Jump to content
Dogomania

Laima

Members
  • Posts

    963
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Laima

  1. Babetka będzie w najbliższy czwartek, dzięki Asior (DZIĘKUJĘ!) w "Kundlu". Możliwe, że będę musiała zapłacić za taxi tam i z powrotem - to na pewno będzie ponad 50 zł; jeśli tak, będę bardzo prosić o jakieś wsparcie. [SIZE=1]W tym miesiącu mam tylko pensję i jest niefajnie.[/SIZE]
  2. Koszmar! Ta pani to jakaś nieszczęsna "miłośniczka zwierząt"??
  3. [B]marysia55[/B], bardzo potrzebny!!!! JA nie dałam rady w nocy, teraz miałam siadać, ale chętnie poczytam. Coś łzawego - bo ja takich nie umiem. Stan Babetki: Odrobaczona. Obecnie leczona na kokcydia, za ok. 2 tygodnie powinna być zdrowa. Po leczeniu będzie zaszczepiona. Prawdopodobnie z pseudohodowli klatkowej - stąd początkowo trudności w poruszaniu, ale jest coraz lepiej, przestaje podkurczać tyle nogi (teraz Babetka śmiga kurcgalopkiem). Waży mniej już 3 kg, wzrostu ma mniej niż 30 cm. Kocha dzieci, inne psy, koty. Nie wykazuje agresji. Jedyny problem: Nie jest nauczona czystości.
  4. [B]Jaszo[/B], podam Ci numer konta, a pieniądze będą szły na leki i, jeśli coś zostanie, na jedzenie (kurczak, ryż, karma). A można go nie upubliczniać?? Ok, tekst do ogłoszeń. Postaram się. :p Ale numeru konta nie podam, dobrze? Chyba że obecna opiekunka się zgodzi.
  5. [B]milośnicy zwierząt[/B], przed północą coś sklecę o Babetce; dzięki Jak długi ma być ten tekst? Jutro będę rozmawiać z [B]Asior [/B]o programie. Nie jestem pewna, czy obecna opiekunka będzie chciała oddać Babetkę :razz:. Ale pewnie rozsądek zwycięży... Jutro wieczorem zapytam, czy mała grzecznie pije Bactrim. [B]Jaszo[/B], postaram się jutro podać Ci tytuły i stan książek, dobrze? Dziś już nie dam rady. Dzięki za obecność na wątku...
  6. Asior, przepraszam, dziś będę dzwonić - siadłam wczoraj do pracy i przypomniałam sobie o tel. po północy. :(
  7. Jaszo, ona dużo śpi, ale jak się wyśpi, to goni. Bardzo garnie się do człowieka. Śpi w łóżku. Wita w drzwiach. Podobno przez pierwsze 2 dni łapała opiekunkę zębami, jak jej się coś nie podobało, po czym przestała. Ona już u mnie była bardzo wesoła, podkradała kotom zabawki, poza tym buty i mokre pranie :evil_lol:. Na spacerach pędzi biegiem, ale jest tak mała i lekka, że można ją łatwo zatrzymać (utrzymać). Pcha się na kolana, chce lizać po twarzy etc... Z charakteru chyba po prostu taki słodki mały psiak, który wszystkich akceptuje (wliczając koty, inne psy i dzieci). Tylko do mężczyzn podchodziła z rezerwą nie wiem, jak teraz. Żebrze przy stole. :p Im więcej biega, tym podobno mniej podkurcza tylne łapy - może ona faktycznie siedziała w klatce...
  8. Ok, :lol:. Może będą 2 tygodnie cudów, a na koniec Babetka w dobrym domu. ;)
  9. Jasza, to może trzeba kuć żelazo póki gorące? Może jak znajdzie się ktoś na wizytę, zadzwoń do tej pani, przedstaw warunki adopcji? Np. za parę dni - z jakimiś nowymi info o Babetce - mam nadzieję, że z czystością będzie ciut lepiej. Ja mogę informować o stanie suni, na procedurach się nie znam. No i jestem z Krk. :]
  10. Rozmawiałyśmy tylko o czystości. Ta pani wie, że Babetka będzie do wydania najwcześniej za 2 tygodnie - ma dzwonić za tydzień. Jeśli będzie telefon, myślę, że będzie czas, żeby o tym wszystkim porozmawiać - ktoś z Katowic/Sosnowca mógłby się z tą panią spotkać osobiście?
