Jump to content
Dogomania

ilon_n

Members
  • Posts

    3321
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ilon_n

  1. he he .. już widzę jak wszyscy opiekunowie psiaków wyprowadzają je z łopatkami w dłoniach .. ale śledząc tę toruńska kampanię anty-psio-kupową serio zastanawiam się nad jakimś wynalazkiem w stylu łopatki teleskopowej ..
  2. [quote name='Cajus JB']Takie wynalazki są słabsze od kawy jaką piję :diabloti:. Sen to rarytas dla mnie, o którym mogę pomarzyć :evil_lol:.[/QUOTE] Zawsze mogę podnieść Ci jakoś ciśnienie ;) a Twoje marzenia są w zasięgu .. powiedzmy .. osobistej sofy ..
  3. Dusia robi się światowa ;) ostatnio bywa w wielu miejscach .. ale to dla Jej dobra
  4. [quote name='Cajus JB']Wszystkie Maluchy źle znosiły jazdę samochodem. Dusia jest ze mną. Na moje psiaki nie ma jakiś wielkich reakcji. Grzecznie znajduje sobie miejsce i leży. Przy misce jest zaborcza. Wczoraj i dziś załatwiła się ładnie na dworze. Mamy robaczki, ale nic poważnego. Ktoś zna coś lepszego niż kawa:thinkerg:? Nie działa na mnie od kilku lat. A ja padam:help1::sleeping::help1:. :painting::painting::painting: I jeszcze raz :painting:[/QUOTE] Jakie to szczęście, że Kaira nie ma takich sensacji .. nie ogarnęłabym auta po Jej akcji. Tak, coś znam, w sam raz dla Ciebie, po prostu śpij w nocy ;) A tak awaryjnie spróbuj RedBulla, tylko nie wzleć za wysoko, bo smyczek nie starczy..
  5. Też na to liczę, skoro takie wrażenie zrobiła Zosia-Sonia i zdjęcia Duśki. Dusia w oczekiwaniu na swój własny dom ma się dobrze i zapewne będzie równie przytulaśnym i pociesznym psiakiem. Oby sąsiad uległ urokowi Dziewcząt, mimo, że nie tęsknią zbytnio za sobą zawsze miałyby po sąsiedzku kontakt i wspólną zabawę.
  6. A teraz fotki z nowego domku, z Dziadkiem i wnuczętami :: [IMG]http://img256.imageshack.us/img256/6546/zosia1.jpg[/IMG] [IMG]http://img517.imageshack.us/img517/3742/zosia3.jpg[/IMG] [IMG]http://img690.imageshack.us/img690/4985/zosia4d.jpg[/IMG] [IMG]http://img10.imageshack.us/img10/5418/zosia5.jpg[/IMG] [IMG]http://img42.imageshack.us/img42/3077/zosia6.jpg[/IMG] [IMG]http://img163.imageshack.us/img163/5993/zosia2.jpg[/IMG]
  7. oto fotki ze środowej wizyty w schronisku:: [IMG]http://img176.imageshack.us/img176/1971/30794499.jpg[/IMG] [IMG]http://img130.imageshack.us/img130/6615/23026288.jpg[/IMG] [IMG]http://img11.imageshack.us/img11/5273/29745350.jpg[/IMG] [IMG]http://img59.imageshack.us/img59/4210/18193215.jpg[/IMG] [IMG]http://img708.imageshack.us/img708/7986/68353421.jpg[/IMG] [IMG]http://img689.imageshack.us/img689/332/45078642.jpg[/IMG]
