Jump to content
Dogomania

nombre

Members
  • Posts

    377
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by nombre

  1. ale szczesliwe zakonczenie!! dzieki bosley ze jej nie oddales do schronu
  2. a jakies allegro cegielkowe moze zrobic, jak cos to moge poszukac jakis rzeczy na bazarek
  3. Martus ciesze sie bardzo ze z Montim sie tak swietnie dogadujecie:)
  4. a ma suchy kaszel. bo moja boksica jak miala zapalenie krtani straszny, suchy, meczacy kaszel to wet w klinice przepisal jej neoazarine, pomoglo bardzo szybko.
  5. monica, ja wplacalam poprzednio 20 zl jednorazowej i wplace jeszcze dzisiaj 20 stalej deklaracji, tak ja wczoraj pisalam
  6. Dzieki Kapselku za zaproszenie. Daje wam moje 15 zl stalej deklaracji, kurcze przepraszam ale nie moge wiecej:(
  7. Ja jestem z Rybnika, ale nigdy nie bylam na takiej wizycie i zielona jestem co i jak
  8. a gdzie dziadzio ma jechac?i sedelin trzeba podac mu w miare wczesnie, tak zeby byl czas do wieczora, ja jak sie mu poda pozno to nie daj boze sie ciemno zrobi i go nikt nie znajdzie, a dasz rede sama go przypilnowac czy bedzie ktos kto pomoze?
  9. szukajcie go dziewczyny , ja nie mam jak pomoc nie moj teren. Niedawno uciekla Mika, od Panstwa ktorzy ja adoptowali i okazalo sie ze byla blisko domu. Liczy sie czas
  10. [quote name='Avilia']Monica przy następnej "łapance" pomogę,jeżeli tylko nie będę w pracy lub szkole.Daj mi tylko znać wcześniej.Może być sms.Mój numer chyba masz?[/QUOTE] o jestes, a juz sie martwilam ze nas zostawilas
  11. uff nadrobilam, chwile mnie nie bylo a tu watek plonie od ilosci wpisow. Monti jest cudny- a nie mowilam ze co ja co ale morderca to on nie jest, znam sie na psach;) bardziej niz na ludziach..Sliczny na tych fotkach, a jaki szczesliwy i te lapy w gorze, jak typowy boksiu. Moj Fred z lapami spi, nawet cala noc, a Tora daje je tylko do drapanka:)
  12. monisia, ja watku nie zostawie, i o dziadziu nie zapomne-dzisiaj mi sie snil. Pieniadze tez znowu jakies moge wplacic na niego, jak obiecam to slowa dotrzymam- masz moje 20 zl deklaracji stalej. Jesli o mnie chodzi to ja do Moniki nie mam pretensji bo biedna sama jest, a niektore osoby tylko tutaj wchodzily zeby skrytykowac co nowszy pomysl. Monika a z Avilia masz kontakt, bo ona chyba niedaleko mieszka i razem go łapałyscie a teraz jej na watku nie ma wcale
  13. felka ja juz tez nie mam sily, nic tylko pusta dyskusja, zero dzialan, przeciez jakies tam pieniadze sa zebrane. Ten watek umiera a dziadek razem z nim traci jakiekolwiek szanse. Teraz to nawet nikt nie chce tu wchodzic bo niby po co zeby kolejny raz czytac ze to nie, tamto nie...Monika moze trzeba zmieic tutu watku, mioze "stary dziadek nie przetrzyma zimy-wejdz i pomoz"
  14. dziekuje za zaproszeni i melduje sie na watku.Zajrze na moje konto i zobacze czy uda mi sie dolozyc pare groszy
  15. Nie zakladajmy od razu ze z Montiego jest jakis morderca. moj Fred jest psem dominujacym chociaz przyslowiowy kurdupelek z niego. Wykazuje agresje w stosunku dla innych zwierzat- doslownie diabel w niego wstepuje, toleruje tylko i wylacznie swoja Tore. Ludzie sie go boja bo widza jak reaguje na zwierzeta, a on dla ludzi jest najlagodniejszym psem pod sloncem. nie mowie ze dla montiego dt z malym dzieckiem jest dobry, bo nie jest. Nie ma co ryzykowac. ale gdyby kazdy bal sie tego co uslyszal to biedne asty nie znajdowalyby domu wcale. Moze ja za odwazna jestem, moze nie mam pokory w sobie, i moze zawsze mialam szczescie ze chwytajac rozne psy od pekinczykow zaczynajac przez asty, konczac na kaukazach trafialam na takie ktorych sie nie balam i ktore odwdzieczaly sie swoja lagodnoscia. Gdyby tylko moje boksia tolerowaly innego psa to wzialabym go do siebie, ale najzwyczajniej w swiecie narazilabym nie siebie, nie czlonkow mojej rodziny ale Montiego na atak ze strony Freda.
  16. moze jeszcze troche i da sobie obroze zalozyc. a probowalas jedzenie z reki mu dac, nie skusi sie, a moze jakis psi smakołyk. Dziewczyny nie zostawiajcie nas i dziadka:(( A na fundacje tez liczylam, nie mowie o tym zeby go wzieli ale o pomoc w schwytaniu
  17. wiecie co ja naprawde czuje ze ten pies nikogo nie pogryzl, ale przeciez schron i teraz weterynarz u ktorego jest te pare dni mogliby juz cos powiedziec o jego zachowaniu. Wydaje mi sie ze jakby byl agresywny to ukazywaloby sie to wlasnie juz w schronie. Jest tutaj na dogo watek o psiaku ktory z drogi trafil do schronu i nagle stal sie bardzo agresywnym psem. Dziewczyny walcza o niego i konsultuja go z behawiorysta. Szkoda tylko ze to "ugryzienie" bardzo szkodzi Montiemu. A jak on sie zachowuje na spacerach, jesli na takowe jest wyprowadzany?
  18. jak tak dalej kolejne tygodnie bedziemy sie spierac co dalej robic , ktory pomysl jest lepszy a ktory gorszy to nadejdzie zima i bedzie po psie. Inne psy juz znalazly domy, inne maja dt a dziadek dalej na dworze. Byla juz informacja ze nie mozna go zlapac a dt byl zalatwiony juz dawno
  19. allegro faktycznie moglaby sie w jego przypadku sprawdzic, bo sliczny jest
  20. a moze Monti byl zle traktowany i sie bronil, moze wcale nie ugryzl tylko chwycil zeby nastraszyc. Z Germ nie bylo happy endu tym razem musi
  21. o fajnie, moze teraz ktos cos jeszcze wplaci na rudaska. Ja postaram sie cos jeszcze przelac w przyszlym tygodniu
  22. ja tez ola:) moj Fred ma slinotok do potegi, jak tylko zobaczy ze ktos cos je to mamy wszystko zalane:). A Monti bedzie pewnie cudnym psem i pokocha dzieciaki ja chyba kazdy boksiu, moje pozwalaja sobie robic dzieciom wszystko
  23. o nie biedna Mika, dzisiaj jade w te strony to bede sie rozgladala, powiadomie tez znajomych z tych okolic
×
×
  • Create New...