-
Posts
377 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by nombre
-
[quote name='bakusiowa']Niektóre psiaki zamieszkują w niesamowitych apartamentach. Uszatek jest grzeczny a podobno w punkcie sadził się do psów. Widać z tego że jest mądry.[/QUOTE] Jest bardzo madry, moj kochany Karmelek.
-
[quote name='AtaO']Nombre - podałam maila i wciąż czekam na fotki i filmik:)[/QUOTE] U Karmela super, teraz to juz jest rozbrykany na calego. Cale dnie goni sie z Goldim, poszczekuje jak ktos przechodzi obok. Za chwile wysylam fotki, bo obiecalam a ostatnio padam ze zmeczenia i zapominam.Ewelina obiecala nagrac filmik jak juz bawi sie z Goldim, bo te moje to takie tylko ze spacerku Edit. fotki wysłane
-
O Karmela, bo teraz tak sie nazywa możecie byc zupelnie spokojne. Bylam u niego wczoraj, ma sie świetnie. Z racji na to że mnie zna juz jakis czas, strasznie sie ucieszyl- calusom nie bylo konca. Jest bardzo grzeczy- psi ideal. Przy mnie biegal z psami i kotami i zupelnie nic nie robil, tylko radosnie merdal ogonkiem.Nawet na zazdrosne szczeki Yorka Goldiego reagowal spokojem. Nie wykazywal tez agresji nawet jak moja uwaga nie skupiala sie na nim. Nowych Panstwa z radoscia chwyta łapkami za noge i tak trzyma. Z racji na to ze jeszcze swobodnie sam nie jest wypuszczany pod nieobecnosc EWeliny i Lukasza, czesc dnia spedza sobie w przedpokoju na legowisku. Śpi wtedy grzecznie, jakby go nie bylo. Jest wypuszczany i ma czas na bieganie. Bylam z nim wczoraj na spacerku po ogrodzie i bardzo mu sie podoba. Tlumaczylam mu wczoraj, że moze byc juz odwazny i sobie szczekac i nikt go za to nie odda.Patrzyl tymi swoimi madrymi oczami i nasluchiwal. Coraz bardziej przekonuje sie ze juz tam zostanie i mimo ze jeszcze nie szczeka to nasluchuje jak ktos chodzi za ogrodzeniem. Mam pare zdjec i paro sekundowy filmik, moge wyslac na maila.
-
[quote name='__Lara']Raczej z tego, że informacje przekazuje wet Pani Beacie - Prezes Fundacji Zmieńmy Los - a Pani Beata dziewczynom - Klaudii albo Oli - Avilii. A dziewczyny nie są cały czas na necie, Avilia to w ogóle miała być niedostępna chyba od dzisiaj. Pewnie najpóźniej wieczorem Klaudus__ wejdzie i napisze, jak już skończy pracę. Bez sensu żeby do kliniki wydzwaniało po 10 osób. Jak do wieczora nie będzie nic wiadomo to spróbuję się skontaktować z Klaudią.[/QUOTE] A to droga docierania informacji troche jest kreta- to wszytko wyjasnia i mysle że tez wiekszosc troche uspokoi, w tym mnie, bo dla mnie od zawsze dluzszy brak informacji byl kojarzony ze zlymi informacjami. A to że dziewczyny sa zajete to wiem, myslalam że moze ktos inny tam moze dzwonic zeby ich nie meczyc, ale teraz wszytko jasne.
