Kurcze, kiepsko. Żeby ten Grójec bliżej był, to bym sama zaoferowała pomoc. Może za którymś razem, spokojnie by się udało... Niby to nie jest tak bardzo daleko ode mnie, ale nie mam jak samego dzieciaka na tyle czasu zostawić, ani tym bardziej go zabierać w taką trasę.