-
Posts
2854 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Naklejka
-
Na strefe mam za daleko, brak dojazdu ;) 2h w jedna stronę to trochę za duzo A film robiony przez studentów z ostatniego roku :) 30minutowa fabuła. Tiruriru, 13h na planie, dziękuję, pozdrawiam, nigdy więcej :diabloti: Jetsan już bramy nie rozpracuje, nie wyciągnie pręta wbitego w ziemię :eviltong: Jedynie co to może go wyłamac.
-
Tak, powinny być tam sceny, gdzie czynnie bierze w nich udział. Powinny... a co wyjdzie, to nie wiem :grins: jedziemy za chwilę na plan, pewnie znów po 21 wrócę do domu, umrę :evil_lol: Jetsan ma obolałe łapy, kuleje... preparat na stawy juz zamówiony, powinien być w środę. A niech debil dalej szarpie bramę i biega jak popie*dolony obszczekując przechodniów...
-
Moi na bricie też sporo jedzą, głównie Jetsan, ale to jedyna karma która mu smakuje i kupy są ok :roll: Nawet pogardził bezzbożówką [url]http://www.e-karma.pl/product-pol-750-ENOVA-Breeders-Bag-Grain-Free-Simple-20-kg.html[/url]
-
Arni zeżre wszystko w każdych ilościach. Biegunki nie miał nigdy, co najwyżej luźne kupy no i gazy. Czasem się zastanawiam jakim cudem :evil_lol: Jetsan biegunek dawno nie miał (w wieku szczenięcym się zdarzały), ale luźne kupy to norma. Barf byłby dla niego najlepszy, ale u nas słaby dostęp do różnorodnego mięsa, kości w niskich cenach. Jetsan jedząc suchą karmę (a mało którą dobrze trawi, albo mu nie smakuje, dlatego mam problem z wyborem karmy dla niego), nie może dostawać nic innego, chociaż jako szczenię dostawał twarożek, mięso, kości, owoce. Oczywiście od czasu do czasu coś tam dostanie, ale w niedużych ilościach. Kiedyś więcej dostawał, ale rodzice się oduczyli, gdy mieli posprzątać ogród :diabloti: Dostaje surowe kości, twaróg, ale zamiast karmy i wtedy nie ma żadnego problemu :) Czasem sąsiad przynosi nam kości- wołowe, wieprzowe, jakieś ścinki (a my w zamrażarce zazwyczaj też coś dla niego jeszcze mamy), to Jetsan ma wyżerkę i na kilka dni, a potem znów wraca bez problemu na suchą karmę. No i ząbki sobie ładnie czyści :D Nasze już nieżyjące suki jadły dosłownie byle co i sobie żyły w zdrowiu (taka wiejska, staroświecka dieta). Sara później jadła boscha, bo ja zaczęłam się interesować tematem i przekonałam rodziców do zmiany diety. Chociaż Sara miewała sraki po suchych karmach, tylko to były marketówki i pewnie źle wprowadzone.
-
Tyśka, zerknij na mojej tablicy, tam znajdziesz zwiastun ;) Nie, chyba nie mówiłaś :eviltong: szukam pracy, gdzie nie potrzeba książeczki sanepidowskiej, ani doświadczenia. No i mogę szukać bez końca :grins: uwielbiam to miasto za to! :loveu: zaproszeniowy bum dogomaniaczek na fejsbuczku mam :diabloti: ojciec dorobił zamknięcie do bramy, już jej nie otworzy, o ile nie wyłamie.
-
Widuję w parku ONa w niebieskich julkach, mega są! :D
-
Angi, rusz dupe z sukami do parku i porób im jakieś foty. Wgl to chce w końcu Alpine zobaczyć :eviltong:
-
Ja mam trymer hakowy Karlie i też się sprawdza. Prezent od hodowczyni Jetsana, więc wybrzydzać nie mogę :grins: Mam jeszcze taki grzebień, wygodnie wyczesuje się nim kłaki, ale szybko potracił ząbki. Za dużo nie mogę oczekiwać od grzebienia za 9zł :eviltong: [IMG]http://www.alko-zoo.pl/images/ALKO_0662_Grzebi_4a5ed10419e7f%5B1%5D%20-%20Kopia.png[/IMG] Furminator pożyczałam, ale do sierści Arnika, chociaż i trymerem dało się go dobrze wyczesać.
