Laima
Members-
Posts
963 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Laima
-
Tak, w Krakowie. Właśnie się dowiedziałam, że Babetka być może miała być "praskim ratlerem". Można dawać w ogłoszeniach: w typie praskiego ratlerka. :razz: [url]http://www.dogomania.pl/forum/f974/ksiega-wstepna-praa-ska-krysaa-k-35741/[/url]
-
Alarm odwołany. Mam umówiony dt dla Babetki, który ją, mam nadzieję, nauczy czystości. Biegunka może być po probiotyku - spróbuję odstawić.
-
Niestety, Babetka ma znów biegunkę. Bez zmiany diety. Do tego załatwia się tylko w mieszkaniu, gdzie popadnie i kiedy tylko jej się zachce. Trochę mi ręce opadły. :( Jeśli moje kontakty nie wypalą (ludzie się mogą przestraszyć brudzenia w domu), najpóźniej w czwartek muszę Babetkę komuś przekazać. Nie mam możliwości (czasu, warunków w mieszaniu, rodzinnych) uczyć psa czystości.
-
[quote name='Asior']OK.. to ja rezerwuje allegro :) już pisze do Marysi :)) Ona walnie taki tekst, ze Wam buty pospadają :D[/QUOTE] Macie u mnie: :beerchug:. Ty, Jaszo, też. :)
-
może być na mnie, wyślę na pw Jaszo, moja mama też ma dziś urodziny :) Nie podałam mojej komórki, bo często nie odbieram - Jaszo, można dopisać do ogłoszeń Twoją?
-
Myślę, że można już Babetkę ogłaszać. Bardzo, bardzo proszę o pomoc, bo odkąd mam w domu psa, nie mam czasu na ogłoszenia (szczerze mówiąc, nawet z pracą nie wyrabiam). Myślę, że zanim ktoś sensowny się znajdzie, wyleczymy ew. pierwotniaki albo inne świństwo. Decyzję, czy wspominać w ogłoszeniach, że mała nie zachowuje czystości zostawiam Wam...
-
[img]http://images45.fotosik.pl/221/c23bbb1376b00001med.jpg[/img] [img]http://images50.fotosik.pl/221/eea51f29ffbe75e6med.jpg[/img] Z prezentem od lecznicy :evil_lol: : [img]http://images44.fotosik.pl/221/e6df75463c3141ffmed.jpg[/img] [img]http://images46.fotosik.pl/220/ec8cd3b93d7db744med.jpg[/img] [img]http://images37.fotosik.pl/216/9e074ee118e44c02med.jpg[/img]
-
[quote name='maciaszek']Świetne wieści :multi: :multi:. [B]Jaszo[/B], dopisz we wpłatach 100 zł :).[/QUOTE] [B]Maciaszku [/B]- ja dostałam od Was raz 100 zł i to jest na pierwszej stronie. Wysyłałaś raz, prawda? Więcej chyba nie będzie trzeba. Chyba że później, na szczepienia i RTG tylnych nóżek.
-
Mam bardzo dobre wiadomości. :) To już nie ten sam pies. Jest radosna, rozbiegana, sierść coraz ładniejsza. Kupa raz na dobę i taka, jakie widuję na trawnikach. :diabloti: Dostała dziś gratis w lecznicy psi probiotyk (w proszku, wystarczy chyba na miesiąc) i kość prasowaną (żeby się odczepiła od moich mebli) w rozmiarze XXL :evil_lol:. Będą zdjęcia. Maciaszku, była odrobaczana pon.-czw. sporą dawką Aniprazolu (chyba 100 mg/dobę). Więcej nie można, bo podobno może źle działać na szpik, a ona ma złą morfologię (sc. anemię). Wygląda na to, że zadziałało. Po niedzieli zrobię jeszcze pierwotniaki. Jaszo, namieszałam z płatnościami. Wetka coś tam pokombinowała i za 3 wizyty wyszło w sumie 40 zł - więc odlicz 22 zł. Wpłata dla mnie dotarła, bardzo dziękuję! Na razie tyle, będą zdjęcia. Aha - ona boi się mężczyzn.