-
[quote name='ewu']Straszne nerwy... Kuki musisz wyzdrowieć.Zaklepane miejsce w lecznicy?[/QUOTE] spokojnie, nie trzeba niczego zaklepywac. Lara ty jedziesz po 14, wiec bedzie zmiana ktora mnie juz nie zna. Nie bedzie Czogały tylko prawdopodonie Rybicki i Dobrusia Krysa. Zapytaj tez koniecznie kto ma jutro dyzur Nie wszyscy od razu dostali numer konta, moja wplata dojdzie dopiero w piatek, bo jutro świeto
-
Jest sporo swietnych klinik. Czogalowie to lekarze moich bokserów od 12 lat. świetny jest rowniez Tomek Lebuda, konkretny i ze ogromna wiedza mimo mlodego wieku. Mysle ze nie zaszkodzi jesli Pani w rejsteracji powiecie ze ja was wyslalam. Nie zrozumcie mnie zle, chodzi tylko o to zeby skojarzyli i dobrze sie nim zajeli. Pan Krzysztof i Tomek juz znaja moja dociekliwosc
-
Jest szpital. Ja lecze swoje w Katowicach Brynowie tez ze szpitalem i pelna diagnostyka na miejcu, ale blizej jest do Mikołowa [URL]http://www.klinikadlazwierzat.pl/[/URL] Prosze tez o dane do przelewu. Mysle ze wszyscy sobie zdaja sprawe ze jesli to odkleszczowa i wymioty z tego to uszkodzenie watroby i nerek bedzie postepowac. Pozniej dochodzi do uszkodzen neurologicznych i nie ma ratunku. Jesli zostal otruty to wole nie myslec. Nie sztuka go przetransportowac gdzies, gdzie na wyniki bedzie trzeba czekac dobe
-
[quote name='Avilia']Poranne wieści też dobre:) Nombre zapewne napisze co i jak:) Uszatku grzeczny bądź![/QUOTE] Kolejne wiesci z przed 5 minut. Macha juz swoja kitka do Eweliny-swojej pani. Biegal w kagancu z Goldim- yorkiem po ogrodzie, obwachaly sie i nic, zero agresji. Pozniej poszedl do Loli- onki i tez spokojnie. Najbardziej interesuje go poznawanie tego duzego wybiegu, zwanego ogrodem i obsikiwanie drzewek a jest ich troche wiec skrupulatnie, po trochu sobie je oznacza:). Bedzie dobrze
-
[quote name='Tofikowa']też jestem ciekawa:lol:[/QUOTE] Wyjechal, wyjechal. Dzwonilam do Avilii, zdalam relacje z pierwszego spotkania. Teraz czekam na info jak mijają pierwsze godziny, a jutro wieczorem jade sprawdzic jak sie miewa Edit mam najświezsze wieści. "Fajnie, jest bardzo grzeczny jak na razie. To dopiero jego pierwszy dzien, zobaczymy jutro ale widze ze bedzie dobrze. Merlina-kota juz widzial i normalnie sie interesowal, ale nie chcial go dopasc za wszelka cene."
-
[quote name='Avilia']Pod Żory:)[/QUOTE] Bardziej pod Wodzisław śląski, do rodziny z psimi i kocimi tradycjami. Duzo miejsca do biegania, bez stresu i z glaskami jako codziennosc. Tylko musi sie dogadac z suczka onka i malym Yorkiem- ktory de facto i tak ciage spi i go nie widac. No i koty..Na pewno bedzie trzeba pracy, żeby cale stado sie dogadalo, ale milosc i cierpliwosc robi swoje.
-
Kiniu oby tak dalej, mam nadzieje ze sie nie pogniewasz.. Cioteczki kochane, wiem ze jestescie zabiegane, że kolejne boksiowe biedaczyska sie pojawiaja a ja was z calego serca prosze o zerkniecie na watek . http://www.dogomania.pl/forum/threads/223876-Rudy-Uszatek-prosi-o-pomoc-w-szukaniu-domu-każde-ogłoszenie-na-wagę-złota To Basik- Uszatek. Dwa imienia bo to piesek ktory byl w moim miejscu pracy, zajmowalam sie nim i kochalam do czasu az rok temu nie poszlam do innego odzialu a piesek z roznych przyczyn zostal oddany do schroniska. Niedawno sie dowiedzialam, przy pomocy dobrych ludzi odnalazlam i musze mu pomoc, zanim znowu te jego krotkie i bolesne zycie jeszcze bardziej sie pogorszy i trafi do Mysłowic. Moze ktos moze dac mu DS albo DT
-
Kochany, znalazlam Cie. Teraz trzeba zrobic wszytko, żebys byl szczesliwy. Nigdy w zyciu nie pozwole zebys jechal do Mysłowic. Przesyłam do boksiowych ciotek