-
No ja jestem spaczona i nie lubię małych psów, do ONów też podchodzę ostrożnie. Doświadczenia schroniskowe ;) A jak widzę dużego miśka, to mnie aż korci by wygłaskać. Jetsan wzbudza skrajnie różne reakcje, jedni chcą głaskać słodkiego misia, inni uciekają, bo to bydle agresywne. [url]https://farm4.staticflickr.com/3843/14344221434_9b6ed34f43_z.jpg[/url] ojejujeju, jaka słodziutka :loveu: :diabloti:
-
Grzmiało, momentami mocno grzmiało. I mój tybetanek, który wyrywa bramy podczas burz, by dostać się do domu, na spacerze był bardzo spokojny. Kaganiec na mordę i można ich poznać ;)
-
PP, też mam psa, który jak się uprze, to komendy nie wykona. Tylko ja go "złamałam" w pewnym stopniu, no i raczej wykonuje moje polecenia. Czasem trzeba powtórzyć kilka razy, czasem trzeba dłużej na reakcję poczekać, ale zazwyczaj efekt końcowy jest podobny do zamierzonego :eviltong: To jest do zrobienia, tylko kosztuje więcej pracy, czasu, nerwów, konsekwencji. Dalej nie jest idealnie, ale nigdy nie będzie, nie mogę od pierwotniaka wymagać tyle co od zwykłego kundla. Monika, fejs mi nie wysyła wiadomości. To znak, że mamy się spotkać, a nie gadać przez neta :evil_lol:
-
[quote name='Angi']mhm, 14 jadę do Krakowa. Wina Nalepki :evil_lol:[/QUOTE] Psieplasam :grins: Jamalek będzie! :loveu:
-
Ja o wawkę też powalczę :D ciekawe, czy się uda, przy okazji zrobię nalot na rodzinę :D
-
Ale to na prywatnym profilu jest, a ja nie wiem, czy mogę to tutaj udostępnić :P [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-zxg1KyZe7Js/U5DPidkZITI/AAAAAAAAcMI/nNLj-BqulNY/w427-h640-no/IMG_6307.jpg[/IMG]
-
Niet :diabloti: Wyszłam na spacer z Demi i jej właścicielką. Złapała nas ulewa, no i pół spaceru spędziłyśmy pod drzewem, czekając aż minie deszcz. Ostatnio nie mamy szczęścia do pogody :evil_lol:
-
Ja czasem też się po kawie trzęsę :P A czasem wpiję 2-3dziennie i nic. Ostatnio każdego ranka muszę wypić kawkę, bo nie ogarniam. Ogólnie też zawsze mało piłam, trochę się zaczęłam pilnować i się staram pić więcej. Chociaż na wieczór walnąć sobie kubeł herbaty.
-
[quote name='leónowa']Pokaż zwiastun! Jest to w necie?;)[/QUOTE] Ten kto ma mnie w znajomkach na fejsie może to zobaczyć :eviltong:
-
Lusia ze SPORTOWĄ DUSZĄ marnuje się w schronisku
Naklejka replied to Artemida's topic in Już w nowym domu
Lusia :loveu: Miło znów ją zobaczyć! -
Mój brzydalek, fotka z ostatnio opisywanego felernego spacerku :P [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-6c518O8cDxw/U4-L-EVXJwI/AAAAAAAAcLo/sFssJCQxmyA/w640-h480-no/Zdj%25C4%2599cie008.jpg[/IMG] A to Arniczy błagający o powrót do domu :evil_lol: [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-nMO6EB2CeK0/U4-L-IaqKyI/AAAAAAAAcLw/xmQIXR11IiM/s500-no/Zdj%25C4%2599cie017.jpg[/IMG] Nie chwaliłam się, ale taki mam cudny kalendarz :D [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-q_1IZ7VWan4/U4-L-BeDIkI/AAAAAAAAcL0/CR5XGUVwkfg/w480-h640-no/Zdj%25C4%2599cie014.jpg[/IMG] a w nim wsyztskie "nasze" 4 psiaki. właśnie zobaczyłam zwiastun, Arnika tam tyle co nic, ale co tam i tak mam fun :evil_lol:
-
I żeby dużo nie palił :P umieramy ze zmęczenia. Siedzimy na tym planie, niby nic nie robimy, ale 12h poza domem robi swoje. Ten miesiąc będzie bardzo męczący.
-
[quote name='rashelek'][url]http://i37.photobucket.com/albums/e76/betty_labrador/IMG_0230_zps278d3f0b.jpg[/url] Co ją tak połamało? :lol:[/QUOTE] Pewnie leje ją kijem :eviltong: Eee, ja ostatnio biegłam, by podium zdobyć, brakło kilku minut :diabloti:
-
Jetsan waży tylko 50kg, a zjada porcje za dwóch :roll: albo nie je nic. Fuuu, linka w błocie :eviltong: Arnik często też bezsmyczowy, ale ja mu nie pozwalam wybiegać do psów. Na mój widok większość i tak zabiera psy, ale niektórzy są niereformowalni, mimo częstych spotkań i upomnień :roll:
-
Ale ładne fotki! :D Monika, Tychy na nas czekają :eviltong: tylko tym razem z Kaśką nie mamy parcia na dobry czas, zrobimy sobie spacerek tylko :)
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Naklejka replied to Amber's topic in Foto Blogi
Nie mam na mysli olania psa, tylko odejścia by np. zrobić fotkę. Ale arniczek szybko traci chęci do jakiejkolwiek zabawy. Muszę się czasem namęczyć by wykrzesać z niego "power" :eviltong: Fanatyzm... Jetsan drący ryja i biegający wzdłuż płotu, ale czasem udaje mi się go odwołać :D