Jump to content
Dogomania

Laima

Members
  • Posts

    963
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Laima

  1. Na razie to: [url=http://ale.gratka.pl/ogloszenie/2504521_beri_piekny_kudlacz_wypatruje_pomocy.html]Beri, piękny kudłacz wypatruje pomocy[/url]
  2. Biedak. :( Zaraz zrobię mu alegratkę i gumtree.
  3. Jeśli nie zrobi tego opiekunka Babetki, to ja w poniedziałek wezmę mocz do badania. Wcześniej nie dam rady.
  4. [B]Jaszo[/B], 15 zł za wystawienie recepty na Furagin; 5 zł za tabletki osłonowe na jelita. Wetka jest na tyle uprzejma, że nie liczy nic za samą wizytę. To są drobiazgi; z większą sumą już miałabym w tym miesiącu problem. Lara ma dzwonić do dziewczyny z Katowic - ona czeka na kontakt z niecierpliwością. Może to ktoś sensowny? Pani z Sosnowca (wiek emerytalny(?)) na razie nie odzywa się.
  5. [quote name='karusiap']Chyba jednak branie psa nie dosc,ze nie szczepionego to rozsiewajacego jak napisalas pierwotniaki,nie jest najlepszym pomyslem...raz dla niej,a dwa dla innych psow w programie.[/QUOTE] Ano... Ja osobie, która opiekuje się Babetką, ufam. Twierdzi też, że zna autorkę programu i że zdrową i zdiagnozowaną Babetkę umówi. Pewnie wtedy też będzie problem z transportem, ale może do tego będzie jakaś wpłata z bazarku?
  6. Oprócz tego, że po badaniu moczu może się okazać, że Babetka ma niewydolność nerek (specjalistyczna karma, ew. leki do końca życia), to nie widać, że jest chora... I poza tym, że jeszcze może rozsiewać po domu z kałem pierwotniaki, to nie widać, że jest chora... Ja myślę, że faktycznie najpierw psa trzeba zdiagnozować i ew. wyleczyć. Jest trzecia sprawa: jest transport tylko autobusem, a to bardzo daleko - Babetka rano i wieczorami marznie, nawet w uszytym kubraczku. A psem w pełni sił nie jest (i nieszczepiona). Ufam osobie, u której jest Becia - tymczasuje zwierzęta od wielu lat. Taksi w jedną stronę to ok. 60 zł, czyli razem ok. 120. Mi się "do Babetki" kot pochorował i coraz bardziej prawdopodobne, że nie dociągnę do pierwszego. Naprawdę, teraz każdy wydatek, to obciążenie (wczoraj doszła recepta na Furagin za 15 zł, kilka dni temu tabletki osłonowe na jelita za 5 zł). Babetka (podobno) będzie mogła być w programie za 2-3 tygodnie. Jej opiekunka jest w kontakcie z autorką programu.
  7. [quote name='Mysia_']dzisiaj dostałam dwa maile w sprawie Certi :crazyeye:[/QUOTE] TAK mocno trzymam kciuki! :cool3: Joj! Sensowne?
  8. RTG jest na Kordiana 60 (to niedaleko Krakvetu). Zdjęcie na małej kliszy kosztuje 40 zł. Jeśli będziecie w Krakvecie, to być może właśnie na Kordiana Was skierują. Jak powiecie, że sunia jest bezdomna, to na pewno na Kordiana z Was nie zedrą. Nb. bardzo polecam tamtejszych wetów, zwłaszcza panią Alicję. Gdybyście tam robili RTG w czwartek między 15 a 16 to chyba mogłabym tam z Wami podejść (niestety finansowo na pewno nie pomogę; sama finansuję "tymczasową" sunię w trakcie leczenia).
  9. Numer komórki dziewczyny z Katowic podałam Larze. Mam nadzieję, że uda Wam się z nią porozmawiać i może Babetka wróci na Śląsk. :)
  10. Mamy zamieszanie :). Dziewczyna, z którą rozmawiałam o przedadopcyjnej, mieszka w KATOWICACH :cool3:. Napisała mi teraz, ze wypatrzyła Babetkę na stronie schroniska. Czy mogę podać komuś z Was jej numer? Mamy zamieszanie też z TVP w czwartek. Obecna opiekunka twierdzi, że to za wcześnie dla Beci - że nie powinno się pokazywać do adopcji chorego psa. Podobno brzydko siusia. Zrobimy jej badanie moczu (mam już na wszleki wypadek receptę na Furagin). :roll: Poza tym jest wszystko ok, bardzo wesoła i otwarta. Kupy coraz lepsze, jest cały czas na Bactrimie. Tylko załatwia się wciąż wyłącznie w domu.
