-
Posts
4019 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by MagdaNS
-
Nieśmiała, kochana suczka BORSUNIA mix terier JUZ W DOMKU!
MagdaNS replied to Sabina02's topic in Już w nowym domu
Bardzo fajnie, że pojechała :) Ja cały czas nie wiem, co z Kolusią -
a gdzie link do Allegro tego przystojniaka? :)
-
[quote name='AlfaLS']Jak się będziesz wybierała go szukać to zadzwoń lub napisz na PW - podam kilka wskazówek bo jak wiesz nasz szczeciński cmentarz to tylko 160 hektarów :evil_lol:[/QUOTE] Jeśli nic się nie zmieni, to będę w Szczecinie 19 listopada, o wskazówki chętnie poproszę, bo faktycznie poruszanie się tam to jak w labiryncie. Grobu mojego drugiego dziadka do tej pory nie udało mi się znaleźć, bo babcia nas nie zawiadomiła o pogrzebie i choć byłam kilka razy w tym miejscu, gdzie ma być pochowany, to nie znalazłam... Smutne, ale prawdziwe....
-
NIEŚMIAŁY KUDŁACZEK JAREK - w najwspanialszym domku na świecie :-)
MagdaNS replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Jelena gratulacje!!! Faktycznie, ja też bardzo lubiłam panią ze świetlicy, taka właśnie druga mama, ciepła, spokojna i wyrozumiała była :). To trzymamy kciuki za pierwszy dzień pani świetliczanki w pracy i Pana Jarosława w domu ;) -
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
MagdaNS replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
No, Lori, chyba niemożliwe dzięki Murce staje się możliwe :) Ty się normalnie socjalizujesz chłopie :) -
Górka - nareszcie świeci dla niej słońce - MA DOMEK!
MagdaNS replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
Góreczko, przelałam Ci deklaracje do końca roku :) -
Kochany Grubcio już za TM........[*]
MagdaNS replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Grubciu, przelałam Ci moje deklaracje od września do grudnia -
Dokładnie tak jak pisze agusiazet, mamy niecałe 90 zł na koncie i przyobiecane 150 zł dla Grubcia. Jak wpłyną jakieś nowe środki to zajmiemy się sprawą Miszki. Kinia1984, tak bardzo mi przykro z powodu Skarbusia, że tak się wszystko komplikuje..... [B]elapieczus[/B] bardzo dziękujemy za chęć pomocy, tutaj ze Szczecina chyba nikt niestety nie zagląda.... W ogóle Skarpeta funcjonuje tylko dzięki garstce ludzi, którzy stale ją wspomagają, mimo wysyłanych zaproszeń jakoś się rozeszli ludzie z wątku Takcott... Ja będę za miesiąc w Szczecinie, ale bardzo krótko, tylko na weekend, będę miała zajęcia, chcę się spotkać z siostrami, iść na cmentarz do babci i do Talcott więc nawet się nie podejmuję pomocy, bo nie będzie kiedy :(
-
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
MagdaNS replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Niezłe niezłe Halciu ;) ja też jestem za tym, żeby Murka się przyczaiła na tarmoszącego się Lorka :) -
Czarny i Kitka dzięki Wam, u Murki . Czy ich los się odmieni?MAJA DOM
MagdaNS replied to kaa's topic in Już w nowym domu
Zdjęcia cudne!!! Oby państwo nie przestraszyli się wieku Kitki i ofiarowali tej cudnej suni dom na jej jesień życia. Zdrowiej nam Maleńka! -
Agatko, już poprawiłam :) Na koncie mamy 239,77 zł. Proponuje tak: 150 teraz dla Liska i 150 zł dla Grubcia, przy czym przelew dla Grubcia by poszedł po 15 października, jak się skończą bazarki mamymuminka i agusizet, bo teraz nam zabraknie kasy. Znam historię Grubcia i śledzę ją od początku. Psiak jest przekochany ale z niewielkimi szansami na adpocję ze względu na wiek niestety. Chyba część osób o tym nie pomyslała, jak się deklarowała. Ja osobiście postaram się Dada w tym tygodniu przelać moją deklarację w wysokości do końca roku. Poszukam też fantów na bazarek dla niego, jeśli tylko chcesz :)
-
Nie wiem ciotki, czy uwierzycie, ale okazuje się, że Red jest... miłośnikiem kotów :diabloti: Ostatnio szuka każdej okazji, żeby zwiać przez uchyloną bramę albo furtkę i zwiewa do mojej sąsiadki, która ma kota. Nie tam, żeby chciał na niego polować, żeby szczekał albo cuś.... On tylko siedzi i go pilnuje, żeby kot się nigdzie nie ruszył :diabloti: Kot młody jest, ma 3 miesiące, stroszy się i robi co może, ale Red i tak go pilnuje. I albo ja ganiam po niego ze smyczą albo dzieci sąsiadki go odprowadzają. No taki z niego gagatek :evil_lol:
-
Piesek bez łapki - już w domku! czyli przygody Korsarza :-)
MagdaNS replied to Murka's topic in Już w nowym domu
[QUOTE] Dzisiaj Ania szaleje na całego, kot i psy zniknęły ;) pochowały sie po kątach, żeby zachować życie. [/QUOTE] :roflt::roflt::roflt: Dobre!!!! -
Piesek bez łapki - już w domku! czyli przygody Korsarza :-)
MagdaNS replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Więc po kolei bo dawno mnie tu nie było: filmiki z Ania i Ofkorsem są super!!! Ależ oni ganiają! Przebojów zdrowotnych z Anią współczuję, moja Marta dwa i pół tygodnia spędziła w domu, antybiotyk nie zadziała, dopiero po Pulmikorcie w inhalacjach stanęła na nogi. Przedszkole działa na Martusię tak jak i na Anię, to jest jednak fajna sprawa dla dzieci :) Ale spać wcześniej nie chodzi, najwcześniej idzie spać o 21, a jak padnie wcześniej, to potrafi o 5.30 wstać razem ze mną, jak wstaję do pracy. Fajnie, że Twoja Ania dzięki przedszkolu bardziej może się wyszaleć :). Moja siostra, która ma synka z ADHD też "błogosławi" przedszkole, bo Bartek wraca z niego "wyżyty" i w domu szaleje mniej. Ja tam wole nie myśleć, co będzie jak będzie ich dwoje do szalenia ;). Bardzo bardzo współczuję niekończących się bólów brzucha, jesteś naprawdę bardzo dzielna eloise. Do lutego jeszcze troszkę zostało.... Oby te bóle Ci odpuściły choć na jakiś czas. Mąż "zabawny", jak każdy facet ma we krwi wysługiwać się kobietą, nawet leżącą :) Chyba po prostu zapomniał, że Ty funkcjonujesz na bardzo ograniczonych odcinkach ;) Ewunia, to jak Milena wyjedzie to nikt Ci nie będzie pomagał w domu? Buziaki od nas! -
Łatek po długim oczekiwaniu już w super domu!
MagdaNS replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
Łatuś ma taką samą żółtą kość jak Redzik :) Redzik ze swoją się nie rozstaje :) -
Nieśmiała, kochana suczka BORSUNIA mix terier JUZ W DOMKU!
MagdaNS replied to Sabina02's topic in Już w nowym domu
No też się trzeba tak pocieszać. Pamiętacie jaki "fajny domek" zgłosił się ze Szczecina po Kolusię? Za stary :) I dobrze że nie pojechała.