-
Posts
4395 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by juli88
-
ŁANIA - sunia wyrzucona w lesie- znalazła swój własny DOM na zawsze!
juli88 replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
No proszę :) Lepszych wieści o Miłce być nie mogło :) Więc warto organizować takie psie spotkania, jest to ogromna szansa dla psiaków :) A więc nic tylko jeszcze raz pogratulować Animalii za pomysł :) Mam nadzieję, że sunia zaprzyjaźni się z kolegą i będzie jej się tam żyło tak jak każdy pies na to zasługuję. Pozdrawiam -
Stasia przegrała walkę ale pozostanie w naszej pamięci
juli88 replied to gojda1971's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Po takich przejściach jedyne co powinna dostać od życia to ciepły dom, pełna micha i kochający człowiek. Trzymam kciuki z całych sił i myślę o małej na okrągło :-( -
Myślałam, że po tak długiej mojej nieobecności już coś będzie wiadomo. No cóż, czekamy cierpliwie. Najnowsze wieści o maluchu: Pierwszy raz w życiu widzę, żeby 6tyg szczenie podnosiło nogę jak sika. Jesteśmy zdumieni! :crazyeye: Dziś szukałam puszek startera dla malucha, bo od suchej nie chce tyć. Za 2 malutkie puszki zapłaciłam prawie tyle co za kg piersi z kurczaka, więc nie wiem czy nie zaczniemy gotować. Psiak jest nie do poznanie, podgryza, podskakuję, zmienia kierunki w biegu, nie umie hamować i niczego się nie boi. Na prawdę zdarza mi się coś upuścić lub młody wpadnie na jakiś kartonik to nic dosłownie nic go nie rusza. Piszcząca zabawka to najlepsza przyjaciółka. Nikt nie wierzy mi, że jest ślepy. Chłopak świetnie sobie radzi. Oczywiście, że przy zabawie w coś uderzy ale to bardziej z nieporadności szczenięcej niż z problemów ze wzrokiem. Pies chyba zmieni imię na RAMB. RA - od Rambo bo mały jest nieustraszony, a BI od Bam[B]bi[/B], bo jego wygląd jest przesłodki :diabloti:
-
ADELA, najgrubsza i najbrzydsza ! czy ma jeszcze szanse na dom ?
juli88 replied to Amarylis's topic in Już w nowym domu
ja obstawiam 20 kg -
Dziękuję :) Czekamy i mam nadzieję, że na podstawie zdjęć da się coś powiedzieć. Myślę, że przed adopcją małego i tak dobrze by było skonsultować go z okulistą. A ja chyba małego rozpieściłam. Chce na ręce. Niby staram się go oduczyć, ale kiedy tylko gdzieś usiądę, ukucnę lub cokolwiek gdzie może mnie dosięgnąć, to chce wejść mi na kolana. A na kolanach od razu po nim widać, że czuje się bezpieczniej. Zasypia w 2 sekundy. Hmm.... Łatwo nauczyć, gorzej z oduczaniem :) Wet mówił - pies będzie miał charakterek niezły. A szczeniak uczy się bawić, na razie podgryza palce, ale uczę go bawić się sznurkiem. Już pomału łapie o co chodzi. A co do siusiania na podkłady - skończył się optymizm. Wszędzie tylko nie na podkład. Ale za to już sam piję :)
-
[B]Maupa4[/B] dziękuję bardzo za linki :) poczytałam i myślę, że wiem więcej. Mam nadzieję, że Dyzio będzie radził sobie równie dobrze jak Migotka. Piękna jest. Faktycznie wiewióreczka. Chłopak jak na razie reaguję na cmokanie i pukanie palcami o ziemie. Poznaje głos i np. dziś rano znów machał ogonkiem jak do niego mówiłam. A po przebudzeniu rozciągał się tak leniwie, że aż mi się łezka w oku zakręciła. Robi się z niego zwykły szczeniak i np. moja mama mówi, że wet się nie zna i pies widzi :) A Dyzio po prostu znakomicie rozeznał sobie teren. I prawdopodobnie widzi kontury. Teraz pracuję troszkę nad węchem, bo jak był słabszy to podstawiałam mu miseczki pod nos. Teraz ustawiam je w stałym miejscu i każę niuchać. Dziś np. już czuł, że gdzieś jest to jedzenie ale podgryzał to co miał pod nosem. Więc trochę go naprowadziłam i znalazł :) Gorzej z wodą, wet odradził podawania mleka KLARA, więc przeszliśmy na tylko wodę i niestety jak nie podaję mu jej prosto pod nos to nie chce pić.