  11. Dzwoniła do mnie pani z Sosnowca. Brudzenie jej nie przeszkadza, nie chciałaby tylko brać psa chorego, więc poczeka 2 tygodnie (o ile w 2 tyg. poradzimy sobie z kokcydiami...). Ma się ze mną kontaktować, mam nadzieję, że się nie rozmyśli... Zobaczymy.
  12. A z ogłoszeń nikt się nie odzywał?
  13. [quote name='Klementynkaa']Laimo ja mam na myśli problemy inne niż biegunka, jakieś neurologiczne? bakteryjne? czy ona wie, że się załatwia? ma nad tym kontrolę? moja, nieżyjąca już, jamniczka przez ostatnie dwa lata życia nie kontrolowała potrzeb fizjologicznych właśnie ze względu na problemy neurologiczne :( mimo, że była nauczona czystości.[/QUOTE] Nie mam pojęcia... A jak to sprawdzić? Ona biega w kółko i przykuca, więc chyba rozumie, że jej się chce - ?
  14. Klementynkaa, biegunki się skończyły, więc chyba wykluczone. Myślę, że inny dt byłby bardzo potrzebny? Obecna opiekunka wychodzi z małą 3 -4 razy, w tym 10-godzinna przerwa. Mówiła mi dziś, że łażą, łażą na spacerze, po czym Babetka wchodzi do domu i robi kupę w przedpokoju... :niewiem: Tylko kto się takiej nauki podejmie z nieswoim, dorosłym psem?...
  15. Doczytałam, odpowiedziałam. Babetka będzie od dziś dostawać Bactrim. Może zostać w dt, ile będzie trzeba, więc powodem do szukania nowego jest tylko (choć ja wiem, czy to jest "tylko"...) to, że przydałby się człowiek, który wychodziłby z nią b. często. Pani próbowała z transporterkiem - jak się Babetce chce, to i w środku się załatwia. :shake: Dziękuję za wszystkie pw. :) Jaszo, postaram się jutro wieczorem wybrać i opisać książki. Czy muszą być zdjęcia?
  16. Nie jest opuszczona, tylko odkąd mam pod opieką psa, na wszystko brakuje mi czasu. :(
  17. Kupiłam Bactrim (12 zł, powinno wystarczyć na 2-tygodniową kurację). Jutro rano przekażę lek i o wszystkim porozmawiam. Przekażę na bazarek kilka książek - czy ktoś może zrobić bazarek? Ja chyba się nie wyrobię (brak czasu).
  18. Rozumiem. Jeśli zdążę ze wszystkim, jutro rano dowiozę lekarstwo i zapytam, czy Babetka na pewno może zostać. Jeśli nie - to nie wiem, co. Ja teraz nawet nie mam jak się ruszyć z Krakowa, gdyby się znalazł ktoś poza Krakowem. Mogę ją przewieźć w Krakowie. Nieodpowiedzialna byłam ja, bo wzięłam do domu psa, nie wiedząc o nim nic. I mając dziecko w trakcie leczenia. Cholera.
  19. Wieczorem kupuję lek, rano zaczynamy leczenie małej. Babetka zostaje tam, gdzie jest (przynajmniej na razie nie ma żadnych sygnałów). Napiszę tylko, że pani, która wzięła Babetkę (awaryjnie) ma własne psy + ileś kotów pod opieką. I najmłodsza nie jest. Gdyby nikt małej nie przejął ode mnie, musiałabym ją odwieźć w ost. czwartek do Katowic. Babetka biegunki już nie ma. Zostajemy z brudzeniem i kokcydiozą - tyle do wyprostowania teraz.
  20. Babetka ma kokcydiozę (tyle wyszło w badaniu parazytologicznym). Czyli 7-14 dni (jak dobrze pójdzie) leczenia. Perthes/krzywica powodowana niedorozwojem - będziemy wiedzieć po RTG. Do wydatków można dopisac 15 zł (badanie parazyt.) + 5 zł (tabletki osłonowe na jelita). Czekam na decyzję, czy dt będzie trzymał i leczył psiaka z kokcydiozą (są inne zwierzęta - a świństwo przełazi na innych z kupą... :shake: ).
