Jump to content
Dogomania

Laima

Members
  • Posts

    963
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Laima

  1. Maciaszek, dzięki za oba wyjaśnienia. Wiadomo, że schronisko to azyl a nie mordownia (to w Katowicach wygląda na całkiem fajne, choć oczywiście nie wiem, jak się naprawdę traktuje zwierzęta, jaka jest wobec nich "polityka"). A z drugiej strony wiadomo, że zawsze mogłoby być lepiej. Ja myślałam naiwnie, że każde zwierzę zaraz po przyjęciu bada wet. :p Dziękuję bardzo za przelew. Przyda się, oj, przyda. Martwię się o malutką. Na razie wieczorem była tylko jedna kupa, więc może idzie ku lepszemu... Niestety tego convalescence'a nie chce pić (kot jej w końcu podebrał :mad:). Kiedy wróciłam z pracy witała się tak, jakby od szczeniaka tu mieszkała. :roll:
  2. Dzięki za wszystkie "dobrożyczenia". :) Mam jeszcze pytanie: Co, jeśli znajdzie się dom na miejscu, w Krakowie? Mam wydrukować dowolną umowę adopcyjną, czy przyjedzie tu ktoś z Katowic? Jak to się robi? Ja jeszcze nigdy nie oddawałam psa do adopcji...
  3. [quote name='maciaszek'][B]Laima[/B], pamiętaj, żeby podać mi numer konta! Jest jakieś podejrzenie parwo? Coś na to wskazuje?[/QUOTE] Długotrwała biegunka i stan podgorączkowy/gorączka (mała miała wczoraj 40 st., dziś 39 z kreskami). Swoją drogą, jestem wkurzona na obsługę weterynaryjną w schornisku. Jak to możliwe, że pies siedzi na kwarantannie, z biegunką i nikt za tym nic nie robi?! Co to znaczy, że wiek psa jest oceniany na oko? Weterynarz w schronisku jej nie oglądał w ogóle? Po przyjęciu do schronu? Nie zajrzał jej w zęby? Przecież miała jakąś kartę... Czy to znaczy, że pies na kwarantannie przez kilka dni robi pod siebie co godzinę-dwie i nikt się tym nie interesuje?? :shake: W nocy były 4 rzadkie kupy ze śluzem, rano od 8 do 10 dwie, potem Babetka była sama w domu 6 godzin - zastałam 3 kupy...
  4. Babetka właśnie wróciła z kroplówki. Dostałą podskórnie glukozę, żeby odciążyć jelita. Bo wciąż ma biegunkę. Ma złą morfologię - hematokryt 3 jednostki poniżej normy, tzn. że ma anemię. Wet. zastanawia się nad testem na parwowirozę. Dziś zapłaciłam 8 zł za Convelescence w proszku; za wizytę zapłacę razem z jutrzejszą (morfologię mała dostała w prezencie, gratis). Jeśli nie skończą się problemy ze strony ukł. pokarmowego, to codziennie będzie musiała mieć kroplówkę - a to znaczy, że ja po niedzieli będę miała problem - od poniedziałku nie będę miała czasu na codzienne kurowanie psa. :( Na razie malutka załatwia się wyłącznie w domu, chyba nigdy nie była uczona czystości (chyba że to ze stresu; na spacerach nie jest przestraszona, ale jeszcze ani raz nie załatwiła się). Jest bardzo ufna i jeszcze trochę smutna, biedna.
  5. Laima

    pudle szukaja domu

    Zapomniałam... ma też cafeanimal.
  6. Laima

    pudle szukaja domu

    Kokos ma alegratkę, Isadora7 chyba (mam nadzieję) zrobi mu allegro.
  7. [quote name='anciaahk']Przyszło zapytanie. Prosimy o kciuki:)[/QUOTE] Trzymam bardzo mocno!
  8. Laima