-
Do psiaka przywiązałam się bardzo... Więc domek musi być idealny... Szoku doznaje każdego dnia, gdy widzę mojego psa, który naprawdę nie toleruję innych psów, jak razem leżą. Wcześniej pisałam, że psiak nie interesuję się innymi psami a dziś nasłuchiwał i obserwował po swojemu mojego Bubu. Gdy wróciłam do domu z pracy to nawet pomachał ogonkiem :) Pierwszy raz :) I zaczyna podgryzać, ząbki ma już bardzo ostre, moje życzenie się spełniło psiak zaczyna się bawić :) Codziennie jest inny, lepszy, tylko chciałabym, aby ktoś pomógł mi radami jak pomóc maluchowi nauczyć go życia... Radzenia sobie... Wet radził, żeby się nie rozczulać bo jak się go rozpieści to to dopiero będzie problem. Po weekendzie zabieram się za zdjęcia pozostałej dwójki i za ogłoszenia. Teraz w końcu wyślę te zdjęcia dla dr Garncarza.
-
Ja mam 4 swoje psy i Dyzio żadnym nie jest zainteresowany. Śpi z Bubu, ale jakoś na jego zapach nie reaguję jakoś emocjonalnie. Kota trochę powąchał i poszedł dalej. Tak właśnie myślę, że dobrze by było coś więcej powiedzieć na temat tej ślepoty. Może [B]KateBono[/B] uda się coś zdziałać ze zdjęciami, które dziś będę przesyłać.
-
Dużo lepiej czuje się maleństwo i dużo lepiej wygląda :) Domyślam się, że już się przyzwyczaił do mojego domu i dlatego już prawie nie płaczę jak spaceruję. Nawet grzecznie na podkład siusia :) Tylko na podkład próbuje wskoczyć. Więc tu kolejny argument, że jednak coś widzi. Jak wolno przesuwam ręką niedaleko pyszczka tak ok 1m, to podąża wzrokiem za ręką. Ale jak u weterynarza lekarka przed noskiem spuszczała kulkę waty na ziemię to nie reagował. Test zbliżeniowy (nie wiem czy tak to się dokładnie nazywa) przeszedł negatywnie, czyli nie zamykał oczka gdy przykładano mu rękę przed oko nie dotykając wąsów. Ja będę czuła się lepiej gdy mały zacznie się bawić. To będzie najlepsza oznaka zdrowia psychicznego. Jak na razie zabawkę chwycił w zęby i wypuścił. Pies był najpopularniejszym psem u weta, wszystkim się podobał. Ale z wiekiem jego urok zacznie maleć (nie dla mnie ;)) i nie wiadomo co z odpowiedzialnym domkiem.
