-
Posts
9526 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Kapsel
-
[quote name='Dżdżowniś']Super dzięki.Kapsel sprawdzaj co się dzieje na Twoim koncie:) No i kto może to plisss o wsparcie 2-giej operacji Bombsona.Chłopakowi trzeba dokończyć remont.[/QUOTE] Na moje konto wpłynęło [B]150 zł od ania shirley. [/B]Bardzo dziękujemy :multi::multi::multi::multi::multi:
-
Bardzo się cieszę, że Zefirek pojedzie do Furciaszek, :loveu: znamy się troszkę prawda? Hania&Andrzej deklaruje 100zł jednorazowo na Zefirka. Haniu,:buzi: bardzo dziękujemy Ja mam jeszcze na koncie 40 zł od Ongi. Razem daje kwotę 140 zł Conceited, albo Akrum przejmiesz wątek Zefirka? Część osób potwierdziło swoje deklaracje, Yana zadeklarowała na nowo. Onga troszkę zwiększyła Mogę powysyłać pw z pytaniem czy deklaracje są aktualne. Wiem na pewno, że zelek150 wycofuje swoją deklarację z bardzo pilnych względów (pisał mi to już dużo wcześniej)
-
Najgorsza według mnie jest ta demolka którą robi. Może znalazłby się dla niego tymczas, ale musi to być dom w którym stale jest ktoś w domu, bo przeciwnie będą go oddawać.
-
[quote name='ania shirley']Ile bulwikowi brakuje do operacji? Te dane z pierwszej strony są aktualne?[/QUOTE] Jak najbardziej aktualne. Bombatkowi [SIZE=3][B][COLOR=red]do drugiej operacji brakuje 295zł.!!!!!!!!!!!![/COLOR][/B][/SIZE]
-
[quote name='Medorowa']I co z Fidziem?? Chyba nadal jest u Izy, bo przedwczoraj jak szliśmy z Mailem na spacer koło domu Izy, to Fidzio szczekał na Maila;)[/QUOTE] Nikt nie dzwoni niestety :-( [URL]http://www.sosbokserom.com.pl/index.php/component/psy/?task=pokaz&pies_id=847[/URL]
-
Loluś pojechał do cudownego DS - bądź szczęśliwy psiaku :)
Kapsel replied to Akrum's topic in Już w nowym domu
Loluś nasz zaczyna wywijać. Dzwoniła Pani, że zaczyna być jakby agresywny. Podgryza szczeka, ale tak inaczej niż boksery które zachęcają do zabawy....Prosiła o telefon do behawiorysty. :shake::-( -
Zazwyczaj DT są płatne, musiałby się zebrać grupa osób które wpłaca deklaracje. Na dogo bedzie ciężko zebrać. Najtańszy chyba około 300zł. Próbowałaś w firmie zebrać trochę deklaracji? Do tego musi mieć leki, co jeszcze zwiększy wydatki. Czy w firmie nie ma jakiegoś pomieszczenia, gdzie mógłby nocować?