    pudle szukaja domu

    [B]elinka[/B], Kokos został "wyceniony" na 10 lat... Wszystko wie NusiaiJa. Chyba najlepiej napisać pw do niej. Matko... trzymam kciuki...
  9. Przepraszam za off: pudel miniaturowy z Tomaszowa Maz. pilnie potrzebuje pomocy. Ma zostać uśpiony! RATUNKU!!! [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=13371850#post13371850"]http://www.dogomania.pl/forum/showth...0#post13371850[/URL] Może ktoś, kto proponował dt, mógłby go wziąć?
  10. Laima

    pudelkowate

    Przepraszam za off: pudel miniaturowy z Tomaszowa Maz. pilnie potrzebuje pomocy. Ma zostać uśpiony! RATUNKU!!! http://www.dogomania.pl/forum/showth...0#post13371850
  11. Laima

    pudle szukaja domu

    A może pw do hodowców pudli, którzy są na forum? Może ktoś z nich by pomógł?
  12. Laima

    pudle szukaja domu

    [B]NusiaiJa[/B], a dlaczego nie zostaje u Was w schronisku? Dlaczego ma jechać gdzie indziej? Ja dziś byłam w Katowicach i przywiozłam stamtąd suczkę, na razie nie mogę wziąć więcej zwierząt - przepraszam. Czy nikt z tego wątku nie podsunął żadnych kontaktów? Nie było żadnego telefonu z ogłoszeń?? On ma bardzo, bardzo dużo wejść... Może płatny dt? Jakby co, deklaruję 25 zł/mc.
  13. [B]Jasza[/B], może masz rację, rzeczywiście... Ona na pewno nie mieszkała w dobrych warunkach. Dziewczynka waży 2,75 kg... Nasz najlżejszy kot (ten rudy, na zdjęciu) waży 5 kilo...). Straszna kruszynka. Moja wetka mówiła, że ma wśród pacjentów psa, yorka (z rodowodem, btw!), który w wieku kilku miesięcy miał tak zaawansowanego Perthesa, że biegał na przednich łapach, z tylnymi podkurczonymi pod brzuchem (zanik mięśni). Po resekcji główek kości udowych podobno chodzi normalnie. Babetka na razie chodzi z opuszczoną pupą (zanik mięśni?) i stara się nie obciążać lewej nogi. No, zobaczymy... Jakby co, zoperujemy dziewczynkę, i już. A z mleczakiem niezły numer, prawda? :lol:
  14. Tak sobie myślę, że może warto, żebyście zrobili ogłoszenia ze zdjęciem i porozwieszali w Katowicach. Może ona się zgubiła i ktoś jej szuka? Może jakaś staruszka, której do głowy nie przyjdzie, żeby dzwonić do schroniska?
  15. [url]http://www.wozekdlapsa.pl/martwica_kosci_udowej.html[/url] Mam nadzieję, że to jednak nie to. Babetka może być pinczerem miniaturowym z pseudo (a jako szczenię pewnie mogła robić i za chihuahua - oczy ma cziłkowe). Martwica kości udowej jest chorobą dziedziczną. Dla mnie to kolejny argument za wystrzeleniem pseudohodowców w kosmos). :diabloti:
  16. [B]_Lara[/B], byłam koło 11, trochę się pogubiłam w Katowicach. :) Byłam tak zmęczona i zaaferowana, że nawet nie poprosiłam o książeczkę zdrowia. Tutaj jej założę. W środę moja weterynarz przyjdzie do nas do domu, żeby zobaczyć małą. Kurczaczek gotowany jest pyszny. Niestety idzie mniej więcej jedna rzadka kupa na godzinę. :( Jeśli ma Perthesa, to nie wiem, czy będą się biły. :( Chyba że się ją wyda po operacji. Na lewą nogę prawie w ogóle nie staje. Na szczęście mam zniżkę, ale jeśli ktoś zechciałby mi pomóc finansowo, byłabym bardzo wdzięczna. W najbliższym czasie RTG (40 zł) i szczepienie (jeszcze nie wiem, ile). [SIZE=1]Dziś za badanie, odpchlenie, odrobaczenie, lek osłonowy na śluzówkę jelit + 2 zastrzyki (w tym antybiotyk - ma podwyższoną temp.) zapłaciłam 45 zł. Szeleczki, które będą jej wyprawką ode mnie, zapłaciłam 45 zł. (widziałam na wątkach, że niektórzy się rozliczają z wydatków, więc też to zrobię; powinnam?) [/SIZE]
