Jump to content
Dogomania

iwna5702

Members
  • Posts

    8461
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by iwna5702

  1. Dziekuje za zaproszenie - niestety nie moge wspomoc fiansowo-mam dwa hotelikowane i leczone psiaki :(
  2. Musze zamknac kolejny watek - Elja nie zyje - umarla na starosc . Cięzko sie z tym pogodzic , wydawalo sie, ze przed sunia jeszcze troche zycia jest. Pozostanie w mojej pamieci i w sercu, razem z innymi naszymi psiakami, ktore odeszly:-(:-(:-(
  3. Kasiu,bardzo,dziekuje,za,to,ze,tak,wnikliwie,sledzisz,watki,zwiazane,z,chorymi,na,podobne,dolegliwosci,jak,u,Sary,psami. Twoje,decyzje,sa,najlepsze,bo,to,Ty,jestes,na,co,dzien,ze,swoimi,podopiecznymi. Oczywiscie,ze,nalezy,probowac,wszystkiego.Czasem,ten,sam,lek,moze,pomagac,innemu,psiakowi,mniej,a,dla,drugiego,bedzie,idealnie,dobrany, Podaj,prosze,koszt,lekarstwa,bede,przelewac,za,hotelik,to,od,razu,dolicze,tez,i,za,lekarstwo.
  4. Mamy teraz spore wydatki zwiazane z Amantem - ale widac z tego, zeSara musi tez zostac zbadana. Jesli lekarz zaleci RTG czy cos innego to oczywiscie trzeba bedzie zrobic i zaplacimy za to.
  5. Amant wzial sprawy wyzywienia czesciowo w swoje lapy - otoz zakrada sie do kociej miseczki, gdzie jest niezla, mokra karma. Nawet kolnierz nie przeszkadza. Do kocich misek musi pokonac kilka dosc pokaznych stopni , dzieki temu dodatkowo cwiczy miesnie :)
  6. Jestem troche zaabsorbowana Amantem, wiec rzadziej wpadam do Sary. Jestem o nia spokojna, bo wiem, ze jest z nia Kasia
  7. Dzis bylysmy z Hania u Amanta. Powyzej zdjecia.:) Czekalysmy na piesia przed domem. Wyszedl dziarskim krokiem i od razu podszedl do krzaczkow na siusiu i nie tylko. Quupka ustabilizowana - 2 x dziennie . Amancik przytyl troszke, ale nadal jest b. chudy Poznal mnie od razu i podbiegl, zreszta podchodzil do wszystkich i stukal lepkiem (a raczej kolnierzem) zeby go poglaskac. Rana goi sie niezle i w zasadzie jest juz tylko w jednym miejscu - na grzbiecie, Rana jest spryskiwana srodkiem odkazajacym w intensywnym czerwonym kolorze. Amant jest na karmie RC - dla juniorow ze wzgledu na duzy zasob srodkow odzywczych. Na dzien dzisiejszy koszty leczenia i pobytu Amata wynosza ok 1300 zl . W/g opinii pani doktor Amant powinien byc pod opieka lekarska ze dwa tygodnie. Pobyt w lecznicy bedzie kosztowal 20,- zl za dobe + lek do spryskiwania rany. Na razie nie mozemy liczyc na transport poniewaz Piotr opiekuje sie psem w b. powaznym stanie i najblizsze 2 tygodnie beda decydujace - wiec ze wzgledu na stan zdrowia Amanta jaki i sprawy Piotra wyjazd musimy znowu przesunac.