-
Dzwoniła pani z Warszawy zainteresowana Zefirkiem, wszystko jej dokładnie o nim opowiedziałam. Chciała nawet do Dopiewa jechać. Ma sunię bokserkę, ale nie ma takiego doświadczenia. Powiedziała, że będzie się dowiadywać o niego i jeśli specjalista by potwierdził, ze nie ma w nim agresji tylko, np sie boi i to wszystko ze strachu, chciałaby z nim spróbować zapoznać bokserkę. Mamy być w kontakcie :roll::roll::roll::roll::roll::roll::roll:
-
Po pierwsze: 1. w sobotę pani dzwoni, że wszystko w jak najlepszym porządku, bokser radosny, włazi na kolanka, cieszy się i jest szczęśliwy. Pani kąpie go w wannie, jest wszystko jak najlepiej. 2. Niedziela rano około 11.00, pani dzwoni, że po porannym spacerze przy próbie odpięcia mu smyczy dziabnął ją w palec i krew jej leci i pyta się mnie czy szczepienia które miał wpisane są autentyczne. Po o godzinie dzwonię do niej, żeby powiedzieć, żeby nie gmerała mu przy szyi, kupiła szelki i dałam telefon do Joaaa, żeby poradziła jej jak postępować w takim przypadku z takim psem. 3. Poniedziałek rano dostaję sms od Nutusi, że pani chce oddać psa, bo jej córka się boi i jest u babci i nie wróci do domu póki on w nim będzie. Za chwilę dzwoni p. Agnieszka informując mnie, że ze względu na strach córki ona chce boksera oddać. Powiedziałem jej, ze ponosi także odpowiedzialność za adopcję, że nie może ot tak oddać psa, a my jako fundacja nie mamy możliwości go zabrania, gdyż domy tymczasowe są zapchane, Bambo wrócił z adopcji, jeden pies w hotelu siedzi w Jabłonnej, Florian w agonalnym stanie, dwie operacje staruszek i fundacja w długach. Powiedziałam jej że oddzwonię do niej, musze mieć trochę czasu. Całe popołudnie wydzwaniałam i szukałam mu jakiegoś lokum. Nawet pojawiła się pewna szansa, błagałam nawet się poniżając, ale po dwóch godzinach nie odbierano telefonu. Zadzwoniłam po 20.00, do p. Agnieszki, że w tej chwili nie mam możliwości jej pomóc, żeby dała mi czas, a ona mi powiedziała, że pies musi zostać poddany obserwacji bo taka jest procedura. Gdzie ta obserwacja miała być, nie wiedziała. Powiedziała, że będzie dzwonić we wtorek rano do Dopiewa. Był w tym czasie jej mąż, córki chyba nie było. Pytam się jej czy pies jeszcze raz ugryzł? PANI POWIEDZIAŁA, ŻE NIE, NIE UGRYZŁ TYLKO WARCZY. Więc kiedy niby miał ta córkę ugryźć, jak we wtorek już znalazł się w Dopiewie? Brak mi słów!!!
-
Może ktoś zajrzy i pomoże boksiowi? [url]http://www.dogomania.pl/threads/215285-Bokser-Bary-w-wielkiej-potrzebie%28%28%28%28%28%28%28%28[/url]
-
Loluś pojechał do cudownego DS - bądź szczęśliwy psiaku :)
Kapsel replied to Akrum's topic in Już w nowym domu
Cudowne wiadomości, aż serce rośnie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! -
[B]Bary jest pięknym, 5 letnim bokserem, który pilnie potrzebuje pomocy, ciepłego kąta, domu!!! [/B] Histotria Barego: " Bary jest psem w wieku ok 5 lat. W firmie jest od ok.4 lat . Nie wiemy co działo się wcześniej. Jeden z ochroniarzy przyprowadził psa twierdząc, że znalazł go przywiązanego w lesie. Pies ma pełną opiekę weterynaryjną, ciepła budę. W zeszłym roku Bary zachorował i leczył go przez dwa tygodnie lokalny lekarz, niestety bez większych efektów. Zabraliśmy go do naszej lecznicy i psiak poza stanem zapalnym stawu kolanowego miał zapalenie