gos
Members-
Posts
385 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by gos
-
Piękny, rudy, duży Golin ZNALAZŁ SWÓJ WYMARZONY DOM!
gos replied to pietrucha204's topic in Już w nowym domu
Co u Golina? Już zdrowy czy nie? Jak walka z urzędami? Pietrucha, napisz coś w wolnej chwili. -
Gordon adoptowany :multi: Napisz więcej, jak jego stan zdrowia, czy się poprawiło i jak jego nowi ludzie. Po prostu napisz, jak to się potoczyło :p
-
Borys już nie szuka domu:-) Ta historia musiała mieć happy end;-)
gos replied to Goś's topic in Już w nowym domu
O rety! :D Jaki piękny! Darek, trochę udało Ci się go złapać z tą szczotką:evil_lol: Zwłaszcza na jednym zdjęciu wygląda jak gwiazda - wokół kłęby sierści, a on pozuje z profilu ;) A straszny jamnik nawet na zdjęciu się pojawił! Megii, dzięki za fotki, ta przedostatnia jest taka słodka...:loveu: -
Remik spędzi Święta w SWOIM DOMU!!! DZIĘKI WAM!!!!!!
gos replied to jola_li's topic in Już w nowym domu
Od jakiegoś czasu ten psik nie dawał mi spokoju. A raczej moje deklaracje. W końcu przejrzałam cały wątek i znalazłam moje pierwsze wypowiedzi. I już wiem, jak było! Cieszę się, że nie przeszłam obojętnie, głupio mi że zapomniałam dokładnie co zdeklarowałam:oops: A dokładnie było 50 miesięcznie, a nie 30. Brakujące w tym miesiącu za chwilę doślę. A w kolejnych miesiącach będę już na pewno pamiętać. -
Borys już nie szuka domu:-) Ta historia musiała mieć happy end;-)
gos replied to Goś's topic in Już w nowym domu
[B]obraczus [/B]- kuszące bardzo. Powinnam wprawdzie na uczelni się pojawić (na stare lata przyszło mi do głowy, że jednak skończę studia), ale dam Ci jeszcze znać ;-) -
Borys już nie szuka domu:-) Ta historia musiała mieć happy end;-)
gos replied to Goś's topic in Już w nowym domu
Na pewno będę odwiedzać. Będę u niego w tę środę przed południem. I jeśli się uda, to w niedzielę ;-) -
Borys już nie szuka domu:-) Ta historia musiała mieć happy end;-)
gos replied to Goś's topic in Już w nowym domu
Za godzinkę będę dzwonić, żeby dowiedzieć się, co wet powiedział o Borysku. Mam nadzieję, że nie znajdzie nic złego... [B]Ania_C[/B] - miło Cię widzieć:loveu: Piękny jest cudak, prawda? Ale przyznam się Wam, że jak go pierwszy raz zobaczyłam na żywo, to zdębiałam. Wiedziałam, że będzie duży, widziałam przecież kaukazy, ale mimo wszystko byłam zszokowana. Pomyślałam sobie "matko, na co ja się porywam, przecież on ma głowę większą niż ja...". Momentalnie przeszły mi przez myśl wszystkie historie o charakternych kaukazach. Ale szybko przeszło. W zasadzie w momencie, kiedy próbował udziabać znajomego, który go do samochodu zapraszał. Wtedy z powrotem zniknęło całe rozsądne myślenie, przegoniłam znajomego stwierdzeniem równie pewnym, co kompletnie bez sensu, że ja go do bagażnika wepchnę, bo mnie nie ugryzie :p [B]Leyla [/B]- szkoda, że się nie spotkałyśmy. Ale pewnie będą jeszcze okazje;-) -
Borys już nie szuka domu:-) Ta historia musiała mieć happy end;-)
gos replied to Goś's topic in Już w nowym domu
Dziś po południu przyjedzie do Boryska pani weterynarz. Zgodnie z zaleceniami Darka, nasz maluch przez jakieś dwa miesiące będzie dostawał Royal a nie Purinę, żeby jak najszybciej przybrał na wadze. Nie widać tego na zdjęciach, ale pod tymi kłakami są same kości i skóra :-( Oznacza to, że do kosztu hoteliku dochodzi 70 zł miesięcznie za taką karmę. Niech Ci wyjdzie na zdrowie, Borysku. [B]A my zbieramy deklaracje![/B] -