  21. [B]maciaszek[/B], może - ale kto zapłaci za behawiorystę? Jakie to są koszty? Badanie lab. kosztowało 15 zł, w czwartek albo piątek trzeba będzie zapłacić za weterynarza. Mała ma krew w kupie więc pewnie znów jakieś leki... :( Chyba że piszesz o łapaniu zębami? Przed chwilą rozmawiałam przez tel. - ponoć przestała, jak zrozumiała, że np. ubieranie szelek albo ubranka to nie działanie na jej niekorzyść... Obawiam się, że jak się nie znajdzie ktoś, kto ma czas dla psa, to ona tak się będzie "bujać"... A osoba, u której jest Babetka ma "pod 60-tkę" i stadko zwierząt pod opieką - może się pewnego dnia poddać (na razie twierdzi, że jest ok, że daje radę, tyle że czystości przy swoim trybie życia nie nauczy). Nigdy nie uczyłam psa czystości, nie wiem, jak rozumieć jej zachowanie. Babetka po prostu "robi pod siebie" (dokładniej - wybiega do innego pomieszczenia), psów na spacerze nie naśladuje, wciąż nie łączy spaceru z "WC" (jest poza schronem 10 dni). W domu nie daje się przekonać do jednego miejsca. Tak ma być? Ona jest jak malutki szczeniaczek?...
  22. [quote name='maciaszek']A są jakieś postępy w nauce czystości?[/QUOTE] Niestety zerowe. [U]Dlatego obecna opiekunka prosi, żeby szukać dt - kogoś, kto będzie miał na tyle czasu, żeby małą często wyprowadzać i uczyć. [/U]Ona jest po 10 h poza domem (normalna, etatowa praca). To jest prośba serio: (chyba) może zostać na tym dt jak długo będzie trzeba, ale w ten sposób Babetce nie pomożemy. Kto weźmie takiego brudasa? :( Od poniedziałku Becia RAZ załatwiła się na spacerze. Mam pytanie o małą - z Gdyni. Napisałam o nie-czystości suni. Że trzeba albo nauczyć samemu, albo poczekać na psa. Zobaczymy, czy dostanę odpowiedź...
  23. Babetka ma uszyte ubranko i śpi w łóżku. ;) Zaczyna wybrzydzać i zdarza jej się złapać zębami (kompletny brak jakiegokolwiek wychowania...), ale niegroźnie, bo ma przodozgryz. Wybiera się do weta - jeśli w piątek, to i ja dołączę. Wynik badania parazytologicznego będzie jutro (nie miałam jak tam dziś zadzwonić). Na razie tyle...
  24. Też myślę, że na ogłoszenia jest za wcześnie. Kał zawiozłam dziś do badania, wynik będę znać jutro/pojutrze. Biegunki na szczęście już nie ma. Im więcej biega, tym lepiej stawia nóżki - moja znajoma, u której jest Babetka, stwierdziła, że może ona jest z pseudo, że może siedziała w klatce - wg niej ma krzywicę i niedorozwój śródręczy. Plan jest taki: odkarmienie (wg znajomej ona jest w fazie wzrostu :cool3: ), rozruszanie małej, NAUCZENIE CZYSTOŚCI. Jak się będzie dało: wścieklizna i szczepienie. Plus RTG. Fakt, że ona teraz nie nadaje się do ludzi... :( Becia jest w dobrym domu, ręczę za to. Mieszka m.in. z dwoma chartami borżojami i kotami. :) Odwiedzę ją, jak już się troszkę przyzwyczai - jak ją wczoraj zostawiałam, to bardzo chciała iść ze mną. Dt jest bezpłatny - będzie prosić tylko o wsparcie na wizyty u wet.
  25. [quote name='maciaszek']Z tego, co pisze Laima to wynika, że Babetka załatwia się kiedy chce, gdzie chce i nieszczególnie zwraca uwagę (pod tym względem) na spacery.[/QUOTE] Niestety, tak właśnie jest. Zupełnie nie kojarzy spaceru z załatwianiem się; "zdrowe" kupy też zostawia w mieszkaniu. I nie załatwia się tylko w kuchni - pewnie dlatego, że tu ma legowisko. Dziś 3 x ścierałam siuśki i sprzątałam 6 kup (w tym 3 to właściwie jedna- biegunkowa). Na spacerze była 3 razy... Mam nadzieję, że uda się ją wyprowadzić na prostą, bo jak nie, to marnie widzę jej szanse na dom. Niestety ja tego nie zrobię - ale mam nadzieję, że znajomej oferującej dt to się uda. Ma własne psy - może Babetka nauczy się szybciej przez naśladowanie? Ona w ogóle jest na etapie szczenięcym (chyba nigdy nie uczona mieszkać z ludźmi...): budzi się i leci się załatwić byle gdzie, bawi się butami, obżera meble... :diabloti:
×
×
  • Create New...