-
Posts
377 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by nombre
-
Bokser Floyd zasnął na zawsze w ramionach swojego przyjaciela..
nombre replied to wykrywka's topic in Już w nowym domu
:(((( Badz szczesliwy w psim raju piesku -
[quote name='kaja555']jeżeli to była Pszczyna to nie ma opcji, że on trafił do Tychów, tylko do Punktu Przetrzymań w Pszczynie, jeżeli tam jest dużo psów to trafiają z kolei do schroniska w Mysłowicach i tak jak pisała ihabe Klaudus się najbardziej będzie orientować czy taki pies był[/QUOTE] pisałam do Klaudus_ i cierpliwie czekam na odpowiedz. Gdy ktos wiedzial cos wczesniej prosze o informacje
-
Dziewczyny potrzebuje pomocy. Mielismy w pracy "firmowego" pieska.Mimo ze kochany i dla mnie łagodny, mial tendencje do uciekania i gryzienia dzieci i mezczyzn. nie pomagaly kojce, nowa brama itp. Do czasu jak byl;am na miejscu to mialam go na oku i do pogryzien nie dochodzilo, jednak od roku jestem w innym oddziale i na bieżaco wypytuje o sytuacje Basicka. dzisiaj sie dowiedzialam, ze pies zostal oddany do schroniska bo pogryzl koleja osobe i zostalo to zgloszone strazy miejskiej, oddany zostal podobno juz dosyc dawno.nie mam informacji gdzie, ale z racji ze to Pszczyna sprawdzam okoliczne schroniska.Pies wabi sie Basic i jest mieszancem z jasno brazowa, krótka sierscia i dlugim podwinietym do gory ogonem. Wysokosc gdzies do kolan. Wesole usposobienie.Bedzie dosyc mlodym psem, u nas byl 3 lata. Jestem pełna żalu, bo wiem ze z łatka agresywny nie spotka go nic dobrego, a ze strony osob w firmie wiele sie nie dowiem. To ja zawsze dbalam o to zeby mial sie jak najlepiej. Nie ma u Was takiego psiaczka? Ach, błedów z emocji narobiłam
-
U mnie historia była podoba. Po odejsciu po 11 latach mojej poprzedniej bokserki Saby, za dwa dni jechalismy do Jaworzna po Fredzia, mimo ze w domu była juz parumiesieczna Tora. I tym sposobem ciesze sie swoimi dwoma najwiekszymi szczesciami-boże daj jak najdłużej
-
Alus moja tez wczoraj biegala co chwile siku. Dostaje furagin, zobaczymy. Może Kapsel sie przeziebił faktycznie. W ciagu dnia nie wychodzi czesciej?
-
Wyjątkowy, dzielny dziadzio Rudasek - teraz biega za TM [']
nombre replied to _bubu_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Czy Rudasek ma ogłoszenie fb? Udostepnilabym go ciotkom boksiowym -
Martus , Miziołek cudny. Od mojego ostataniego postu u nas tez sie wiele pozmieniało, Fred przeszedl tydzien temu bardzo ciezka operacje wyciecia polipowatego tworu z pecherza moczowego. Byl placz i nerwy, bo to druga operacja w odstepie pol roku, -wczesniej kastracja. zmiana miala 2 cm, czekamy ze strachem na wyniki histopatologi, istnieje niestety ryzyko ze to nowotwor zlosliwy. poki co nie mysle o tym. Fredek bardzo dzielnie zniosl operacje i juz dwa dni pozniej biegal. Z karm moge ci z czystym sumieniem polecic te ktorymi ja karmilam Acane, Nutre nuggets light and senior-ciezo ja teraz dostac,oraz obecna Belcando light and senior, bardzo dobrze odciazyla zoładek i trzustke Torze i obnizyla kreatynine u Fredzia, bez stosowania lekarstw, ma bardzo fajne proporcje,odpowiednia ilosc bialka, obnizony poziom fosforu i sodu zeby nerki i watrobe odciazyc no i jest light, ale psy nie maja po niej ataku glodu:). Chwilowo Fred dostaje Royal Hepatic, zeby watroba po narkozie troche sie pozbierala
-
Martus, głowa do góry.To że Montus nie jest taki jak dawniej, nie znaczy że sie nim nie nacieszysz. Ile on ma lat? Ja praktycznie codzienie mysle o zdrowiu moich, jak nie Tora chora to Fred, w przyszly piatek druga narkoza w przeciagu pol roku, a ma 10 lat. Badanie z kontrastem, dodatkowo paskudna brodawka na glowie i inne przypadlości i przeciwnosci z ktorymi staramy sobie radzic. Natomias czerpie odgromna radośc jak moja 11 letnia Tora na dworze mimo slabszego serduszka cieszy sie jak mlody szczeniak, i podgryza młodszego Freda-ktory od zawsze byl tym spokojnijszym;) Sa lepsze i gorsze dni, u Monusia tez tak jest, ale najwazniejsze ze sa z nami!
-
[quote name='marta0731']Mi też się tak wydaje, że to przez to ucho... Jak mam na nie uważać?[/QUOTE] Moja która przeszla zapalenie ucha środkowego, teraz ma je conajmnij raz tygodniowo przecierane platkiem kosmetycznym , zeby zobaczyc czy nie gromadzi sie zbytnio wydzielina. Gdy cos zaczyna sie zbierac to zakrapiamy kropelkami AUZERIN. Warto podawac przez jakis czas wit. B , pomaga na sprawy neurologiczne. Uszko nie może być przewiewane na dworze, natomiast w domu od czasu do czasu mozna je wywinac do gory zeby sie wietrzylo:) nie wiem czy u Montusia sie da, bo u mojej Tory tak ale u Freda juz nie. trzymam kciuki-bedzie dobrze
-
Dziękuje za takich właścicieli
-
jest przepiekna!