Jump to content
Dogomania

zadra

Members
  • Posts

    4815
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zadra

  1. Dzwoniła Beka,mała ma dodatkowo zapalenie płuc.Szanse na przeżycie są niewielkie.
  2. Tola ma problemy z logowaniem.Nie może sie zalogowac na dogo,a wszystkie jej posty występuja pod nickiem męża-makabi.Juz napisałm do moderatora z prośbą o pomoc.
  3. [quote name='Energy']Marlena zalecenie niechodzenia po schodach i ograniczenie do minimum ruchów nie było weta, było moje:oops:po prostu pamiętałam, że tak było u Ciapulki. Wet na Głębokiej powiedział, że to się samo zrośnie i że może chodzić ale mało, a powiedział to dopytywany... Edit: Bardzo Ci dziękuję Ciapuś:lol: To własnie Ciapulka:loveu:[/QUOTE] Tego weta trzeba unikac jak ognia.
  4. [quote name='jogolcia@pdx']Jestem w odwiedzinach - Tayka trzymaj się dziewczynko, szukamy domlu dla ciebie :cool3:[/QUOTE] Oby jak najszybciej się znalazł.
  5. Tajga na wieczorny spacerek.
  6. Na reszcie zrobiło sie troszke cieplej.Saba uradowana.
  7. Pestko,skacz do gory.
  8. [quote name='Murka']:multi::multi::multi:[/QUOTE] Lza w oku mi się zakręciła.Doczekała się po tak dlugim czasie wspaniałej rodziny nasza Kawusia.
  9. [quote name='sacred PIRANHA']tak najlpiej niech wet określi jakama byc ta klatka...czy ma po prosty ograniczac jej ruch w sensie nie moze biegac latac tylko siedzi ciagle w klatce ...czy calkiem ma nie łazic tylko lezec w klatce... nie miałam do czynienia nigdy osobiscie z taka sytuacja i trudno mi tu cos podpowiedziec, tzreba sie weta zapytac[/QUOTE] Totalna porażka.Z tego wynika,że chirurdzy w klinikach nie maja pojecia o swoim fachu.Strach tam cokolwiek robić.Złamanie miednicy bez zdjęcia stwierdził wet u nas i zalecił całkowite unieruchomienie na cztery tygodnie.Niepokoiła nas przednia łapa.Tu było przypuszczenie złamania i interwencji chirurgicznej. Klatka powinna być takiej wielkości,żeby Nelka swobobnie wstała i mogła zmienic pozycję a nie przemieszczała się.Podłoże musi byc odpowiednio miekkie,żeby nie powstały odleżyny.Podkłady jednorazowe stosuje sie takie jak u ludzi,moga być większe(tu mozna dzielić na dwie części) lub mniejsze.sztuka kosztuje ok 1,60pln.
  10. [quote name='Żunia']A ja myślę, że trzeba intensywnie myśleć , jak zabrać resztę szczeniorków. Beka da sobie radę bez naszych użalań. Skupmy się nad szczeniakami. Wet mi mówił, że tamtej zimy było ich prawie 40.[/QUOTE] Moim zdaniem trzeba intensywnie mysleć jak poprawic warunki zoohigieniczne w psim przedszkolu oraz zwiekszyć srodki na szczepienia i żywienie tak małych szczeniąt.
  11. Poczekajmy na informacje od Beki.
  12. [quote name='sacred PIRANHA']no ja to wiem,ale nadal podtrzymuje ze jesli szczyle mają tam dobre warunki to nie ma sensu ich zabierac, tymbardzej ze mają opieke weterynaryjną...[/QUOTE] Tak mnie zapewnial dzisiaj wet schroniskowy.Badał dzisiaj szczeniaki i nie zauwazył niczego niepokojacego.
  13. [quote name='sacred PIRANHA']ja policzyłam do 100 i odzywam się teraz:-) moim zdaniem skoro szczeniaki są w ogrzewanym oddzielnym (od innych psow) pomieszczeniu, mają karmę dla szczeniąt, są zdrowe i są pod opieką weta to jaki sens je zabierać z takich warunków? myślę, że trzeba je dokładnie obfocic,opisac (jaki orientacyjny wiek,płeć, docelowa waga) i ogłaszać...może zrobić im zbiorowe allegro na przyklad?[/QUOTE] Bardzo dobry pomysł.Mam tylko nadzieję,że to nie korono lub parwowirus.