Borys już nie szuka domu:-) Ta historia musiała mieć happy end;-)
gos replied to Goś's topic in Już w nowym domu
Podał łapę!:loveu: Szczerze mówiąc, nie przyszło mi nawet do głowy, żeby to sprawdzić. Super:p A dotykanie tego ucha rzeczywiście go niepokoi. Tak samo jak dotyk ogona czy tylnych łap. Przy ogonie ma zresztą wyłysiały placek. Wygląda jakby sobie wygryzł. Pewnie od pcheł. Mam nadzieję, że ten preparat, który wkropiłam rano, pomoże. Fajnie, że dostał Royala :-) Mam nadzieję, że po tej karmie nabierze trochę ciała, bo chudziak jest straszny. Borysku, śpij dobrze i dochodź do siebie wśród dobrych ludzi i haremu suniek :-) -
Borys już nie szuka domu:-) Ta historia musiała mieć happy end;-)
gos replied to Goś's topic in Już w nowym domu
Chciałam jeszcze tylko dodać, że jestem pod ogromnym wrażeniem tego, jak wygląda i działa hotelik u Megii. Magda i Darek wkładają w zajmowanie się psami mnóstwo serca, zaangażowania i wiedzy. Nasz maluch ma tam dobrze:-) Magda, Darek - dzięki! -
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
gos replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kosu i Orpha - wielkie gratulacje! Widziałam zdjęcia z drogi. No śliczna jest ta mała:loveu: -
Kieszonkowa Zoja kiedyś zabrana z piekła.Teraz po 2,5 roku traci DS
gos replied to obraczus87's topic in Już w nowym domu
Przy okazji odwożenia Boryska, miałam dziś ogromną przyjemność zobaczyć na żywo Zojkę, Rusti, Lady i pozostałe hotelowiczki. Zojka jest taka słodka... Bardzo dobrze, że nie trafiła do jakiegoś nieodpowiedzialnego faceta. A tu świeża foteczka: [IMG]http://i35.tinypic.com/15jzow.jpg[/IMG] -
Borys już nie szuka domu:-) Ta historia musiała mieć happy end;-)
gos replied to Goś's topic in Już w nowym domu
To jeszcze troszkę relacji i spostrzeżeń z dzisiaj i wczoraj - to o czym zapomniałam. Jeszcze raz najważniejsze - Borysek jest cudny! Grzeczny i przytulasty. Wprawdzie w 30 metrowym mieszkaniu mieliśmy wrażenie, że jest wszędzie, ale nic złego nie zrobił. Trochę połaził i pooglądał kąty, zjadł, chciał się bawić :) a potem spał. Odnośnie jedzenia. Ile kury zjada koń? 4 piersi:-) A czemu 4? Bo tyle akurat miałam w zamrażalniku :-). A czemu piersi? Bo w zamrażalniku nie było nic innego, a maluch musiał przecież coś zjeść, skoro suche niedobre. Ale na dwie raty - wczoraj wieczorem i dziś rano. W ogóle to nockę mieliśmy trochę chodzoną, bo rozbolał go brzuch. Pewnie to zmiana karmy albo stres, albo wszystko po trochu. Na spacerze, oprócz tego, że spokojny i niedający się zaczepić przez inne psy, to przyjazny do ludzi, zwłaszcza babek;-) Jedną, która mijaliśmy, przywitał tak radośnie, że musiała stanąć i głaskać. Nie mogła się nadziwić, że pies z taką przeszłością ma w sobie tyle ciepła i spokoju, od razu po wyjściu ze schroniska. Na spacerze sprawdziłam jeszcze jak się z nim biega (zawsze marzyłam o psie, z którym można biegać). I nie zgadniecie... idealnie. Równiutko sobie truchta obok. Ech... :( Rano zapakowaliśmy się do samochodu kumpla. I niestety zareagował tak samo jak na Jurmara i wczorajszego znajomego, który nas podwoził (a dokładnie to mojego szefa :)). Tj. pierwsza reakcją było ostrzegawcze kłapnięcie zębami. Ale po chwili już było wszystko dobrze. W hoteliku też spokojnie. Na inne psy nie zareagował niemal wcale. Nawet na Tinę, która zajadle go obszczekała. A jak wszedł do boksu, to znów się cieszył - najpierw do budy, a potem do siana, które zobaczył na jej dachu :-) No i tak to wyglądało. Potem były już tylko pożegnania i moje pochlipywania, ale już niedługo znów się zobaczymy. W środę planuję wizytę w Serocku! :multi: Na dniach zajrzy też do Boryska weterynarz i zrobi "przegląd" jego stanu zdrowia. -