-
Ja tylko parę słów z pracy: maleńka czuje się coraz lepiej, kupy już nie są tak wodniste, choć robactwa wciąż w nich dużo. Malutka wczoraj zaczęła się bawić (kocią myszką i piłeczką :razz: ) i powarkiwać na koty (z zazdrości, raczej zupełnie niegroźnie). Aha, panicznie boi się swojego odbicia w lustrze - warczy i ucieka. :evil_lol: Niestety z nią trzeba wychodzić jak ze szczeniakiem: zaraz po obudzeniu się leci do drugiego pomieszczenia i załatwia co jej się tam aktualnie chce... Swoją drogą, ona chyba jest bardzo, bardzo młoda - czy 2-letni pies ma ruszającego się mleczaka i obgryza meble?? Wdzięczna dziewczynka, tylko baaardzo zaniedbana. PS. Przepraszam, widzę, że nie ma w rozliczeniu, więc jeszcze raz: wet. we wtorek i w środę to 62 zł, dziś idziemy jeszcze raz - wezmę fakturę za te trzy wizyty.
-
[B]maciaszek[/B], mają doświadczenie. Jeden (płatny, to byłoby na mojej głowie) ma 2 psy swoje i jeden na dt, drugi (gratis) - są własne psy i koty na dt, w dużym mieszkaniu. Oba dt dostępne jak długo będzie trzeba. Szczerze mówiąc wolałabym, żeby Babetka (jakby co) została w Krakowie - tu zna ją już weterynarz, której ufam, a poza tym będę ją ogłaszać, więc też byłoby mi łatwiej. I jakoś tak "odpowiedzialniej", jakbym mogła mieć stale na nią oko. Jutro wieczorem będziemy znów u wet. Dziś były tylko dwie kupy (+ jedna w nocy), więc jest lepiej. :) Poniedziałek-wtorek będzie wynik badania w kierunku pierwotniaków i kokcydii. Babetka sporo je, convalescence też jej wciskam, jest wiecznie głodna - a jednak waga stoi - i to mnie trochę martwi. [quote name='maciaszek']Widzę, że coś się ruszyło :). Dzięki za odzew! Dostałam dziś mail od dogofanki (nie było jej półtora roku na dogo i ma teraz jakieś problemy z pisaniem, logowaniem). Oto treść wiadomości: [I][FONT=Arial][SIZE=2]"Mam wolną chatę (bez zwierząt i dzieci).[/SIZE][/FONT][/I] [I][FONT=Arial][SIZE=2]Mogę się nią zająć od 6.11. -po południu. (akurat będzie po Wszystkich Świętych, więc termin idealnie mi leży.)[/SIZE][/FONT][/I] [I][FONT=Arial][SIZE=2]Wyjeżdżam na Boże Narodzenie ok. 19 grudnia. do Nowego Roku - wtedy będzie problem.[/SIZE][/FONT][/I] [I][FONT=Arial][SIZE=2]Pracuję, więc mała będzie musiała być 8 godz sama - mile widziana klatka, może być duża, dopóki nie przejdą biegunki i nie nauczy się czystości. (ewentualnie myślałam o zakupie kojca [na mój koszt], wstawieniu do niego kuwety i próbie nauczenia małej załatwiania się "we właściwym miejscu"). Co do finansów to oczywiście za "mieszkanie i wyżywienie" nic nie chcę, ale chciałabym zwrot kosztów za weterynarza. No i trochę przerażają mnie jej potencjalne choroby (których nazwy nic mi nie mówią), więc pomoc w pielęgnacji, pokazaniu co i jak bardzo by się przydała. Nie znam też żadnego dobrego weterynarza- niedawno otworzyli nowy gabinet na moim osiedlu, ale nic o nim nie wiem. No i jeśli potrzebne będą te operacje, czy będzie mogła zostawać sama przez tyle czasu - nigdy nie opiekowałam się chorym psem. Decyzję czy się nadaję pozostawiam Wam.[/SIZE][/FONT][/I] [FONT=Arial][SIZE=2][I]Pozdrawiam![/I]" [FONT=Verdana]Co Wy na to? Macie jakieś pytania? Sugestie? Myślicie, że to dobry pomysł czy lepiej, żeby Babetka poszła do któregoś z dt wspomnianych przez Laimę? Ja tylko dodam, że trzeba by sunię przywieźć do Katowic z powrotem. No i byłby problem z klatką kenelową. Oto, co mi odpisała inna dogomaniaczka: "[/FONT][/SIZE][/FONT][I]..... jak była malutka zabezpieczalam przed innymi psami w domu (gdy musiałam np wychodzic do pracy ) w "zagrodzie" zrobionej w rogu pokoju z krzeseł , koca i kawałka plastikowej siatki kupionej za grosze w ogrodniczym. Znajomi malucha trzymali w dziecinnym łózeczku ( tyle że zlikwidowali nogi i "toto" stało bezpośrednio na ziemi) Widziałam tez "kennel" zrobiony ze zwykłego dużego kartonu ( chyba po TV) z powycinanymi dziurkami Przecież to nie musi być mobilne jak klatka transportowa ani mocne jak dla silnego i skocznego psa. Jedyne co , to powinno dać psinie możliwośc podgladania co sie dzieje w reszcie mieszkania aby jej nie stresować zbytnią izolacją.[/I]" Może coś z tego uda się wykorzystać? [B]Laimo[/B], a wspomniane przez Ciebie domki mają doświadczenie w tymczasowaniu psów? Zajmowaniu się psami chorymi? I do kiedy mogłaby u nich siedzieć Babetka?[/QUOTE]
-
Ten awaryjny dt "koci" jest, dzięki Bogu, bezpłatny. Być może zrezygnuję z niego (znajoma ma sporo zwierząt na głowie) na rzecz domowego dt za 250 zł, też na miejscu, w Krakowie. Poleconego na kocim forum. Z taką kwotą sobie poradzę. Można odetchnąć................... 450 zł to są krakowskie ceny z ogłoszeń petsitterów (450-600 zł/mc).