-
Bardzo chętnie wyślę fotki. Tylko, że bez lampy wychodzą zamazane a z lampą - wiadomo światło działa jakoś na oko. Proszę podaj na pw adres to podeślę zdjęcia :) Dziękuję :) P.S. Zapraszam na bazarek dla małego: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/214175-Notesowo-kolorowo-do-20.09-na-%C5%9Blepego-DYZIA"]http://www.dogomania.pl/threads/2141...9Blepego-DYZIA[/URL]
-
Psiak jest ślepy, nie wiadomo czy to wina ETOPIRYNY, czy tak już się urodził. Możliwe, że psiak coś widzi, kontury lub światło. Ma zapalenie spojówek i dostał kropelki ATECORTIN do zakraplania 3 razy dziennie przez 10 dni. Za 10 dni kontrola i kolejne oględziny... Na chwile obecną nic więcej nie mogą potwierdzić czy to tylko ślepota czy problemy neurologiczne. Kości prawdopodobnie zostały wydalone, bo w brzuszku nic nie wykryto. Temperatury nie ma, kupka na miejscu była ładna. Wizyta + lek do oczu kosztowały 45 zł Trzymanie ślepego szczeniaka w budzie na podwórzu jest niebezpieczne, dlatego wet zgodził się na odstawienie szczeniaka od matki, też zaproponował podawanie karmy starter. 3 kg karmy + pucha kosztowały 63,00 zł. Do tego muszę kupić Ranigast i podawać 1/10 tabletki 2x dziennie. Pies jest strasznie zagubiony, bał się badania i skomlał na cały gabinet. Wet stwierdził, że będzie to pies z niezłym charakterkiem ;) Czy znajdzie się ktoś, kto przygarnie ślepe szczenie. W końcu jest tyle zdrowych piesków, a on będzie potrzebował szczególnej opieki :( Wszelkie pieniądze jakie uda nam się uzbierać, zostaną przeznaczone na szczepienia i odrobaczenia dla Dyzia i jego sióstr, oraz na dalsze jego leczenie. Gdyby coś jednak z pieniążków zostało to przeznaczymy to na sterylizację matki szczeniąt, która jest wiejskim pieskiem i nie może liczyć na skrócenie męki rodzenia co cieczkę przez właścicieli. Wcześniej nie zgadzali się na sterylkę, ale teraz zaistniały inne okoliczności, urodził się ślepy Dyzio, który nie prosił się na świat. Jest to argument za przeprowadzeniem zabiegu. Jako samozwańczy miłośnicy zwierząt w obliczu cierpienia psiaka nie będą mieli wyjścia, będę rozmawiała z nimi do skutku. Właściciele w swoich możliwościach zapewniają suni tylko jedzenie, wodę i schronienie. Sterylizacja już jest poza ich zasięgiem. Dlatego potrzebna jest pomoc. Nadrabiam zaległości fotki paragonów i leków: Lek do oczka: [IMG]http://i51.tinypic.com/fp5g7o.jpg[/IMG] Lek na odrobaczenie: [IMG]http://i51.tinypic.com/2qx584o.jpg[/IMG] Opis weterynarza: [IMG]http://i53.tinypic.com/b6q5h4.jpg[/IMG] Paragon za wizytę: [IMG]http://i51.tinypic.com/2rr1bfp.jpg[/IMG] Paragon za karmę (reszta nie do wliczania) [IMG]http://i52.tinypic.com/28l3xab.jpg[/IMG]
-
Podaje małemu mleko dla kociąt KLARA. Mam nadzieję, że nie wyrządzam mu większej krzywdy... Dam znać jak wrócimy od weta
-
Wczoraj czytałam, że kwas acetylosalicylowy może powodować zaburzenia CUN, zwłaszcza przy podaniu dawki w dużych ilościach lub przy częstym stosowaniu. Psiak miał ok 4 tygodni jak podano mu dawkę dla dorosłego człowieka. A waży na moje oko 0,5kg. Mam nadzieję że to nie to samo co Whiskas (nie wiem dlaczego pamietam Whisky). Tylko ten malec o nic się nie obija i nie wpada brzuszkiem w siuśki. Faktycznie kilka razy się przewrócił, ale to może nieporadność szczeniaka... Nie wiem ile razy miał podany ten lek... Niby raz. Psiak jest bardzo wycofany, ma jakby swój świat, ale to obserwacje po jednym pełnym dniu. Więc może to nowe miejsce na niego tak działa. (Tyle że siostry zachowują się normalnie u mnie w domu) Psiak widzi, dziś rano obserwował mnie... To mnie trochę pocieszyło, bo dzień wcześniej na nic nie reagował. Do weta dziś. Koleżanka załatwiła transport. To najważniejsze. ............ edit: Dziękuje za odpowiedź.