Borys już nie szuka domu:-) Ta historia musiała mieć happy end;-)
gos replied to Goś's topic in Już w nowym domu
z Darkiem [IMG]http://i38.tinypic.com/2hqv7ki.jpg[/IMG] [IMG]http://i38.tinypic.com/2moxxlz.jpg[/IMG] [IMG]http://i36.tinypic.com/205xz04.jpg[/IMG] Przywitanie [IMG]http://i38.tinypic.com/15ycjv4.jpg[/IMG] i pożegnanie :( [IMG]http://i34.tinypic.com/mrsju0.jpg[/IMG] -
Borys już nie szuka domu:-) Ta historia musiała mieć happy end;-)
gos replied to Goś's topic in Już w nowym domu
Zabawa! [IMG]http://i36.tinypic.com/6dzx36.jpg[/IMG] i odpoczynek [IMG]http://i33.tinypic.com/246jl93.jpg[/IMG] bardzo długi pies :-) [IMG]http://i34.tinypic.com/335fajb.jpg[/IMG] [IMG]http://i37.tinypic.com/2zg6ipd.jpg[/IMG] -
Borys już nie szuka domu:-) Ta historia musiała mieć happy end;-)
gos replied to Goś's topic in Już w nowym domu
Uśmiechnięty:-) [IMG]http://i33.tinypic.com/tak2m9.jpg[/IMG] Profil... [IMG]http://i35.tinypic.com/29ol7d3.jpg[/IMG] I ę-fas;-) [IMG]http://i35.tinypic.com/25stml3.jpg[/IMG] Psi nos [IMG]http://i35.tinypic.com/16av8r6.jpg[/IMG] Śpiący królewicz [IMG]http://i36.tinypic.com/2pq2wxt.jpg[/IMG] -
Borys już nie szuka domu:-) Ta historia musiała mieć happy end;-)
gos replied to Goś's topic in Już w nowym domu
Borysek już u Megii, dostał piękną wielką budę i kojec. Megii dzwoniła niedawno i mówiła, że już był na wybiegu i zapoznał dziewczęta ;-) Ja się już wypłakałam, więc za chwilę będą zdjęcia i relacja... -
[SIZE=2]Rzeczywiście wpłynęła wpłata od Angeliki. A konto dokładnie wygląda tak: [/SIZE] [SIZE=2]ewatr[/SIZE] [SIZE=2]20[/SIZE] [SIZE=2] Anettta[/SIZE] [SIZE=2]20[/SIZE] [SIZE=2]gos[/SIZE] [SIZE=2]20[/SIZE] [SIZE=2] Livka[/SIZE] [SIZE=2]10[/SIZE] [SIZE=2] BasiaD[/SIZE] [SIZE=2]30[/SIZE] [SIZE=2]AngelikaXD[/SIZE] [SIZE=2]10[/SIZE] [SIZE=2]bobowita[/SIZE] [SIZE=2]5[/SIZE] [SIZE=2] [/SIZE] [SIZE=2]marsi66[/SIZE] [SIZE=2]150[/SIZE] [SIZE=2]ladyswallow[/SIZE] [SIZE=2]70[/SIZE] [SIZE=2] siwa1979 (bazarek)[/SIZE] [SIZE=2]50[/SIZE] [SIZE=2] [/SIZE] [SIZE=2] [/SIZE] [SIZE=2]suma[/SIZE] [COLOR=Red][B][SIZE=2]385[/SIZE][/B][/COLOR]
-
Borys już nie szuka domu:-) Ta historia musiała mieć happy end;-)
gos replied to Goś's topic in Już w nowym domu
Wiecie, od smrodu jeszcze nikt nie umarł ;-) Ja już przestałam czuć, TŻ też przestał marudzić, więc chyba nie jest aż tak źle. Na razie przerwałam czesanie, bo już wyglądał na bardzo zmęczonego (po spacerze, jedzeniu i zabawie już mu się oczy kleiły i to czesanie było bardzo nie w smak). Niestety, najgorsze partie średnio ruszone (pupa i tylne nogi), pewnie go to drażniło, ma tam taki suchy łupież. A na nogach jak się ściągnie sfilcowane kołtuny, to rzeczywiście sierść króciutka. Na plecach i grzywie jest dużo dłuższa i gęsta. Niech sobie teraz chłopak pośpi. Potem może uda się dokończyć czesanie. Z tym kąpaniem to bardziej martwiłam się o to, że może potem będzie ciężko to zrobić. Jak nie radzicie, to nie musimy. Zwłaszcza, że ciężko wyobrażam sobie wkładanie konia do wanny, gdyby na przykład nie miał na to ochoty.