Jump to content
Dogomania

Laima

Members
  • Posts

    963
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Laima

  1. Tak, w Krakowie. Właśnie się dowiedziałam, że Babetka być może miała być "praskim ratlerem". Można dawać w ogłoszeniach: w typie praskiego ratlerka. :razz: [url]http://www.dogomania.pl/forum/f974/ksiega-wstepna-praa-ska-krysaa-k-35741/[/url]
  2. Alarm odwołany. Mam umówiony dt dla Babetki, który ją, mam nadzieję, nauczy czystości. Biegunka może być po probiotyku - spróbuję odstawić.
  3. Niestety, Babetka ma znów biegunkę. Bez zmiany diety. Do tego załatwia się tylko w mieszkaniu, gdzie popadnie i kiedy tylko jej się zachce. Trochę mi ręce opadły. :( Jeśli moje kontakty nie wypalą (ludzie się mogą przestraszyć brudzenia w domu), najpóźniej w czwartek muszę Babetkę komuś przekazać. Nie mam możliwości (czasu, warunków w mieszaniu, rodzinnych) uczyć psa czystości.
  4. [quote name='Asior']OK.. to ja rezerwuje allegro :) już pisze do Marysi :)) Ona walnie taki tekst, ze Wam buty pospadają :D[/QUOTE] Macie u mnie: :beerchug:. Ty, Jaszo, też. :)
  5. może być na mnie, wyślę na pw Jaszo, moja mama też ma dziś urodziny :) Nie podałam mojej komórki, bo często nie odbieram - Jaszo, można dopisać do ogłoszeń Twoją?
  6. Myślę, że można już Babetkę ogłaszać. Bardzo, bardzo proszę o pomoc, bo odkąd mam w domu psa, nie mam czasu na ogłoszenia (szczerze mówiąc, nawet z pracą nie wyrabiam). Myślę, że zanim ktoś sensowny się znajdzie, wyleczymy ew. pierwotniaki albo inne świństwo. Decyzję, czy wspominać w ogłoszeniach, że mała nie zachowuje czystości zostawiam Wam...
  7. [img]http://images45.fotosik.pl/221/c23bbb1376b00001med.jpg[/img] [img]http://images50.fotosik.pl/221/eea51f29ffbe75e6med.jpg[/img] Z prezentem od lecznicy :evil_lol: : [img]http://images44.fotosik.pl/221/e6df75463c3141ffmed.jpg[/img] [img]http://images46.fotosik.pl/220/ec8cd3b93d7db744med.jpg[/img] [img]http://images37.fotosik.pl/216/9e074ee118e44c02med.jpg[/img]
  8. [quote name='maciaszek']Świetne wieści :multi: :multi:. [B]Jaszo[/B], dopisz we wpłatach 100 zł :).[/QUOTE] [B]Maciaszku [/B]- ja dostałam od Was raz 100 zł i to jest na pierwszej stronie. Wysyłałaś raz, prawda? Więcej chyba nie będzie trzeba. Chyba że później, na szczepienia i RTG tylnych nóżek.
  9. Mam bardzo dobre wiadomości. :) To już nie ten sam pies. Jest radosna, rozbiegana, sierść coraz ładniejsza. Kupa raz na dobę i taka, jakie widuję na trawnikach. :diabloti: Dostała dziś gratis w lecznicy psi probiotyk (w proszku, wystarczy chyba na miesiąc) i kość prasowaną (żeby się odczepiła od moich mebli) w rozmiarze XXL :evil_lol:. Będą zdjęcia. Maciaszku, była odrobaczana pon.-czw. sporą dawką Aniprazolu (chyba 100 mg/dobę). Więcej nie można, bo podobno może źle działać na szpik, a ona ma złą morfologię (sc. anemię). Wygląda na to, że zadziałało. Po niedzieli zrobię jeszcze pierwotniaki. Jaszo, namieszałam z płatnościami. Wetka coś tam pokombinowała i za 3 wizyty wyszło w sumie 40 zł - więc odlicz 22 zł. Wpłata dla mnie dotarła, bardzo dziękuję! Na razie tyle, będą zdjęcia. Aha - ona boi się mężczyzn.
