-
Posts
8461 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by iwna5702
-
:( jest w najlepszych rękach
-
Kasiu - zawsze uważałam, że masz talent do takich prac , tzn. zarowno związanych z urządzaniem i dekorowaniem mieszkania, jak i do takich konserwacyjno-renowacyjnych :) Czekamy na efekt końcowy
-
Czarne jest piękne - Kasiu przy takiej chorobie Amosek wygląda i trzyma się super
-
Łatka jest naprawdę śliczną sunieczką
-
Czy już wiadomo, co wykazał rezonans ?
-
Kochane starowinki i koty cudne :), ale udręka z Łatką nie do pozazdroszczenia. A Kuleczka wg dokumentów ze schronu to chyba miałaby mieć 21 lat, czy to możliwe? Natomiast z kamerkami u psów super sprawa. :)
-
Poniekąd - ale generalnie ze schoniska w Grudziądzu . Ponieważ jest dość leciwa i wymaga może bardziej indywidualnego podejścia :) dogadałyśmy się z Kasią, że ja ją przejmę :)
-
Troszkę cicho na wątku, ja miałam trochę zajęcia z sunią , o której wcześniej pisałam, a która do mnie przybyła zimą. Sunia ma na imię Pusia. To imię przywiozła ze sobą :). Drugą listwę już też ma ciachniętą, mamy to za sobą , a wczoraj były czyszczone zęby i jeden trzeba było usunąć , ale generalnie jak na jej 14 lat - to ma niezła formę. U Kasi stadko ma się bez większych zmian. Wszyscy czekamy na prawdziwą wiosnę - żeby słonko nie tylko świeciło , ale i grzało.
-
Wrocil do swojego opiekuna ,z tego co wiem.
-
A co będzie, jak następnym razem nikt go nie złapie z drogi :(.? Jednak, jak będą zawzięci, to mogą się awanturować.
-
Kasiu - niektóre bidoki mają szczęście, ze jedziesz tą samą droga, którą one biegna bez celu na zatracenie :(
-
Coś mi się zdublowało
-
A u mnie też zmiany - przybyła nowa podopieczna , sunia przyjechała z Grudziądza, ma na imię Pusia. Jej Pani zmarła , a rodzina przekazała ją jakiemuś wujkowi z rodziny, który całe lato trzymał Pusię na działkach, nie byłoby to może złe ale razem z nią były tam dwa spore psy, które ja w końcu pogryzły. Z dziełek sunia trafiła do schroniska , a w końcu trafiła do mnie. Jest po zabiegu usunięcia listwy mlecznej, sterylce , a przy okazji usunięto jej tez śledzionę. Jak na swoje lata dobrze przeszła zabiegi. W kolejce czeka operacja drugiej listwy i zęby :(. Na razie sunia dochodzi do siebie potym wszystkim.
-
Ten rok jest tragiczny pod każdym względem. Biedna Mania, niedługo cieszyła się wolnością , ale miała i tak wiele szczęścia, że udało ją się wyrwać z nieciekawego schronu - bez wolontariatu . Tam odeszłaby jako nikomu nieznana, kolejna bezimienna sunia , tylko z numerem schroniskowym - i to też nie wiadomo, czy z jej własnym, czy przejętym po innym nieszczęśniku :( Kasiu, wyrazy współczucia i podziękowania zarazem za Twoją codzienna walkę o normalne życie tych biednych stworzeń.
-
Kasiu jest nadzieja dla psiaków, ja jeszcze ciulam na zbiórce .Narazie wpłynęło 250 zł ale jeszcze jest 10 dni do końca
-
Kasiu to nieprawdopodobne ile wysiłku i zaangażowania wkładasz w swoje psiaki. Nie odpuszczasz ani na chwilę. Dzięki Tobie te starowinki są zadbane i bezpieczne. Mają szanse na dluższe życie.
-
Wielkie podziękowania dla jola&tina, która wystąpiła do Skarpety o wsparcie. Łączna kwota wsparcia wyniosla 500 zł, w tym 200 zł dla Szyszki i 300 zł dla Mani. Monika z Katowic przekazała wpłatę własną 40 zl na pomoc psiakom u Kasi. Kasia po otrzymaniu wpłat napewno wszystko potwierdzi na wątku.
-
Wysłałam już numer konta do asikowskiej.
-
Kasiu, ja mam u siebie po Warce Enarenal 5mg i Libeo 10 mg i Polprazol 10mg, czy któryś z tych leków przydałby się dla psiaków?
-
-
Oj jak dobrze, byśmy prosiły o wsparcie Szyszki. Zaraz sprawdzę historię - Szyszunia już raz dostała pomoc, ale u niej była operacja guza na śledzionie i sterylki, co pochłonęło sporą kwotę i dostałyśmy informację, że możemy wystąpić ponownie po 3 miesiącach.
-
Kasiu....