-
Posts
24275 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by AnnaEwa
-
[quote name='MiliVanili']Owszem zdrowa, ale w każdej chwili może zachorować, skręcić się lub mieć wypadek, a na dzień dzisiejszy Pani nie jest w stanie wysypać się w razie problemów z większej gotówki. Ma sprawę przemyśleć, przedyskutować z mężem i dać znać co uzgodnili. Ponadto nie posiada żadnych informacji na temat psa w typie doga, czy samych dogów w ogóle, o skręcie żołądka usłyszała pierwszy raz ode mnie, a Sarę chce, ponieważ jest śliczna na zdjęciach i się w niej zakochała po tym jak koleżanka pokazała jej wątek Sary[/QUOTE] Aha, jasne. Nie chcę siać defetyzmu, więc nie będę nic pisac. Obym się myliła, z reszta mam dziś kiepski dzień i jakoś mało we mnie optymizmu. Dalej mocno trzymam kciuki za małą.
-
Ale jakie? Przeciez to zdrowa sunia...
-
Ja tez tego Sarze życzę :) A swoją drogą wie ktoś co z jej siostrą miotową? Bo to ogłoszenie, do którego linka wrzuciła Glucia już nieaktualne.
-
No to już trochę weselej :) Byleby nie zapeszyć..... :cool1:
-
Smutno :( ........
-
[quote name='_Dunaj_']:) Nie musisz się tłumaczyc to taka luźna sugestia była, każda z nas ma już swój zwierzyniec i to najbardziej przesądza sprawę.[/QUOTE] Wiesz co, ja uważam po prostu, że jeśli ktoś jojczy ciągle i podkreśla, jak mu pies ogromnie leży na sercu (a tak jest w przypadku moim i Sary), to najprościej byłoby, gdyby przestał jojczyć, zdjął innym kłopot z głowy i psa przygarnął. Tylko że, niestety, nie mogę tego na razie zrobić z wyżej wymienionych powodów.
-
To nie przejdzie. Kika jest pierwszą suką mojej drugiej połówki i raczej ostatnią. Na hasło suka, odbezpiecza rewolwer... A na dorosłego psa po przejściach ja dla odmiany nie mam odwagi z powodu dziecka (i po jednym takim doświadczeniu, kiedy to kompletnie polegliśmy). Właśnie trzy dni temu stanęłam okoniem i nie staliśmy się nowym domem dla dwuletniego ON-ka po przejściach... Więc sytuacja raczej patowa. Tym bardziej, że sprawy, na których rozwiązanie czekam, wciąż w toku.
-
[quote name='Glutofia']Aniu ...oni chcą właśnie oddać[/QUOTE] O rany.... niedoczytałam:( Wydawało mi się, że widzę sielankę na zdjęciach i wogóle się tekstem nie zainteresowałam. Brak słów.
-
[quote name='Glutofia']dostałam na pv zobaczcie wygląda jak siostra miotowa Sary: [url]http://tablica.pl/oferta/dog-niemiecki-IDwRHb.html[/url][/QUOTE] Szczęściara.... A ci ludzie nie znają nikogo, kto chciałby takie cudo jak oni mają?
-
Śliczna mała. Ech, żeby ten kochający dom przyszedł.......
-
Jak tam domek dla Sary? Milli, może jej wątek na molosach jakoś ożywić? Chociaż nie wiem, czy to coś da...
-
Wiem Mili, pamiętam. [quote name='_Dunaj_'] Trzymam mocno kciuki za powodzenie, ja też już kiedyś napisała, że jeszcze 2,5 roku kredytu i jednego albo 2 biedaki biore z marszu[/QUOTE] :cool1:
-
Mnie to, że ona nieco mało dozia zupełnie nie przeszkadza. Mam do niej jakąś potworną słabość od samego początku, gdy przeczytałam o niej na dogo... Przeszkadza mi sytuacja, w której od jakiegoś czasu jestem. Ale jeśli z niej wybrnę w najbliższym czasie (a są na to szanse), a Sara wciąż nie znajdzie swojego domu, porozmawiam poważnie z TZ-tem i zgłoszę się jako chętna. Oczywiście cały czas trzymam kciuki za dziewczynę, bo może dobry dom jednak szybko jej się trafi....
-
Docha, świetnie to ujęłaś. Stosunek do nas naszej suni jest identyczny. Dobrze, że Kacpra traktuje jak młodsze rodzeństwo, bo inaczej chodziłby cały poobijany:)
-
Ja też trzymam i myślę intensywnie.
-
Na m o l o s a c h ktoś sie zdeklarował.
-
Oby się odpowiedni okazał. Baaaardzo mocno trzymam kciuki.
-
Te skarb strasznie mi jakoś leży na sercu....
-
Kot z wypadku, znaleziony przy drodze- juz zdrowy:)
AnnaEwa replied to furciaczek's topic in Kotki już w nowych domach
Ot co!:) ps. przecudny jest:) Jak ja już tęsknię za kotem............. -
Kot z wypadku, znaleziony przy drodze- juz zdrowy:)
AnnaEwa replied to furciaczek's topic in Kotki już w nowych domach
Mój kot, którego już nie ma od 3 lat, kiedy był głodny, siadał przy lodówce, głaskał drzwi łapką i przemawiał... Tak jakby mówił: "tu mieszka jedzenie, a ja właśnie zgłodniałem":) -
dożyca Tajga znalazła swoich ludzi!!! Stowarzyszenie Dogi-Adopcje
AnnaEwa replied to tu_ania_tu's topic in Już w nowym domu
[quote name='Blancia']Ciesze się, że Tajga wychodzi na prostą! Kolejny raz widać, że odpowiedni opiekun potrafi czynić cuda - tu oczywiście ukłon w stronę Fur.[/QUOTE] Chciałam dać tylko emoticon, ale tu się tak nie da, więc : :fadein: -
Kot z wypadku, znaleziony przy drodze- juz zdrowy:)
AnnaEwa replied to furciaczek's topic in Kotki już w nowych domach
[quote name='furciaczek'][IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-3Fd3fwTR8mY/TnxT67XXscI/AAAAAAAAF6s/-APvZMDByXI/IMG_1193.JPG[/IMG][/QUOTE] No Pan Kot po prostu:) -
dog niemiecki Lucky szczęsliwie w nowym domu!
AnnaEwa replied to tu_ania_tu's topic in Już w nowym domu
Jak tam Malutka? Ja też mocno trzymam za Was kciuki.