-
Kolejne szczenieta porzucone w lesie. już w domkach!
juli88 replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Przepraszam że tu ze "swoim" problemem przychodzę ale problem jest podobny :( [url]http://www.dogomania.pl/threads/214112-Szczeniak-Dyzio-i-siostry-potrzebna-pomoc[/url] -
Stasia przegrała walkę ale pozostanie w naszej pamięci
juli88 replied to gojda1971's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
również czekam :( trzymam kciuki -
Nocka minęła nam bezsennie... Psiak kręcił się i wiercił. Plus jest taki, że już się do mnie przywiązał i już mnie wypatruję. Sam nie podejdzie, a nawet jak idzie w moją stronę to mnie omija i tak w kółko. Dziś wet. Zobaczymy, mam nadzieję, że ta Etopiryna nie dała mu w kość tak jak się tego boję. Oczko wygląda co najmniej lepiej. Jest troszkę opuchnięte ale już tak nie łzawi.
-
Oczko przemyte i już lepiej wygląda. Wet jutro lub w czwartek. Muszę pożyczyć kasę bo nie mam. Najgorszy jest dojazd do weterynarza... 40km... a nie mam auta. Coś wymyślimy, koleżanka jest skora do pomocy Psiak chwycił mnie tak za serce, że nigdzie się bez niego nie ruszam.
-
ROBIĘ PORZĄDEK NA WĄTKU: Kopia pierwszego postu z 05-09-2011 Przedstawiam Wam Dyzia, szczeniaka 5 tygodniowego. Psiak jest chory, niestety nie wiem na co jutro najpóźniej w czwartek zabieram go do weta. Problem w tym, że nie mam za co... Na psiaka powstanie bazarek i mam nadzieję, że uda się nazbierać na pomoc dla niego... Psiak prawdopodobnie cierpi, bo jak nie śpi to płacze. Pochodzi z domu gdzie człowiekiem rządzi alkohol i niestety ten alkohol wyrządził temu psu tą krzywdę. Prawdopodobnie kilka dni temu ta mała kulka była jeszcze radosnym szczeniakiem, gdzie biegał po podwórzu z dwiema siostrami, pełen życia i radości, aż pewnego niekoniecznie pięknego dnia właściciel chcąc dobrze (niestety) podał tym szkrabom kości (prawdopodobnie), tylko ten psiak marniał w oczach więc na dokładkę podał mu lek Etopiryne. Co było to już się nie odstanie, więc trzeba żyć dalej, teraz szczeniak jest u mnie, aby nikomu więcej do głowy nie przychodziło podawanie nowych życiodajnych leków. Je i piję jak normalne szczenie, kupka wczoraj i dziś twarda i duża. Psiak chodzi w kółko i płaczę. Aktualnie mamy problemy z oczkiem, puchnie i jest bardzo mokre. Przemywamy czarną herbatą. Niestety po tych przeżyciach psiak boi się ludzi, a bardziej dotyku. Uczę go że człowiek jest dobry. Co do właściciela, zrobił źle i wie o tym, przykre to ale czasu nie cofniemy. Pozostałe dwie suczki, których zdjęć jeszcze nie mam zostaną oddane w dobre ręce po ukończeniu 8 tyg. Pomoc potrzebna jest każda. Każda dobra rada się przyda. Np. co oznaczają cofnięte uszka u takiego szczylka, cały czas trzyma je cofnięte. Jak śpi jest ok. Zdjęcia: [IMG]http://i55.tinypic.com/2hhmz2b.jpg[/IMG] [IMG]http://i51.tinypic.com/2cnv7uh.jpg[/IMG] A tu muszę się pochwalić, mój pies który nie toleruje innych psów w domu, a co dopiero na swoim posłaniu... [IMG]http://i53.tinypic.com/2ewjwpd.jpg[/IMG] [IMG]http://i54.tinypic.com/25qsky0.jpg[/IMG] P.S. Psiak jest tak słodki i biedny, że nawet mój Bubu, który nie toleruje innych psów pozwala mu spać na swoim posłaniu. Pilnuje szkraba, gdy ten urządza sobie płaczące wojaże po pokoju.
