Jump to content
Dogomania

Mili_25

Members
  • Posts

    119
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Mili_25

  1. My też śpimy z naszą Tośką ;)
  2. Mili_25

    kong

    Moja Tośka też uwielbia Konga. Również mamy wersję dla szczeniaków. Ja do Konga wkładam gryzaki (tej samej firmy), ewentualnie pastę (też Konga) lub inne smakołyki dla szczeniąt. Tośka nie jada pasztetów, wędlin, kiełbas, więc to nie wchodzi u nas w grę.
  3. Mili_25

    Petstages

    Zabawki wyglądają super! Nie tylko na zdjęciach. Dlatego, gdy u mnie w domu pojawiła się Tosia to straciłam dla nich głowę. Kupiłam trzy zabawki na dobry początek. I wiem jedno - kupię je jeszcze raz, ale jak Tosia skończy 8 miesięcy. Zabawki są super, ale w naszym przypadku nie dla szczeniaka (Tośka jest spanielem). Na zepsucie ich potrzebowała od 3 minut do 3 dni (w zależności od zabawki). Dobrze, że zawsze bawiła się pod moim okiem, bo mogłaby się tego najeść i byłby problem :-(
  4. Moja Tośka ma 4 miesiące. I hitem są jak na razie zabawki Konga - począwszy od tradycyjnego konga, poprzez kostkę, smoczek aż po piłeczki. Według mnie zabawki są fantastyczne i bardzo trwałe. Tosia uwielbia je. A już w ogóle traci głowę, gdy dołożę do zabawki gryzak czy pastę tej firmy :multi:
  5. Ada, twój piesek przypomina wyglądem Cockera. Czy ma metrykę czy nie - to Twoja sprawa :) Jeżeli zdecydowałaś się na kundelka w typie Cockera to faktycznie może odbiegać od wyglądu rasy. Ale tak naprawdę jakie to ma znaczenie? Zdecydowałaś się na tego konkretnego psa :) I życzę Ci, aby dał Ci dużo radości. Moja Tośka też ma 4 miesiące i jest fantastyczna :multi: Taki mały :diabloti:, bez którego nie wyobrażamy sobie życia :loveu:
  6. Mogę się wypowiedzieć na temat miski na stojaku. Tośka od jakiegoś już czasu z niej korzysta. I mięso ma podawane w dużych kawałkach, aby zmusić ją do gryzienia. Pomysł był rewelacyjny! I u nas się sprawdził. Kul do misek nie próbowałam, choć słyszałam o nich. Nie były już potrzebne. Tośka nauczyła się gryźć i jeść w rozsądnym tempie. Osobiście gorąco polecam :)
  7. Rinuś, to nie to :) Na dworze nie ma prawa nic zjadać. Przez ponad 2 tyg. chodziła na spacery tylko w kagańcu. A teraz ją uczę bez :) Od kiedy jest na suchej karmie cyrków nie ma.
  8. Wiecie, ja mojemu też pozwalałam na jedzenie trawy, koniczyny i takich tam... Czytałam, że pies nawet powinien raz na jakiś czas. Ale po pierwszym spacerze wylądowałyśmy w lecznicy i przez 3 dni jeździłyśmy na zastrzyki :( Teraz musi chodzić w kagańcu. Staram się go jej zdejmować póki nie wcina nic z ulicy. Na komendę "nie rusz" raz reaguje, a raz nie. A jak chwyci coś do pyska to za nic nie chce oddać. Siłą muszę wyciągać :roll: Jak uczyliście swoje psy komendy "nie rusz"? :)
  9. Maluch je trzy posiłki i nie wymiotuje, bo przeszliśmy od 3 tygodni tylko na karmę suchą RC. Po mokrym / gotowanym są dziwne historie, więc nie ryzykujemy. Ale suche idzie mu opornie. Gotowane było stokroć lepsze. I puszki. Dlatego chcę do tego wrócić. Ale nie chcę wrócić do historii wymiotów, dlatego muszę się to tego dobrze przygotować. Miskę zamówiłam dziś przez neta. Spróbuję i sama się przekonam. Zrobię też tak, że nie będę kroiła mięska drobno. Będę wrzucała duże kawałki, aby musiała się wysilić :evil_lol: Zobaczymy co z tego wyjdzie. Dziękuję Wam za wszystkie opinie :p
  10. Tak, mój wet wspomniał o takiej misce. I akurat Cię zaskoczę - myślę, że to bardzo dobry weterynarz. Założyłam ten wątek, ponieważ chciałabym posłuchać opinii osób, których psy jedzą z miski na podwyższeniu, a nie dyskutować o tym czy mam dobrego weta czy nie. Wybacz :lol:
  11. Widzisz - nie trzymam się podręcznika :) Trzymam się zaleceń naszego weta.
  12. Czy Wasze maluchy, tak jak mój, zjadają na spacerze wszystko co znajdą? Jestem przerażona, bo oprócz trawy je też drewienka, koniczyny, mlecz, kwiatki, listki, patyczki, itp. :( Jest na to jakiś sposób? Pytam, bo jak na razie chodzimy tylko w kagańcu :P Inaczej się nie da :(
  13. Pies je 3 razy dziennie, bo w tym wieku tak powinien (do wczoraj - czyli do ukończenia 3 miesiąca jadł 4 razy dziennie). Porcje są małe - dzienne porcja jest podzielona na 3 posiłki. Słyszałam, że taka miska na stojaku powoduje, że pies musi pogryźć jedzenie, bo przy połykaniu będzie się dławił. I tym samym zostanie zmuszony do gryzienia. Niestety nie mogę ryzykować, aby mój pies wymiotował codziennie, bo to nie jest zdrowe :(
  14. Pies to Cocker Spaniel. Je trzy razy dziennie. Jedzenie gotowane powinien gryźć (wybaczcie, ale papki mu nie podaję). I je zbyt szybko. Dlatego pomyślałam o tej misce.
  15. Mój trzymiesięczny pies jak dostaje do jedzenia coś co baaaaardzo lubi (gotowane mięsko, karma z puszki) je bardzo szybko i łapczywie. Miskę opróżnia w 3 sekundy. Jedzenia nie gryzie (szkoda czasu) - połyka w całości. Potem często wymiotuje. Słyszałam, że problem może rozwiązać miska na specjalnym stojaku (na podwyższeniu), bo psu będzie łatwiej połykać i zmusi go do gryzienia. Co o tym sądzicie? Ktoś stosował taki sposób?
  16. Chciałabym poprosić osoby, które posiadają Cocker Spaniela, aby napisały mi ile ważyły ich pociechy w wieku 3-miesięcy. Z góry Wam dziękuję za info :)
×
×
  • Create New...