-
To są ceny petsitterów. Dzięki kocim kontaktom mam bardzo, bardzo awaryjny dt dla Babetki. W Krakowie, u osoby, której ufam (współpracowałyśmy kiedyś "przy kotach"). Także bez nerwów. Malutkiej nie stanie się krzywda. :)
-
Magnesiątko, dziękuję. :) Niestety nie potrafię wklejać linkowanych banerków, ale inni może zamieszczą/ Mam dt w Krakowie płatny 450 zł/mc (dom z ogrodem, tylko małe psy, "odkarmienie" dziewczynki i pomoc w ogłoszeniach) - jakby co. Jeśli nie będzie wyjścia, biorę tę kwotę na siebie. I wtedy będę bardzo prosić o pomoc w ogłoszeniach, bo drugiego miesiąca mogę już finansowo nie pociągnąć. Jeśli ktoś mógłby pomóc za mniejszą kwotę, będę wdzięczna - ale, powtarzam, wszystko okaże się po badaniu kupy, po niedzieli.
-
[img]http://images42.fotosik.pl/132/49b341ad60f95ee9med.jpg[/img] [img]http://images49.fotosik.pl/220/b197b3d7928a74bemed.jpg[/img] [img]http://images42.fotosik.pl/132/2c094b6b488f45eamed.jpg[/img] [img]http://images47.fotosik.pl/220/75635a6b766e7d55med.jpg[/img]
-
[quote name='Jasza']Dostalam PW od Mortikia. Mogłaby zabrać Babetkę ( MOŻE) od 12.11... Jak będą wieści od weta, muszę do niej napisać jeszcze....[/QUOTE] Jasza, dziękuję. Wynik badania będzie poniedziałek-wtorek. Ja szukam wśród kociarzy i sąsiadów. Ale spokojnie, może nic nie trzeba będzie zmieniać. Skąd jest Mortikia (wyszukiwarka nie działa)?
-
[quote name='Jasza']Rozsyłam PW...[/QUOTE] Dziękuję...........
-
[quote name='ocelot']Dzięki Madziek - to małe sprostowanie. I Ellen i Janett[/QUOTE] Joj, wspaniała wiadomość. :)
-
[quote name='Jasza']Czyli szukamy DT od 06.11?[/QUOTE] Jeśli nie uda się opanować biegunki albo wyjdą w badaniu pierwotniaki, to niestety tak. Do 250 zł mogę się zobowiązać, gdyby ktoś się zgodził odpłatnie. Będę z Babetką znów u wet. jutro; może poda coś celowanego na pierwotniaki z góry.
