[quote name='furciaczek']Juz sie przysuszylo...i dzisiaj znowu zacieszyla za bardzo w poblizu sciany:angryy:
Moczymy w rywanolu...fafelki chodza delikatnie ale jakos to znosi w miare dzielnie, musi bidule pierunsko bolec ehh[/QUOTE]
Pisałam Ci juz to na molosach, ale może umknęło - spróbujcie solserylem. U mnie na końcówkę ogona zadziałał rewelacyjnie:)
Na uszy Witka niestety nie mam pomysłu. Współczuję Aniu.