-
[COLOR=red][B]Wydatki:[/B][/COLOR] [B]45 zł[/B] - wizyta u weterynarza + krople do oczu ATECORTIN + odrobaczenie [B]63 zł[/B] - karma zestaw Royal Starter - 2x 1,5 kg suchej + puszka [B]104 zł[/B] - wizyta u specjalisty (okulisty) + odrobaczenie [COLOR=black][B]40 zł[/B] - odrobaczanie sióstr i matki (dla matki kuracja 2 tygodniowa) [B]ok 150 zł[/B] - dojazd Kluski do nowego domu [COLOR=blue] Razem:[/COLOR][/COLOR] [B]402 zł[/B] [B][COLOR=red]Wpłaty:[/COLOR][/B] [B]10 zł[/B] - od [B]3 x[/B] z bazarku usługowego :) [B]20 zł[/B] - od [B]puma1984[/B] z bazarku usługowego :) [B]5 zł[/B] - od [B]3 x[/B] z bazarku usługowego :) [B]185,10 zł[/B] z pierwszego bazarku notesowego :) [B]55 zł[/B] z drugiego bazarku notesowego :) [B]39,80 [/B]wpłata po Sonii, mamie Kluski i Dyzia która nie przeżyła zabiegu sterylizacji :( [COLOR=navy]Razem:[/COLOR] [B]314.90 zł[/B] [COLOR=red][B]Stan konta maluchów:[/B][/COLOR][B] -90.10 zł [/B]
-
AKTUALIZACJA NA DZIEŃ 08-01-2012 [SIZE=5][B]Kluska[/B][/SIZE] [SIZE=5]w DS 08-01-2012 Pojechaliśmy 200 km po szczęście dla Kluski i się udało! Dom zakochany od pierwszego wejrzenia w Klusce! [/SIZE] ś[B]Wiek [/B]- około 6 miesięcy [B]Waga[/B] - około 5 kg [B]Szczepienia:[/B] tak [B]Odrobaczenie:[/B] tak [B]Książeczka zdrowia [/B]- posiada [B]Chip[/B] - nie [B]Sterylizacja[/B] - nie [B]Zachowanie w domu[/B] - żywa, nie szczeka na gości, większość czasu przesypia lub bawi się gryzakami, zachowuje czystość, sygnalizuje potrzebę wyjścia, nie niszczy, bez problemu zostaje sama. [B]Posłuszeństwo[/B] - [B]Stosunek do dzieci[/B] - bardzo przyjazny, łagodna, pozytywnie nastawiona do dzieci. [B]Stosunek do innych psów[/B] - bardzo przyjazny, chętnie bawi się z innymi psami. Obecnie przebywa w mieszkaniu z psem, zaczepia i zachęca do zabawy. [B]Stosunek do kotów i innych zwierząt[/B] - dla kota była bardzo przyjacielska [B]W podróży: [/B]nie ma choroby lokomocyjnej, w [U]samochodzie [/U]zachowuje się spokojnie. [B]Jakiego domu szuka Kluska[/B]: Kawka jest bardzo spragniona towarzystwa człowieka. Najlepiej czułaby się w ciepłym domu lub mieszkaniu. Nie nadaje się na podwórko. [B]Kontakt w sprawie adopcji[/B]: 505 158 004 Możliwa pomoc w transporcie. [IMG]http://i41.tinypic.com/2qd8mm0.jpg[/IMG] [B][SIZE=5]Dyzio[/SIZE][/B][SIZE=5] w DT[/SIZE] brat Kluski, znalazłam go w strasznym stanie, wycieńczonego jako ok 4 tygodniowe szczenie był karmiony kośćmi przez co stał się apatyczny. Właściciele myśląc, że robią dobrze podali mu ETOPIRYNE. Po pierwszej wizycie u weterynarza padła diagnoza że psiak jest ślepy. Dokarmiłam go i podałam środki na odrobaczenie przez co psiak znów widzi. Wizyta u okulisty potwierdziła na 100% psiak widzi i ma prawie normalni rozwinięte siatkówki. Przyczyną ślepoty było zarobaczenie lub zagłodzenie. Psiak jest teraz u mnie, ma się świetnie. Przez to że został tak wcześnie odebrany od matki ma pewne problemy behawioralne z którymi walczymy. [B]Wiek [/B]- około 6 miesięcy [B]Waga[/B] - 3 kg [B]Szczepienia:[/B] tak [B]Odrobaczenie:[/B] tak [B]Książeczka zdrowia [/B]- posiada [B]Chip[/B] -nie [B]Sterylizacja[/B] - nie [B]Zachowanie w domu[/B] - energiczny szczeniak, większość czasu bawi się gryzakami lub z innym psem, nie niszczy, zostając sam chwilkę popłacze ale po chwili uspokaja się [B]Posłuszeństwo[/B] - dopiero uczy się komend (umie już siad) [B]Stosunek do dzieci[/B] - bardzo przyjazny, łagodny, chętnie bawi się z dziećmi. [B]Stosunek do innych psów[/B] - bardzo przyjazny do psów które zna, chętnie się z nimi bawi. Psów których nie zna się boi i wykazuje lekką agresję [B]Stosunek do kotów i innych zwierząt[/B] - łagodny, choć kota którego nie znał pogonił (ale kot uciekał) do królika spokojny [B]W podróży: [/B]nie ma choroby lokomocyjnej, w [U]samochodzie [/U]zachowuje się spokojnie. [U] W tramwaju,[/U] żeby się nie bać, musi czuć bliskość opiekuna (np. siedzieć na kolanach). [B]Jakiego domu szuka Dyzio[/B]: doświadczonego, cierpliwego i chętnego do pracy nad psem [B]Kontakt w sprawie adopcji[/B]: 505 158 004 Możliwa pomoc w transporcie. [IMG]http://i41.tinypic.com/vy4fnl.jpg[/IMG] [SIZE=5]KALENDARZ WYDARZEŃ:[/SIZE] - 05.09.2011 - znajduję u sąsiadów szczeniaki ok 4tygodniowe, gdzie jeden okazuje się na wykończeniu, nadaje mu imię Dyzio. Psiak nie wyglądał najlepiej, właściciele podali mu kości, a następnie Etopiryne (mieli dobre zamiary) - 06.09.2011 - pierwsza wizyta u weterynarza, szokująca wiadomość DYZIO JEST ŚLEPY, psiak trafia do mnie do domu - 20.09.2011 - wizyta u okulisty, DYZIO WIDZI :), prawdopodobnie nie widział z powodu niedożywienia lub zarobaczenia - 07.10.2011 pierwsza sunia siostra Dyzia (ciemna Kluska) teraz już Molly znalazła dom i ma się świetnie, mam stały kontakt z właścicielami - 20.11.2011 - Kluska w DT :) szukamy DS - Dyzio u weterynarza, ze zdrowiem wszystko ok - 31.12.2011 - odwiedziłam Kluskę fotorelacja post #
-
FRANUŚ odszedł od nas za TM...Badź i tam szczęśliwy!!!
juli88 replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja również czytam codziennie wątek Frania z wielkim uśmiechem na twarzy :) Psiak jest po prostu niesamowity. Aby tak dalej :) -
Witam wszystkich. Szukałam szamponu dla psów z białą sierścią. Niestety najpierw kupiłam, a dopiero później czytałam opinie tu na forum... A więc mam szampon VERSELE-LAGA "WHITE HAIR", czy ktoś używał i jest zadowolony? To dla Berneńczyka, żeby zlikwidować przebarwienia po obroży (pseudo obroży :( ) Pozdrawiam
-
ADELA, najgrubsza i najbrzydsza ! czy ma jeszcze szanse na dom ?
juli88 replied to Amarylis's topic in Już w nowym domu
widzę, że wielbicieli Adeli coraz więcej ;) Bardzo się cieszę :) -
Beniu roczny berneńczyk - prócz bólu nie znam wiele...
juli88 replied to ElzaMilicz's topic in Już w nowym domu
A czy ten przystojniak zostanie u [B]Ani@[/B]? Czy po operacjach i rekonwalescencji będzie szukał nowego domku? -
ADELA, najgrubsza i najbrzydsza ! czy ma jeszcze szanse na dom ?
juli88 replied to Amarylis's topic in Już w nowym domu
a jak na koty reaguje? Jest raczej dominantem czy uległa? Śliczna jest. Gdybym mogła to już bym ją u siebie miała... :(