  17. Kilka zdjęć niby-staruszki ;) : [img]http://images48.fotosik.pl/219/1d764ed448f122c4med.jpg[/img] [img]http://images38.fotosik.pl/215/afc7612aa752afa8.jpg[/img] [img]http://images46.fotosik.pl/218/f957c62a9cd66f7bmed.jpg[/img] [img]http://images36.fotosik.pl/106/73b3a01eef59176bmed.jpg[/img] Teraz śpi.
  18. Jesteśmy w domu. Mała jest bardzo ufna i bardzo dzielna (w aucie idealna; trzymała kupę całą drogę, po czym załatwiła się na środku strzeżonego parkingu :eviltong: . Ma jeszcze biegunkę.) Mam ciekawe informacje... Babetka ma wg mojej wetki [U]max. 2-3 lata[/U] - ma jeszcze nawet mleczaka. :razz: Zęby nie starte (przodozgryz), białe + trochę kamienia. Odpchlona (starsznie dużo pchlich kup miała), przez 4 dni będę ją odrobaczać. Trzeba będzie jej zrobić RTG, zeby wykluczyć chorobę Perthesa :( Bardzo pokracznie chodzi, oszczędza tyle nogi. Jeśli to Perthes, trzeba zrobić operację na główce kości udowej (ok. 250 zł jedna...). Nie boi się windy, świetnie chodzi na smyczy. Chyba zna dzieci, bo chciała biec do każdego po drodze. Z kotami chciała się przywitać nosem w nos. Jest bardzo przyjacielska. I cichutka (na razie). Na kanapę się ładowała, ale nie dała rady wskoczyć. To z pewnością domowy pies. Chuda i sierść w fatalnym stanie - musiała być trzymana w nie najlepszych warunkach. Na razie tyle. I ukłon w stronę mojej wet, p. Ali Banaś - za zaangażowanie i zniżkę. :)
  19. Nie mogę się dodzwonić do schroniska, ale zaraz jadę. Mam nadzieję, że będzie ok.
  20. [quote name='elinka']Pewnie tak, tylko jest problem w tym, że misieek się nie odzywa. Nie wiadomo, czy w ogóle można już zabierać szczeniaki? A jeśli nawet to co dalej? Czy mogłabyś pojechać z nimi dalej do Zamościa, Inowrocławia, Wrocławia czy chociażby Rybnika?[/QUOTE] Niestety nie. Wczesnym popołudniem muszę być z powrotem w Krakowie.
  21. [quote name='elinka']A może jakaś Dogo Ciocia miałaby czas, aby powozić pieski pociągiem? Nie wiem jak inne trasy, ale z Katowic do Inowrocławia jest bezpośrednie połączenie. Trzeba by tylko złożyć się na bilety. Co myślicie o tym?[/QUOTE] Tyle że ja jutro rano jadę z Krakowa - gdybym miała zabrać szczeniaka, trzeba by zahaczyć o Olkusz?
  22. Zamiast siąść wreszcie do pracy, obejrzałam wątek białasa. Jaki piękny pies! :loveu:
  23. Po prostu dzwoń do hodowli i pytaj o pety; wiele hodowli nie ogłasza się na portalach ogłoszeniowych. Wpisz sobie np. w wyszukiwarce wp albo onetu "shih-tzu hodowle katalog". Nie mam pojęcia, jakie są ceny shih-tzu, ale papier pt. "czystość rasy" jest z pewnością nic nie wart. :] Moc prawna czegoś takiego jest, jak przypuszczam, zerowa. O rasowości świadczy rodowód wydany przez związek kynologiczny.
  24. [B]fragles[/B], może odezwiesz się w jakimś innym wątku i przedstawisz swoje psy? :cool3: A może na psy w potrzebie się udzielisz (jako znawca schronisk, czy może pseudohodowli?)? :cool3:
  25. Zaznaczam, bo wyrejestrowałam niechcący wątek. Później wkleję linki do ogłoszeń. Trzymaj się, drobinko.
×
×
  • Create New...