Jump to content
Dogomania

tu_ania_tu

Members
  • Posts

    37334
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by tu_ania_tu

  1. mamy 1:1, zobaczymy co dr garncarz powie
  2. Oby wszystkie szczęsliwie. Z pania od Kacpra-Granta jestem w stalym wielogodzinnym kontakcie :) Chłopak się otwiera, lepiej wygląda, zaczyna sie bawić i na inne psy srożyć a nic na to nie wskazywało w pierwszych dniach ;) Gule na łapach liże, to chyba to samo co ma Impuls. Oczy lepiej, wet kazał odstawic krople, uszy z zewnatrz dobrze, wewnątrz jeszcze żle, leki na serducho dostaje wedlug zalecen kardiologa z Krakowa ale kielecka kardiolog kazała nie podawać Furosemidu (mnie w sumie zdziwiło z ten z Krakowa ju,z Furosemid przepisal). Tydzień urlopu się kończy, od poniedzialku Grant bedzie zostawał sam w domku, zobaczymy czy bedzie się nudził. Na razie dwukrotne w miare krótkie pozostawienie było przez niego totalnie zignorowane. Pani Karina mówi ze on musiał miec kiedys dom w którym był kochany, a potem coś się wydarzylo zlego i pies popadł w tarapaty.
  3. Może kobieta akurat źle ubrala w słowa mysli. Moze chciała zapytac czy Lilu szczeniaków nie miała i tak jej sie niefortunnie powiedziało
  4. Jak Allu, dzwoni ktos? Ja mialam jeden telefon, ale zanim cokolwiek powiedzialam to wiadomość ze sunia jest pod Białymstokiem pana przeraziła (z łodzi był) i nie był zainteresowany juz zupełnie niczym
  5. jej, jej, to ona pojechała do niego :D
  6. dzisiaj Szifer przyjechał w odwiedziny do Safiry. Spędzili razem 5 godzin i grzecznie razem pojechali. Trzymajmy kciuki by się ułozył ten związek
  7. a na szelkach to nie ciągnie jeszcze bardziej?
  8. nam obroża słuzy do ozdoby i do tego by ręka mieć za co chwycić gdy pies luźno na spacerze biega. Na smyczy idac jestesmy skazani na kantar
  9. jakbym jeszcze ja je szyła.... :D
  10. no to próbuje na fb https://www.facebook.com/events/1399326393707752/?notif_t=plan_user_joined
  11. raczej mówil ze to kwestia otarć i lizania
  12. No to teraz czekamy na mądry dom dla Lilu
  13. kurcze wiedziałam ze cos z lapami jest nie tak, ale na zdjęciach z hotelu nie widać było zbyt wiele [URL=http://www.radikal.ru][/URL]
  14. muszę wam wkleic list od pani Granta 1 fotka: "Najadłem się i smacznie śpię" (pół godziny po przyjściu do nowego domu) [URL=http://www.radikal.ru][/URL] Najpierw szybko zwiedził teren, od razu wiedział że kanapa i wszelkie łózka to są miejsca dla niego;). Potem wytarzał się na tapczanie, wyciągnął na pleckach pokazując cały brzuchol do drapania, pokazując jaki jest szczęśliwy, potem dostał jeść i pić, no i zaraz szybciutko zasnął 2 fotka: "Co mnie Pani budzi tym aparatem?" [URL=http://www.radikal.ru][/URL] Ale jak tylko poszłam do swojego pokoju do kompa to od razu przylazł, żeby sprawdzić czy jestem;) Od momentu odbioru od p. Marty ciągle wodzi za mną wzrokiem. On już wie, że to ja jestem jego nową Panią;) Wcześniej trochę się tego bałam, że dog po takich przejściach, może mieć jednak jeszcze jakąś niepewność, strach, ale zapomniałam, jak ja zawsze działam na psy. Zawsze się do mnie garną, i te z ulicy i te czyjeś, mimo że ja się do psów specjalnie nie wdzięczę i nigdy nie zabiegam o ich względy. One po prostu od razu wiedzą, że przy mnie będą bezpieczne. Grant (Kacper) poczuł to od razu i mam nadzieję, że ta pewność i idący za tym spokój pozwolą mu szybciej poradzić sobie z problemami zdrowotnymi. Weta odwidzimy dopiero we wtorek, żeby go nie stresować kolejnymi wyjazdami. Teraz jeszcze pójdziemy na spacerek, a noc (dam za to głowę) spędzi ze mną w moim łóżku;) mimo że nawet nie będę go do tego zachęcać. pozdrawiam serdecznie, dziękuję za pomoc i dotychczasową opiekę! PS. Muszę jeszcze tylko zawnioskować do zarządu mojej firmy o wymianę samochodu na Combi ;), bo pięknie jeździ z tyłu w bagażniku, może sobie pospać, może wstac i obserwować drogę przez okna... I teraz to widzę, że to dużo lepsze miejsce dla psa niż tylnie siedzenie, gdzie możliwość ruchu jest ograniczona PS2. Obecne imię nadałam mu dziś w Krakowie siedząc na jakiejś nudnej konferencji. GRANT to wsparcie (za wiki), bo dla mnie myśl, że będę miała jego i jemu mogę dać szczęśliwy dom, była jedyną rzeczą która pozwoliła mi ogarnąć się po śmierci Draba. Robię to po części i dla siebie i dla niego (Draba), żeby oddać mu hołd i szacunek za 12 lat wspólnego życia, bezwzględnej miłości i zaufania.
  15. Natychmiast poczuł się jak u siebie, wlazl na kanapę, pokręcił się na pleckach pokazując brzucho i zasnął snem sprawiedliwego. Ma chłopak co odsypiać... Dostał na imię Grant. Temu psu musiało przytrafić sie cos bardzo smutnego, bo doskonale wie co to jest kanapa, swietnie odnajduje się w aucie, ktoś o niego kiedys dbał a potem...
  16. Kacper pojechał. Dostaliśmy 13 dni lutego gratis w hotelu, bo "i tak nas tak duzo te wszystkie badania kosztowały"
  17. Widać ze pani od Kacpra obeznana, napisała mi że stosowała Lotensin i Digoxin i przepisywał jej te leki wet
  18. Kacper jutro koło 15 jedzie do Kielc do nowego domu
  19. dzięki dam znac jutro
  20. a nie, walnełam sie to wydatki w styczniu były
  21. dzięki Allu, dam znac. Wczoraj spojrzałam ile wydałyśmy od 12.01 do 11.02...ponad 5.500 było, a to nie uwzglednialo wykupienia Safiry, leczenia Kacpra... luty będzie rekordowy
  22. dzieki, podeśle pani od Kacpra
×
×
  • Create New...