ech.... doszło dzisiaj do nieporozumienia i Hamer w zamieszaniu, ale nie przypadkiem, ugryzł w rękę Piotra - męża Gosiek1. Ugryzł i puścił. Dobrze by było by któraś z Gosiek opowiedziała jak to się stało, nie chciałabym poprzeinaczać niczego... No ale to tylko dowód na to, ze ostrożność Gosi w stosunku do Hamera nie jest przesadzona - to jest cudowny pies ale obcy człowiek nie może sobie pozwolić na przekroczenie granic (tzn. nie może go traktować tak beztrosko jak swojego psa)
  19. hihi, patrzę na pierwsze zdjecie i myślę sobie że to łaciate to utyło raz dwa..... a to Tina Gosi :diabloti:
  20. musze się upomnieć.... czasu brak
  21. [quote name='GOSIEK1']Może jakieś nowe fotki i wieści :roll:[/QUOTE] wszyscy zajęci nowymi nabytkami:oops:
  22. na pewno w pierwszym domu jest małe dziecko,ale nie wiem jak małe. W drugim cholernym domu jest dziecko 2 letnie, nie wiem jednak czy pies miał z nim kontakt, bo on raczej mieszkał na podwórku. Aniu, zobaczymy jak bedzie jak Gosia z nim popracuje. Może to tylko takie pierwsze wrażenie, ze się burzy. Mnie też nie opuszcza ten obraz - jak w końcu nasza nowa strona jakimś cudem powstanie to na pewno będzie miało to zdjęcie miało na niej honorowe miejsce
  23. Gandzia zasługuje na wspaniały dom! co do psiaków to zapytaj Gosię, ja wiem o 4.... a nie, o 5 - dzień przed pakietem dożych szkieletów Gosia dała schronienie suni, która tułała sie po okolicy. Gdybyś się obawiałą, ze hotel jest przepełniony to tak nie jest.... juz kilka razy spotkałam się z odmową przyjęcia psa, juz kilka razy Gosia pomagała mi szukać miejsca w innym hoteliku, bo nie mogła przyjąć kolejnego psa, kilka razy czekaliśmy az jakiś hotelowicz pojedzie i to też nie jest tak, ze jeden jedzie drugi przyjeżdża (co spotkało mnie w innym hotelu) - Gosia na wszelki wypadek odczekuje chwilę, by mieć w razie niespodziewanego zwrotu miejsce dla "swojego" psa - szczególnie gdy nie ona dom sprawdza, gdynie ona psa na miejsce wiezie.
×
×
  • Create New...