-
Posts
2854 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Naklejka
-
Wkuwanie, taaa... 5min przed wejściem nauczyłam się zakończenia. W czasie prezentacji wyłączył się rzutnik i musiałam przerwać paplanie i go włączyć(tutaj plan się przydał, bym się nie pogubiła kontynuując gadkę). No i nie zejść ze strachu, o dziwo byłam w miarę spokojna, moja nerwica zapomniała o swoim istnieniu, czy co? A jak dostałam pytania od komisji, to nie wiedziałam o co chodzi i mówiłam cokolwiek, co mi do łba wpadło :evil_lol: Trafiłam do zajebistej komisji, nie ma co, bałam się z spojrzeć na nauczycielkę, bo taka straszna jest :evil_lol: Średnia wyników w tej komisji to 45%.... w drugiej koło 60%... także jak usłyszałam swój wynik, to prawie na zawał padłam, bo przede mną tylko 30% i 45% leciało... A i moja praca już dawno spalona jest, cała teczka analiz, interpretacji, prototypów pracy, planów i innych pierdół wylądowała w piecu :diabloti:
-
Widuję Onka w zwykłym metalu, ale jest niczym fizjolog, bardzo głęboki. Widziałam te kagance w zoologu i są bardzo fajne jak na takie zwykłe metale. Arnik ma plastikowy, nie ma w nim za dużo miejsca, ale na spacerach w nim nie chodzi, więc to nie przeszkadza. Jetsan ma skórzany, bo tylko do weta jest potrzebny i sporadycznie na spacery. PP, 80% z ustnej dostałam :evil_lol:
-
Taaa, jutro biologia na którą nic nie umiem :roll: Potem mam pisemny niemiecki i dopiero 21 ustny, ehh... Tak bardzo chcę już być po wszystkim, znać wyniki i nie martwić się już niczym... Trzymam kciuki za ciebie jutro! :D
-
Degażówkami go ciachaj, to nie narobisz stopni ;)
-
Jaaa... plułam smaczkami Jetsanowi, aż jego mordą w nos nie oberwałam :diabloti: Miałam ambitne plany nauczenia go chodzenia na kontakcie, tylko to jest niebezpieczne :lol: ściana, dobry pomysł! Jak mi na nią zadem nie będzie wchodził, to powinno bardzo pomóc :) Poza obi muszę też się wziąć za jego kondycję i nakręcenie na zabawki. Ostatnio nie jezdziałam z nim na rowerze, musimy znów zacząć regularnie zasuwać po lesie. No i z zabawkami walczymy na wiele sposobów, spacerki z Demi i koleżanką są bardzo pomocne :) Dobra, mam sposób na siad stój. Tylne łapy lądują na książce i ćwiczymy :D
-
Pies ok 52cm w kłębie, niecałe 18kg i wubba L [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-y1WD9FHzKUU/U23zw7p9cBI/AAAAAAAAcB8/Neg-EzcvlOc/w640-h427-no/IMG_6474.JPG[/IMG] Bardzo mu się spodobała, odkrył, że jak mocniej ją złapie to piszczy i się teraz nad nią znęca :D A on raczej był delikatny... Tybetan też ją aportował, bo ma frędzle :evil_lol: A tybetan uznaje tylko szarpaki i patyki.
-
Aaa to forum, po maturkach zerknę :) Chyba mam tą książkę, przejrzałam ją, ale nic jakoś szczególnie mnie nie zaciekawiło. Kiedyś się jej przyjrzę dokładnie- po maturze :eviltong: Nie, nie klikam mu. Zamiast klik, mam dobrze :D Arnik pracuje na żarcie, chyba zacznę od początku, czyli od przyzwyczajenia do odpowiedniej pozycji. Jak siedzi przy nodze, leży to się na mnie pięknie gapi. Jeszcze kiedyś go uczyłam na słowo pacz się na mnie gapić, czasem działa. Czasem sam od siebie chodzi pięknie na kontakcie. Chyba wiele zależy od tego jaki ma dzień i czy się nakręci na pracę, żarcie, czy ma po prostu na to ochotę. Arni siad- waruj robi przodem, stój-siad tyłem, waruj-stój wszystkie łapy nam miejscu. Muszę mu wbić do łba ze stój siad też się robi przodem. Chyba komend mu nie zmienię, bo zacznie się bać i nie ogarniać. A komendy umiem mu przerobić, nogę kiedyś robił z obejsciem, teraz dostawia się tyłkiem.
