Jump to content
Dogomania

iwna5702

Members
  • Posts

    8461
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by iwna5702

  1. Bardzo dziekujemy-zaraz poprawie wpis. Przelalam dzis 60 zl za leki do powyzszych paragonow. Pozdrawiam Sarcię i jej Panią:lol:
  2. A moze kocie towarzystwo zainstalowacdodatkowo na Miau, na dogo choc wszyscy zwierzolubni to w wiekszosci psiarze:roll:
  3. Kasiu, czyli jak na razie sunia zaczyna nowa kuracje a u nas nadzieja na jej lepszy stan. Wczoraj przelalam 322,- zl pieniazki powinny w poniedzialek juz byc u Was. Trzeba pomyslec o jakiejs maseczce na nos dla Sarci:lol:
  4. Sama bym sie tam obok Sarci polozyla i pospala troszke, teren wokol piekny, zielony, slonko swieci...
  5. Mam nadzieje, ze da rade cos odczytac - pierwszy na gorze to rachunek z wydatkami w hoteliku, skad Sarcia przyjechala - w domu chyba dopiszę z oryginalu, bo malo co widac, pod spodem alecenia p. Vetki.
  6. Bardzo podobny do mojego Didżeja - schroniskowego psa, ktory niestety jest juz za TM
  7. Usiluje od rana wstawic rozliczenie z poprzedniego miejsca pobytu Sary - ale jakos sie blokuje imageshack - prosza o logowaie sie dawniej tego chyba nie bylo.
  8. Dobrze, ze przy tym jej stanie Sarcia ma taka wspaniala opieke i swoj wlsny domek z ktorego moze sobie wyjsc na dwor bez zmagania sie ze schodami, ze jest cieolo i moze wygrzac sie na sloncu, ze wszyscy tak o nia dbaja. Przesylamy specjalne podziekowania dla Pani weterynarz za gartisy dla Sary. DZiekuje Kasiu za zdjecia na ktorych mozemy popatrzec na Sare jak sobie lezy w czystym i wygodnym poslaniu i odpoczywa po trudach dnia
  9. Kasiu, oczywiscie dzialaj w/g swojego uznania. masz doswiadczenie i wiesz jak sie zajmowac starymi i chorymi psiaczkami. Szkoda, ze Sara wczesniej nie trafila do Ciebie.
  10. Ostatnio mieszkal w domku na 12, a wczesniej byl przy budzie na wysepce miedzy glownymi alejkami - nazywalam go Dobis bo troszke przypominal dobermana, rude umaszczenie, waski pyszczek i uciety ogonek:(
  11. Jestem i ja tez mialabym kilka kochanych pycholkow do oddania od zaraz w dobre rece. Jeden z moich juz niestety za TM. Wczoraj dowiedzialam sie ze po serii atakow padaczki (na ktora wczesniej nie chrowal) zostal uspiony. Po siedmiu latach marnego zycia - taka smierc - nawet nie zdazylam sie z nim zobaczyc, zabrac na ostatni spacer.
  12. Sprobuje dowiedziec sie wiecej o lekach Sary - wiem jedno, ze zamiast zastrzykow moze brac drazetki. Zaraz sie spytam o zastrzyk
  13. Dzien dobry, wydaje mi sie ze z chodzeniem niestety jest tak jak w schronisku albo i gorzej, natomiast poprawila sie jesli chodzi o tusze - czyli przytyla - ale tez nie moze za bardzo przytyc bo nozki nie beda w ogole nosily. Wlasnie zapomnialam napisac wczesniej o dzikim miesku - myslalam najpierw ze to kilka kleszczy na raz w jednym miejscu ale oczyscilam narosl dokladnie watka i stwierdzialm, ze to nie klescze a wlasnie rodzaj brodawki. Mam nadziej Kasiu ze dasz rade .....
  14. Wydaje mi się ze te buciki to od czasu do czasu - gdyby np. szla gdzies, gdzie bedzie twarde podloze (asfalt, plytki chodnikowe itp.)
  15. Sara juz w drodze - wczoraj przywiezlismy ja do mnie z hoteliku u wetek -tam zostala wykapana iprzed podroza. Noc spedzila spokojnie spiac - na miekkiej kolderce. Rano zabral ja Piotr w droge do Kasi. Sarcia dostala torbe lekow, recepte na kolejne i tez buciki na tylne lapki. Lapki podwijaja sie jej przy chodzeniu, a buciki zabezpieczaja przed scieraniem sie lapek. Wkleje na watek wypis Sary i zestawienie wydatkow. Piotr wplaci na miejscu 360,- zl za pierwszy miesiac pobytu Sary
  16. Ok ze mamy jakies zapasy na bazarki - na razie jest tez droche pieniazkow z poprzednich wiec na start mamy, mamy tez stale wplatyale one nie pokryja nam calosci kwot na hotelik w dluzszym terminie - ale bedziemy kombinowac. Sarcia juz na walizkach. Wyjazd planiowany juz na ten wtorek - 05.06.
  17. To super ale ciagle sie z Zanetka mijamy i jeszcze nie ma tego wplywu. Piotr podtrzymuje temat transportu - ma podac termin, kiedy bedzie mogl pojechac
  18. Elja w nowym domku ma sie bardzo dobrze, niestety przyzyte w trudnych warunkach lata odbily sie na jej zdrowiu i sunia wymaga bardziej intensywnej opieki - w zwiakzu z tym dostala od nas z bazarku wielkanocnego 160,- zl jako pomoc dorazna w kosztach jej utrzymania.
  19. Zaraz sie zabieram za opisanie rozliczen. Otrzymmalam wiadomosc od Kasi i napislam do naszego grona - musimy podjac decyzje zeby chociaz na razie Sara mogla bardziej skorzystac z wolnosci niz ma to do tej pory.
  20. Bardzo dziękuję . Rozliczenie jak zawsze na pierwszej stronie watku.
  21. Dziekujemy za odwiedziny, chcialybysmy zoranizowac przewoz Sary i Amanta - ale czekam na potwierdzenie kiedy bedzie to mozliwe (Czy Beatka moze pisala do Ciebie Kasiu w tej sprawie)
  22. Do stalych deklaracji na Sare przylaczyl sie nasz wierny przyjaciel Israel, ktory pomagal Barremu, Pokerowi a teraz bedzie wspomagal nasza Sarę, BArdzo dziekujemy.
  23. Tak myslę że nawt kiedy wraca do swojego katka tez dociera tam do niej troche slonca - cieplo i sloneczko to wielkie ukojenie dla zbolalych stawow.
  24. Tak Megii obiecala zwrot - czekam na przelew ze zwrotem roznicy, tak ja pisalam na watku Pokera. Megii miala tez zamiescic na watku fakture - ale na razie nic z tych rzeczy nie wplynelo.
×
×
  • Create New...