  11. [B]Evelka[/B], ja na razie niestety tylko ogłoszeniami mogę pomóc. Czy weterynarz proponował zrobienie Iskierce RTG kręgosłupa? Czy zalecał jakąś rehabilitację, masaże tylnych łapek, czy tylko tyle, ile ona sama da radę rozruszać? Na czym polegają problemy z wypróżnianiem?
  12. a nie wiem, muszę do tej dziewczyny zadzwonić - dam znać (przepraszam, że tak monosylabami pisze - mam b. dużo pracy)
  13. Dziękuję! Napiszę do [B]taks [/B]pw. Ja mogłabym zrobić wizytę kocią, ale psiej - nie ma mowy. :oops:
  14. Jest osoba chętna na Babetkę. Młoda dziewczyna z Krakowa, w domu dwa koty. Nauka czystości jej nie zraża... Wie, że musiałaby na Babetkę poczekać do końca leczenia. Zgadza się na wizytę przedadopcyjną i umowę. [B]Czy ktoś doświadczony z Krakowa mógłby pójść na wizytę przedadopcyjną dla Babetki??[/B] [B]Proszę![/B]
  15. Kolejne?? Możecie dać zdjęcie + opis? Dodałabym do ogłoszeń.
  16. [B]Evelka[/B], czy są jakieś nowe wiadomości o maluchach, zwłaszcza o Iskierce?
  17. Dlaczego tu tak cichutko? Co słychać u zabrzańskich staruszek?
  18. Śliczna smutna sunia. Dobrze, że już jest bezpieczna. Kciuki za dom.
  19. [B]marysia55[/B], jeszcze tu: wielkie podziękowanie!!! :loveu: Można jedną rzecz zmienić - możliwe, że Babetka nie ma nawet roku (ma jeszcze mleczaka).
  20. [B]annazz[/B], wielkie podziękowanie, że dałaś malutkiej babci dom. :multi:
  21. [B]__Lara[/B], ja próbowałam z kuwetą. Nic z tego nie wychodziło. Ale to był pierwszy tydzień, może z czasem małej będzie łatwiej zacząć współpracować. Zobaczymy. Teraz załatwia się w jednym pomieszczeniu - w małym przedpokoju, czyli wybrała sobie miejsce. A o transport chyba poproszę na transportowym.... :cool3:
  22. Evelka, odpisałaś mi dziś na wiadomość via gumtree, ja sama przed chwilą wysłałam do Ciebie mail. Znalazłam wątek, jak widać - będę zaglądać. Mała ma łapinki strasznie krzywe; nie mam pojęcia, co to może być. Mam nadzieję, że wet postawi diagnozę i że to jest wyleczalne. Trzymam kciuki. Czy potrzebne np. cafeanimal i gumtree dla Borysa?
  23. [B]Asior[/B], to, jakby co, będę Cię bardzo prosić. Pani, u której jest Babetka to starsza osoba i do tego od kilku dni chora. Pewnie by się zgodziła podjechać taksówką, ale wolałabym jej tego oszczędzić. Też pytam dalej - ja niestety od jutra wieczorami jestem uziemiona w domu. :]
  24. [B]Jaszo[/B], ona się niczego nie boi. :) Inne psy podobno ignoruje. Bardzo potrzebna pomoc w czwartek - na razie nie znalazłam nikogo, kto by pod wieczór służył czasem i autem.
  25. Właśnie rozmawiałam z opiekunką Babetki. Albo taxi, albo potrzebny byłby ktoś, kto przewiózłby sunię z Prądnika Białego na Krzemionki i z powrotem. Bardzo, bardzo proszę, ja niestety nie mogę pojechać - przepraszam. Ja będę pytać wśród znajomych. W czwartek na 18. Nagranie trwa ok. 30 min, tak? Babetka w ciągu tygodnia raz (RAZ!) załatwiła się na spacerze - czeka do powrotu do domu i załatwia się w przedpokoju (przynajmniej w jednym pomieszczeniu). Podobno bardzo potrzebuje towarzystwa człowieka, lubi koty (śpi z kotami), natomiast kompletnie nie jest socjalizowana z psami - nie umie się wobec nich zachować. Ładnie pije lekarstwo na pierwotniaki. Tyle nowych wiadomości.
×
×
  • Create New...