-
Obedience! Ktoś może tutaj ogarnia temat? Szukam jak najwięcej informacji o tym, jak i czego psa uczyć. Miałam chodzić na treningi, ale przez film i maturę musiałam zrezygnować. Trzeba się męczyć samemu... Mam już aport i na razie Arnika na niego nakręcam i uczę poprawnie łapać za trzon. Ogarnęłam wczoraj jak go uczyć zmian pozycji, by się nie przemieszał. Tylko teraz się zastanawiam, czy mu nowych komend nie wprowadzić, żeby w życiu codziennym nie zepsuć tego. Arni raz pracuje tyłem, raz przodem, a w obi musi tylko jedną częścią i tu mamy problem.... Zrywa mi często kontakt podczas chodzenia przy nodze, kolejna rzeczy do szlifowania. Chciałabym z nim robić coś konkretniejszego, porządnie. Bo robimy kilka rzeczy, ale niczego nie ćwiczymy dokładnie i ambitnie. Chciałabym teraz jak najwięcej się nauczyć (ja, nie pies), by z przyszłym psem nie narobić aż tylu błędów. Oczywiście, o ile będę chciała mieć w przyszłości psa "sportowego". Może po wakacjach uda mi się pojechać na jakieś semi. Jak znajdę pracę i będę miała swoje pieniądze, bo od rodziców nie jest łatwo je wyciągnąć :eviltong:
-
Moja ortodontka nie nalezy do najdelikatniejszych i jak mi napchała jakiś narzędzi do gęby, to bywało nieprzyjemnie, plus szarpanie łukiem, sprężynkami, by wszystko dopasować, błeh. Ja mam na razie spokój, tylko muszę nosić plastikowe nakładki na zęby na noc. Oczywiście często zapominam... Nie zazdroszczę ponownych problemów, ja mam swój aparat schowany w woreczku, tak na wszelki wypadek. Ortodontka jest w szoku, że mi się zęby trzymają na miejscu :eviltong:
-
Wizyty u ortodonty były bolesne, czasem miałam wrażenie, że mi zęby wyrwie :evil_lol: Ale po wizycie to się jazda zaczynała, cały kolejny dzień jadłam tylko budyń :lol: Mnie bardziej przeraża ten dzwięk i zapach, sam ból znoszę bardzo dobrze. No ale dentysty unikam, tak samo jak lekarzy.
-
[quote name='Amber']A to faktycznie nuda. Myślałam, że będziesz aktywniej uczestniczyć w procesie tortur na fotelu :evil_lol:[/QUOTE] Nie :) Ale jakie tortury? Ja na fotelu zawsze zasypiam, a u ortodonty to dopiero był luz, bo sobie leżałam, a nie siedziałam :loveu:
-
[quote name='Angi']Do Wroca mogę jeszcze jechać, ale się zgubię :evil_lol:[/QUOTE] Ja znam wrocław dość dobrze, trochę duzo czasu tam spędziłam kiedyś :eviltong:
-
Kurde, to co mi z sierpniem wyjeżdżasz, zapomniałam, że dcdc jest już :eviltong: Czym, z kim jedziesz? Bo ja jeszcze nie mam planów, muszę pogadać z koleżanką, jak dojeżdżamy i czy Fred startuje.
-
Ale ja nigdy nie sądziłam, że jestem normalna :eviltong: Powinnam zostać chirurgiem, bo mnie flaki nie odrzucają :evil_lol: ooo grzebanie w mózgu byłoby ekstra :loveu: Niestety, muszę się zadowolić robieniem protez i aparatów ortodontycznych, nuuuda :eviltong:
-
Kurde :evil_lol: Nie wiem, muszę mieć kasę- iść do roboty, no i znaleźć odpowiedni obiektyw, a nie wiem co chce. Mój obiektyw daje radę, ale chciałabym chyba coś ze stałym światłem, najlepiej 2,8. Chociaż nie wykluczę kolejnej stałki, ale przy psach to mało wygodne....
-
O właśnie, muszę do dcdc we wro kupić sobie lepszy :diabloti:
-
Angi, Angi, ja może będę sprzedawać swój obiektyw, czekaj do września :evil_lol:
-
[quote name='asikowska']super:) dobrze mieć takie znajomości potem:)[/QUOTE] Mam nadzieję, że się nie przydam i nie bedziesz potrzebowala protezy :eviltong:
-
[quote name='asikowska']bardzo dobrze:) dobry zawód :) a Kasia?[/QUOTE] ta sama szkoła, higienistka stomatologiczna :)
-
[quote name='Aleksandra95']Zdaaaaaaaałam ustny angielski ! :lol:[/QUOTE] A ja polski! gratulacje! :)
-
[quote name='asikowska']Aneta a gdzie się wybierasz do szkoły?[/QUOTE] Studium medyczne w Zabrzu, technika dentystyczna ;)
-
[quote name='Bjuta']Dzielne dziewczyny!!! :) :) A biologii nie zdajesz?[/QUOTE] Piszę biologię, ale wynik jest mi obojętny :) Równie dobrze mogę oddać niewypełnioną maturę :evil_lol:
-
Ustna zdana na 80%, jest dobrze! Jeszcze tylko niemiecki! :D Papiery do szkoły złożone, więc nie muszę się już niczym martwić :)
-
[quote name='omry']Oczywiście nie napisałam :evil_lol: Chodzi mi o te: [url]http://pelna-miska.pl/pl/p/Hurtta-Lifeguard-szelki-Y-harness-60/6390[/url] a Ty chyba piszesz o norwegach?[/QUOTE] Te też mają dużą regulację, więc tylko dobrze przód dopasuj, o tył się nie martw ;)
-
Ja już mam kilka "ustnych" za sobą, ale to zajecia dodatkowe, a nie matura :eviltong: No ale nauczycielka twierdziła, że zdam na co najmniej 50% bliżej 75%... i tak jej nie wierzę, stres mnie zje, skoro ja się nawet stresowałam jak sama z nią w sali siedziałam i odpowiadałam :evil_lol: