WIGA
Members-
Posts
609 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by WIGA
-
:multi:ŚLICZNIUCHY!Nie martwcie się,za chwilę weźmiecie ulubioną kąpiel w piaseczku,wytrzecie się w trawkę i będzie jak dawniej;). Co do fotek-solennie sobie obiecuję,że wreszcie się przyłożę i opanuję wstawianie fotek,instrukcję już sobie nawet wydrukowałam.Bo ja jestem komputerowy nieuk,:oops:,"bo ja tylko to mam w głowie,co kto inny mi podpowie..".A i fotograf ze mnie jak z koziej...trąba,jeszcze kiedy robiłam "idioten aparatem",to było jako-tako,ale teraz-zwykle na zdjęciu jest puste miejsce po psie,albo psia pupa,nie umiem tego ustrojstwa cyfrowego rozgryźć,czemu tak powoli ta migawka,czy co to tam jest,opada.Najlepiej wychdzą mi koty,bo te śpiochy śpią w takich pozach i towarzyskich konfiguracjach,że szok! Sierściuchy z Sulechowa pozdrawiają wiosennie!
-
Dziadziuś vel Rambuś z chorym sercem - PILNIE POMOC FINANSOWA! :-(
WIGA replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
:loveu:Dobrze,to podzielę - Dzidziusiowi 3dyszki,i jeszcze jakieś biedy wspomogę.Kasa pójdzie jeszcze do Ciebie,a potem to już jak zdecydujesz z DT.Pozdrawiam. -
HiHi,najchętniej śpię,gdy wszyscy wstają.Bo ja jestem sowa,a może wampirek?Właśnie wybieramy sie z dziewczynami na nocny spacerek,mają całe osiedle dla siebie!Mizianki dla Barusia i Agacika!Poczytałam o starutkim pomeranianku,co się dzieje z tymi ludźmi,to się w głowie nie mieści.A z drugiej strony,to niektórzy mają szczęście,że takie cuda znajdują,spotkałam babeczkę z pekinką,też ją znalazła na przystanku.:shake:
-
Dziadziuś vel Rambuś z chorym sercem - PILNIE POMOC FINANSOWA! :-(
WIGA replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
Dobrze,że Dziadek ma dobry dom u dobrych ludzi,będę nadal na niego płaciła,uważam,że powinien mieć swoja skarpetę,to już staruszek,wprawdzie twardziel,zaprawny w bojach z życiem,ale niech by miał swoja kasę na weta,lekarstw,zawsze to bezpieczniej.Chętnie jednak bym mu troszke pieniążków uskubnęła,na inną biedę w potrzebie.I byłabym za tym,aby Rambusiową skarpetę nadal dzierżyła Syla,tak to Jej dobrze idzie.Czekam na Wasze decyzje. -
:iloveyou:cudny,cudny maluch Agaciuch!A te uchole jak nietoperek,do zakochania.Czarnuchy,błyszczące,jedwabiste,są w moim typie,najprzystojniejsze słodziaki.Ale cóż,mogę tylko zaglądać do słodziaka i życzyć mu najlepszego domku na świecie.A jak mu do pyszczka przy biszkoptowym wielkopsie!Pozdowienia od moich kosmatych szorściaków płci żeńskiej!:glaszcze::buzi:
-
Ach,ja to się zawsze kieruje emocjami,ale inni to niekoniecznie,najpierw "szukaj mi psa,bo mi źle",a potem"aco,a jaki duży,a ile ma lat " i takie tam.Trochę więcej informacji by sie przydało,mnie zachwycił ten mały wypłoszek beżowy,ale nawet nie wiadomo,jakiej płci jest,i jaki naprawdę duży,sama to bym brała,bo biedy straszne,ale już naprawdę nie mam miejsca.Jaszcze ją ściagnę do siebie w niedzielę,pokażę resztę tych biedaków,może ją chwyci za serce któryś inny.Jej się marzy jakiś pikolo zupełny.Tez kiedys marzyłam o "szicu"i o chłopaku,a mam dwie terirowate suczydła-13 i 20 kilowe,bo tak los chciał.Ale jeszcze nad nią popracuję.