  8. Oto pierwsza relacja z nowego domku naszej Zosi, która została Sonią, cytuję:: Sonia (nowe miejsce, nowa rodzina, nowe imię :) ), bardzo źle zniosła podróż. W okolicach Chełmna zaczęła nam wymiotować i "wariować", musieliśmy zrobi postój i dać jej ochłonąć na powietrzu i dopiero potem kontynuować jazdę. Tak myślimy, że będzie miała chorobę lokomocyjną lub stres ją przezwyciężył. A teraz... Hmm razem z moim synem jedzą karmę z jednej miski :), a bardziej Sonia je mu z ręki a on przy okazji też się ugości. Zdziwił nas biały kolor sierści jaki się ukazał naszym oczom po porządnej kąpieli. Już się zadomowiła i wybrała nawet osoby które popularyzuje, które bardziej jej odpowiadają, a zwłaszcza Kuba z którym razem na siebie skaczą i nawet się turlają po podłogach :). Widok nie do opisania i szok że tak szybko się odnalazła. Ps. Staram się znaleźć dom dla Dusi, ale niestety "dziadkowie" twierdzą że są w stanie zapewnić schronienie tylko dla jednego pieska. Mam sąsiada który miał psa ale oni na odwrót po stracie poprzedniego (jakieś 3 lata temu) nie chcą żadnego innego, aczkolwiek jest zauroczony Sonia i zdjęciami Dusi. --- * --- Fotki załączę hurtem wraz z tymi, które zrobiliśmy jeszcze w schronisku zanim Dziewczęta z niego wyszły.
  9. Duże dzięki Skarpecie za wsparcie finansowe!! Dorothy również dziekuję z góry za odwiedziny u naszej poczciwej Niteczki :) Pozostało mi życzyć szczęśliwej podróży bez przygód i sensacji całej toruńskiej załodze :) Do zobaczenia wkrótce na miejscu.
  10. Dziś nieco odstresowania dla wszystkich - Dusia pojechała na jakiś czas z Cajusem do Jego warsztatu, Kaira wreszcie się położyła i odsypia aż chrapie, ja mogę spokojnie poruszać się po domu i nawet z niego wyjść :) Do wieczora trochę odsapki i urozmaicenia dla Dusi i nie tylko ;)
  11. Dziś Dusia bardzo grzecznie przespała noc "pod łóżkiem". Chyba po części dlatego, że Kaira pozwoliła Jej tylko oddychać ;) Niestety mój dom ma konstrukcję otwartą - w zasadzie brak drzwi - więc pomieszczeń nie da się zamknąć i zwierzaki nie mogą mieć odrębnych przestrzeni. Oczywiście z niecierpliwością wyczekuję na DS dla Dusi. Wiem, że niełatwo przyjdzie mi rozstawać się z Malutką, lecz wiem, że to konieczne ze względu na Kairę i jej nastawienie - to się na pewno nie zmieni. Dusia jest mądra, uczy się z lekkością i szybko dostosowuje się do nowych warunków. Niestety nadal siusia "pod siebie" .. i to jedno jeszcze wymaga czasu. Saphira, dzięki za rozplakatowanie Dusi. Lara, może zmiana zawartości strony allegro jest wskazana? Postaram się podmienić dziś kody strony i podeślę Ci do wklejenia..
  12. Dusia od wczoraj przebywa u mnie i musi dzielić się przestrzenią z Kairą i Bubikusem. Niestety tak jak już wcześniej pisałam Kaira nie godzi się na taki układ i terroryzuje Malutką. Sytuacja jest dość mocno stresująca. Mała dostała dziś od Kairy po nosie. Zna już swoje miejsce w tym układzie i usuwa się w kąt. Zresztą więcej niż kącik Kaira jej nie pozostawia. Zapędza Dusię w jakiś róg i pilnuje dostępu do wszystkiego. Mała jest dzielna, znosi jakoś te szykany, ale nie jest to pożądana sytuacja. Dusia uczy się załatwiać na dworku, ale jeszcze nie zawsze udaje Jej się powstrzymać siusiu czy kupę. Poza tym jest grzeczna, nie niszczy, nie gryzie, nie skacze na łóżka. Po prostu śpi na kocyku i czeka na mój powrót. Na pewno toleruje dzieci i koty.