  10. Ja tylko parę słów z pracy: maleńka czuje się coraz lepiej, kupy już nie są tak wodniste, choć robactwa wciąż w nich dużo. Malutka wczoraj zaczęła się bawić (kocią myszką i piłeczką :razz: ) i powarkiwać na koty (z zazdrości, raczej zupełnie niegroźnie). Aha, panicznie boi się swojego odbicia w lustrze - warczy i ucieka. :evil_lol: Niestety z nią trzeba wychodzić jak ze szczeniakiem: zaraz po obudzeniu się leci do drugiego pomieszczenia i załatwia co jej się tam aktualnie chce... Swoją drogą, ona chyba jest bardzo, bardzo młoda - czy 2-letni pies ma ruszającego się mleczaka i obgryza meble?? Wdzięczna dziewczynka, tylko baaardzo zaniedbana. PS. Przepraszam, widzę, że nie ma w rozliczeniu, więc jeszcze raz: wet. we wtorek i w środę to 62 zł, dziś idziemy jeszcze raz - wezmę fakturę za te trzy wizyty.
  11. [B]maciaszek[/B], mają doświadczenie. Jeden (płatny, to byłoby na mojej głowie) ma 2 psy swoje i jeden na dt, drugi (gratis) - są własne psy i koty na dt, w dużym mieszkaniu. Oba dt dostępne jak długo będzie trzeba. Szczerze mówiąc wolałabym, żeby Babetka (jakby co) została w Krakowie - tu zna ją już weterynarz, której ufam, a poza tym będę ją ogłaszać, więc też byłoby mi łatwiej. I jakoś tak "odpowiedzialniej", jakbym mogła mieć stale na nią oko. Jutro wieczorem będziemy znów u wet. Dziś były tylko dwie kupy (+ jedna w nocy), więc jest lepiej. :) Poniedziałek-wtorek będzie wynik badania w kierunku pierwotniaków i kokcydii. Babetka sporo je, convalescence też jej wciskam, jest wiecznie głodna - a jednak waga stoi - i to mnie trochę martwi. [quote name='maciaszek']Widzę, że coś się ruszyło :). Dzięki za odzew! Dostałam dziś mail od dogofanki (nie było jej półtora roku na dogo i ma teraz jakieś problemy z pisaniem, logowaniem). Oto treść wiadomości: [I][FONT=Arial][SIZE=2]"Mam wolną chatę (bez zwierząt i dzieci).[/SIZE][/FONT][/I] [I][FONT=Arial][SIZE=2]Mogę się nią zająć od 6.11. -po południu. (akurat będzie po Wszystkich Świętych, więc termin idealnie mi leży.)[/SIZE][/FONT][/I] [I][FONT=Arial][SIZE=2]Wyjeżdżam na Boże Narodzenie ok. 19 grudnia. do Nowego Roku - wtedy będzie problem.[/SIZE][/FONT][/I] [I][FONT=Arial][SIZE=2]Pracuję, więc mała będzie musiała być 8 godz sama - mile widziana klatka, może być duża, dopóki nie przejdą biegunki i nie nauczy się czystości. (ewentualnie myślałam o zakupie kojca [na mój koszt], wstawieniu do niego kuwety i próbie nauczenia małej załatwiania się "we właściwym miejscu"). Co do finansów to oczywiście za "mieszkanie i wyżywienie" nic nie chcę, ale chciałabym zwrot kosztów za weterynarza. No i trochę przerażają mnie jej potencjalne choroby (których nazwy nic mi nie mówią), więc pomoc w pielęgnacji, pokazaniu co i jak bardzo by się przydała. Nie znam też żadnego dobrego weterynarza- niedawno otworzyli nowy gabinet na moim osiedlu, ale nic o nim nie wiem. No i jeśli potrzebne będą te operacje, czy będzie mogła zostawać sama przez tyle czasu - nigdy nie opiekowałam się chorym psem. Decyzję czy się nadaję pozostawiam Wam.[/SIZE][/FONT][/I] [FONT=Arial][SIZE=2][I]Pozdrawiam![/I]" [FONT=Verdana]Co Wy na to? Macie jakieś pytania? Sugestie? Myślicie, że to dobry pomysł czy lepiej, żeby Babetka poszła do któregoś z dt wspomnianych przez Laimę? Ja tylko dodam, że trzeba by sunię przywieźć do Katowic z powrotem. No i byłby problem z klatką kenelową. Oto, co mi odpisała inna dogomaniaczka: "[/FONT][/SIZE][/FONT][I]..... jak była malutka zabezpieczalam przed innymi psami w domu (gdy musiałam np wychodzic do pracy ) w "zagrodzie" zrobionej w rogu pokoju z krzeseł , koca i kawałka plastikowej siatki kupionej za grosze w ogrodniczym. Znajomi malucha trzymali w dziecinnym łózeczku ( tyle że zlikwidowali nogi i "toto" stało bezpośrednio na ziemi) Widziałam tez "kennel" zrobiony ze zwykłego dużego kartonu ( chyba po TV) z powycinanymi dziurkami Przecież to nie musi być mobilne jak klatka transportowa ani mocne jak dla silnego i skocznego psa. Jedyne co , to powinno dać psinie możliwośc podgladania co sie dzieje w reszcie mieszkania aby jej nie stresować zbytnią izolacją.[/I]" Może coś z tego uda się wykorzystać? [B]Laimo[/B], a wspomniane przez Ciebie domki mają doświadczenie w tymczasowaniu psów? Zajmowaniu się psami chorymi? I do kiedy mogłaby u nich siedzieć Babetka?[/QUOTE]
  12. Ten awaryjny dt "koci" jest, dzięki Bogu, bezpłatny. Być może zrezygnuję z niego (znajoma ma sporo zwierząt na głowie) na rzecz domowego dt za 250 zł, też na miejscu, w Krakowie. Poleconego na kocim forum. Z taką kwotą sobie poradzę. Można odetchnąć................... 450 zł to są krakowskie ceny z ogłoszeń petsitterów (450-600 zł/mc).