  14. [quote name='MaDi']Jestem na zaproszenie IVV. Jeśli uraz jest stary to pewnie jedyna pomocą dla niej( jeśli ją boli, trzeba będzie sprawdzić podczas badania i ew. zastosować na próbę leki i oczywiście obserwować), jest zrobienie wszystkiego aby nie cierpiała. Profesor Silmanowicz to anioł, do ciężkich przypadków polecam również Dr Szpondera z Głębokiej. Ceny na Stefczyka są powalające, nie wiem jakich mają chirurgów, więc polecam tylko sprawdzonych.[/QUOTE] Prof.Silimanowicz jest doskonałym chirurgiem.Wiele lat temu operowal mojego kota.Saszka miał złamana tylna lapke w kilku miejscach,właściwie bez szans na normalne funkcjonowanie.Operacja trwała ok 6 godzin.Zabieg tak sie udał,że kocur chodził świetnie nawet po drzewach i po siatce.Dr.Szpondera nie znam i nic o nim nie słyszałam. Silimanowicz był wykładowca mojego TZ,troche sie znają więc moge podjąć sie umówienia i dowiezienia suczki na badania.
  15. I ja tez juz jestem.
  16. [quote name='Tola']U mnie tez jadla rozmoczony pokarm i roztarty, ale minimalne ilości. Pierwsza porcję zjadła bardzo łapczywie i zwróciła. To obcieranie wziełam za probę pogryzienia nieroztartego pokarmu:roll:[/QUOTE] Beka napisała,że sunia wymiotuje.Nie jest dobrze.Dzwoniłam do weta schroniskowego z prośba o przebadanie pozostałych szczeniaków.Był juz w schronie i je badałł.Doszło dzisiaj siedem nowych maleństw.Powiedział,że wszystkie są zdrowe i że w przedszkolu jest kaloryfer.Temperatura ok 5 stopni.Chciałam dostarczyć karme dla szczeniat,ale zapewniłmnie,że taka mają i są nią skarmiane.
  17. [quote name='Porcelanowa Lalka']zadra, a gdzie sunia będzie dochodziła do siebie po sterylce? W lecznicy czy schronie? jeżeli w schronie to gdzie? W poniedziałek przyszły sterylka + 10 dni to aż za 17 dni będzie można ją brać. A wydadzą ją w razie czego wcześniej jak się transport trafi?[/QUOTE] Suczka po sterylce będzie w szpitaliku schroniskowym.Wet powiedział,że zrobi malutkie cięcie i całkiem mozliwe,że wygoi sie wcześniej.Jesli transport trafi sie wczesniej to mają nam ja wydać.Tyle na razie załatwiłam.Ciesze się,że wet "poszedł nam na rekę".
  18. Rozmawiałam dzisiaj z wetem schroniskowym.Dzisiaj sunie zachipuje,a w poniedziałek wysterylizuje.Bedzie czekała po wygojeniu na transport.Jest juz dla nas zarezerwowana.
  19. Dzwoniła właśnie Energy.Nelka juz w drodze.Nie obylo się bez szlochania.
  20. Szkoda,że nie udalo się zabrac wczoraj małej.Niestety kolejny raz to nie dobro psiaka było najwazniejsze.To jest niestety rzeczywistośc zamojskiego schronu.Mam nadzieję,że mała się jednak doczeka lepszego życia.Pod koniec grudnia mamy transport do W-wy.
  21. [quote name='sonia71']już wszystko piszę : 1. miejsce będzie u funi ...jak tylko się zwolni coś na kwaranntannie 2. potrzeba 248 zł za miesiąc +wszystkie szczepienia i odrobaczenia [B][I]nawet liczą się najmniejsze grosiki bo wiadmomo:ziarnko do ziarnka i....będzie życiowa miarka :) [/I][/B]-dziękuję dziweczyny :) mamy już obiecaną pierwszą wpłatę jednorazową 100 zł.!!!!! dziękujemy[/QUOTE] Pojawia sie nadzieja dla małej.
  22. [quote name='sonia71']szkoda że nie wyszedł ten domek dla Pestki ...:([/QUOTE] Szkoda,ale bedzie następny.
×
×
  • Create New...