płuc, tchawicy, oskrzeli. Leczenie trwało ok. miesiąca. W tym czasie na siłę zamykaliśmy go w ogrzewanym pomieszczeniu. Bary niszczył drzwi, drapał, bo nie chciał w nocy być sam, pomimo choroby chciał siedzieć z ochroniarzami na dworze. Właśnie wróciliśmy z urlopu i okazało się, że pierwsze zimne noce znowu spowodowały pogorszenie stanu zdrowia Barego - utyka na drugą łapę. [B]Leczenie, karma, witaminy, chondro-protektory nie są problemem, problemem jest ból, związany z mieszkaniem na dworze, wywoływany przez zimno, o którym nasz wet. powiedział, że dla psa może być nie do zniesienia.[/B] Bary akceptuje inne psy, czasami znajomi ochroniarzy przyprowadzają psiakowi kolegów i dotychczas Bary bardzo chętnie się z nimi bawił. W lecznicy jest pacjentem na medal, pozwala zrobić dosłownie wszystko. Chętnie wsiada do samochodu, pomimo, że jeździ tylko do weta. W zaszłym roku dwa razy dziennie robiłam mu zastrzyki w tym witaminy. Za każdym razem, gdy przyjeżdżałam Bary witał mnie z radością domagając się pieszczot. Jest spokojnym, zrównoważonym, pieszczochem, który zasługuje na życie bez bólu. Pies jest nauczony czystości, na krótkich dystansach (otoczenie lecznicy) ładnie chodził na smyczy." [B]Prosimy o dom dla Barego, noce są coraz chłodniejsze, Bary nie przetrzyma kolejnej zimy w budzie ...[/B] [URL="http://www.sosbokserom.com.pl/images/stories/psy/ABCD/Barygost_02.jpg"][IMG]http://www.sosbokserom.com.pl/index.php/thumb?src=images/stories/psy/ABCD/Barygost_02.jpg&w=400&h=400[/IMG][/URL] [URL="http://www.sosbokserom.com.pl/images/stories/psy/ABCD/Barygost_01.jpg"][IMG]http://www.sosbokserom.com.pl/index.php/thumb?src=images/stories/psy/ABCD/Barygost_01.jpg&w=400&h=400[/IMG][/URL] [URL="http://www.sosbokserom.com.pl/images/stories/psy/ABCD/Barygost_07.jpg"][IMG]http://www.sosbokserom.com.pl/index.php/thumb?src=images/stories/psy/ABCD/Barygost_07.jpg&w=400&h=400[/IMG][/URL] [URL="http://www.sosbokserom.com.pl/images/stories/psy/ABCD/Barygost_08.jpg"][IMG]http://www.sosbokserom.com.pl/index.php/thumb?src=images/stories/psy/ABCD/Barygost_08.jpg&w=400&h=400[/IMG][/URL] [URL="http://www.sosbokserom.com.pl/images/stories/psy/ABCD/Barygost_09.jpg"][IMG]http://www.sosbokserom.com.pl/index.php/thumb?src=images/stories/psy/ABCD/Barygost_09.jpg&w=400&h=400[/IMG][/URL] [URL="http://www.sosbokserom.com.pl/images/stories/psy/ABCD/Barygost_03.jpg"] [/URL]
-
Przelałam 210 zł. na konto Bombata.
-
Ja nie znikam, tylko wstaję przd 6 rano do pracy, zapierdzielam do 15, po 15 non stop psy do adopcji. A gdzie dom, gdzie mój pies? gdzie inne rzeczy, dlatego odpłynęłam. Nie mogę siedzieć 24 godziny na dogo niestety. Wczoraj spędziłam pół dnia, żeby mu poszukać lokum. Nie mam więcej możliwości ponad to co już wykorzystałam. Gdzie jest Gissele? może ona pomoże?
-
40 zł zostało z pieniędzy na transport. Nie wiem gdzie będzie przechodził ta obserwację, pewnie p. Agnieszka dopytała się koleżanki wetki. Jutro ma dzwonić do Dopiewa. Połowy nie zapamiętałam co mówiła, bo ręce mi się trzęsły z nerw. Ponoć przyszedł mąż i Zefir warczy na niego i w ogóle warczy choć nie dziabnął ani razu więcej. Nie znam hotelików, bo my dajemy swoje boksery zazwyczaj na tymczasy. Dostałam wiadomość od Gissele że tymczas na który od poczatku miał jechać Zefirek jest juz nieaktualny.