  13. Zosia całkiem nieoczekiwanie trafiła do domu można powiedzieć mojego znajomego .. natrafił na allegro i naprawdę zdziwiliśmy się tym splotem okoliczności. Jak tylko przyślą fotki i relacje z pierwszych dni pobytu w nowym domku umieszczę je na forum.
  14. Nitka rusza w drogę w niedzielę :)
  15. Plakat bardzo naprędce, wersja nieprzemyślana, ale póki co chociaż tyle ... [IMG]http://img710.imageshack.us/img710/8597/dusiam.jpg[/IMG]
  16. Oczywiście,będzie dobrze.Dzięki.
  17. Mam dziś urwanie głowy, ale do wieczora może uda mi się pomyśleć nad tekstem. Chyba, że ktoś mnie wyprzedzi - co jest nawet wskazane. A szczególnie plakacik jest wcześniej wskazany. Może Estote?
  18. Nitka już ma swoją wyprawkę :) smyczka, miseczka, kocyś i psie ciasteczka na drogę. Niech suńka dożyje swoich dni w spokoju i pod troskliwym okiem nowej Opiekunki.
  19. Pod moją nieobecność Kaira niestety jest izolowana na balkonie, bywa, że na sporą część dnia, więc nie jest to żadne rozwiązanie. Nie mogę tak traktować własnej suni, tym bardziej, że dopiero co wyszła z traumy po uprowadzeniu, a po tym zajściu zrobiła się bardzo zaborcza i zazdrosna o własny dom. Jedyne co zyskujemy, to nieco komfortu domowego dla Dusi, ale stres jest obopólny i dla Małej, i dla Kairy, no i dochodzi też mój własny.
  20. "Nie może zostać na stałe" to mało powiedziane .. Dusia [B]nie może zostać u mnie dłużej niż parę dni[/B],bo moja Kaira nie toleruje żadnych innych psiaków i co krok grozi poważnym starciem, a wystarczy sama dysproporcja wielkości, by Dusia ucierpiała. Sytuacja jest bardzo napięta, tym bardziej, że przez większość czasu jestem poza domem. Pomóżcie! "Tymczas" dla Dusi musi się znaleźć naprawdę szybko.
  21. Nitka została wczoraj ponownie odrobaczona. Pazurki już zadbane. Trochę nosek obdarty, ale długi i ciekawski Nitka wtyka za mocno w okratowanie boksu. Zagoi się prędko w domowych pieleszach. :)
  22. Co za niepoważne zachowanie! Szkoda słów. Dziękuję Aniu za próby kontaktu i poświęcony czas. Będziemy zmieniać grafikę w plakatach i na allegro. Obie panny zrobiły się wesołe i warto to zaakcentować.
  23. Ja dopiero w kwietniu wesprę Kubę, chwilowo mój portfel wysysają Nitka i Maluszki.
  24. a ilon_n dopiero teraz mogła dosiąść laptopa. Maluszki pierwszy raz miały spacer na smyczy, nieźle im poszło, choć z początku poplątały się. Z Cajusem wyprowadziliśmy je na trawkę, na słońce. Pohasały nawet luzem, bo ani w głowie im ucieczki i samowolne oddalanie się. One są zawsze tam gdzie Ich człowiek. Dziewczynki są wprost przecudne. Fotki z dzisiejszego pobytu dołączymy niebawem.
  25. Dzięki Cajus :) namiary już przesłałam. Ania działa jak błyskawica :) może już jutro a najpóźniej do końca tygodnia będziemy znali opinię w kwestii domku dla Zosi. Oby Dziewczynka spędziła swoje pierwsze święta wielkanocne we własnym domku!! Pamiętajmy teraz o Dusi, Ona nie powinna zostać w schronisku SAMA!! musimy postarać się o drugi domek czym prędzej, a chwilowo choćby DT, byle nie schron w pojedynkę!!
×
×
  • Create New...