  13. To są ceny petsitterów. Dzięki kocim kontaktom mam bardzo, bardzo awaryjny dt dla Babetki. W Krakowie, u osoby, której ufam (współpracowałyśmy kiedyś "przy kotach"). Także bez nerwów. Malutkiej nie stanie się krzywda. :)
  14. Magnesiątko, dziękuję. :) Niestety nie potrafię wklejać linkowanych banerków, ale inni może zamieszczą/ Mam dt w Krakowie płatny 450 zł/mc (dom z ogrodem, tylko małe psy, "odkarmienie" dziewczynki i pomoc w ogłoszeniach) - jakby co. Jeśli nie będzie wyjścia, biorę tę kwotę na siebie. I wtedy będę bardzo prosić o pomoc w ogłoszeniach, bo drugiego miesiąca mogę już finansowo nie pociągnąć. Jeśli ktoś mógłby pomóc za mniejszą kwotę, będę wdzięczna - ale, powtarzam, wszystko okaże się po badaniu kupy, po niedzieli.
  15. [img]http://images42.fotosik.pl/132/49b341ad60f95ee9med.jpg[/img] [img]http://images49.fotosik.pl/220/b197b3d7928a74bemed.jpg[/img] [img]http://images42.fotosik.pl/132/2c094b6b488f45eamed.jpg[/img] [img]http://images47.fotosik.pl/220/75635a6b766e7d55med.jpg[/img]
  16. [quote name='Jasza']Dostalam PW od Mortikia. Mogłaby zabrać Babetkę ( MOŻE) od 12.11... Jak będą wieści od weta, muszę do niej napisać jeszcze....[/QUOTE] Jasza, dziękuję. Wynik badania będzie poniedziałek-wtorek. Ja szukam wśród kociarzy i sąsiadów. Ale spokojnie, może nic nie trzeba będzie zmieniać. Skąd jest Mortikia (wyszukiwarka nie działa)?
  17. [quote name='Jasza']Rozsyłam PW...[/QUOTE] Dziękuję...........
  18. Laima

    pudle szukaja domu

    [quote name='ocelot']Dzięki Madziek - to małe sprostowanie. I Ellen i Janett[/QUOTE] Joj, wspaniała wiadomość. :)
  19. [quote name='Jasza']Czyli szukamy DT od 06.11?[/QUOTE] Jeśli nie uda się opanować biegunki albo wyjdą w badaniu pierwotniaki, to niestety tak. Do 250 zł mogę się zobowiązać, gdyby ktoś się zgodził odpłatnie. Będę z Babetką znów u wet. jutro; może poda coś celowanego na pierwotniaki z góry.