  8. [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg823/scaled.php?server=823&filename=20120827076.jpg&res=landing[/IMG] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg834/scaled.php?server=834&filename=20120827075.jpg&res=landing[/IMG]
  9. [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg222/scaled.php?server=222&filename=20120827077.jpg&res=landing[/IMG] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg217/scaled.php?server=217&filename=20120827074.jpg&res=landing[/IMG]
  10. [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg826/scaled.php?server=826&filename=20120827072.jpg&res=landing[/IMG] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg440/scaled.php?server=440&filename=20120827071.jpg&res=landing[/IMG] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg692/scaled.php?server=692&filename=20120827069.jpg&res=landing[/IMG]
  11. Amant chodzi sam. Ma sporo spacerow w ogrodku nalezacym do lecznicy. W stanie wychudzenia i z zanikmi miesni byl wyciagniety ze schroniska. Pies jest oceniany na ok 11/12 lat w tym ostatnie prawie 4 lata w schronisku. Dostal sie tam akurat juz w starszym wieku a wrunki schroniskowe spowodowaly przyspieszone wyniszczenie organizmu
  12. [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg401/scaled.php?server=401&filename=amantz2.png&res=landing[/IMG] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg337/scaled.php?server=337&filename=amantglista.jpg&res=landing[/IMG]
  13. [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg850/scaled.php?server=850&filename=amantzab1.png&res=landing[/IMG] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg254/scaled.php?server=254&filename=amant4.jpg&res=landing[/IMG]
  14. [quote name='Beat2010'][B]faktura jest niezbedna do zbierania pieniedzy na allegro czy fb[/B],zaraz znajde nick osoby, ktora robi wydarzenia na fb, tu tez ludzie sa wspanialomyslni, jezeli chodzi o zbiorke pieniedzy na chore psy, jedyny problem jest taki, ze zadna z nas nie moze tam sie pojawic ani byc administratorem wydarzenia :( z powodow wiadomych[/QUOTE] Wszystko ok - tylko jesli faktura na fundacje to czy zostanie mi udostepniona do dalszej publikacji?. Postaram sie oczywiscie ja uzyskac, bo lezy to w naszym wspolnym interesie. Fotki wszystkich robali na szczescie juz dostalam - teraz pol wieczoru zajmie mi umieszczenie ich (zdjec) na watku. Wyslalam do Ciebie mailem - wiec jakbys mogla wczesniej to wklej prosze. Wszystkie zdjecia sa oczywiscie wczesniejsze od tych, ktore zostaly zamieszczone juz na watku. Co do odbioru Amanta - rozmawalam wczesniej z Piotrem i on prosil o dowiezienie psa mozliwie przy trasie, ktora mialby jechac, poniewaz nie chcialby tracic czasu na przejazd w stone przeciwna - ale moge go jeszcze raz spytac.
  15. Nie wiem jeszcze jakie koszty nadzis - wyslalam przelew i wieczorkiem zadzwonie do fundacji - bo w sumie oni dostana fakture - fundacja ma tam jakas znizke wiec mysle ze z nimi musze uzgadniac koszty. Dobrze byloby dostac kopie fakturki ale zobaczymy. Dogadalam sie z Hania na 27 lub 28.08 zeby podjechac do Amanta. maja w tygodniu czynne do 20.00 wiec powinnysmy sie wyrobic. Tasiemca to on mial nie w ranach a w przewodzie pokarmowym .
  16. Amant jest w bardzo dobrej kondycji, wychodzi samodzielnie na ogrodek w okolicy lecznicy, rana sie goi w dobrym tempie i Amant jesli do domu z gwarancja smarowania mu lekami rany - moglby wyjsc po tym weekendzie, ale wiadomo, ze nie mozemy mu zapewnic jednak takich warunkow, gdzie moglby przebywac ze "swieza" rana - chyba ze Kasia zdecydowalaby sie - wtedy mozemy organizowac jego wyjazd po tej niedzieli - jesli nie ,juz tak zupelnie bezpieczne bedzie wydanie psa z koncem przyszlego tygodnia. Moglabym go przetrzymac przez weekend i wtedy uzgodnic z Piotrem i Kasia wyjazd Amanta w okolicy 3.09. Amant jest w tej chwili na suchej karmie Royal Canin Na razie na poczet jego leczenia przelalam dzis 200 zl na konto fundacji.(umówilysmy sie w ten sposob, ze calosc kosztow najpierw pokryje fundacja - a my w miare mozliwosci dolozymy sie - moze wlasnie ze skladkowych funduszy - zaraz sie skontaktuje z selenga w sprawie Allegro)