-
:-(:shake: I czemu jesteście tak daleko?Moja przyjaciółka szuka małego,ok.6 kg psiaka,ten beżowy,lekko długowłosy wypłoszek byłby" w sam raz",a domek dobry,pańcia,dwie kocice,tyle,że samo centrum miasta,drugie piętro,ciekawe,jak psiaki w domu się zachowują,ale pańcia emerytka,to cały czas w domu,tylko ta odległość,my niezmotoryzowane,ale wydrukuje zdjęcie,pokażę jej jutro,może coś pokombinujemy,bo dla mnie jest cudna,to to malutkie,co Poker pisala,że by wzięła na tymczas,nie umiem psia kość,zacytować zdjęcia.
-
:oNiewiarygodne,zazdroszczę "[FONT=Microsoft Sans Serif]jakniewiemco"[/FONT][FONT=Verdana],taki był pies na koty a teraz taka odmiana!a moja zołza,od 4-tygodnia życia wychowana z kotami w życiu by sobie nie pozwoliła z jednej miski,ani przytulić,jak pańcia na tapczanie,to tylko pies może,kotom wara!:shake: Ale jazdę z Figą mieliście,że ho ho,dobrze,że idzie ku dobremu,pełny szacun!:Rose:[/FONT]
-
LAKI - mix Sheltie w najwspanialszym DS odszedł za TM [*]
WIGA replied to tayga's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
:-(cichutko u staruszka,Tajga pewnie nie ma już czasu i siły na to wszystko,tyle problemów na jedną osobę,to za dużo. -
Dostałam nowe konto,wysyłam zawsze po 20 każdego miesiąca.Moje wpłaty za wrzesień i pażdziernik,jak dotąd nie zostały odnotowane przez poprzedniego"księgowego"mam nadzieję,że jednak docierają do mestudio należne Jej pieniążki i że "księgowy nie zwiał z kasą",byłoby to bardzo przykre,zważywszy,jakie problemy i demolki wyprawiają nasi podopieczni!Mestudio,Ty się kochana nie wstydź zdemoelowanej werandy,tylo ją pokaż,widomy dowód rozkoszy jakie spotykają domy tymczsowe.Ja zrobiłam sobie boazerię z paneli podłogowych jako zabezpieczenie antykotowe,bo znudziło mi się podklejanie tapety,może pomyśl na przyszłość o jakimś takim zabezpieczeniem na werandzie,bo zawsze się znajdzie jakis podsikiwacz paskudek.Czytałam o Twoim nowym znalezisku dziadziusiu,masz ogromne serducho!Pzdrawiam.
-
:placz:Ja,ja,chcę Piatka!Jest jak połowa mojej Elzy,kocham Elzę i zakochałam się w Piątku!Jutro będę mocno się starała rozkochać w nim moją przyjaciółkę,zimą straciła swoją Munię,jamniczkę 15-letnią,psy się jej śnią po nocach,ale nie może się zdecydować.A Piatek,byłby dla niej idealny,lubi koty,wesoły psotnik.Moze mi się uda.
-
Cudny psiak,włóczykij jeden,a morda taka słodka i niewinna.
-
Maciusio- piesusio,sliczny,szczególnie po ostrzyżeniu.Ktoś go wypatrzy napewno!
-
Maciuśku kochany,ślicznosci,miałam foksterierka Maciusia,całkiem był podobny.zapiszę wątek,chociaż zajrzę co u Ciebie.
-
Tak sobie myślę,że przyzwyczajenie jest bardzo silne-one całe życie były w schronie,widać boks daje im poczucie bezpieczeństwa.Zamknięcie w czterech ścianach je niepokoi,chcą natychmiast wyjść.Taka forma klaustrofobii.Pełnia szczęścia dla nich to wolność w ogrodzie,pierwszy raz chyba spróbowały jabłek,biedule malutkie,uczą się żyć,szczególnie Lisiowa-Króweczka,jakie to wszystko dla niej musi być fascynujące,zapachy,smaki,dotyk ludzkiej ręki,wreszcie przyjazny.Wcale nie wykluczyłabym takiej możliwości,że kiedys dojrzeja do tego,że dobrze być blisko ludzia także w nocy,że cieplutkie spanko jest bezpieczne.A jak nie to przecież mają cieplutką budkę w dodatku pod dachem.To też jest szczęście,bo mają wybór.Eeech,rozczuliły mnie - i psiki,i ich Dobre Duchy.Dobranoc.Pozdrawiam.
-
Wyczuł pismo nosem,że chca mu jajka uciąć i zwiał łajza jedna,jeszcze poużywać! Może złodnieje i wróci?
-
Niewidomy podhalan Jurand- odszedł za TM:(
WIGA replied to mc_mother's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Deklarację za sierpień wysłałam 20.08,już powinna wpłynąć.