  20. [B]Asior[/B], właśnie miałam telefon - mam opiekę dla Babetki na niedzielę/poniedziałek. Ale dziękuję za chęć pomocy. :)
  21. Dziękuję za wszystkie posty. Babetka może zostać jeśli nie będzie pierwotniaków (badanie w poniedziałek, jeśli zdążę zawieźć kupę do badania, jeśli nie, to we wtorek) i jeśli biegunka skończą się do następnego czwartku... I wet, i moja pediatra twierdzą, że nie można mieć pod jednym dachem chorego psa i dziecka z obniżoną odpornością. Przepraszam, do tej pory miałam na tymczasie tylko koty, do tego zdrowe (ze względu na własne koty); powinnam była wzięcie Babetki skonsultować najpierw z weterynarzem. Biegunka niestety jest; dziś w nocy były trzy kupy; próbuję małą nauczyć, żeby załatwiała się w jednym miejscu, ale na razie nic z tego. Klatka 80 x 60 niestety nie zmieści się w mieszkaniu. Chyba że na balkonie, ale to oczywiście nie wchodzi w grę; nie mogę jej jeszcze do tego wszystkiego przeziębić. [B]Asior[/B], mogłabyś mi pożyczyć na niedzielę/poniedziałek duży transporter? Oczywiście przyjadę po niego. Pytam wszystkich znajomych kociarzy, może ktoś coś poradzi. Moja wetka też szuka wśród znajomych. Do dt mogę się dokładać do 250 zł/mc. Jakby co. Nie wiem, jakie są koszty?
  22. Maciaszek, dziękuję za linki. Wysłałam kilka pw. Trzymam się myśli, że żadnych pierwotniaków nie ma.
  23. No cóż, przepraszam, że chcę dobrze. Nigdy nie miałam psa, a koty tylko od hodowców. Myślałam o klatce, będę o to pytać (tylko nie wiem, gdzie pytać o to na dogomanii). Zapytam jutro o możliwość podania czegoś na pierwotniaki zawczasu. Podobno leczenie trwa min. 10 dni do kilku tygodni. Mam nadzieję, że mojej wet. uda się pomóc, będę też pytać sąsiadów.
  24. Jestem jestem. Babetka już weselsza i wciąż głodna jak wilk, a tu każą brzuszek oszczędzać. :diabloti: Dziś były już tylko 3 kupy, a z jedną nawet wytrzymała do wyjścia na spacer (z siusiu jednym też). Zaczyna się dziewczyna zbierać. Dziś wet. była u nas w domu. Mała dostała jeszcze glukozę, antybiotyk i tabletki na śluzówkę jelit na 2 dni, w piątek będę z nią ponownie w lecznicy. Dałam kupę do badania (wciąż jest biegunkowa) - masa robali. Po niedzieli zawiozę do badania kupę z 3 dni (chodzi o pierwotniaki). Za dziś i wczoraj zapłaciłam 27 zł + 35 zł (domową wizytę policzyła jak wizytę w przychodni, uff), czyli 62 zł. No i mój domowy problem: moje dziecko będzie w domu od niedzieli do poniedziałku (potem do piątku jeszcze ją "wywiozę"). Moja wet. radzi, żeby nie trzymać razem dziecka z Babetką - moja córka niestety oprócz tego, że bawi się na podłodze, wkłada czasem palce do buzi. Nie chciałabym ją zapaskudzić pasożytami albo pierwotniakami (właśnie wychodzi z 3 choroby od sierpnia). Dlatego muszę gdzieś zostawić Babetkę na przechowanie z niedzieli na poniedziałek, a od następnego piątku będę miała poważny problem. Niestety mieszkanie jest tak małe, że nie mam jak odseparować dziecko od psa. :( Proszę o pomoc... Moja wetka będzie rozmawiać z koleżanką o niedzieli, ale od piątku 6.11, jeśli nie skończy się biegunka/będą dalej robale, pierwotniaki, będzie katastrofa. Czy ktoś może pomóc?... Myślałam już o hoteliku, ale nie stać mnie na pokrywanie tak dużych kosztów. Może choć z szybkimi ogłoszeniami? Ja zrobiłam gumtree i alegratkę, ale na więcej nie mam czasu. W piątek zlecę ogłoszenie w prasie. Aha, jest idealnym psem do bloku - sąsiedzi mówili, że jej nie słychać jak zostaje sama. I kocha dzieci - dziś chciała biec za chłopcem w wózku, strasznie płakała, jak matka z wózkiem poszła swoją drogą. :( Ona chyba mieszkała w domu z małym dzieckiem...
  25. Lu_Gosiak, a czy są nowe zdjęcia chłopczyka? Przepraszam, że jeszcze nie zrobiłam ogłoszeń; mam od wczoraj "problemową" suczkę na tymczasie i czas mi się bardzo skurczył. Ale, jeśli nikt mnie nie ubiegł, ogłoszenia będą.
×
×
  • Create New...