  17. Dzis rozmawialam z Pania z fundacji - wrocila z podrozy, ale i tak sie z nia kontakowalam praktycznie caly czas. Potwierdzika, ze mozemy powolac sie na jej fundacje przy zbiorce, sama tez umiesci na swojej stronie historie Amanta z prosba o finansowe wsparcie dla niego. Niestetey mamy okres urlopowo-wyjazdowy i nic sie na to nie poradzi, ze obieg informacji jest, jaki jest. Byl szykowany wyjazd do Amanta na sobote - ale lecznica byla zamknieta dla ludzi z zewnatrz, wiec mialysmy spalone podejscie. Bedziemy probowaly w tygodniu
  18. [quote name='Beat2010'][COLOR=#000000](60,00zl od Liji wobec sporych brakow na koncie Amanta proponuje przekazac na stale na jego konto)-kopia z szego postu Iwonka,wszystko jedno, gdzie zapiszesz, bedzie brakowac albo u Sary albo u Amanta :( Hania Sz miala wczoraj przelac deklaracje dla Sary za sierpien, Ala -jak wroci z Gruzji :) Iwnka, czy Żanetka i Twoja koleżanka Alicja S juz nie beda wpłacały na utrzymanie Sary?[/COLOR][/QUOTE] Zanetka nie deklarowala stalych wplat - ma na razie taka sytuacje, ze nie moze nic wplacic, od Zanetki byl Piotr z deklaracja 50 zl ale chyba nie podtrzymuje tej deklaracji Alicja S - to raczej nie ode mnie, chyba chodzi o Aline - to z kolei znajoma Zanetki, wczesniej wplacala jakos jednorazowo - ale na razrie nic od niej nie wplynelo
  19. Tak,Flora,MelaiJantarek-to,nasze. MelaiFlora,mieszkaja,w,boksie,z,przesympatycznym,wilczkiem,Hektorem-tez,juz,nienajmlodszym. Jantarek-ma,do,towarzystwa,dwie,sunie,i,mlodego,,energicznego,psiaka,ale,na,szczescie,daje,jeszcze,rade. z.tym,ze,niestety,widac,u,niego,ze,tez,juz,robi,sie,starszakiem:(
  20. [quote name='Kasia77']z balsamem spotkałam się na wątku Sako, pewnie mógłby się Amant lepiej, szybciej goić głaski chłopaku;) A z ciekawości....kto Amanta nazwał Amantem- skąd takie imie? :)[/QUOTE] Imie psiaka nie jest mojego autorstwa :)
  21. [quote name='Beat2010']-chwilowo mam dostep:) -dobrze, ze z amantem jest lepiej, nadal polecam do smarowania ran balsam szostakowicza i srebro kolodailne, niestety, lekarze tego nie stosuja, lub stosuja b. rzadko, duzym postepem u lekarzy jest jak do gojenia ran polecaja choc ozzonelle , choc zazwyczaj wystarcza im rivanol lub cos w tym stylu -rozwolnienie rowniez lub tylko wynika z robali wewn:( -do momentu pobytu w geriatrium amant nie mial ran na kregoslupie, tam był wyczesywany, najgorzej bylo pod ogonkiem :( niestety, pewnie pobyt w geriatrium przyczynil sie do zagniezdzenia larw nalezy pamietac, zeby nie wpisywac do ksiazki uwg starszych psow, ktore daja sobie rade w schronisku w boksach, po wpisie iwonki z prosba o kapiel i strzyzenie, Amant wyladowal w geriatrii, do momentu wpisu nie byl znany w biurze i mial spokoj nie wiem kiedy bede miala dostep do dogo, poczta adresowa nie dziala,ale zawsze mam telefon, ktorego nr wszyscy macie, wiec nie musze dowiadywac sie o amancie z dogo :) Iwnko, czy prosiłas Selenge o zrobienie cegielkowego allegro? w przypadku tragicznych historii ludzie z allegro bywaja wspanialomyslni, tylko trzeba zbierac pieniadze na jakas fundacje a nie konto prywatne, no i wazne sa odpowiednie zdjecia i opis[/QUOTE] Nie prosilam Selengi. A mialabys pomysl ktora fundacja mogalby zbierac dla nas na Amanta?
  22. [quote name='Ulka18']A i tu sie mylisz ;-) Twoj i nie tylko Twoj ulubienie SMILE jest juz przeniesiony do boksu 61, na miejsce suczki Ari (tej oneczkie starszej, ktora wraz z Kierowniczka pojechala ostatnio do De). Ladnie sie dogaduje z czekoladowa kudlata sunia :D [B]Iwna5702[/B], dopiero od ubieglego roku sa wybiegi, ale nie wszystkie boksy je maja, tylko te najnowsze. Dawniej przez lata psy nie wychodzily na spacery, a my obrywalysmy nawet za branie psow na rece, ze sie przyzwyczajaja. Teraz jest tylko 250 psow, 2/3 powiedzialabym mieszkaja w boksach z wybiegamia, tylko i tak nie zawsze sa wypuszczane. Jesli nas nie ma, to pracownicy wypuszczaja rzadko, albo tylko niektore boksy, zeby bylo widac, ze psy biegaja, albo tylko niektore przy sprzataniu. Jeden pracownik puszcza raczej wszystkie po kolei przy sprzataniu, na chwilke, ale zdarza sie zalatwic. Psy ze szpitalika czyli tzw. hali staramy sie wyprowadzac na krotkie spacery na teren schroniska, pieknie sie zalatwiaja, widac, ze czekaja na te spacery.[/QUOTE] To w sumie i tak nie najgorzej. U nas jest ok.2300 psow - wolontariuszy malo, starmy sie ale ciezko to skoordynowac i nie wiadomo, czy wszystkim psiakom uda sie chociaz na troche wyjsc raz na jakis czas. Podzielilismy sie na rejony bo wtedy latwiej sie informowac. Najgorzej ma nasz szpitalik - psy przebywajace tam maja zakaz wyprowadzania na spacer :(
×
×
  • Create New...