-
[B]Asior[/B], właśnie miałam telefon - mam opiekę dla Babetki na niedzielę/poniedziałek. Ale dziękuję za chęć pomocy. :)
-
Dziękuję za wszystkie posty. Babetka może zostać jeśli nie będzie pierwotniaków (badanie w poniedziałek, jeśli zdążę zawieźć kupę do badania, jeśli nie, to we wtorek) i jeśli biegunka skończą się do następnego czwartku... I wet, i moja pediatra twierdzą, że nie można mieć pod jednym dachem chorego psa i dziecka z obniżoną odpornością. Przepraszam, do tej pory miałam na tymczasie tylko koty, do tego zdrowe (ze względu na własne koty); powinnam była wzięcie Babetki skonsultować najpierw z weterynarzem. Biegunka niestety jest; dziś w nocy były trzy kupy; próbuję małą nauczyć, żeby załatwiała się w jednym miejscu, ale na razie nic z tego. Klatka 80 x 60 niestety nie zmieści się w mieszkaniu. Chyba że na balkonie, ale to oczywiście nie wchodzi w grę; nie mogę jej jeszcze do tego wszystkiego przeziębić. [B]Asior[/B], mogłabyś mi pożyczyć na niedzielę/poniedziałek duży transporter? Oczywiście przyjadę po niego. Pytam wszystkich znajomych kociarzy, może ktoś coś poradzi. Moja wetka też szuka wśród znajomych. Do dt mogę się dokładać do 250 zł/mc. Jakby co. Nie wiem, jakie są koszty?
-
Maciaszek, dziękuję za linki. Wysłałam kilka pw. Trzymam się myśli, że żadnych pierwotniaków nie ma.
-
No cóż, przepraszam, że chcę dobrze. Nigdy nie miałam psa, a koty tylko od hodowców. Myślałam o klatce, będę o to pytać (tylko nie wiem, gdzie pytać o to na dogomanii). Zapytam jutro o możliwość podania czegoś na pierwotniaki zawczasu. Podobno leczenie trwa min. 10 dni do kilku tygodni. Mam nadzieję, że mojej wet. uda się pomóc, będę też pytać sąsiadów.
-
Jestem jestem. Babetka już weselsza i wciąż głodna jak wilk, a tu każą brzuszek oszczędzać. :diabloti: Dziś były już tylko 3 kupy, a z jedną nawet wytrzymała do wyjścia na spacer (z siusiu jednym też). Zaczyna się dziewczyna zbierać. Dziś wet. była u nas w domu. Mała dostała jeszcze glukozę, antybiotyk i tabletki na śluzówkę jelit na 2 dni, w piątek będę z nią ponownie w lecznicy. Dałam kupę do badania (wciąż jest biegunkowa) - masa robali. Po niedzieli zawiozę do badania kupę z 3 dni (chodzi o pierwotniaki). Za dziś i wczoraj zapłaciłam 27 zł + 35 zł (domową wizytę policzyła jak wizytę w przychodni, uff), czyli 62 zł. No i mój domowy problem: moje dziecko będzie w domu od niedzieli do poniedziałku (potem do piątku jeszcze ją "wywiozę"). Moja wet. radzi, żeby nie trzymać razem dziecka z Babetką - moja córka niestety oprócz tego, że bawi się na podłodze, wkłada czasem palce do buzi. Nie chciałabym ją zapaskudzić pasożytami albo pierwotniakami (właśnie wychodzi z 3 choroby od sierpnia). Dlatego muszę gdzieś zostawić Babetkę na przechowanie z niedzieli na poniedziałek, a od następnego piątku będę miała poważny problem. Niestety mieszkanie jest tak małe, że nie mam jak odseparować dziecko od psa. :( Proszę o pomoc... Moja wetka będzie rozmawiać z koleżanką o niedzieli, ale od piątku 6.11, jeśli nie skończy się biegunka/będą dalej robale, pierwotniaki, będzie katastrofa. Czy ktoś może pomóc?... Myślałam już o hoteliku, ale nie stać mnie na pokrywanie tak dużych kosztów. Może choć z szybkimi ogłoszeniami? Ja zrobiłam gumtree i alegratkę, ale na więcej nie mam czasu. W piątek zlecę ogłoszenie w prasie. Aha, jest idealnym psem do bloku - sąsiedzi mówili, że jej nie słychać jak zostaje sama. I kocha dzieci - dziś chciała biec za chłopcem w wózku, strasznie płakała, jak matka z wózkiem poszła swoją drogą. :( Ona chyba mieszkała w domu z małym dzieckiem...
-
[Śląsk,Kraków]Połamany,porzucony,kieszonkowy przytulak-już w super DS!!! :)
Laima replied to wiq's topic in Już w nowym domu
Lu_Gosiak, a czy są nowe zdjęcia chłopczyka? Przepraszam, że jeszcze nie zrobiłam ogłoszeń; mam od wczoraj "problemową" suczkę na tymczasie i czas mi się bardzo skurczył. Ale, jeśli nikt mnie nie ubiegł, ogłoszenia będą.