-
Tak mam do przelania 210 Germaine. Nie zrobiłam dzisiaj tego bo mam masakrę nie tylko z bokserami fundacyjnymi, ale z Zefirkiem bokserem którego pani chce po jednym dniu oddać i tym samym pójdzie na stracenie :-( [URL]http://www.dogomania.pl/threads/214248-Bokser-Zefirek-w-schronisku-juz-nied%C5%82ugo-jedzie-do-Domu-Tymczasowego-%29[/URL] Jutro rano przeleję pieniądze.
-
Dostałam od Ongi 80 zł.Bardzo dziękujemy :Rose: Mogłam napisać, że 40 zł wystarczy,:shake: tak że nie wiem jest nadwyżka w kwocie 40 zł i albo przeznaczymy te pieniązki na Zefirka, albo oddamy Ondze, albo na innego psiaka. Rozmawiałam z panią Agnieszką i powiedziała, cytuję "pies musi przejść 14-15 dniową obserwację bo takie są zalecenia weterynarza, taka jest procedura, mimo, że ma szczepienia i jeżeli nie zdechnie do tego czasu, to potem go po prostu gdzieś wyda" Ja mam dość, nie tylko jeśli chodzi o Zefirka, ale mamy kłopoty ogromne z bokserami w Fundacji. Przerosło mnie "moje pomaganie", wysiadam psychicznie :shake::shake::shake: wszystko od początku do końca było na mojej głowie. Chciałam mu pomóc ale widocznie nie nadaję się niestety :-( Moją deklarację podtrzymuję, ale jeśli ktoś nie przejmie organizacji dalszych losów Zefirka, pójdzie na stracenie. :-(
-
Loluś pojechał do cudownego DS - bądź szczęśliwy psiaku :)
Kapsel replied to Akrum's topic in Już w nowym domu
Bardzo się cieszę ze szczęścia Loleczka, bardzo, bardzo, bardzo :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: Rozmawiając z Panem wiedziałam, że to jest TEN DOMEK :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Bardzo się cieszę, że już nie musiał marznąc i walczyć o budę!!! Dziękuję też Akrum :calus::Rose::Rose::Rose:za tak sprawną akcję adopcyjną, za troskę, za opiekę nad Lolusiem i świetne przekazanie faflaczka. -
Ja również dziękuję WSZYSTKIM za pomoc Zefirkowi. :Rose::Rose::Rose: Dziś przelałam 180 zł Akrum za transport boksia. Zefirek jest przepiękny, ale straszliwie zabiedzony. Jak będzie miał blisko człowieka, na pewno szybko dojdzie do siebie. Muszę teraz napisać smutniejszą wiadomość, dzwoniła wczoraj p. Agnieszka, Zefirek po porannym spacerze przy odpięciu smyczy, dziabnął ją w palec dość mocno tak, że zastanawiała się czy nie jechać na zszycie :-( pytała się czy Zefirek na pewno był szczepiony, echh :shake:
-
Kulfon, czyli dzieciak na diecie KFC - SZCZĘŚLIWY W SWOIM DOMU!
Kapsel replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Pięknie wygląda, brawo dziewczyny :-):-):-) -
Loluś pojechał do cudownego DS - bądź szczęśliwy psiaku :)
Kapsel replied to Akrum's topic in Już w nowym domu
[quote name='zioberek87']hej Boksio:) jak się miewasz??? jestes taki piękny:) mam nadzieję ze nie będziesz długo czekał na swój domek:)[/QUOTE] Też mam nadzieję, ze jutro, jutro...... trzymajcie kciuki!!! -
Happy End - bokserka Lupita już w nowym domu!
Kapsel replied to pomóżpomagać's topic in Już w nowym domu
Ponoć jeśli jest w stresie może nie podziałać taki środek, a jak odejdzie daleko to sie go nie odnajdzie.... jest taki żel... działa po 20 minutach. Sama nie wiem...